NBA: Beal i Whiteside zostają, Lin nie wróci do Charlotte

NBA: Beal i Whiteside zostają, Lin nie wróci do Charlotte
Lipiec 01 17:23 2016 Print This Article

Washington Wizards nie mieli rzecz jasna ochoty wypuszczać Bradleya Beala. Właśnie dogadali się z zawodnikiem w sprawie nowej 5-letniej maksymalnej umowy. Podobny kontrakt, choć na 4 lata i za mniejsze pieniądze otrzymał od Miami Heat Hassan Whiteside. Miasto po raz kolejny zmienia Jeremy Lin. Rozgrywający od przyszłego sezonu będzie biegał w koszulce Brooklyn Nets.

Jakiś czas temu Jeremy Lin mówił o tym, że chce w końcu znaleźć dla siebie miejsce, w którym będzie mógł nie tylko rozwinąć skrzydła, ale zostać na dłużej. Okazuje się, że Charlotte mu tego nie dało, więc Lin wraca ze swoimi talentami do Nowego Jorku, gdzie najprawdopodobniej będzie opcją nr 1 na pozycję rozgrywającego Brooklyn Nets. Chyba, że do drużyny dołączy ktoś jeszcze. Wcześniej Nets wypuścili z drużyny weterana – Jarreta Jacka.

Lin podpisał z Nets na 3 lata za 36 milionów, przy czym trzeci rok jest opcją zawodnik. To oznacza, że zawodnik co roku będzie zabierał 13 milionów dolarów z salary-cap i biorąc pod uwagę zmiany nie jest to suma, która powinna generalnego menadżera drużyny – Seana Marksa – martwić. Lin wraca do gry dla Kenny’ego Atkinsona, który był jednym z katalizatorów “Linsanity” w Nowym Jorku. W ostatnich rozgrywkach z Hornets, Jeremy notował średnio 11,7 punktu, 3,2 zbiórki i 3 asysty.

Lojalni wobec swoich drużyn pozostali Bradley Beal i Hassan Whiteside. Ten drugi podpisał z Miami Heat 4-letni kontrakt za 96 milionów dolarów. Ekipa z South Beach nie miała do gracza praw Birda, więc to wszystko, co mogła mu zaoferować. Whiteside rzekomo wybierał pomiędzy Heat i Dallas Mavericks. Swoją decyzję ogłosił na Snapchacie oraz na stronie The Players Tribune. Sytuacja w salary się dla Heat komplikuje. Walczą o Kevina Duranta, a na przedłużenie czeka Dwyane Wade.

Beal był niemal pewny, że kolejne lata spędzi obok Johna Walla w Washington Wizards. Ekipa z DC posiadała do gracza prawa Birda, więc zapewniła mu maksymalny kontrakt, czyli 128 milionów dolarów za 5 lat gry. Przez liczne kontuzje gracza zastanawiano się czy faktycznie jest tyle wart. Ostatecznie Wizards postanowili nie prosić go o zredukowanie swoich finansowych oczekiwań i zapewnili mu dokładnie to, czego chciał. Takie pieniądze kładą na Bealu sporą presję.

Wiele sprowadzi się do tego, jak poradzi sobie z obciążeniem fizycznym. W Waszyngtonie mogą jednak wstrzymać się z oficjalnym podpisaniem Beala, aby w pierwszej kolejności wykorzystać fakt, że cap-hold zawodnika zajmuje tylko 14 milionów dolarów miejsca. To oznacza, że zanim Wiz zakontraktują Bradleya, będą mieli pieniądze na graczy z wolnego rynku, a rzucającego obrońcę podpiszą później, korzystając z praw do gracza. Brad skończył sezon notując 17,4 punktu, 3,4 zbiórki, 2,9 asysty, 44,9 FG% oraz 38,7 3PT.

NBA: Clarkson i Batum zostają. Nowy dom Augustina




Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "NBA: Beal i Whiteside zostają, Lin nie wróci do Charlotte"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ginuss
Gość

Taka kasa dla Beala to szaleństwo. Nawet jak jest zdrowy to tyle nie jest warty a zdrowy raczej nie będzie

Tomasz81
Gość

Tu się zadzam … BEAL jest tak niesystematyczny i nie zdrowy, że masakra … pamiętam jak kiedyś zapewniał że razem z WALLem są najlepszą dwójką obrońców 🙂
Patrząc na kontrakty i kasę jaka poszła to śmiem twierdzić że LIN poszedł za darmo 🙂

Michał
Gość

a pisaliscie panowie, że Heat nie bedzie stać na maxa dla Hassana ;]

big Al blisko porozumienia się z Pacers, niezłą ekipę w Indiy montują.

Tomasz81
Gość

fajnie by było 🙂

Tomasz81
Gość

Podobno Big Al zodził się na 3 letnią umowę za 30 milionów jeśli tak to patrząc na powyższe i wcześniejsze kontrakty WOW dla indiany i wyjeciekawa pierwsza piątka: Jeff, Ellis, Paul, Young i Al wow może być ciekawie 🙂

Martin
Gość

Te kontrakty to autentycznie ABSURDY jakieś!!!
Przepłacanych będzie chyba 80% zawodników!!!
Jak widzę 128 mln za 5 lat tj: 25,6 mln za sezona dla Beala i porównuję to z zestawieniem mojego ulubionego Chicago i podpisanie Butlera też na 5 lat za 96 mln tj: 19,2 mln za sezon to Bulls zrobili rok temu złoty interes!!!

Marian
Gość

Gdyby Butler podpisał w zeszłym sezonie kontrakt tylko na jeden rok również aktualnie otrzymałby maxa, ale był po kontuzji i nie chciał ryzykować tak krótkoterminowej umowy, wolał pewniejsze zabezpieczenie i już wtedy pewną, gwarantowaną grubą, choć nieco mniejszą niż w tym sezonie kasę.

Jules
Gość

Właśnie coś wiadomo jakie jeszcze ruchy Indiana ?

Jules
Gość

Beal to jak dla mnie nr 1 fatalnie wydanej kasy do tej pory

Hss
Gość

Conley w Minesocie za 150milionow za 5lat, to wychodzi około 340tysiecy dolarów za jeden mecz, kurcze to np Durant ile powinienem dostać? Jak dla mnie to sumy z kosmosu, cóż co kraj to obyczaj

wpDiscuz