EBL: W Szczecinie pękła setka – King wygrywa z Miastem Szkła

EBL: W Szczecinie pękła setka – King wygrywa z Miastem Szkła
Luty 05 20:20 2018 Print This Article

King Szczecin pokonał Miasto Szkła Krosno 101:96 w jedynym poniedziałkowym spotkaniu Energa Basket Ligi. 21 punktów dla szczecinian zdobył Paweł Kikowski.

King Szczecin – Miasto Szkła Krosno 101:96

King rozpoczął ten mecz od trójek Pawła Kikowskiego oraz Łukasza Diduszki, ale tą samą bronią odpowiadali goście. Szczecinianie później dobrze wymuszali rzuty wolne, a po trafieniu Kikowskiego mieli już siedem punktów przewagi. Krośnianie trzymali się jednak dość blisko, bo skuteczny był Jakov Mustapić. Dzięki późniejszej akcji Davisa Lejasmeiersa doprowadzili nawet do remisu, ale gospodarze wygrywali po 10 minutach 31:29. Drugą kwartę zespół trenera Mindaugasa Budzinauskasa rozpoczął od serii 6:0, ale nie wystarczało to jeszcze do spokojnego kontrolowania wydarzeń na parkiecie. To stało się dopiero później – po zagraniu Sebastiana Kowalczyka przewaga Kinga wzrosła do 14 punktów. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 54:45.

Na początku trzeciej kwarty trafienia Jakova Mustapicia i Jayvaughna Pinkstona zbliżyły gości na zaledwie cztery punkty. W następnych akcjach było jeszcze lepiej, a po rzucie Petera Alexisa Miasto Szkło wyszło na minimalne prowadzenie. Szczecinianie kilka razy przechwycili piłkę i dzięki szybkiemu atakowi błyskawicznie odzyskali przewagę. Po 30 minutach było 73:70. W czwartej kwarcie rzuty Sroki i Mustapicia znowu zmieniały sytuację na korzyść ekipy trenera Kamila Piechuckiego. Na to ośmioma punktami z rzędu odpowiedział jednak Paweł Kikowski i ponownie górą byli szczecinianie – po rzucie Diduszki mieli już nawet 10 punktów przewagi. Ekipa z Krosna walczyła do samego końca – dzięki rzutom wolnym Jakóbczyka na 14 sekund przed końcem zbliżyła się na punkt. Później kluczowy przechwyt i punkty zanotował Martynas Paliukenas, a King zwyciężył 101:96.

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Paweł Kikowski z 21 punktami. 26 punktów dla gości rzucił Jakov Mustapić.

źródło: plk.pl

Paweł Markowski
Paweł Markowski

Koszykarsko wychowany na kosmicznych asystach Steve'a Nasha. O koszykówce pisze od 2011, ale na Probasket od 2016 roku.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz