NBA: Liga w poważnym kryzysie? Chiny grożą palcem

12
4183

Żyjemy w dziwnych czasach. Właśnie przekonał się o tym Daryl Morey, który skorzystał ze swojej wolności słowa komentując wydarzenia w Hong Kongu, gdzie protestujący sprzeciwiają się projektowi ustawy, która może doprowadzić do masowej ekstradycji mieszkańców. Inwestorzy z Chin szeroko otworzyli po tym oczy.


Czy widzieliście już najnowszy PROBASKET LIVE? Spotykamy się w każdy poniedziałek o godz. 21:00 na YouTube PROBASKET. Na żywo i w formie video. Możecie komentować i zadawać pytania.

Daryl Morey skrytykował rząd chiński za podejście do protestujących w Hong Kongu, którzy – według generalnego menadżera Houston Rockets – są pozbawieni podstawowych praw człowieka. Jako że Morey reprezentuje ekipę z NBA, potraktowano to jako głos płynący właśnie z najlepszej ligi świata. Właściciel Rockets – Tilman Fertitta szybko zaprzeczył takim informacjom. Morey tweeta usunął i w kolejnym podkreślał, że wypowiada się wyłącznie we własnym imieniu. Krzywda dla stosunków biznesowych pomiędzy NBA i Chinami została jednak wyrządzona i Państwo Środka odcięło się od Rockets, a to przecież w tej drużynie występował ich najlepszy zawodnik w historii – Yao Ming.

Mówiono, że po skandalu wywołanym przez Moreya, GM może stracić swoją pracę. To jednak wysłałoby w świat bardzo zły sygnał. Czemu Morey miałby zostać zwolniony za to, że wyraził opinię na temat społecznych wydarzeń w Chinach? To byłoby równoznaczne z ograniczeniem wolności słowa wśród przedstawicieli NBA. Fertitta zaprzeczył, jakoby planował Moreya zwolnić, ale kryzys chiński narastał, ponieważ inwestorzy pogrozili palcem, iż przestaną płacić, jeśli NBA pośrednio lub bezpośrednio będzie uderzać w ich interes. Już zawieszenie kontaktów z Rockets przez Chiny było mocnym sygnałem ostrzegawczym.

Potrzebny był zatem bardzo przejrzysty komunikat ligi, który w sposób kompleksowy wyjaśniałby stanowisko NBA wobec całej sprawy. Nad dopracowaniem takiego oświadczenia liga siedziała prawie cztery dni… opłacało się. – Po naszym pierwszym oświadczeniu zdaliśmy sobie sprawę, że wiele osób nie wie, za jakimi wartościami NBA stoi. Pozwólcie mi wyjaśnić. Przez ostatnie trzy dekady NBA wypracowało silną relację z kibicami z Chin. […] W tym samym czasie zdaliśmy sobie jednak sprawę, że USA i Chiny mają zupełnie inne systemy polityczne i system wartości. Dla ligi znacznie ważniejsze jest to, co nas motywuje, a nie to, co zapewnia nam zysk – mówi Silver.

Wolność słowa, szacunek i równość od dawna definiowały NBA i nadal tak będzie. […] To nieuniknione, że ludzie na całym świecie – w tym Amerykanie i Chińczycy – będą mieli różne poglądy dotyczące różnych spraw. Rolą NBA nie jest ich osądzanie. Nie będziemy regulować tego, co mówią nasi zawodnicy, trenerzy i menedżerowie, bo zwyczajnie nie możemy tego robić – dodaje. NBA bardzo precyzyjnie wyjaśnia, że nie zabroni Moreyowi wyrażać swojego zdania na tematy polityczne i społeczne. Jednocześnie podkreśla, że wypracowała z Chinami tak silną więź, że jakiekolwiek jej zrywanie byłoby ogromną stratą dla obu stron. W międzyczasie jednak, chiński rząd chce zamykać kolejne inicjatywy, z jakim wychodzą drużyny NBA.

Oświadczenie więc problemu nie załatwia, ale w jasny sposób przedstawia stanowisko ligi, która nie będzie wyginała swojego kręgosłupa moralnego, by za wszelką cenę trzymać się miliardów dolarów, które rocznie płyną do niej z Chin. Dopiero zobaczymy, jak będzie egzekwować takie podejście w praktyce. Umowa z tamtejszymi telewizjami to około 7 miliardów dolarów rocznie. Sojusznikiem w złagodzeniu tego konfliktu może być Joseph Tsai – nowy właściciel Brooklyn Nets, który wielokrotnie pomagał NBA wzmacniać jej relacje z Chinami. Tamtejszy rząd powinien wziąć pod uwagę wartość, jaką dla społeczeństwa stała się amerykańska koszykówka. Z tym, że słowo “musi” jest w tym wypadku bardzo nie ma miejscu, zwłaszcza dla tych, którzy zgadzają się ze zdaniem Moreya. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń.

