Znany z kontrowersyjnych poglądów i ostrych opinii LaVar Ball znów zabrał głos w dyskusji. Tym razem najbardziej znany ojciec w NBA wypowiedział się o tym, czego jego syn Lonzo może nauczyć się od LeBrona Jamesa. A raczej o tym, czego nauczyć się nie może.


Seniorowi rodu Ballów usta nigdy się nie zamykają. Niektórzy twierdzą, że LaVar tak długo coś wmawia, aż stanie się to rzeczywistością. Mówił najpierw, że jego syn będzie rozgrywającym w Lakers. Udało się. Twierdził później, że LeBron przychodzi do 16-krotnych mistrzów NBA. James biega już w purpurowo – złotych szortach. Oczywiście Ball miał pełno przewidywań, które się nie sprawdziły. Ojciec Lonzo zapowiadał, że Jeziorowcy w pierwszym sezonie jego syna wygrają ponad 50 meczów. Już wiemy, że tak nie było. Rozgrywający Lakers miał też być Rookie of the Year. Ten tytuł dostał Ben Simmons. Senior obiecał, że do 2020 roku w LAL będzie grała cała trójka jego synów. Dziś wiemy, że szanse na to są niemal równe zeru.

Tym razem ojciec rodu wypowiedział się o LeBronie i jego wpływie na Lonzo. – On nie może się niczego nauczyć od Lonzo i Lonzo nie może nauczyć się niczego o niego. Oni obaj wiedzą, jak wygrywać, więc to jest najważniejsza rzecz – powiedział LaVar Ball. Później kontrowersyjny ojciec przypomniał jeszcze swoje słowa z marca, w których podkreślał, że Lonzo jest liderem Lakers, niezależnie od przyjścia LeBrona. LaVar mówił: – Co jest kluczowym elementem? Lakers sprowadzili tego chłopca, Balla (w oryg. “Ball boy”). I później ludzie mówią, ‘To zespół LBJa’. Nie! To zespół Lonzo. On [James, przyp. red.] przychodzi tutaj. To nie my przechodzimy do Cleveland.

Oczywiście Lonzo Ball ma jeszcze wiele aspektów w swojej grze, które powinien poprawić. LeBron może mu w tym pomóc. James znany jest ze świetnego czytania gry i obserwacji parkietu. Jeśli jednak wierzyć słowom LaVara, Lonzo już jest kompletnym zawodnikiem i nie musi się niczego uczyć od bardziej doświadczonego kolegi. Ciekawe, co na ten temat myśli LBJ, a może przede wszystkim Lonzo.

autor: Dawid Paluch

Warto nas obserwować:

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

20
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
oj dzieciakiAdrianPedroManiekThe T Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Który to już raz zastanawiam się co ten gość bierze…

abbeginner
Gość
abbeginner

LaVar twierdzi że to leBron przyszedł do nas a nie my do Cleveland. a szkoda. Cała ta familia mogła tam powędrować w zamian za Bronka Lonzo od biedy mógłby jeszcze zostać ale tatuśka najlepiej wyekspediować w kosmos

cytadela
Gość
cytadela

Co za gość ręce nie mają gdzie opadać.

jarek
Gość
jarek

Gościu z twarzy mi przypomina smartfon. LaVarsung Ballaxy.

Maniek
Gość
Maniek

Może raczej Stupidfona 😉

Artur
Gość

Najlepsze jest to, że Lonzo nigdy się nie udziela, co przy takim ojcu, i jak sądzę wychowaniu nie jest łatwe. Moim zdaniem Młody ma w miarę poukładane w głowie i jeszcze pokaże na co go stać. A obecność w drużynie LeBrona, i co może nawet ważniejsze dla PG, Rajona, na pewno mu pomoże.

Webo
Gość
Webo

Wiem że to trochę śmieszne ale na miejscu LeBrona chociaż domagałbym się aby zbanowali LaVara na Staples Center LeBron będzie i tak miał dość problemów z budowaniem składu a tym bardziej jeśli ten pajacowaty tatusiek będzie się wtrącał w skład itd . Kiedyś myślałem że ten Lonzo jest ogarnięty , ale póki słucha się tatusia niech lepiej nie gra .

Remigiusz
Gość
Remigiusz

Lakers zrobili największy błąd ulegając ” urokowi LaVarra” i wybrali w drafcie słabego przereklamowanego przez tatusia zawodnika. Był Jason Tatum a Boston Celtics czyli największy rywal w historii biorąc pod uwagę liczbę mistrzostw obu zespołów ucieszyli się że Lakers zostawili im Tatuma. Dzięki temu mają zawodnika który będzie kiedyś w hall of fame a Lonzo jest słaby. Zniknie za parę sezonów jako nie spełniony talent jeśli go w ogole ma.

Jehowy
Gość
Jehowy

LBJ się wkur… I ich zwolni obu. Tyle będzie z piłek hahaha.

hubidoc
Gość
hubidoc

opowiada większe pierdoły niż premier Morawiecki…

klej kury
Gość
klej kury

Klaun NBA.
Tylko niestety bardziej wkurza, niż śmieszy.

Opoj
Gość
Opoj

a ja sądzę że Lakers to drużyna rodziny Buss oraz Philipa Anschutz, Edwarda P. Roski i Patricka Soon-Shiong

K-Pax
Użytkownik
K-Pax

Fuck the Lakers

The T
Gość
The T

Fuck U!

Remigiusz
Gość
Remigiusz

Lakers to drużyna Lonzo? To kpina. On nic nie osiągnął. Jest za słaby, by być liderem drużyny. Natomiast Lbj to najlepszy koszykarz na świecie i 3 krotny mistrz to jest lider od którego młokos Lonzo musi się uczyć. Lonzo wielkiej kariery nie zrobi. Tata go przereklamował. Powinni go wymienić.

Noreaga
Gość
Noreaga

Jakiś debil coś powie i jak widać gimby i fani sezonowi mają powód do dyskusji.Brawo LaVar.

lordoza
Gość
lordoza

I tym sposobem po raz kolejny udowadnia, że wie jak robic zamieszanie wokół swojego nazwiska z któego probuje zrobić marke. Nie znosze gościa ale już sam fakt, że pisze o nim świadczy o jakiejś tam skuteczności. W jego przypadku z dośc przecietnego gracza jakim jest jego syn (których całe mrowie w nba) zrobił jedno z bardziej rozpoznawalnych nazwisk.

Pedro
Gość
Pedro

Hahahahahahahahaha, dawno nie słyszałem tak dobrego dowcipu

Adrian
Gość
Adrian

Wszyscy dajecie się wciągnąć w jego grę… za każdym razem kiedy mówi coś kontrowersyjnego wszyscy o Nim mówią i tak ma być. Miałem tu nic nie pi sac, ale jak widzę, że gdzieś zgubiliscie świadomość pomagam Wam ja odnalesc

oj dzieciaki
Gość
oj dzieciaki

Ha ha ha! Dobre! Przecież Lonzo nie będzie grał nawet w pierwszym składzie. To Kuzma okazał się lepszym pierwszoroczniakiem a jeśli chodzi o Lonzo to ludzie za kilka lat będą pytać – dlaczego został wybrany z tak wysokim numerem w drafcie? Stawiam na to, że Ball będzie często zmieniał kluby, będą go dorzucać w wymianie w pakiecie za innego zawodnika.