NBA: Leonard poza grą w meczu numer 2! (aktualizacja)

NBA: Leonard poza grą w meczu numer 2! (aktualizacja)
Maj 15 17:44 2017 Print This Article

Nikt nie ma wątpliwości, że opuszczenie boiska przez Kawhi Leonarda w trzeciej kwarcie było kluczowe dla losów pierwszego meczu finału Konferencji Zachodniej. Już wiemy, że lider San Antonio Spurs nie zagra w drugim meczu, który rozegrany zostanie w nocy z wtorku na środę o godz. 3:00 czasu polskiego (transmisja w Canal+ Sport).

Kawhi Leonard grał w pierwszym meczu finału Zachodu znakomicie. Do przerwy zdobył 18 punktów i miał osiem zbiórek. Spurs prowadzili 62:42 i mało kto wierzył, że Warriors będą w stanie odmienić losy tego spotkania.

Tymczasem w trzeciej kwarcie Leonard dwukrotnie podkręcił lewą kostkę, tę samą, która wykluczyła go z gry w szóstym meczu rywalizacji z Houston Rockets. Najpierw przy rzucie z rogu boiska nadepnął na nogę jednego ze swoich kolegów siedzących na ławce rezerwowych. Chwilę później spadł na nogę Zazy Pachulii, który starał się przeszkodzić mu w oddaniu rzutu. Do końca trzeciej kwarty pozostało jeszcze niespełna osiem minut.

Lider Spurs tego drugiego podkręcenia już nie wytrzymał i udał się do szatni. Pod jego nieobecność Warriors zaliczyli serię 18:0 i wrócili do gry, mimo że do przerwy przegrywali 42:62. Steph Curry zdobył 19 ze swoich 40 punktów właśnie w tej odsłonie.

Spurs nie utrzymali prowadzenia. W zaciętej końcówce skuteczniejsi okazali się gospodarze i to Warriors prowadzą w finale konferencji Zachodniej 1-0.

Zobacz także: Relacja i skrót pierwszego meczu Warriors – Spurs.

Statystyki po zejściu Leonarda są dla Spurs druzgocące. Warriors wygrali ostatnie 20 minut meczu aż 58:33.

Leonard przyznał po meczu, że uraz jest bolesny, bo to wciąż ta sama kostka. Nie chciał porównywać tego skręcenia z tym przeciwko Houston Rockets. Był też ostrożny w przewidywaniach czy będzie mógł wyjść na parkiet w kolejnym spotkaniu tej serii. – Zobaczymy jak się będę czuł – ucinał spekulacje.

W poniedziałek rano lider Spurs poddał się badaniu rezonansem magnetycznym, aby ocenić stan lewego stawu skokowego oraz wykluczyć poważniejszy uraz.

AKTUALIZACJA: Już wiemy, że Leonarda zabraknie w drugim spotkaniu tej serii. Występ w trzecim meczu stoi pod znakiem zapytania.

Drugi mecz WarriorsSpurs w nocy z wtorku na środę o godz. 3:00 czasu polskiego. Transmisja w Canal+ Sport.

Michał Pacuda
Michał Pacuda

Założył PROBASKET w 2001 roku. Pisał o koszykówce w Dzienniku Metro i Onet.pl. Od 12 roku życia trenował kosza, a potem przez cztery lata sam był trenerem. Skomentował ponad sto meczów NBA i WNBA w telewizji Orange sport, a także Tauron Basket Ligę w IPLA.tv i Igrzyska Olimpijskie w nSport HD. W latach 2013-16 pełnił rolę rzecznika prasowego reprezentacji Polski koszykarzy. Był z kadrą na dwóch EuroBasketach i stworzył profil Kosz Kadra w mediach społecznościowych. W PLK odpowiadał m.in. za zbudowanie kanału na YouTube i produkcję zestawień TOP10. Od marca 2016 roku komentuje mecze NBA w Canal+ Sport.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

27 komentarzy do "NBA: Leonard poza grą w meczu numer 2! (aktualizacja)"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
mariano
Gość

