Kilkanaście dni temu nikt nie spodziewał się, że Polska reprezentacja zagra mecz o bycie w strefie medalowej Mistrzostw Świata w koszykówce. Od meczu z Rosją poprzeczka idzie nieustannie w górę, a rywalem w pojedynku o to by zapisać się w historii będzie drużyna Hiszpanii. Dla naszych rywali turniej dopiero się rozkręca – ich celem jest medal i bezpośredni awans na igrzyska. Dla Biało-Czerwonych już w tym momencie jest to epokowy sukces. Z drugiej strony, świat sportu widział niejedną niespodziankę w pojedynczym meczu, a tylko 40 minut ćwierćfinałowego spotkania dzieli nas od czegoś wyjątkowego.


Sukcesy, medale, tytuły

Drużyny narodowej hiszpańskich koszykarzy właściwie nie trzeba przedstawiać nikomu, kto miał jakąkolwiek styczność z koszykówką w wydaniu reprezentacyjnym. W skrócie – cztery medale olimpijskie,  jeden medal mistrzostw świata, 13 medali mistrzostw Europy. Ostatnie 13 lat to obecność na wszystkich 12 imprezach mistrzowskich i 10 medali. To nie pomyłka – kadra Hiszpanii przywiozła 10 medali od 2006 roku z międzynarodowych turniejów FIBA: brąz i dwa srebra olimpijskie, trzy tytuły mistrzów Europy (2009, 2011, 2015) oraz trzy medale zbudowane z innych kruszców oraz jeden tytuł mistrzów świata – najważniejszy sukces tej reprezentacji, wywalczony na turnieju w Japonii w 2006 roku. Od lat Hiszpania jest pewniakiem na Eurobaskecie, gdyby nie przegrana batalia o brąz z Francją na turnieju w 2005 roku, nasi najbliżsi rywale mieli by na koncie 10 europejskich czempionatów z rzędu zwieńczonych medalem. W wyniku wspomnianego meczu z Francją mają 10 takich turniejów skończonych co najmniej w czołowej czwórce.

Wiele europejskich reprezentacji miało niemałe problemy w kwalifikacjach do imprezy w Chinach, wynikających oczywiście z tarć na linii ULEB-FIBA i absencji graczy z Euroligi (o NBA nie wspominając). Hiszpanię te problemy jednak ominęły i w każdym, czy to pierwszym czy trzecim garniturze, pewnie kroczyli ku mistrzostwom w Chinach. W pierwszej fazie kwalifikacji nie zaznali porażki, drugą skończyli z bilansem 10-2, awansując bezproblemowo.

W erze “nowożytnej” koszykarska reprezentacja Polski mierzyła się z Hiszpanią kilkukrotnie. Pomimo tego, że to nasi rywale zawsze byli zdecydowanymi faworytami meczów z Polską, ich przebieg bywał różny. Za kadencji Mike’a Taylora graliśmy z Hiszpanią dwukrotnie: w sparingu przed EuroBasketem 2015 (64-71 w Santander), oraz na samej imprezie (66-80) w meczu 1/8 finału, kiedy przez trzy kwarty prowadziliśmy wyrównany bój, a sensacja wisiała w powietrzu. Wcześniej doznawaliśmy porażek w Łodzi (Eurobasket 2009, faza grupowa, 68-90), na Litwie (Eurobasket 2011, faza grupowa 78-83 po wyrównanym spotkaniu) i na Słowenii (Eurobasket 2013). Ten ostatni mecz był jedną z bardziej dotkliwych porażek ostatnich lat. Zakończył się wynikiem 53-89, a do przerwy na tablicy wyników widniał wynik 13-49. Bilans ostatnich (i nie tylko) lat jest brutalny. Nasza kadra nie wygrała z Hiszpanią od 1972 roku, mając ku temu 19 kolejnych okazji.

Kadra Hiszpanii na turniej

Przedstawienie personaliów naszych rywali należy rozpocząć od trenera. Sergio Scariolo, Włoch na dobre zadomowiony na półwyspie iberyjskim, prowadzi zespół Hiszpanii od 2015 roku, a wcześniej był selekcjonerem w latach 2009-2012. Jego udziałem jest sześć medali ostatnich lat, a w bieżącym roku jako asystent dodał do swojej gabloty tytuł mistrzowski w NBA. Scariolo nie ma jednak na koncie medalu mistrzostw świata. Hiszpanów w zawodach tej rangi prowadził w 2010 roku, kończąc turniej na szóstym miejscu.

