Czy wiecie, że po zakończeniu karier zawodnicy NBA nie muszą liczyć wyłącznie na własne oszczędności? Liga prowadzi specjalny system emerytalny oraz program ubezpieczeniowy dla byłych koszykarzy najlepszej ligi świata.



Autor: Jacek Bargieł piszący dla portalu prawosportowe.pl. Portal wspierany jest przez Kancelarię Radcy Prawnego Tomasz Dauerman, zajmującą się prawem sportowym i gospodarczym.

Zobacz także: Prawo Sportowe na Facebooku oraz Kancelaria Radcy Prawnego Tomasz Dauerman na Facebooku.

Artykuł ukazał się w specjalnej, nowej kategorii na PROBASKET: Public Relations, Marketing oraz Prawo i Praca w Sporcie

Początki systemu emerytalnego

Historia systemu emerytalnego w NBA sięga 1957 roku, kiedy władze Ligi uznały oficjalnie Unię Zawodników za związek, uprawniony do reprezentowania ich praw i wysuwania żądań. Pierwszym i nadrzędnym celem Unii było stworzenie systemu socjalnego zabezpieczającego finanse koszykarzy po zakończeniu przez nich karier. W tamtym w całych Stanach Zjednoczonych okresie zaledwie 9,8 miliona pracowników sektora prywatnego (czyli 25% całości tegoż sektora) było objęte systemem emerytalnym. W 1962 roku ówczesny Prezydent NBPA Tom Heinsohn był bliski finalizacji negocjacji, na podstawie których zawodnicy, którzy rozegrali co najmniej 5 lat w NBA mieliby zapewnione 100 dolarów miesięcznie (a w przypadku weteranów grających powyżej 10 lat – 200 dolarów miesięcznie) po osiągnięciu 65 roku życia. Ostatecznie do porozumienia doszło w 1964 roku w Bostonie, tuż przed pierwszym transmitowanym na całe USA meczem gwiazd. Po długich i zaciętych rozmowach, strony osiągnęły konsensus i plan Heinsohna wszedł w życie.

Następnie – w 1967 roku, system emerytalny doznał pierwszych reform na skutek działań kolejnego Prezydenta NBPA, Oscara Robertsona. Płatności dla graczy, którzy spędzili w NBA ponad 10 lat zostały zwiększone z 200 do 600 dolarów miesięcznie, wprowadzono także pierwsze gwarancje dotyczące ubezpieczeń i opieki medycznej.

Do kolejnych istotnych przekształceń doszło dwie dekady później. W 1987 ze względu na żądania zawodników negocjacje dotyczące nowego collective bargaining agreement przeciągały się, co doprowadziło do pozwu antymonopolowego przeciwko Lidze i wszystkim 23 drużynom, które wówczas w niej grały, złożonego przez  dziewięciu zawodników na czele z Juniorem Bridgemanem. NBA, chcąc uniknąć sporu sądowego, zareagowało ustępstwami na rzecz zawodników, przede wszystkim w sferze ochrony zawodników, którzy skończyli karierę przed 1965 rokiem, a więc momentem wejścia w życie systemu emerytalnego. Zgodnie z postanowieniami CBA z 1987 roku, koszykarze, którzy rozegrali co najmniej 5 sezonów w NBA i skończyli grę przed 1965 rokiem, również powinni być objęci programem, w takim samym stopniu jak ich młodsi koledzy.

Obecny system emerytalny

W 1992 roku powstała też National Basketball Retired Player Association, czyli Unia Emerytowanych Zawodników NBA. Jej założyciel, Dave Bing, a także Jack Marin – gracz NBA w latach 1966-1977 oraz prawnik aktywnie zaangażowany w walkę o prawa byłych zawodników, podjęli współpracę w wyniku której po wnikliwej analizie ówczesnych postanowień CBA doszli do wniosku, że wysokość emerytur powinna wzrastać proporcjonalnie do wysokości salary cap. Niedługo później, w 1993 doszło do wielostronnego spotkania między przedstawicielami władz Ligi (z jej komisarzem Davidem Sternem na czele), Unii Zawodników oraz Unii Emerytowanych Zawodników, reprezentowanej przez Marina. Ten ostatni zwrócił uwagę na przeoczenie norm wynikających z CBA dotyczących wspomnianej waloryzacji emerytur w stosunku do salary cap, a także przekonał uczestników spotkania do podniesienia systemu emerytalnego do granic określonych przez amerykańskie prawo federalne.

