NBA: Gortat na liście transferowej Wizards?

NBA: Gortat na liście transferowej Wizards?
Czerwiec 29 17:37 2017 Print This Article

W sobotę 1 lipca otwarcie okienka transferowego, a to oznacza, że zawodnicy bez ważnych kontraktów będą mogli rozpocząć negocjacje z nowymi oraz dotychczasowymi klubami. Marcin Gortat ma ważną umowę z Washington Wizards przez jeszcze dwa sezony, ale nie jest tajemnicą, że może się znaleźć wśród graczy, którzy opuszczą stolicę Stanów Zjednoczonych. Czy Gortat chce zmienić klub? Czy Wizards dokonają transferu z jego udziałem?

W lipcu 2014 roku Gortat podpisał z Wizards pięcioletnią umowę za 60 milinów dolarów. To oznacza, że w sezonie 2017/18 zarobi jeszcze niecałe 13 milionów, a w 2018/19 ponad 13 milionów.

Polak ma za sobą udany sezon. Zagrał we wszystkich 82 meczach, średnio ponad 30 minut. Zdobywał średnio 10,8 punktu i notował 10,4 zbiórki. Był bardzo ważnym ogniwem w taktyce trenera Scotta Brooksa. Znakomicie stawiał zasłony, po których często John Wall i Bradley Beal zdobywali punkty. Był liderem NBA w tej właśnie kategorii, która nazywa się “screen assists“. Walczył w obronie i zawsze grał z dużym zaangażowaniem.

Przypomnijmy fragmenty naszego tekstu oraz wypowiedzi Marcina Gortata z połowy maja tego roku:

Według tweetów Candace Buckner z Washington Post, Marcin uważa, że “poświęcił się bardziej niż ktokolwiek inny z zespołu“, grając na niedocenianej pozycji centra. Gortat ma zamiar spotkać się ze swoim agentem i zastanowić się, czy na pewno pasuje do drużyny z DC. Dziennikarka próbuje także zasugerować, że MG nie był zadowolony z faktu, że Wizards rok temu podpisali Iana Mahinmiego na długoletnią umowę.

– Rozegrałem przez ostatni rok 103 mecze. Nie ominąłem żadnego, nie ominąłem nawet treningu. Niektórzy się muszą poświęcić. To nie tak, że każdy jest punktującym. Jestem najstarszym zawodnikiem w drużynie i jestem dumny, z tego co udało mi się osiągnąć. […] Na razie nie chcę mówić o przyszłości. Latem porozmawiam z moim agentem. Wiem jak ten biznes działa. [Wizards] podpisali młodszego Iana na dłuższy kontrakt. Jestem gotowy na wszystko. […] Ludzie, którzy znają się na koszykówce, dobrze znają moją wartość – mówił w maju Gortat.

Po tych słowach rozważaliśmy scenariusz, że jeśli Gortat będzie chciał opuścić Wizards, to będzie musiał oficjalnie poprosić zarząd drużyny o transfer. W jego kontrakcie nie ma żadnej furtki pozwalającej mu dobrowolnie trafić na rynek wolnych agentów. Zespół na pewno nie zwolni go z kontraktu, bo straciłby kartę przetargową w negocjacjach.

W połowie czerwca Generalny Menedżer Wizards zapewniał po rozmowie z Marcinem, że ten zostaje w zespole.

– Rozmawiałem z Marcinem i on nadal jest z nami – przyznaje Grunfeld. – Grał dla nas przez ostatnie cztery lata i w każdym sezonie notował liczby na poziomie double-double. W trzech z tych czterech sezonów pomagał nam awansować do drugiej rundy play-offów. Jest bardzo ważną częścią tego, co budujemy. Po porażce i frustrującej serii każdy w drużynie był zdenerwowany, ale Marcin nadal będzie częścią naszego zespołu – dodał GM ekipy z DC. Wszystko zatem wydaje się być jasne, ale czy na pewno jest tak różowo?

Przypomnijmy też, że John Wall deklarował ostatnio, że postara się przekonać Paula George’a do gry w Wizards. Gwiazda Pacers ma jeszcze przez rok ważny kontrakt, ale wiadomo, że po tym jak zapowiedział odejście z Indiany, to klub będzie starał się go sprzedać tego lata. W tym przypadku w grę mógłby wchodzić transfer z udziałem Otto Portera i kto wie czy właśnie nie Gortata?