KOLEJNE INFORMACJE NA TEN TEMAT W NOWYM ARTYKULE:

Spór NBA z Chinami się zaostrza. Odwołają mecze Lakers – Nets?

Wyniki NBA: Zion Williamson prowadzi Pels do wygranej


12
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Marian Paździoch syn JózfaNasir JonesTloknr1Marian Paździoch syn Józefaegon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
egon
Gość
egon

Casus Charlotte to przecież przykład aberracji, “postępu” wbrew logice etc. NBA jaka wspaniała organizacja. Ale się ubawiłem.

Marian Paździoch syn Józefa
Gość
Marian Paździoch syn Józefa

Charlotte to były grosze, które można poświecić na dobry PR. Rynek Chiński wart jest ok 4 miliardy dolarów. To połowa przychodów całej ligi więc utrata takie kasy to może być kryzys dla całej NBA.

Wojtom
Gość
Wojtom

@egon
a ja ubawiłem się twoim komentarzem, nie masz w ogóle pojęcia jak to ładnie ująłeś “casus Charlotte” ale co napisałeś to napisałeś, brawo!
Żeby rozjaśnić twój i z pewnością innych móżdżek, NBA jest amerykańska i MOŻE i POWINNA interweniować na terenie USA jeśli uważa że prawo/prawa które sama jako organizacja uważa za prawidłowe/właściwe są/będą złamane lub wprowadzone.
Już pomijając że ustawa którą chciał wprowadzić burmistrz Charlotte była bublem prawnym. Mam nadzieję że te kilka zdań to nie było zbyt dużo dla ciebie i co najważniejsze potrafisz czytać ze zrozumieniem.

egon
Gość
egon

Nie dość, że prymitywny, ale także niedoinformowany. Ustawa dotyczyła Karoliny Południowej, a nie miasta. Poza tym wprowadzała porządek. “Kobieta” z fujarą miała szczać do pisuaru. Ty też idź się odlać, może wróci spokój. Kultura nie wróci.

Tloknr1
Gość
Tloknr1

I właśnie nba i cały sport uskutecznia te całe hasła stop z rasizmem,demokracja ,prawa ludzi itp, tylko jak jest z kasa to już się nie liczy ,to jesy prawdziwe oblicze ,tak samo jak w charlottw ,nie wazen co mówia ludzie ważne ze homolobby ciśnie i tak samo tu komuniści z chin ,jezeli nba co mu zrobi zaprzeczy wszytkim idea ktore pokazuje w tych propagandowych filmikach ,zresztą tak właśnie wygląda lewicowa poprawność polotyczna na świeci ,pod pozorem pięknych haseł liczy sie biznes a nie człowiek,nba powinno murem stać za tym człowiekim i tak trudno pojąć ze wspołpracuja z krajem ktory posiada… Czytaj więcej »

Marian Paździoch syn Józefa
Gość
Marian Paździoch syn Józefa

Za 4 miliardy każdemu zmienia się optyka. Tak każdy pierdzielili o wartościach ale nie bądźmy hipokrytami za taką kasę każdy robiłby to samo.

Nasir Jones
Gość
Nasir Jones

Jak ja bym rządził w Polsce to dopiero by była lipa.Ludzie biedni kraj w rozsypce,a ja ciuchy Gucci i obwieszony platyną.Dlatego nie chodzę ma wybory i nie gadam jak inni jak to im nie zależy na kasie tylko a ludziach.

Tloknr1
Gość
Tloknr1

G…..prawda ,nie znasz kazdego czlowieka ,są ludzie z zasadami ,mozesz wierzyc lub nie ja swoich wartosci i drugiego człowieka nie sprzedam za 5 miliardów

Nasir Jones
Gość
Nasir Jones

Hahahah.Bo nikt ci nie dał tych 5 miliardów.Jak byś miał je przed sobą na stole inaczej byś gadał.A druga sprawa-ten komentarz jest pół, żartem ,pół serio wiec sie nie spinaj.

Marian Paździoch syn Józfa
Gość
Marian Paździoch syn Józfa

Każdy ma zasady dopóki na stole nie pojawi się odpowiednia kwota. Nie ma ludzie nie do kupienia to tylko kwestia ceny. Byłą cała masa idealistów, którzy później stawali się dyktatorami.

Pacers
Gość
Pacers

Dla ligi ważniejsze jest co nas motywuje, a nie co przynosi zysk.Takiegio bezczelnego kłamstwa dawno nie słyszałem.NBA ma w dupie prawa człowieka które sa tam łamane -oni liczyą TYLKO na zysk

Marian Paździoch syn Józefa
Gość
Marian Paździoch syn Józefa

Bo takie pierdoły to pociska się naiwnym frajerom. Tak samo jest w FIFA gdzie na każdym kroku bredzą “stop rasizmowi” a później za petrodolary organizują mistrzostwa w Katarze gdzie stadiony budują biedacy Bangladeszu wyzyskiwani jak niewolnicy.