W ostatnim czasie pojawiło się kilka ciekawych doniesień na temat ruchów, których świadkami możemy być za kilka miesięcy. Rzekomo w Sacramento zrozumieli, iż wartość DeMarcusa Cousinsa może nie do końca odpowiadać ich oczekiwaniom.


Vlade Divac, który od kilku miesięcy ustala porządki w Sacramento, jest gotów rozważyć transfer DeMarcusa Cousinsa, ponieważ w opinii kolegów z drużyny zawodnika, ten destabilizuje zespół swoimi humorami. Dotąd Kings odcinali się od wszelkich pogłosek na temat środkowego cały czas powtarzając, że chcą wokół niego budować rotację. Czy ich nastawienie naprawdę mogło się zmienić?

Poza obawami kolegów Cousinsa, rzekomo sam Vlade Divac jest sfrustrowany faktem, że DMC nie pomaga w procesie wyboru nowego szkoleniowca. Generalny menadżer drużyny nie potrafi znaleźć kandydata, który w stu procentach odpowiadałby środkowemu. Takim trenerem był Mike Malone, lecz właściciel Kings – Vivek Ranadive zdecydował się go zwolnić, co mocno wkurzyło wychowanka Kentucky.

W trakcie sezonu regularnego, kilku graczy narzekało, że Cousins nie tylko jest humorzastym graczem, ale co gorsza okazuje brak szacunku zarówno wobec swoich kolegów z drużyny, jak i trenera, którym wówczas był George Karl. Zatem po raz kolejny wracamy do tematu problemów dotyczących Cousinsa jako osoby niezdolnej do funkcjonowania w profesjonalnej drużynie koszykówki.

Z kolei Deron Williams z Dallas Mavericks, prawdopodobnie nie wykorzysta opcji zawodnika w swoim kontrakcie na kolejny sezon i latem przetestuje rynek. To ciekawy obrót wydarzeń, bowiem dotąd przypuszczano, że rozgrywający nie zrezygnuje z przeszło 5,5 miliona dolarów, jakie miał otrzymać za rozgrywki 2016/2017. Historie z kontuzjami mocno odbiły się na jego wartości.

Mavericks mimo wszystko chcą zatrzymać D-Willa w rotacji. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że gracz podpisze z Mavs nową umowę, za podobne pieniądze i na więcej lat. To zabezpieczy jego przyszłość finansową oraz pozwoli myśleć o grze w Dallas jako swoim ostatnim przystanku w karierze. Niewykluczone jednak, że zespół zanim zdecyduje się przedstawić ofertę Willamsowi, spróbuje ściągnąć Mike’a Conleya. Jedynka Memphis Grizzlies trafi tego lata na rynek wolnych agentów. Zatem decyzja gracza daje Cubanowi dodatkowe 5,5 miliona dolarów finansowej elastyczności. Zobaczymy, co z tym w Teksasie zrobią.

W Bostonie tymczasem liczą na to, że latem będą mogli spotkać się z Kevinem Durantem. Plany generalnego menadżera Boston Celtics – Danny’ego Ainge’a stają się coraz odważniejsze. Ściganie wielkich nazwisk jest kolejnym krokiem w procesie przebudowy drużyny. W pierwszej rundzie play-offów ekipa z Bean-City przekonała się, że potrzebuje gwiazdy z najwyższej półki, aby mieć argument w walce z czołówką wschodu.

Boston może być interesującą opcją dla Duranta. Młody skład, dobry trener i naprawdę duży potencjał. Sprowadzenie KD wymagałoby jednak przygotowania rotacji. Z tej perspektywy powrót Evana Turnera wydaje się być niemożliwy. Ainge ma 16 milionów dolarów miejsca, 33 miliony jeśli drużynę opuszczą Jonas Jerebko i Amir Johnson. Poza tym 8 wyborów w drafcie! 3 w pierwszej rundzie.

Jednak Durant chce wygrywać teraz, dlatego bardzo intrygujące będą dla niego opcje z przenosinami do San Antonio albo Oakland, gdzie swoje siedziby mają dwie najlepsze organizacje zachodniej konferencji. Mocnym kandydatem pozostaje także Oklahoma City Thunder.

Natomiast Pau Gasol, jeszcze związany kontraktem z Chicago Bulls, w rozmowie z hiszpańską Marcą przyznał, że San Antonio Spurs są dla niego ciekawa opcją na ostatnią prostą kariery. Sugestią wskazująca na ekipę z Teksasu podzielił się ze skrzydłowym jego brat – Marc Gasol. Pau trafi latem na rynek jako niezastrzeżony gracz. W jego kontrakcie jest opcja za 7,7 miliona dolarów na rozgrywki 2016/2017, ale zawodnik zapowiedział już, że z niej zrezygnuje.

NBA: Dylemat w Bostonie


5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
KubaGrzegorz EsmaciekEddieVanHalenFvz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Fvz
Gość
Fvz

Co? A po co Spursom Durant skoro maja Leonarda ktory go zgasil ostatnio jak leszcza?

EddieVanHalen
Gość
EddieVanHalen

może i Spursom Durant nie jest potrzebny ale za to Durantowi jest potrzebne Spurs aby zdobyć misia,bo jak tak dalej pójdzie to zostanie najlepszym graczem w historii bez pierścienia…

maciek
Gość
maciek

Bez przesady z tym najlepszym graczem w historii bez pierścienia, tak od razu na myśl mi przyszli Stockton i Malone, może Barkley. Na pewno po zastanowieniu wielu innych wybitnych. Durant jest fantastyczny, ale miejmy dużo szacunku dla przeszłości NBA.

Grzegorz Es
Gość
Grzegorz Es

Stockton i Malone jako nierozerwalna dwójka, jako najlepszy gracz bez pierścienia chyba jednak Elgin Baylor

Kuba
Gość
Kuba

Durant będzie szukał mistrzostwa i to potencjalnie szybkiego.W OKC kwestia nie dotyczy wyłącznie KD ale też a może przede wszystkim Westbrooka,którego umowa spada za rok i to będzie gracz równie mocno, jeśli nie bardziej rozchwytywany.OKC bez jednego z nich nie będzie drużyną na mistrzostwo (pytanie czy na play-offy) i siłą rzeczy nikt poważny tam przez jakiś czas nie przyjdzie.Odejście Duranta to komunikat,że bardzo,bardzo prawdopodobne jest to że za rok nie będzie tam Westbrooka.Jeżeli zostanie,zapewne będzie to wpływało na decyzję RW za rok.Wówczas pozostałaby kwestia $$$$$$$$ i dwóch maksymalnych kontraktów.Mam takie poczucie że seria z SAS,jej wynik i potencjalnie “co dalej”… Czytaj więcej »