Proporcjonalne zwiększanie kwot emerytury jest od tamtej pory wyraźnie zapisywane w CBA, by uniknąć jakichkolwiek wątpliwości interpretacyjnych. Dzięki tym zmianom, obecny system jest dość prosty i bardzo korzystny dla zawodników: wysokość emerytury zależy od liczby sezonów rozegranych przez gracza, przy czym nie ma tu znaczenia liczba meczów czy jakiekolwiek inne „wewnątrzsezonowe” statystyki – co najmniej jeden mecz w danym sezonie gwarantuje zaliczenie go do „puli sezonów” uprawniających do pobierania emerytury NBA. Emerytura stanowi obecnie pewien ułamek salary cap i obecnie minimalna stawka to 62,786 dolarów rocznie (za rozegranie 3 sezonów), zaś maksymalna to 209,489 dolarów (za rozegranie 11 i więcej sezonów).

Uprawnienie do pobierania świadczeń powstaje z ukończeniem przez byłego zawodnika 62 roku życia i powyższa wysokość świadczeń odnosi się do tego właśnie momentu, jednak emerytowani gracze mają pewną swobodę co do momentu, od którego zaczną pobierać świadczenia. Mogą się na to zdecydować już po ukończeniu 45 lat, wówczas jednak emerytura ze względu na dłuższy okres jej pobierania jest odpowiednio mniejsza (dokonuje się wówczas obliczeń, biorąc pod uwagę należną zawodnikowi kwotę oraz okres, przez który prawdopodobnie będzie ją pobierał).

Na koniec można dodać, że zgodnie z raportem organizacji ubezpieczeniowej Society of Actuaries, w 2016 roku było 520 byłych koszykarzy pobierających emerytury, których łączna wysokość wyniosła około 20 milionów dolarów.

Program ubezpieczeń dla byłych zawodników

Oprócz wyżej opisanego systemu, istnieje też cała struktura związana z ubezpieczeniami i opieką medyczną dla byłych graczy. Gdy pod koniec sierpnia 2015 roku Darryl Dawkins, a dwa tygodnie później Moses Malone, dwaj wybitni i przede wszystkim bardzo rozpoznawalni koszykarze zmarli na zawał serca, władze NBA, a także Unia Zawodników wspólnie uznały, że nie mogą pozwolić sobie na taką przedwczesną utratę kolejnych graczy zasłużonych dla Ligi i całego amerykańskiego sportu.

W związku z tym, w styczniu 2017 roku wszedł w życie program mający na celu zagwarantować koszykarzom kończącym karierę świadczenia socjalne mające na celu ochronę ich zdrowia. Koszty z tym związane są dzielone po połowie między NBA i NBPA, czyli między Ligę i Unię Zawodników. Ten „pakiet socjalny” stanowi zresztą część większej całości, do której zaliczają się także programy edukacyjne i biznesowe, mające przede wszystkim przygotować ludzi kończących swoją przygodę z zawodowym graniem, do tej pory całkowicie pochłoniętych koszykówką i często nieprzygotowanych do życia bez niej.

Kryterium decydującym o tym, których zawodników i w jakim zakresie dotyczy pakiet, jest rzecz jasna staż w NBA. W tym względzie liga posunęła się bardzo daleko, gdyż program obejmuje wszystkich zawodników grających w lidze minimum przez 3 sezony. Nie ma tu znaczenia liczba rozegranych minut, meczów, pozycja w lidze czy jakiekolwiek inne bardziej szczegółowe czynniki – istnienie ważnego kontraktu (liga przewiduje kilka rodzajów kontraktów, jednak pakiet ubezpieczeniowy w żaden sposób nie różnicuje ich wpływu na świadczenia socjalne) między zawodnikiem i drużyną przez 3 lata powoduje, że dany gracz po zakończeniu kariery zostaje objęty programem.

