NBA: Chris Paul przekroczył kolejną granicę

NBA: Chris Paul przekroczył kolejną granicę
Styczeń 09 14:14 2017 Print This Article

Rozgrywający Los Angeles Clippers poprowadził poprzedniej nocy swój zespół do czwartego zwycięstwa z rzędu rozdając aż 18 asyst! Dołączył przy okazji do elitarnego grona przekraczając liczbę 8 tys. asyst w całej karierze! Tylko dwóch graczy dobijało do tej liczby wcześniej.

Los Angeles Clippers mają za sobą gorszy okres, który w dużej mierze był spowodowany problemami zdrowotnymi gwiazd. Poza grą jest Blake Griffin, nie grał także Chris Paul. Tuż przed powrotem CP3, po sześciomeczowej serii porażek ekipie pomógł się odbić Austin Rivers, dostarczając swojemu ojcu naprawdę dobre minuty. Paul wrócił na starcie z Sacramento Kings. Zdobył 14 punktów i rozdał 12 asyst. Poprzedniej nocy LAC pokonali u siebie Miami Heat. Tym razem weteran skończył z 19 oczkami i aż 18 asystami. To była czwarta wygrana z rzędu drużyny.

Potrzebował tylko sześciu podań zakończonych punktami, by dobić do granicy 8 tys. asyst w karierze. Zrobił to już pod koniec pierwszej kwarty obsługując wchodzącego pod kosza Marreese Speightsa. Co więcej – w całym meczu CP3 zanotował tylko jedną stratę, co doskonale podkreśla jego jakość gry. Zaraz po meczu zawodnik przyznał, że nie był świadomy sytuacji z rekordem. – Nic nie wiedziałem, ale fajne. To znaczy, że już sporo gram w koszykówkę – śmiał się.

Generał Clippers potrzebował 806 meczów, by dobić do 15 tys. punktów i 8 tys. asyst. Szybciej dotarli do tej granicy tylko Magic Jonson i Oscar Robertson. Chris Paul jest 10 na liście najlepiej asystujących w historii NBA. Przed nim Andre Miller i Gary Payton. Na szczycie znajduje się John Stockton z wynikiem 15,806 asyst. Pobicia tego osiągnięcia możemy się nie doczekać.

fot. Keith Allison, Creative Commons


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "NBA: Chris Paul przekroczył kolejną granicę"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rad33
Gość

Skutecznie zabójczy był Stockton jeżeli chodzi o asysty. Ale nie tylko . Był wyśmienitym obrońca, uprzykrzal życie nawet Jordanowi,choć ten kiedyś stwierdził że Craig Ehlo,był tym który sprawiał mu kłopoty w obronie najmocniej. Pobić rekordu Johna raczej się nie da,choć rekordu Bulls też nie miało prawa się pobić a jednak….

Kibic Cavs
Gość

C.Paul nie ma szans dogonić Stocktona w łącznej ilości asyst ogółem w całej karierze, (tyko sezon regularny) ale 2 miejsce jest jak najbardziej możliwe, jeśli ominą go kontuzje.

Tkk
Gość

Jakbyś doczytal artykuł znawco wszystkiego to byś dowiedział się, że szansę ma. Tylko big O i Magic zrobili pułap szybciej, nie John. John grał bardzo długo i jak Chrisa ominąć kontuzje i będzie grał 20 lat to ma szansę. Tak samo jak Lbj jak będzie grał 20 lat bez kontuzji będzie pierwszym strzelcem. Wszystko zależy od szczęścia.

goFyourself
Gość

Oj, czepiasz się innych, którzy w dodatku mają rację, a sam nie potrafisz czytać ze zrozumieniem 😡 Wyraźnie jest napisane, że chodzi o dobicie do 15 tys. punktów i 8 tys. asyst. RÓWNOCZEŚNIE. PUNKTY I ASYSTY. Licząc osobno te dwie kategorie, CP3 nie ma realnych szans na doścignięcie Stocktona. Chris rozgrywa swój 12 sezon, a John po tylu sezonach miał na koncie…11310 asyst. W tym samym czasie miał “tylko” 13285 punktów. Dlatego nie osiągnął szybciej wyżej wymienionego rekordu 15/8, bo po prostu nie uzbierał tylu punktów.

