Tak często przewija się temat odejścia Kevina Duranta, że w Oakland prawdopodobnie już dawno się pogodzili z jego ewentualnym odejściem. Ekipa mistrzów skupia się wyłącznie na walce o three-peat. O tym, co przyniesie letnie okienko na razie nie myśli. Draymond Green także przestał się przejmować. 


Wcześniej w tym sezonie napięcie związane ze sprawą Kevina Duranta miało nie najlepszy wpływ na resztę drużyny. Ciągłe pytania dotyczące przyszłości gwiazdy w drużynie Golden State Warriors doprowadziły do konfliktu między nim i Draymondem Greenem, który miał zwyczajnie dość. Od tego czasu minęło już kilka miesięcy i zdaje się, że panowie znaleźli grunt, na którym mogą wspólnie pracować i tym samym koncentrować tylko i wyłącznie na pogoni za marzeniami.

Green w ostatniej rozmowie z dziennikarzami przyznał, że kwestia decyzji Duranta w tym momencie nie ma żadnego znaczenia. – Teraz jest częścią naszych wspólnych starań – mówi Dray. – Cokolwiek stanie się latem to się stanie. Cokolwiek zrobi to zrobi. Jeśli odejdzie to odejdzie. Jeśli zostanie to zostanie – tłumaczy w bardzo prosty sposób silny skrzydłowy mistrzów. – Ale dopóki tu jest, to walczymy o kolejne mistrzostwo i w tym momencie nic innego się nie liczy – dodaje.

Warriors w ostatnim czasie mają niemałe problemy z regularnym wygrywaniem. Poprzedniej nocy przegrali na wyjeździe z San Antonio Spurs i przy zwycięstwie Denver Nuggets mają obecnie taki sam bilans co ekipa z Kolorado. Wszystko zatem wskazuje na to, że mistrzowie do samego końca rozgrywek zasadniczych będą bić się o jedynkę zachodu. Rywale widzą jednak ich problemy i mogą je – już w play-offach – skrzętnie wykorzystać.

NBA: Dirk Nowitzki wyprzedził Chamberlaina na liście najlepszych strzelców w historii


Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Czy wiesz, że na stronie PZBUK możesz oglądać mecze NBA NA ŻYWO?

Dostęp do transmisji meczów NBA na stronie PZBUK ma każdy zarejestrowany użytkownik, który ma minimum złotówkę na koncie gracza. Transmisje są dostępne zarówno w przeglądarce na komputerach, jak i w telefonach komórkowych. Mecze NBA są z oryginalnym amerykańskim komentarzem – zdarza się, że mecz jest bez komentarza.

Jeśli chcesz skorzystać z możliwości strony PZBUK, to zwróć uwagę na specjalną ofertę powitalną.

Jeśli postawisz swój pierwszy zakład za minimum 50zł i po kursie 1,8 lub większym, to niezależnie od tego czy ten zakład wygra czy przegra, przy kolejnym logowaniu dostaniesz od PZBUK dodatkowy darmowy zakład o wartości 50zł – do wykorzystania oczywiście w serwisie PZBUK.

Co ciekawe PZBUK jako jedyny bukmacher na rynku nie ma warunków obrotu dla darmowego zakładu. Czyli, jeśli zagrasz za minimum 50zł po kursie co najmniej 1,8, to przy kolejnym logowaniu otrzymasz darmowy zakład 50zł – wszystkie wygrane z niego możesz od razu wypłacić na konto lub grać dalej, to będzie Twoja decyzja.

Aby korzystać ze strony PZBUK należy mieć skończone 18 lat.

10
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Grzegorz EsMailmanundraftedMaxxxxxionc Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Gość
Adam

Wszyscy pisza o problemach GSW ale chcialbym zwrocic uwagena jedna rxecz. Oni przy problemach graja o 1 miejsce na zachodzie a reszta musi grac basket zycia by miec na to szanse. Tak wiec spokojnie. Niestety to normalne w sporcie kiedy druzyna odnosi za duzo sukcesow ze pojawia sie rozprezenie w normalnych meczach.

mack
Gość
mack

Problemy GSW to woda na młyn dla całej ligi . Nikt nie chce żeby rywalizacja znów stała się tak mało emocjonująca jak w poprzednich latach . Na 90 % ekipę z Oakland czeka three-peat ale jak większość fanów im tego nie życzę. Warriors mają największą koncentrację zawodników dających jakość na każdej pozycji co w połączeniu z faktem że są już niezwykle dojrzałym zespołem stawia ich w roli murowanego faworyta do kolejnego mistrzostwa. Chyba tylko jakaś poważna kontuzja kogoś z trójki Steph, Klay , KD może lekko zachwiać ich potęgą i dominacją chociaż skala talentu u nich jest tak duża że… Czytaj więcej »

xionc
Gość

akurat nie większość, to jak “większość” była z Jazz nie Bulls czy wcześniej większość niby za phoenix i blazersr czy za nie-Lakers w 00-03… kibice jakichś dryżyn i zawdoników tak, ale nie większość

Grzegorz Es
Gość
Grzegorz Es

Ja byłem za Seattle i Jazz przy drugim podejściu. Co do Portland i Lakers to niestety jeszcze wtedy nie śledziłem NBA.

Jehowy
Gość
Jehowy

Początek końca 😊

Maxxxx
Gość
Maxxxx

Taki koniec którego długo nikt nie powtórzy. Na teraz 3 tytuły w 4 lata, a może będą 4. GSW jak się trochę rozsypie to będą na poziomie reszty ligi bo teraz to wiadomo gdzie są.

undrafted
Gość
undrafted

Początek końca jehowych?

xionc
Gość

i po co clickbaitowy ściemniany tytuł? i tak ludzie tu zaglądają i czytają posty bez ściem i trików

Mailman
Gość
Mailman

Jedynie Bryant z WAS jest głupszy od Greena

Grzegorz Es
Gość
Grzegorz Es

A co o Greenie sądzi Durant?