NBA: Kto poczynił największy postęp? SONDA!

NBA: Kto poczynił największy postęp? SONDA!
Marzec 08 21:51 2017 Print This Article

Do końcówki sezonu już bliżej niż dalej. Jeszcze większego tempa nabiera dyskusja odnośnie MVP rozgrywek zasadniczych. Tymczasem zastanówmy się, kto zasługuje na inne, wcale nie mniej ważne wyróżnienie MIP, czyli gracza, który poczynił największy postęp?

We wtorek pisaliśmy o kandydatach do nagrody MVP. W naszej sondzie zagłosowało już 1700 osób. Przejdźmy teraz do MIP, czyli wyróżnienia za największy postęp w stosunku do poprzedniego sezonu.

Mocnych kandydatów mamy z pewnością kilku. Pierwszym istotnym typem będzie Otto Porter Jr., któremu poświęciliśmy nie tak dawno osobny artykuł. Nieustanny progres tego gracza zasługuje w końcu na wyróżnienie. Otto idealnie wpasował się w system Scotta Brooksa, stając się zabójczym strzelcem Washington Wizards i jednym z głównych aktorów bardzo dobrego wyniku stołecznej drużyny. Zdobywa 14.2 PPG (w porównaniu do 11.6 z zeszłego sezonu) oraz 6.7 RPG (5.2), dokładając do tego wysokie skoki skuteczności: 52.2 FG% (47.3), 45.3% za 3 (36.7), a także 81.2% osobistych (75.4). Jedna z głównych kandydatur.

Naturalnym kontrkandydatem dla Portera jest Giannis Antetokounmpo, który w tym sezonie przewodzi Milwaukee Bucks zarówno mentalnie, jak i wielu kategoriach statystycznie. Liderowanie w punktach, asystach, zbiórkach przechwytach i blokach swojej drużyny to nieprawdopodobne osiągnięcie młodego Greka. Dla porządku tak wygląda to w relacji do poprzedniego sezonu: 23.2 PPG (16.9), 5.5 APG (4.3), 8.6 RPG (7.7), 1.7 SPG (1.2), 1.9 BPG (1.2). Dodatkowo zawodnik wyraźnie ćwiczy swoje rzuty – 53.0 FG% (50.6), 27.9% za 3 punkty (25.7) oraz 78.7% osobistych (72.4). Alfabet wyrasta na godnego lidera klubu z Milwaukee i w tym sezonie zaliczył ogromny postęp, jaki pozwolił mu przejąć prawdziwe liderowanie drużynie. Chłopak ma dopiero 22 lata, a już stał się postrachem całej ligi. W Wisconsin nie widzą póki co jakiegokolwiek grania w koszykówkę bez Giannisa.

W tej talii zawodników pora na Jokera. Otwarcie Rafała Jucia na skauting w Europie przyniosło Denver Nuggets wymierne efekty. Nikola Jokic to bowiem nowe wcielenie centra, który potrafi zrobić różnicę w drużynie. Przy tym Serb zalicza szybki i konkretny progres, meldując się na parkietach z takim postępem: 15.9 PPG (10.0), 9.3 RPG (7.0), 4.6 APG (2.4), 58.3 FG% (51.2) oraz 37.0% za 3 punkty (33.3). Istotna jest zwłaszcza statystyka odnośnie asyst – Jokic naprawdę swobodnie operuje piłką, zachwycając podaniami, czasami dość ekwilibrystycznymi jak na big-mana. O jego umiejętnościach świadczy fakt uczestnictwa w tegorocznym Skills Challenge podczas Weekendu Gwiazd. Średnie prawie na poziomie double-double poświadczają także jego zdolności do gry pod koszem. Bardzo daleki wybór w drafcie (41 numer), ale dla drużyny wart z meczu na mecz coraz więcej.

Rozwój w grze widać także u Dennisa Schrodera. Niemiec zdecydowanie śmielej prowadzi grę Atlanty Hawks, utrzymując płynność rozegrania zapewniającą zespołowi 5. miejsce na Wschodzie. “Drugi Rondo”, jak czasami się o nim mówi, zdobywa 17.4 PPG (11.0), 6.3 APG (4.4) i 2.9 RPG (2.6). Nie odwracajmy od niego wzroku. 45.9 FG% (42.1) oraz 83.7% osobistych (79.1) to najlepsza celność w karierze. Efektowne penetracje i umiejętność obsłużenia podaniami reszty drużyny pozwala mu załamywać obronę i kreować pewniejsze sytuacje.

W kolejce po nagrodę MIP ustawia się również młoda sensacja Phoenix SunsDevin Booker. W Arizonie tworzy się bardzo ciekawy i perspektywiczny zespół młodych koszykarzy, jednak to Booker już w drugim roku gry wychodzi niemal na lidera stawki, potrafiąc przyczynić się choćby do wygranej z San Antonio Spurs. W liczbach najokazalej prezentuje się zmiana średniej punktów20.7 (do 13.8 z poprzedniego sezonu), ale poprawę widać także w zbiórkach3.0 (2.5) oraz asystach3.2 (2.6). Booker notuje też prawie jeden przechwyt na grę – 0.9 (0.6), lecz najistotniejszy jest właśnie progres jego roli w drużynie. Już jako 20-letnie zaskoczenie musi się zmagać z wysoką presją, jaką wywiera się na nim po kilku szczególnie nadzwyczajnych występach. Docenienie w postaci Most Improved Player na pewno dodałoby mu większych skrzydeł.