Dwunastka którą wybrał trener na turniej w Chinach i która zagra przeciwko reprezentacji Polski to (opis zawodników to wzrost/wiek, osiągnięcia statystyczne z dotychczasowych meczów i osiągnięcia w klubie/pucharach):

Obwodowi:

  • RUBIO Ricky (193/29), śr. 15pkt., 4zb., 5as. w dotychczasowych meczach (Utah/NBA, śr. 12pkt., 4zb., 5as. w sezonie)
  • LLULL Sergio (190/32), śr. 10pkt., 3as. w dotychczasowych meczach (Real, śr. 11pkt., 4as. w lidze i tyle samo w Eurolidze)
  • RIBAS Pau (194/32), śr. 5pkt. w dotychczasowych meczach (Barcelona, śr. 7pkt. w lidze i 5pkt. w Eurolidze)
  • COLOM Quino (188/31), śr. 2pkt. w dotychczasowych meczach (Bahçeşehir/Turcja, śr. 16pkt., 6as. w lidze)
  • RABASEDA Xavi (196/30), bez zdobyczy punktowych w 2 meczach w których zagrał (Gran Canaria, śr. 8pkt. w lidze i 6pkt. w Eurolidze)

Skrzydłowi:

  • HERNANGÓMEZ Juan (206/24), śr. 10pkt., 6zb., w dotychczasowych meczach (Denver/NBA, śr. 6pkt., 4zb. w sezonie)
  • CLAVER Víctor (207/31), śr. 10pkt., 5zb., w dotychczasowych meczach (Barcelona, śr. 6pkt., 4zb. w lidze i 5pkt. w Eurolidze)
  • FERNÁNDEZ Rudy (197/34), śr. 7pkt., 3as. w dotychczasowych meczach (Real, śr. 9pkt. w lidze i 9pkt., 3as. w Eurolidze)
  • ORIOLA Pierre (206/27), śr. 4pkt. w dotychczasowych meczach (Barcelona, śr. 8pkt., 4zb. w lidze i 6pkt., 4zb. w Eurolidze)
  • BEIRÁN Javier (200/32), śr. 2pkt. w dwóch meczach w których zagrał (Tenerife, śr. 11pkt, 5zb., 4as. w lidze i 9pkt. w Lidze Mistrzów)

Podkoszowi:

  • GASOL Marc (216/34), śr. 12pkt., 6zb., 3as. w dotychczasowych meczach (Toronto/NBA, śr. 9pkt., 7zb,, 4as. po transferze z Memphis)
  • HERNANGÓMEZ Willy (210/25), śr. 5pkt., 4zb/w dotychczasowych meczach (Charlotte/NBA, śr. 7pkt., 5zb. w sezonie)

Od sukcesów reprezentacji ostatnich lat zaczęliśmy przedstawianie naszych rywali. Sukcesy i osiągnięcia indywidualnych graczy są nie mniej imponujące. W kadrze Hiszpanii znalazło się miejsce dla czterech aktualnych graczy NBA. Gasol to aktualny mistrz NBA, a w najlepszej lidze świata ma na koncie 795 meczów, jest też trzykrotnym All-Starem (2012, 2015, 2017) oraz najlepszym obrońcą ligi w 2013 roku. Rubio może się pochwalić 498 meczami za oceanem, w ośmiu sezonach nigdy nie zszedł poniżej pięciu asyst na mecz. W wieku 20 lat był mistrzem Euroligi z Barceloną, w znaczącej roli na parkiecie. Bracia Hernangómez to 157 i 178 meczów w NBA. W przeszłości grali tam także Fernández – trzy sezony w Trail Blazers i pół w Nuggets (2008-2012) i Claver – 80 meczów w Trail Blazers w trzech sezonach. Obaj też mają na koncie sukcesy w klubowych rozgrywkach w Europie – Fernández to dwukrotny mistrz Euroligi z Realem (2015, 2018), a Claver dwukrotnie wygrywał rozgrywki będące zapleczem Euroligi, czyli puchar EuroCup (z Valencią w 2010 i będąc graczem Khimek Moskwa w 2015). Dokładając do tego Sergio Lulla, jednego z najlepszych europejskich graczy którzy za ocean nie trafili (razem z Fernándezem wygrał Euroligę 2015 i 2018) otrzymujemy konstelację gwiazd.

