NBA: 10 najważniejszych wydarzeń 2016 roku

NBA: 10 najważniejszych wydarzeń 2016 roku
Styczeń 05 18:15 2017 Print This Article

Koniec roku to czas podsumowań. Ostatnie dwanaście miesięcy było wyjątkowe. Wybraliśmy dziesięć najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w NBA w 2016 roku.

10. Craig Sager

Mimo długiej walki z chorobą taka wiadomość wciąż zaskakuje. Można by rzec, że w momencie śmierci takiej osoby  jaką był Craig Sager, liga straciła ważną część tej organizacji, serce reporterskiej strony NBA. Ciężko będzie się pogodzić z jego nieobecnością, zniknięciem tych charakterystycznych kolorowych marynarek będących ozdobą amerykańskiej koszykówki. Żegnali go zawodnicy, kibice, trenerzy, wszyscy fani pomarańczowej piłki. Gregg Poppovich po informacji o śmierci dziennikarza powiedział. – Powiedzieć, że był profesjonalistą, to byłoby ogromne niedomówienie. Wszyscy, którzy go znaliśmy wiedzieliśmy, że był o wiele lepszym człowiekiem niż pracownikiem, choć i pod tym względem był niesamowity. Kochał ludzi, kochał rozgrywki i wszyscy to czuli. Najlepszą jego częścią była jego odwaga. Jeżeli ktokolwiek z nas miałby choć połowę tej odwagi co on, bylibyśmy bogaci.

Spoczywaj w pokoju Craig!

9. Debiut Joela Embiida

Po ponad dwóch latach oczekiwań kibice Philadelphii 76ers doczekali się debiutu młodego środkowego. Już wcześniej do Internetu napływało wiele filmików pokazujących jego umiejętności. Część o nim zapomniała, inni zwątpili czy to, aby na pewno jest filar, na którym można oprzeć przebudowę zespołu. Kameruńczyk z pewnością zaskoczył wszystkich.  Podczas swojego pierwszego meczu w najlepszej lidze świata miał 20 punktów, siedem zbiórek i dwa bloki.  Mimo ograniczeń czasowych, co mecz zdobywa serca publiczności. W tym sezonie notuje średnio 19 punktów i 7 zbiórek w przeciągu 25 minut gry. Niebawem do zespołu ma wrócić Ben Simmons. To może być początek Nowej Ery 76ers.

8. Yao Ming, Shaq O’Neal, Allen Iverson w loży Hall of Fame

Kiedy grali na parkietach NBA byliśmy pod wrażeniem ich występów. Na szczególne wyróżnienie zasługuje starcie Allena Iversona oraz Shaq’a O’Neala w finałach ligi w 2001 roku. Genialne zawody zagrał wtedy środkowy Lakers chociaż The Answer wcale nie był mu dłużny. Co do Yao to szkoda, że urazy pokrzyżowały mu wszystkie plany. Ta nominacja do Galerii Sław na pewno osłodziła chociaż w małym stopniu jego niespełnioną karierę.

7. NBA SLAM DUNK CONTEST 2016 czyli konkurs , na który czekaliśmy lata

Wielu kibiców jeszcze do niedawna z łezką w oku patrzyło na podniebne popisy Jasona Richardsona oraz Vince’a Cartera z początku dekady. Po ich absencji w konkursie liga szukała następców. By podnieść oglądalność zawodów pojawił się też pomysł zmieniania jego zasad, który okazał się jednak totalną klapą. Przełom nastąpił, gdy w zawodach wzięli udział Aaron Gordon i Zach LaVine. Obydwaj pokazali, że są nie z tej ziemi, a wsady drugiego z nich do dzisiaj sprawiają, że niejednemu z nas momentalnie opada szczęka. Konkurs odbył się w Toronto, dawnej siedzibie klubu Vince’a Cartera. Przypadek?

6. Odejście Duranta i Wade’a

W zeszłym roku na rynku transferowym był bardzo gorąco. O ile o zmianie klubu przez Kevina Duranta dużo wcześniej istniało wiele spekulacji, o tyle odejście Dwyane’a Wade’a z Miami było ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich. Były MVP ligi wzmocnił szeregi Golden State Warriors, którzy z marszu stali się największym faworytem do zdobycia mistrzostwa NBA. To właśnie tytuł jest największym marzeniem KD. Przeprowadzka w rodzinne strony także wyznaczyła nowe cele dla Dwyane’a Wade’a. Numerem jeden na liście zadań do wykonania jest awans do playoffs. Obydwaj Panowie mają bardzo trudne zadanie do wykonania.

5. Szalony sezon Jamesa Hardena i Russella Westbrooka

Przed sezonem drużyny Houston Rockets oraz Oklahoma City Thunder dokonały bardzo dużych zmian kadrowych. ,,Rakiety” zatrudniły nowego szkoleniowca, który całkowicie oddał kreowanie akcji Jamesowi Hardenowi. Wykorzystanie ofensywnych talentów zespołu poskutkowało bilansem 27-9 dającego im 4. Miejsce w całej lidze.  Nowy playmaker Rockets spisuje się do tej pory genialnie, a potwierdzeniem jego przynależności do elity był występ z nocy sylwestrowej, gdzie zanotował 53 punkty, 16 zbiórek i 17 asyst. Pogoń za MVP wciąż trwa, a Russell Westbrook nie zamierza odpuścić w rywalizacji brodatemu rywalowi. Jest pierwszym zawodnikiem od czasów Oscara Robertsona, który notuje średnio triple-double.  To jedna z najciekawszych rywalizacji o tytuł najbardziej wartościowego gracza w lidze od lat.