Warto również zwrócić uwagę na niezbyt oczywiste na pierwszy rzut oka kandydatury. Średnie na poziomie triple-double i absolutne prowadzenie swojego zespołu to także przykład dużego progresu w grze. Russell Westbrook mimo względnie sporego już stażu w lidze, nigdy nie był tak istotnym ogniwem Oklahoma City Thunder jak w tych rozgrywkach. Eksplozja w ilości zdobywanych punktów31.7 (23.5), zbierane średnio 3 piłki więcej – 10.7 (7.8), a także najwyższy w karierze odsetek rzutów za 3 punkty33.7% (29.6) to niebywały skok w formie rozgrywającego. Odejście Kevina Duranta uwolniło do końca drzemiący w Westbrooku potencjał i energię, dzięki czemu jesteśmy świadkami niewiarygodnego zdobywania triple-double średnio niemal w co drugim meczu.

Innym ciekawym zawodnikiem, który poprawił swoją grę w tym sezonie, jest Kyrie Irving. Choć wielu może się to wydać zaskakujące, statystyki Uncle Drew odznaczają się wyraźną poprawą. Tradycyjnie już obrazując: 25.0 PPG (do 19.6), 5.9 APG (do 4.7), 47.1 FG% (do 44.8%), 38.8% 3PT (do 32.1%). Widać, że we wszystkich ważnych dla rozgrywającego statystykach, Irving zaliczył zmianę na plus. Ostrości nabrał i tak już tnący obronę kozioł, a decyzje podczas gry coraz częściej przesuwają się z szali “egocentrycznych” na “drużynowe”. Być może wybłagany przez LeBrona Jamesa Deron Williams odciąży podstawową jedynkę Cleveland Cavaliers, co pozwoli Irvingowi na granie na jeszcze wyższym poziomie. Wspomniane już alter ego – Uncle Drew – także zalicza awans ze spotów reklamowych na rzekomy pełnometrażowy film. Doceńmy zatem również stojącego za nim aktora, który prowadzi grę mistrzów NBA.

To podstawowa pula kandydatów do nagrody MIP za sezon 2016/2017. Rozgrywki zasadnicze mają się powoli ku końcowi, a zatem najwyższy czas zastanowić się nad wyróżnieniami. Popieracie któryś z tych wyborów? A może kogoś tu zabrakło? Opinie chętnie zbieramy poprzez głosowanie w sondzie i wypowiedzi w komentarzach.

Nagrodę MIP za sezon 2016/2017 powinien otrzymać...

  • Giannis Antetokounmpo (Bucks) (48%, 641 Votes)
  • Isaiah Thomas (Celtics) (14%, 183 Votes)
  • Nikola Jokic (Nuggets) (12%, 159 Votes)
  • Otto Porter Jr. (Wizards) (9%, 119 Votes)
  • Russell Westbrook (Thunder) (6%, 77 Votes)
  • Devin Booker (Suns) (4%, 51 Votes)
  • Kyrie Irving (Cavs) (2%, 31 Votes)
  • inny zawodnik (2%, 26 Votes)
  • Harrison Barnes (Mavs) (1%, 19 Votes)
  • Tim Hardaway Jr. (Hawks) (1%, 19 Votes)
  • Dennis Schroder (Hawks) (1%, 15 Votes)

Total Voters: 1 340

Loading ... Loading ...
Tu podaj tekst alternatywny

Piotr Zach
Piotr Zach

Po skończeniu studiów I stopnia na kierunku marketing, kolejny etap zacząłem na... filologii polskiej. NBA pasjonuję się od kilkulatka, za sprawą kuzyna, u którego bawiłem się plikiem kart z wizerunkami koszykarzy i grałem w NBA Live 2000. Jego zainteresowanie wygasło, moje wręcz przeciwnie. Na PROBASKET często znajdziecie moje autorskie przemyślenia o miejscu, "where amazing happens".

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "NBA: Kto poczynił największy postęp? SONDA!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Edi
Gość

Westbrook MIP? Żart. Za chwilę nominujecie do obrońcy sezonu

Cikos
Gość

Jokic,albo Antek……zobacze,czy ktorejs z tych ekip uda sie dostac do PO,wtedy mam rozwiazanie zagadki 😊

Bartek
Gość

Moim zdaniem Jokic.

cormac
Gość

Jokic tak na dobrą sprawę złapał super formę w 2 części sezonu a Antek błyszczy od początku, dlatego stawiam na Greka

kiddy_joee
Gość

Seth Curry!

wpDiscuz