Należy też pamiętać, że rok temu Wizards podpisali czteroletnią umowę z Ianem Mahinmim wartą 64 miliony dolarów. Francuz przychodził do Waszyngtonu po dobrym sezonie w Pacers (średnio 9,3 punktu i 7,1 zbiórki w 71 meczach). W tym sezonie Mahinmi walczył z kontuzjami i rozegrał zaledwie 31 spotkań w barwach Wizards. Jeśli jednak będzie zdrowy, to mógłby zająć miejsce Gortata w pierwszej piątce, a Polak mógłby być częścią transferu, na który drużyna z DC by się zdecydowała.

Przed rokiem wiele osób zastanawiało się po co Wizards Mahinmi skoro jest Gortat? Niestety ten błąd widać było w play-offach, kiedy krótka ławka rezerwowych nie była w stanie dać odpowiedniego wsparcia swojej drużynie. Wiele osób mówiło wtedy, że pieniądze wydane na Mahinmiego trzeba było wydać na gracza obwodowego lub czwórkę, która zwiększyłaby rotację.

Patrząc na wypowiedź Gortata z połowy maja można przypuszczać, że jest on zainteresowany zmianą klubu. Według naszych ustaleń jego celem jest gra w drużynie, która będzie walczyć o mistrzostwo. Transfer do słabego zespołu, w którym zdobywałby więcej punktów nie jest jego priorytetem.

Pytanie jakie też warto sobie zadać, to czy są zespoły, którym zależeć będzie na polskim środkowym tak bardzo, aby dokonywać transferu i oddawać w zamian wartościowego zawodnika?

Otwarcie rynku “wolnych agentów” już w sobotę 1 lipca. Tak jak przed rokiem, na PROBASKET znajdziecie tego dnia relację na żywo z rynku Free Agents, czyli wszystkie najważniejsze informacje w jednym miejscu.

Czy w najbliższych dniach będziemy też świadkami transferu z udziałem Marcina Gortata? Jeśli tak, to dokąd? Może Cavaliers lub Warriors?

Czy tego lata Marcin Gortat odejdzie z Washington Wizards?

View Results

Loading ... Loading ...

 

Video: 51 wsadów Marcina Gortata z sezonu 2016/17

Tu podaj tekst alternatywny

  Tagi:
Redakcja
Redakcja

Redakcja PROBASKET - oficjalne konto.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

23 komentarzy do "NBA: Gortat na liście transferowej Wizards?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Dżejkob
Gość

U Marcina brakuje mi tylko z 40 – 50 bloków więcej niż obecnie..dobra maszyna do czarnej roboty, ucząca się schematów, oddana ekipie..jest kilka klubów mogą mu dać więcej niż Waszyngton..wiadomo Cavs, za Lova.. Marcin i Smith dali by więcej niż Kevin..ale to tylko moje zdanie….do Cavs dochodzi jeszcze PG 13 i Melo, i pojawiają się szansę na walkę z GSW haha….

olo
Gość
Cavs i GSW? Proszę Was… Do Cavs niby za kogo, chyba nie za Thompsona 🙂 ? Byłby ciut tańszy (Tristan ma 83 mln/5 lat) i tyle. Bo chyba nie na ławę jako jego zmiennik? C’mon… Poza tym bez sensu z punktu widzenia budżetu. A GSW??? Za 13 baniek/sezon jak go upchną w salary? Zaza goli GSW na 3 bańki rocznie i jest veeeeeery happy, że gra kwadrans w meczu bo zgarnie pierścień za pierścieniem. A jest przecież jeszcze gwiazda “Shaqtin a fool” za półtora bańki. Po co im w ogóle center? Niby Marcin drogi nie jest ale jak chce walczyć… Czytaj więcej »
krzy_ho
Gość

Marcin do Cavs za JR Smitha i wszyscy happy 🙂 Albo niech zje snickersa.

Obiektyw
Gość

On pije tylko mleko….dlatego jest takie wielki

ryjas
Gość

Houston Rockets obecnie potrzebują kogoś kto świetnie stawia zasłony. Paul tego potrzebuje. Harden także. Moga oddać Gordona, który jako szósty ligi może przydać się Wizards bardziej niż w Houston. Generalnie w Rockets jest Capella, który jest podstawowym centrem. To mimo wszystko tez duzy plus dla Marcina który mógłby grac po 20-25 minut a nie 35.

