NBA: mocne słowa Lowry’ego po porażce Raptors z Bucks

NBA: mocne słowa Lowry’ego po porażce Raptors z Bucks
Kwiecień 16 18:24 2017 Print This Article

Rozgrywający Toronto Raptors nie szczędzi słów krytyki o samym sobie. Jego drużyna wczorajszej nocy przegrała pierwsze starcie przeciwko Milwaukee Bucks 97-83. Mimo przewagi własnego parkietu Raptors po raz kolejny zawiedli przegrywając pierwsze spotkanie w post-season.

Gdyby można było oceniać spektakl teatralny przed przerwą, to ekipa z Kanady zgarnęłaby więcej oklasków. Zwłaszcza za drugą kwartę w której pozwolili sobie rzucić zaledwie 16 punktów, sami inkasując 29 oczek. Jednakże w drugiej odsłonie koszykarze Toronto Raptors nie dali zbyt wiele radości swoim fanom w wypełnionej po brzegi hali Air Canada Centre.

Lowry w ciagu 33 minut swojej gry rzucił zaledwie 4 punkty przy fatalnej skuteczności (2/11 FG). Jego drużyna nie była dużo lepsza, w całym meczu rzucając ze skutecznością na poziomie 36 % i 21.3 % za trzy. Kyle wziął na siebie odpowiedzialność, w rozmowie z dziennikarzami wyznał: Muszę grać lepiej. To nie ulega wątpliwości. To moje piąte spotkanie po przerwie. Ale to nie ważne. Będę grać lepiej.

Po 5 tygodniach przerwy w grze z powodu urazu nadgarstka, Kyle Lowry wrócił aby pomóc swojej drużynie w najważniejszym momencie sezonu. W trakcie tegorocznych rozgrywek rzucał średnio 22.4 punktu, a oprócz tego fantastycznie operował podaniem, asystując 7 razy co mecz. Z drugiej strony 31 latek znany jest ze swoich słabych startów w post-season. W 8 pierwszych spotkaniach w fazie playoff ubiegłego roku zanotował 30 % skuteczność z gry i 16 % za trzy.

To do mnie wraca jak deja-vu, mówi sam Kyle. Dodał również, że nie obwinia nikogo za przegrane spotkanie: Wiele sytuacji, które dzisiaj zmarnowałem nie pomogły zwyciężyć mojej drużynie. Toronto Raptors będzie go potrzebowało bardziej niż może się to wydawać. Milwaukee Bucks bardzo umiejętnie obchodzi się z piłką, co podkreśla fakt, że wczorajszej nocy stracili piłkę zaledwie 5 razy i rzucali ze skutecznością na poziomie 44 %. To będzie bardzo ciekawa rywalizacja. Raptorsi przyzwyczaili nas już do słabych startów, jednakże wiemy jak się to skończyło w ubiegłym sezonie.


 

Damian Wełna
Damian Wełna

Dwudziestolatek zakochany po uszy w NBA, do tego student dziennikarstwa. Zainteresowanie tą ligą rozpoczęło się z otrzymaniem nowego komputera w 2008 roku. Nie wiedzieć czemu na tym urządzeniu zamiast FIFY była zainstalowana nowa wersja gry NBA od 2K, najwidoczniej ktoś "z góry" kazał mi zmienić obiekt kultu sportowego. Wierny kibic Chicago Bulls. Bezapelacyjne najlepszy koszykarz - Michael Jordan.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz