Boston Celtics wyglądają jak kolektyw. Zespół od początku sezonu prezentuje formę, która zapewnia ciekawą perspektywę w kontekście walki w play-offach. Od początku jedną z czołowych postaci składu miał być Gordon Hayward. Skrzydłowy uporał się z urazem i wraca do gry.


Gordon Hayward kilka tygodni temu złamał kość w ręce. Wyjątkowo niefortunna sytuacja biorąc pod uwagę formę zawodnika Boston Celtics. Ten w przewietrzonej nieco rotacji zespołu miał być u boku Kemby Walkera specjalistą od seryjnego zdobywania punktów. Musieli go jednak wyręczyć Jaylen Brown i Jayson Tatum, niemniej trener Brad Stevens nadal pokłada w Haywardzie ogromne nadzieje.

Dość nieoczekiwanie, Hayward w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że może wrócić już na mecz z Cleveland Cavaliers i to nawet pomimo faktu, że nie przebrnął jeszcze przez ani jeden trening 5-na-5 z zespołem. – Zobaczę, jak się będę czuł rano. Odbędę rzutówkę z zespołem i wtedy podejmiemy decyzję – przyznał. Czy przypadkiem nie wyszedł z tą informacją przed szereg. Najpierw zielone światło musi dać mu sztab medyczny Celtics.

Po przeciętnym sezonie 2018/2019 w wykonaniu Haywrada, bieżące rozgrywki miały być ostatnią szansą na potwierdzenie wartości, która jest zawarta w wysokim kontrakcie Haywarda. Ten latem 2017 roku podpisał z Celtics 4-letnia umowę za 127,8 miliona dolarów, ale już w pierwszym meczu z nową drużyną doznał poważnego urazu kostki i opuścił całe rozgrywki. Po powrocie potrzebował dużo czasu, by odzyskać pewność siebie.

Początek tego sezonu miał bardzo dobry. W ośmiu meczach notował średnio 18,9 punktu, 7,1 zbiórki i 4,1 asysty trafiając 55,5% z gry i 43,3% z dystansu. Wyglądał jak ten sam Hayward, który kilka lat temu wygrywał mecze dla Utah Jazz. Zapewne takiej właśnie formy będą od Gordona oczekiwać. Z tym że w rotacji C’s jest naprawdę wiele talentu, więc Stevens musi rozsądnie podzielić obowiązki.

Gdyby Hayward wrócił już kolejnej nocy, o dwa tygodnie wyprzedziłby prognozowany czas jego powrotu do pełni zdrowia. Operację przeszedł 11 listopada i miał odpoczywać przez sześć tygodni.

NBA: Czy Clippers powinni walczyć o Beala?



Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2100!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o