Reggie 31
Gość

Jakie głupie gadanie,że poświęcił sie najbardziej z zespołu.A reszta pewnie olewała sezon.J.Wall czy Beal więcej wnoszą do ekipy WAS niż Gortat.On już pokazał jak się gra w play offach z Bostonem.Cenie u ludzi pewność siebie,ale przy jego grze takie gadanie jest bezsensu.ps ludzie znający się na koszu znają moją wartość-koledzy z zespołu chyba nie bardzo.Skoro nie chcą na niego zbytnio grać.Ile razy MG był na dobrej pozycji,a jednak Wall czy inni nie chętnie mu podawali.Ale jak ubiera się na czarno wbrew sobie o czym mówił to jest ok.

Żyrafa
Gość

Gortat nie jest strzelcem, ale i tak powinien być lepiej wykorzystywany i mieć swoje akcje w ataku, czy to po zainstalowaniu się pod obręczą(powinien mu ktoś dograć), czy w akcjach pick&roll, jeśli gość o takich warunkach fizycznych nie otrzymuje piłek a jest wykorzystywany wyłącznie do stawiania innym zasłon to naprawdę słabo to wygląda i może frustrować. Nie chodzi o to by nagle oddawał po 20 rzutów w meczu czy robił to w kluczowych momentach, ale oddawanie 3/4 rzutów przy średniej grze trzydziestu paru to delikatnie mówiąc kpina.

Obiektyw
Gość

Znają się na koszu w znaczeniu na biznesie zwanym NBA….a on niestety ma coraz mniej wspólnego z koszykówką

Bogusław Linda
Gość
Dlaczego inni w innych zespołach nie mają z tym problemu? np. JaVale McGee wchodzi w Golden tylko na parę minut, ale od razu dostaje od All Starów i świetnych strzelców zagrania na alejupa, Gortat gra po ponad trzydzieści i jest wielki problem by stworzyć mu szanse na łatwe punkty po akcjach pick&roll lub pod samą obręczą? Jeśli to się nie dzieje, to po prostu nie wykorzystujesz właściwie swojego gracza, bo ilu jest zawodników na parkiecie o wzroście 2,13? Nawet Doc Rivers przybił z Gortatem pionę! i zapewne rozrysowywał by na niego niejedną zagrywkę w ataku gdyby tylko miał go w… Czytaj więcej »
Reggie
Gość

Rivers i Pop tu by nie pomogli.Poprostu jest słabym zawodnikiem z którym nie mogą się zgrać.I to nie jeden zawodnik ale zespół.Jakoś reszta daję rade ze sobą grać,czyli czyja to wina?Coś musi być na rzeczy,ale nie słyszałem wypowiedzi zawodników Wizards czemu niechętnie podają do MG jak jest na dobrej pozycji.Kto mu w miarę podawał to S.Nash. gdy grali w Phoenix.

Drewniak
Gość
Serio? jasssne, masz rację! w 100%! w końcu zarówno w Spurs jak i LAC akcje pick&roll czy też pick and pop zupełnie nie istnieją, więc zupełnie nic by nie znaczył fakt, że Gortat od lat jest jednym z najlepiej rollujących centrów w lidze, i byłby tak samo jak obecnie w WASH w tych zagrywkach niewykorzystywany, tzn. mógłby ale przecież CP3 i Parker tego nie potrafią…. BTW od kiedy słowo po prostu piszę się razem? Jak można popełniać takie elementarne błędy pisząc tutaj ze słownikiem????????????????? Każdy gracz ma swoje ograniczenia, Gortat również! ale i tak ma większy repertuar zagrań od ciebie,… Czytaj więcej »
Reggie
Gość

A czego nie porównasz go do Shaqa,Cousina,B.Walleca,Duncana,A.Davisa,A.Horforda.Mają więcej siana,osiągnięc i lepszy repertuar zagrań.Tylko do ludzi nie grających w NBA.Gortat gra więc raczej porównania trzeba szukać wśród centrów NBA.Co byś nie napisał i tak gra MG mówi sama za siebie.