Liga ukształtowała 5 kategorii zawodników, do których odnosi się system ubezpieczeniowy. Są to:

1) zawodnicy grający w NBA od 3 do 6 sezonów, którzy nie ukończyli jeszcze 65 roku życia (czyli nie kwalifikują się jeszcze do Medicare, amerykańskiego rządowego programu ubezpieczeń zdrowotnych dla swoich obywateli) – dla tej kategorii zapewniona jest refundacja leczenia (przez które rozumie się także wizyty kontrolne i profilaktykę), hospitalizacji oraz leków i leków na receptę na poziomie 40%,

2) zawodnicy grający w NBA od 7 do 9 sezonów, którzy nie ukończyli jeszcze 65 rok użycia – refundacja leczenia, hospitalizacji oraz leków i leków na receptę na poziomie 60%,

3) zawodnicy grający w NBA minimum 10 sezonów, którzy nie ukończyli jeszcze 65 roku życia – tak samo jak w kategorii 2, jednak pakiet zostaje tu rozszerzony na ich rodzinę, czyli małżonków i dzieci,

4) zawodnicy grający w NBA od 3 do 9 sezonów, którzy ukończyli 65 rok życia i kwalifikują się do programu Medicare – refundacja leczenia, hospitalizacji oraz leków i leków na receptę na poziomie 100%,

5) zawodnicy grający w NBA minimum 10 sezonów, którzy ukończyli 65 rok życia i kwalifikują się do programu Medicare – tak samo jak w kategorii 4, jednak pakiet zostaje rozszerzony na ich małżonków.

Dla Ligi i Unii Zawodników program ubezpieczeniowy jest zatem kosztowny i szeroko zakrojony, jednak został przez obie te strony przyjęty jednogłośnie i wielokrotnie podkreślano wkład emerytowanych graczy na rozwój NBA oraz konieczność ochrony ich zdrowia, narażonego przez ekstremalny wysiłek związany z grą w najlepszej koszykarskiej lidze świata.

Autor: Jacek Bargieł piszący dla portalu prawosportowe.pl. Portal wspierany jest przez Kancelarię Radcy Prawnego Tomasz Dauerman, zajmującą się prawem sportowym i gospodarczym.

Zobacz także: Prawo Sportowe na Facebooku oraz Kancelaria Radcy Prawnego Tomasz Dauerman na Facebooku.

Artykuł ukazał się w specjalnej, nowej kategorii na PROBASKET: Public Relations, Marketing oraz Prawo i Praca w Sporcie

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
big soulLalkaElshoOlo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Olo
Gość
Olo

No tak ale ile dokładnie wynosi miesięcznie ta emerytura w zależności od stażu?

Elsho
Gość
Elsho

“Emerytura stanowi obecnie pewien ułamek salary cap i obecnie minimalna stawka to 62,786 dolarów rocznie (za rozegranie 3 sezonów), zaś maksymalna to 209,489 dolarów (za rozegranie 11 i więcej sezonów).”

Nie wiem, czy wy ludzie czytacie co drugi akapit czy jaki grzyb?

Lalka
Gość
Lalka

Olo… policz sobie … Masz podane ile dostają rocznie odpowiednio do stażu… podziel przez 12. Nie ma za co ?

big soul
Gość

Wychodzi szybkie granie w NBA,bez wykształcenia.Nie potrafią oszczędzać.Za młodego nagły zastrzyk gotówki i siada na łeb-nie tylko koszykarzą.Powinni kłaść większy nacisk na naukę w szkołach,jak mój znajomy.Wyleciał ze szkoły sportowej bo poza graniem nic innego nie potrafił