Trener Scariolo regularnie korzysta jeszcze z dwóch zadaniowców: Ribas to rzucający Barcelony, który mimo że jest w cieniu wielu kolegów zaliczył z kadrą występ na Eurobaskecie cztery lata temu, a Oriola, klubowy kolega Ribasa jest przydatnym ogniwem zarówno drużyny z Katalonii, jak i kadry narodowej. Grał on też na mistrzostwach Europy w 2017 roku. Trójka po którą trener Hiszpanów sięga rzadziej to: Colom (niegdyś najlepszy rezerwowy ligi VTB), dla którego pomimo 30 lat na karku jest to pierwsza duża impreza, Rabaseda i Beirán – podobnie jak Colom debiutanci na mistrzowskim turnieju.

Trzech doświadczonych, ale niesprawdzonych w najważniejszych bojach kadrowiczów to rzecz dość niespotykana w reprezentacji Hiszpanii. Kogo zatem brakuje? W Chinach nie oglądamy graczy NBA: Pau Gasola, mających podwójne paszporty Serge’a Ibaki i Nikoli Miroticia, a dodatkowo kolejnego po Miroticiu bohatera głośnego transferu tego lata na linii NBA-Barcelona, czyli Alexa Abrinesa. W kadrze nie ma już też weteranów na obwodzie: Sergio Rodríguez zrezygnował z gry w kadrze, a właściciel 10 medali najważniejszych imprez Juan Carlos Navarro nie gra zawodowo w koszykówkę od roku.

Podsumowanie

Jeśli mecz z Argentyną obnażył wszystkie niedostatki naszej drużyny, a mówiąc brutalniej pokazał miejsce w szeregu reprezentacji Polski, nie możemy spodziewać się również taryfy ulgowej ze strony Hiszpanii. Aby nawiązać równorzędną walkę i toczyć wyrównany bój choćby przez część spotkania (jak w 2015 roku) Biało-Czerwoni muszą zagrać na 110% możliwości. Presja jest na pewno po stronie Hiszpanów. Polska reprezentacja zrobiła na tym turnieju wystarczająco dużo, by teraz jedynie “móc”, a nie “musieć”. Hiszpanie bardzo powoli rozkręcali się w turnieju, długimi minutami dając złudzenia (szczególnie w pierwszych połowach!) niżej notowanym reprezentacjom Tunezji, Portoryko i Iranu. Mecz z nie najlepiej grającą reprezentacją Włoch również nie należał do najłatwiejszych, jednak ostatni bój o pierwsze miejsce w grupie pokazał że o kryzysie raczej nie ma mowy. Smaczku ćwierćfinałowemu starciu z Polską dodają hiszpańskie media wprost mówiąc o idealnej drabince i łucie szczęścia, podkreślając przy tym fakt że to właśnie z naszą kadrą drużyna Scariolo zagra o półfinał. Nam pozostaje trzymać kciuki i wierzyć w mecz życia reprezentantów Polski.

Wtorek 10 września godz. 15:00
POLSKA – HISZPANIA
Transmisja w TVP Sport
RELACJA NA ŻYWO NA PROBASKET

Bukmacherzy uważają, że zdecydowanym faworytem naszego meczu są Hiszpanie. Kurs 11,25 na Polskę jest bardzo wysoki. Rzadko się zdarza, aby w koszykówce były takie kursy. Może jednak się okazać, że się mylą!

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 1800!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
DidipawelKato Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kato
Gość
Kato

Kurs na Polskę jak na dogrywkę hehe. Gdyby nie to że Hiszpanie zarabiają krocie to mogli by się… Co ja plotę przecież to nie kopana. Pozdrawiam fanatyków co się jeszcze łudzą

pawel
Gość
pawel

Go Spain.Liczę na was

Didi
Gość
Didi

Rozum mówi nie, ale serce bije na TAK!! W sumie może na 20 meczów Hiszpanie wygrywają z nami 19, więc pomarzmy 😀, a jakbyśmy wygrali z Hiszpanią, USA z Francją i Australia z Czechami to chłopaki jadą na Igrzyska!!! Kurcze oby ten sen się ziścił✊✊