4. NBA FINALS 2016. Powrót LeBrona Jamesa.

Historyczny bilans Golden State Warriors na pewno robił wrażenie na reszcie ligi, ale była w lidze osoba, która mimo świetnego sezonu regularnego chciała zemścić się na drużynie z Oakland. Tą osobą był LeBron James, a chęć rewanżu ufundowała kibicom najlepsze finały NBA od lat. Kiedy Warriors osiągnęli przewagę w serii 3-1 wydawało się, że wynik jest już przesądzony. Nic z tego! ,,Kawalerzyści” ruszyli do ataku i wygrali następne dwa spotkania. 7 mecz odbył się w Oakland. Presja na Jamesie była ogromna, ale to był jego czas. Blok na Andre Igoudali w końcowej fazie spotkania tylko pokazał jak bardzo ważne jest zwycięstwo dla lidera Cavaliers. To idealne zakończenie tej serii. Najlepszy zawodnik w historii klubu zdobył pierwszy tytuł mistrza NBA dla Cleveland.

3. OSTATNI ROK KOBEGO BRYANTA

W listopadzie Kobe Bryant zapowiedział, że po rozgrywkach 2015/2016 zakończy swoją karierę. Do każdego spotkania fani Lakers podchodzili z ogromnym sentymentem przypominając sobie legendarne już występy swojego idola. W lutym Black Mamba zagrał po raz ostatni podczas Meczu Gwiazd. Kilka miesięcy później miało odbyć się jego pożegnanie na hali Staples Center. Kobe postanowił zakończyć karierę z przytupem i wprawiając w osłupienie kibiców, rzucił Utah Jazz 60 punktów.

2. 73 ZWYCIĘSTWA GOLDEN STATE WARRIORS

Do tej pory  jedynym zespołem w historii, który wygrał 70 spotkań w sezonie regularnym byli legendarni Chicago Bulls Michaela Jordana. Wydawało się, że jest to wyczyn nieosiągalny dla zwykłych śmiertelników. Pobicie ich bilansu przez Golden State Warriors pozwoliło ekipie Steve’a Kerra stać się drużyną nieśmiertelną. ,,Wojownicy” nie tylko wpisali się na stałe w karty historii ligi z powodu takiej ilości zwycięstw, ale też zakończonych fiaskiem finałów NBA. Mimo to, wciąż mają okazję by zbudować własną dynastię.

1. POŻEGNANIE LEGEND

Jakoś nieswojo czuję się kiedy oglądam NBA bez Kevina Garnetta, Tima Duncana czy Kobego Bryanta. Myślę, że podobne odczucia mają kibice koszykówki z całego świata. Dominacja tej trójki jest nie do opisania. To oni przez długie lata byli ikonami tej ligi czarując kibiców wyjątkowymi zagraniami, linijkami statystycznymi, ale zapamiętamy ich przede wszystkim za regularne oddawanie całego serca na parkiecie. Długo można wymieniać co osiągnęli, lecz na szczególną uwagę zasługuje jeden fakt. Zdobyli łącznie 11 tytułów mistrzowskich w ciągu ostatnich 16 lat. Koniec ich karier jest symbolem zakończenia pewnej ery w koszykówce. Ostatnim Mohikaninem wciąż pozostaje Dirk Nowitzki, ale i on niedługo zawiesi buty na kołku. W przyszłości każde z tych nazwisk znajdzie się w Galerii Sław. Już teraz warto wypatrywać ich następców. Dziękujemy Wam za te wspaniałe lata, podczas których mogliśmy oglądać Was na parkietach NBA!

Najważniejszym wydarzeniem w NBA w 2016 roku, było...

View Results

Loading ... Loading ...

Drodzy Czytelnicy! To był naprawdę wyjątkowy rok w historii koszykówki. Życzymy Wam, aby następne dwanaście miesięcy dostarczyły równie dużo pozytywnych emocji i niezapomnianych chwil, a Wasi idole wznieśli się na wyżyny swoich możliwości. 



  Tagi:
NBA
Jan Melerski

napisz komentarz

3 komentarze

  1. Styczeń 06, 00:11 #1 Rad33

    Nowitzki nie jest ostatni… jest jeszcze Vince Carter,Paul Pierce. Draft 1998 już faktycznie mocno się wykruszył. Czas jest nieubłagany niestety.

    Reply to this comment
    • Styczeń 06, 16:22 Kibic Cavs

      Zakończenie kariery przez Bryanta i Duncana 5 krotnych mistrzów nba w jednym sezonie jest najważniejszym wydarzeniem w nba 2016 roku obok bilansu 73-9 GSW.

      Reply to this comment
      • Styczeń 06, 22:16 Rad23

        Powrót Cavaliers z 1-3 jest jedynym takim przypadkiem w historii NBA. Dokładając do tego powrót LeBrona i związaną z tym wydarzeniem wielką presję, 52 lata oczekiwania miasta Cleveland na tytułu w jakiejkolwiek sportowej konkurencji i wygraną w ten niepowtarzalny sposób z drużyną, która ustanawia rekord NBA bijąc wielkich Bulls Jordana, którzy przy takim bilansie bez problemu potrafili wygrać tytuł, sprawia że wyczyn mistrzów NBA 2016 dla mnie zdecydowanie jest najważniejszym sportowym wydarzeniem tego roku. Jeśli chodzi o pozostałe wydarzenia(oprócz rekordu GSW) to są one powtarzalne i dzieją się co roku, bądź co kilka lat. Sytuacja z finałów 2016 jest niepowtarzalna jak pokazują statystyki (32 L, 1 W w finałach przy 1-3) i ciężko będzie kiedykolwiek powtórzyć coś takiego.

        Reply to this comment

Dodaj komentarz

Your data will be safe! Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person.
All fields are required.