Z perspektywa kibica wielka szkoda, że Juanowi Carlosowi Navarro nie zależało na grze w NBA. Bez wątpienia jeden z najlepszych graczy Starego Kontynentu w historii koszykówki. Prawdziwa legenda Barcelony i mentor dla wielu pokoleń hiszpańskiego basketu. To niestety koniec tej wspaniałej kariery.


Został wybrany z 40 numerem w drafcie 2002. Pięć lat później podpisał kontrakt z Memphis Grizzlies. Po zaledwie jednym sezonie jako wsparcie z ławki, postanowił zrezygnować z najlepszej ligi świata i wrócić do Hiszpanii, gdzie zawsze był wielką gwiazdą. Stał się legendą Barcelony. Na oficjalnej stronie koszykarskiej sekcji klubu, pojawiło się oświadczenie o zakończeniu przez Juana Carlos Navarro swojej przygody z profesjonalną koszykówką.

Podczas 20 lat gry odniósł wiele sukcesów, zarówno na szczeblu klubowym, jak i reprezentacyjnym. Rzuty La Bomba decydowały o zwycięstwach Barcy i LaRoja. Wkrótce w siedzibie Barcelony odbędzie się konferencja prasowa, w trakcie której Navarro potwierdzi koniec profesjonalnego uprawiania sportu i zdradzi, co będzie robił dalej. Wszystko wskazuje na to, że zostanie blisko koszykówki w strukturach Barcelony. W trakcie tych wszystkich lat w Hiszpanii, zdobył 35 tytułów – nikt w historii Barcy nie zdobył więcej.

W 2006 został Mistrzem Świata z reprezentacją. Zdobył z nią również dwa srebrne medale Igrzysk Olimpijskich. 2-krotnie wygrywał Mistrzostwa Europy. Był filarem kadry przez kilkanaście lat. Wielu kibiców NBA nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, jak dobry Navarro był. Twierdził jednak, że nie pasuje do amerykańskiej koszykówki, dlatego nigdy nie podjął kolejnej próby. Szkoda.

Warto nas obserwować:

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

NBA: Dlaczego Wolves nie wybrali w Drafcie Stepha Curry’ego?


5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
VeteranNYKaczorKork von Donnersmarcktomi69tohimon81 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tohimon81
Gość
tohimon81

Widziałem go na żywo w kilku meczach w 2009 w Polsce. Dziwilem się czemu nie ma miejsca w NBA bo robił o wiele lepsze wrażenie niż np. Rudy, któremu wtedy calkiem dobrze szło w Portland. No cóż, nie on jeden. Z tamtego Eurobasketu to najmocniejsze wrażenie zrobił na mnie Milos.

tomi69
Gość
tomi69

Navarro był w NBA najlepszym trójkowiczem w gronie debiutantów.Już nie pamiętam czy w skuteczności czy w ilości trafionych ale był.Mógł spokojnie być graczem znaczącym w rotacji jakiejś średniej drużyny zza oceanu ale on wolał być gwiazdą ekipy z topu Europy.I był.Generalnie pozycje obwodowe w NBA nie są dla białych europejczyków. Jasikievicius,Rudy, Spanoulis też się o tym przekonali.

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Teraz będzie miał czas, by w pełni poświęcić się swojej nowej pasji – jedzeniu rogalików.

NYKaczor
Gość
NYKaczor

lepiej jeść rogalika niż pisać pierdoły pod każdym postem, gościu nie widzisz tego, że najczęściej wypowiadają się tu pasjonaci, a Twoim jedynym celem jest popsucie tu atmosfery? ktoś kanapki Ci w szkole zabierał? Jak Cię czytam to jestem za aborcją

Veteran
Gość
Veteran

Gosc zwyczajnie nie mia jaj na NBA, jak wielu białych z kontynentu, jakiby on nie był w europie, te jego rzuty gesto na farcie przez rece nie miały juz takiej siły przy scislejszej, fizyczniejszej obronie, atletyzmem odstawał lata swietlne a to juz spora przeszkoda, miał wszystko w Hiszpanii po co było mu byc jednowymiarowym bench warmerem w NBA, spękał i tyle.