Drexler
Gość

Ale przytoczyłeś Reggiemu argumenty.Porażka.Że popełnił bład w pisowni i Gortat gra lepiej niż on i ma więcej pieniędzy.Tym komentarzem pokazałeś że nie masz racji i nie wiesz co odpisać.

czarny81
Gość

Ale po co się wysilasz. Te ciule i tak nie zrozumieją…dla nich Gortat to drewno i koniec…hejt musi być. To są polaczki a nie Polacy. Znają się na koszykówce jak świnia na gwiazdach. Przykład z Celtics za czasów “big three” IDEALNY. Jeśli rozgrywający nie gra na Gortata, to choć by z gołą d..ą na dach właził, to nic nie ugra. Koszykówka to sport ZAPLANOWANYCH I ROZRYSOWANYCH akcji. PLAYBOOK. Jak nie, to mamy to co w WAS. POP by z tą drużyną, co roku stawiał się w finałach.

Reggie
Gość

“To są polaczki nie Polacy”.Oceniasz czarny 81 zawodnika po narodowości a nie umiejętności.

Minus 10 dioptrii
Gość
Być może ma wadę wzroku, albo postrzegam rzeczywistość w zakrzywiony sposób, ale moim zdaniem Gortat w Waszyngtonie poświęca najwięcej ze wszystkich(zgadzam się z nim!) jest marginalizowany(Wall, Beal, Porter, grają po prostu swoje, coś w czym czują się najbardziej naturalnie i komfortowo) Marcin jest ograniczany wyłącznie do stawiania innym zasłon i ukierunkowany na walkę na desce, nic więcej, doszło do tego że go upośledzili w ataku tak bardzo, że kiedy jest sam pod koszem i byłyby łatwe punkty rzadko kiedy mu wtedy ktoś chce dograć(bo co? bo nie jest pełnoprawnym graczem ataku? bo nie umie rzucać? normalnie jakieś jaja! bo to… Czytaj więcej »
voyt
Gość

Artykuł na siłę napisany chyba na odsłony. Gortata mogą sprzedać najwcześniej w lutym 2018, w zależności co pokaże pan Mahini. Czy będzie zdrowy i jakie będzie kręcił statsy. Gortat wg mnie jest dobry pod kątem zbiórek (jeśli nie musi grać wysoko) i zasłon. Bloki niestety zużycie ciała widać i słabo to wygląda (oprócz play-off gdzie dawał radę z ATL). Wg mnie rozegra cały sezon a za rok w zależności co WSH osiągną będę rozmowy. Jego pewnie i tak ciągnie na zachód ale to inna sprawa (pudelek.pl)
Pozdr

Obiektyw
Gość

A ten znów mówi tylko o swojej wartości no ale o czym ma mówić skoro umiejętności rzutowych obronnych, bloków brak…dobrze że chłopak chociaż dwutakt potrafi chociaż i tak często z krokami ale to przecież Nba to kto by się tam tym przejmował a że już o chwytani zawodników za ręce przy stawianiu zasłon nie wspomnę….Pozdrowienia dla Fanów NBA z lat 90. Całe szczęście że jest YT to gimbuski stąd mogę sobie zobaczyć jak wygląda prawdziwa koszykówka

murdi
Gość

nudny jesteś , weź już spie…

obiektyw
Gość

OJ PRAWDA W OCZY KOLE…

Haters gonna hate
Gość

Ma prawo o niej mówić, spełnił swój American Dream! został doceniony! i jego pra pra pra wnuki będą nadal mu wdzięczne za to, że uczynił ich milionerami. Gdyby był naprawdę słaby jak ci się wydaje nie otrzymałby takiego kontraktu

obiektyw
Gość

a to dobre, to mało jest zawodników w NBA przepłacanych…można by o tym zrobić osobny artykuł. A osobny o zawodnikach z poza USA którzy są dla NBA słupami reklamowymi, i nie mam tu na myśli hiszpanów czy francuzów bo oni coś sobą reprezentują ale takie kwiatki z poza USA jak np: Gortat, Paczulia, ten wysoki niemiec który teraz podpisał kontrakt a kiedyś Muresan,Manute Bol itd…chociaż ten ostatni potrafił chociaż rzucać za trzy, za głowy ale jednak;)

Masakra
Gość

Nie ma w tym nic dziwnego! Każdy gracz jest na liście transferowej, nawet Lebron i inni rzekomo nie do wyjęcia, wszystko jest kwestią ceny!

wpDiscuz