tkk
Gość

Misiu kolorowy, w zeszłym roku pisałem, że nie ma szans na pobicie rekordu Bulls, ani realnych ani wirtualnych. Niestety musiałem to odszczekać. I jeszcze jedno, nie ośmieszaj się, kibic cavs pisał o asystach, tylko i wyłącznie, a ja się odniosłem do jego wpisu. so get off my dick

goFyourself
Gość

No i kto tu się ośmiesza…kibiccavs odniósł się do innego rekordu, na co Ty zanegowałeś jego zdanie, że Cp3 nie ma szans dogonić Stocktona i zacząłeś pisać o rekordzie z artykułu. Ja przedstawiłem Ci liczby myśląc, że mylisz 2 różne rekordy. Napisałeś, że John osiągnął “pułap” później niż big o, magic i właśnie cp3. Tak, ale pułap 15 i 8. Nie samych asyst. A to napisal kibiccavs. Jeśli tego nie zrozumiesz, to trudno. Ja już nie zamierzam Ci tłumaczyć.

tkk
Gość

go fuck yourself, pewnie Cię to zadziwi, ale faktycznie masz racje, jest o pkt i asystach. Przeoczyłem to. Masz racje.

goFyourself
Gość

Nie ma ludzi nieomylnych, pozdro! 😉

tkk
Gość

No i widzisz, można kulturalnie 😉 pozdro

Yoshipatoshi
Gość

Szanse ma każdy na pobicie rekordu. Tyle ze record stocktona jest praktycznie nieosiągalny, stockton przez cała kariere 17lat gry rozegrał 1504 mecze opuścił 19meczy!!!!! Człowiek z żelaza

Rad33
Gość

Zgadza się. Ten niepozorny człowiek był nie do zdarcia. A to zapewne dzięki samodyscyplinie. Nigdy nie słyszałem by Stockton był bez formy, zawodowiec w 100%.

Kibic Cavs
Gość

Zgadza się – człowiek z żelaza 🙂 Jeden z najlepszych białych graczy w całej historii nba. Zarówno Stockton jak i Malone bardzo mało pauzowali przez całą swoją karierę.

tłoknr1
Gość

powiedziałbym że wręcz z innej epoki, w pobicie rekordu wierzę bo one zawsze pękają , ale w drugie tego typu zawodnika już nie, do póki sportowcy zajmują się wszyytkim innym niz koszykówką nie będzie takiego typa

Tkk
Gość

Zgadzam się, Stockton był nie do zdarcia, zawsze skupiony, zawsze gotowe. Jedyne co to nie każdy ma szansę na pobicie rekordu, tylko wybitni. CP3 jest wybitny.

Kibic Cavs
Gość
Wynik Stocktona jest nieosiągalny dla niego na 99%. Radzę sprawdzić sobie ile asyst Stockton notował także w drugiej części kariery 🙂 Stockton miał bardzo długą karierę. Do tego pauzował bardzo rzadko. Imponowało w nim, że na parkiecie był bardzo twardym graczem w obronie mimo swych warunków fizycznych. Wielu fachowców wypowiadało się, że to on był najlepszym asystentem w swoim prime – bardzo wysokie średnie asyst. A drużynę nie miał tak utalentowaną w ataku jak M.johnson, który w swoich najlepszych sezonach mi9ał niższe średnie asyst. Stockton dwa sezony ponad 14 asyst na mecz 1989/1990 i 1990/1991. A w 1988/1989 i 1991/1992… Czytaj więcej »
Tkk
Gość

Zgadzam się 1% szans. Stockton bez wątpienia był najlepszym asystentem, nie trzeba do tego fachowców.

Grzesłąw
Gość
No coz mysle ze wynik Stockona jest poprzeczka nie do przeskoczenia niestety ani dla Paula ani dla chyba zadnego innego gracza nie przepadalem za nim jak i za cala Utah ale gosc masakra rzeznik bialas szczupły w spodenkach fryzura jak jim carrey ale po latach zrozumialem ze to mega mega wybitny gracz high level jak mowia Rodman pisal o niewidzialnych lokciach Johna Stockona Malone tez narzucal pkt wogole obaj bardzo malo meczy opuscili podczas swoich karier Malone dopiero sie posypał w LA mega rzeznicy ironmani lubie Paula ale zdrowie ma jakie ma a mlode roczniki to juz chyba nie lata… Czytaj więcej »
wpDiscuz