Szkoda że GSW mając 4 all starów i będąc nazywane “super teamem” potrzebowało żeby 1 jedyny all star z drużyny przeciwnej opuścił parkiet żeby ledwo wygrać mecz. Słabe to było bardzo słabe. Nie mieli pomysłu jak wygrać ten mecz więc zagrali nieczysto eliminując Leonarda z gry. Ten pewnie nie zagra w game 2 a może i dłużej. Fajnie jakby Spurs wygrali game 2 bez Kawahia coś ala game 6 w Houston. Nie kibicuje gsw bo to banda poserów w dodatku z przerośniętym ego. Oby nie wygrali mistrza jak nie Spurs to oby Cavs ich zatrzymali a mogą to zrobić

mic
Gość

specjalnie mam nadzieję, że nie…skoro już miał problem z tą samą kostką w poprzedniej serii, podkręcił bez udziału przeciwnika i na koniec w starciu z przeciwnikiem…i to jest na bank celowa eliminacja?

fakt, że gsw 1 połówka słabiutko…choć technicznie All-Starami są Aldridge, Manu, Gasol (2 podstarzałych, ale są i przed kontuzją Tony to też All-Star)

w zeszłym roku Curry wrócił, ale po kontuzji nie miał tego samego poziomu, może uda się Khawiemu, byłoby super

jestem przed swoim prime
Gość

Chociaż nie lubię Warriors, nijak nie widziałem w zagraniu Zazy celowego polowania na kostkę Kawhiego. Starcie jakich wiele w NBA, a że Kawhi miał nadwerężoną kostkę, to nie wytrzymała. Tak czy inaczej, zjazd Spurs mieli na tyle widoczny, że nie ma co zwalać przegranej na tę sytuację. Zresztą, Warriors umieją przycisnąć przeciwnika w 2 połowach (choćby patrząc na serię z TrailBlazers), nadgonili wynik i wygrali. Tak czy inaczej – szkoda tej przegranej Spurs, seria nabrałaby rumieńców nawet przy kontuzji Kawhiego. A tak wydaje się, że G2 będzie egzekucją (chociaż wcale nie musi tak być).

tomi
Gość

To nic nie da że będziesz tłumaczył że to wina Leonarda z plastikową kostką Ci psychofani SAS I CAVS cały czas będą widzieć ze Zaza specjalnie niby to zrobił. Brak rozumu z ich strony i tyle

tomi
Gość

Nic nie poradzimy że Leonard ma kostki z plastiku. Poza tym Zaza celowo tego nie zrobił. Karma wróciła dla tych co się śmieli z Duranta dlatego bije brawo

Rafał
Gość

Piszesz, że nie zrobił tego specjalnie, a powiedz po co zrobił ten extra krok w momencie jak Leonard zaczął spadać. To zawodowy koszykarz, on wie co się może zdarzyć w takiej sytuacji

mic
Gość

styl gry rodem z lat 80tych #Pistons #Celtis klasyka Laimbeera itp
stąd był faul i powininen!
szkoda Khawiego :/ szkoda zaciętej serii

szary
Gość

pisze sie smiali nie smiel

Tomasz
Gość
Kontuzja kostki KL, ciągnie się już od serii z Houston. Odnowiła się nie przy faulu ZP, tylko chwilę wcześniej (Q3, 09:46) kiedy KL podrywając się z ziemi niefortunnie ułożył stopę na stopie Davida Lee. Dopiero w dalszej kolejności był kontakt z ZP. Tym samym nie przypisywałbym ZP jakiegoś zasadniczego sprawstwa. Dziwię się jedynie, że KL nie został zdjęty przez Popovicha wcześniej, przy pierwszym podkręceniu. Zaryzykował i przegrał. Ponadto Spurs jako ostatni powinni narzekać na zachowanie Pachulii (nawet jeśli było celowe). Typ zdarzenia, o jakim mówimy ma swoją nazwę – to tak zwany “The Bowen”. Nazwa oczywiście pochodzi o nazwiska człowieka,… Czytaj więcej »
Tim
Gość

Skad wiesz,kiedy sie odnowila,skoro po nadepnieciu na stope D.Lee,KL gral dalej?Skoro wiec gral dalej,to chyba logiczne,ze dopiero “The Pachulia” ,wyeliminowala KL z gry.Wiec gdzie tu sprawstwo?

Tim
Gość

Jezeli przywolujesz Bowena,to spojrz rowniez w Gsw oprocz Pachulii(i na to,co rowniez wyprawial grajac w Mavs)na D.Greena i jego gre.Pelno tego na YT.

