Milwaukee Bucks jako pierwsza drużyna w lidze zapewniła sobie grę w play-offach. Żaden zespół od wprowadzenia formatu 16 drużyn w fazie posezonowej nie zrobił tego wcześniej.


Idą jak przecinak i z bilansem 48-8 zajmują 1. miejsce w tabeli wschodniej konferencji. Wiele wskazuje na to, że zakończą sezon regularny z przewagą parkietu we wszystkich rundach. Od 1984 roku nikomu nie udało się zapewnić swojego udziału w fazie posezonowej tak szybko. Milwaukee Bucks pobili rekord ustanowiony przez Golden State Warriors.

Bucks potrzebowali tylko 56 meczów, rekord GSW pobili o… jedno spotkanie, więc od teraz to data 23 lutego jest rekordem do pobicia. Warriors udało się to 25 lutego 2017 roku. Bucks swój rekord zawdzięczają porażce Washington Wizards w meczu z Chicago Bulls poprzedniej nocy. Mimo 53 punktów i rekordu kariery Bradleya Beala, Wizards nie udźwignęli zadania.

W poprzednim formacie rozgrywania fazy play-off, New York Knicks i Boston Celtics udało się przypieczętować swój awans 13 lutego. Wtedy jednak faza posezonowa liczyła tylko osiem drużyn. Tymczasem przed Bucks nie lada wyzwanie, bo w kolejnym meczu zagrają z mistrzami NBA – Toronto Raptors, którzy również są gotowi na walkę z absolutną ligową czołówką.

Kosz w TV (26.02 – 3.03)


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o