Tim
Gość

Wiec zanim bedziesz dalej zaslanial sie dawno nie grajacym juz Bowenem,spojrz najpierw na panow Pachulia i Green (a jest u nich na co patrzec w tym temacie),ktorym trykot Gsw wciaz dumnie powiewa na pleckach.Widze,ze Kerr i Brown nie maja problemu z takimi zagraniami,bo dalej je Pachulia i Green stosuja,szczegolnie ten drugi,z ktorym albo sobie nie potrafia w dalszym ciagu poradzic,albo(nie wiadomo co gorsze)o zgrozo ma ciche przyzwolenie na taka gre.Zeby zobrazowac zagrania tych panow,nie musze tu niczego wklejac,poradzisz sobieTomaszku z You Tube,prawda?Tego jest tam pelno.

tomi
Gość

Czy z Leo czy bez i tak GSW wygra na luzie także nie wiem czemu sie spinasz 😉 Pomimo że GSW gra bez trenera to grają pięknie. Finały Cavs i GSW gdzie mistrzem będzie GSW 🙂

cormac
Gość

przestań się ośmieszać, taak Zaza nawet nie patrząc na ustawienie stóp Leonarda wiedział jak stanąć żeby ten podkręcił kostkę….a w Smoleńsku był zamach ufoludków….a co to GSW nie może przegrać meczu? jakby przegrali z Leonardem w składzie to co by się stało? koniec świata? to raptem 1 mecz, 4 allstarów powoduje że mają wygrywać wszystkie mecze? weź się ogarnij chłopie

Jose
Gość

A już było by po GSW.
W finale tylko Leonard moglby wykluczyć Lebrona i tytul dla SAS. A tak to pewnie 4-0 dla GSW a w finale 4-1 dla Cle.

Andre
Gość

Myślę, że jedna wygrana by dużo nie zmieniła, niestety teraz będzie bardzo ciężko SAS coś ugrać. Co do kostki Kawhi, źle to wygląda, gra w wysokich butach, ma pewnie kilo tapów, a i tak ciągle to podkręca.

Cikos
Gość

Ktos wie moze,jaka to nagrode dostal Westbrook od Oscara Robertsona?Pokazywali jakas zajawke w przerwie meczu,nie wiem co to bylo,atatuetki tez nie kojaze…

tomi
Gość

Dostał nagrodę i został królem strat

szary
Gość

za najwieksza liczbe nietrafionych rzutow

tłoknr1
Gość

prawdziwy mvp

jarek
Gość

nie ma co oceniać po jednym meczu, dzisiaj wychodzi na to że Leonard all-star prawdziwy lider bez niego nic nie grają, a jutro spurs dostaną 120 do 90 z Leonardem w składzie… albo że dzisiaj boston słabiutki jedynka na wschodzie meczy się w półfinale z wizards a jutro ograją w 1 meczu lebrona i będzie zachwyt jacy to oni są mocni…

Andrew
Gość

Jeden mecz niczego nie przesądza, ale czy będzie KL czy nie GSW i tak są faworytem tej konfrontacji.
Szkoda Kawhiego, kontuzja na takim etapie rozgrywek.

Reggie
Gość

Ciężko powiedzieć jak by się dalej potoczył mecz,jak by grał Kawhi.Myśle,że by wygrali,ale reszta też musi coś grać P.Mills 1na 8,D.Green 8pkt Gasol 5pkt.O tyle dobrze,że w GSW poza Durantem i Currym też pozostali za dobrze nie grali.Kibicuje Spursą ,ale wątpię żeby przeszli dalej.Najważniejsze żeby mecze były w miare wyrównane-takie lepiej się ogląda.

Karmazyn
Gość

Jest juz po serii. Niestety.

Cikos
Gość

Fuck!!!!
Z drugiej strony,lepiej,zeby odposcil ten mecz,nastepny chyba dopiero w sobote.Nie wiem co chca mu robic,ale niech go postawia na nogi!!!!

David
Gość

Dokładnie! Na drugi mecz powinni położyć laskę i spróbować postawić go na nogi przed meczami w San Antonio. Jeśli z Kawhi’em w składzie udałoby się wtedy wyciągnąć z 0:2 na remis, to jeszcze nie wszystko będzie stracone.

Imacoral
Gość

Bullshit ze to bylo polowanie na kostki leonarda…to co zrobil zaza to nie bylo celowe zagranie tylko bardziej jak “tik” sam zlamalem w ten sposob noge a raczej ktos mi zlamal i wiem ze nie jest to celowe co nie zmienia faktu ze mega niebezpieczne i glupie…a to zagranie nazywalo sie bowrn czy jalenrosing od kilku takich faulach min. Na bryancie ?

wpDiscuz