W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Energa Basket Ligi Stelmet Enea BC Zielona Góra pokonał przed własną publicznością drużynę Rosy Radom 104:97 i prowadzi 1:0. Drugie spotkanie już w sobotę.

Stelmet Enea BC Zielona Góra – Rosa Radom 104:97


Dobry początek spotkania zanotowała drużyna z Zielonej Góry. Po trójce Łukasza Koszarka było już 14:4 dla gospodarzy. Przyjezdni dosyć szybko jednak odrobili straty i zbliżyli się do rywali. Najpierw za trzy trafił Ryan Harrow, potem punkty zdobył Igor Zajcew i był remis 18:18. Bardzo dobrze radził sobie Patrik Auda, który regularnie powiększał dorobek punktowy swojej ekipy. Ostatecznie po dziesięciu minutach gry to Rosa prowadziła 25:24, a Auda miał na swoim koncie aż 15 oczek.

Początek drugiej odsłony meczu był bardzo wyrównany. Dobry fragment zanotował Jarosław Mokros, który wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Po trafieniu Filipa Matczaka przewaga gospodarzy wzrosła już do 6 punktów. Starty ponownie zostały jednak zniwelowane i po akcji 2+1 Michała Sokołowskiego zielonogórzanie prowadzili już tylko jednym punktem. Końcówka kwarty była bardzo zacięta i ostatecznie po pierwszej połowie był remis 46:46.

Trzecią kwartę punktami rozpoczęli Michael Fraser oraz Szymon Szymański i to radomianie prowadzili różnicą 4 punktów. Po trafieniu za trzy punkty A.J. Englisha było już 56:51. Zielonogórzanie zdołali szybko odrobić straty. W dalszej części gra była bardzo wyrównana, a wynik oscylował w okolicach remisu. Po rzutach wolnych Daniela Szymkiewicza radomianie prowadzili różnicą jednego punktu. Za trzy trafił jednak Martynas Gecevicius i to Stelmet ponownie prowadził w tym meczu. Przed decydującą odsłoną spotkania było 71:67 dla gospodarzy.

Już na początku czwartej kwarty przewaga zielonogórzan zaczęła się powiększać. Spod kosza punkty zdobywał Adam Hrycaniuk, a po trafieniu z półdystansu Borisa Savovicia było już 80:69. Podopieczni trenera Andreja Urlepa utrzymywali przewagę i kontrolowali przebieg gry. Dzięki znakomitej postawie Ryana Harrowa przewaga Stelmetu stopniała do zaledwie 3 punktów. Gospodarze nie oddali swojego prowadzenia już do ostatniego gwizdka, ostatecznie wygrali i objęli prowadzenie w serii ćwierćfinałowej.

Najlepszym zawodnikiem spotkania okazał się Vladimir Dragicević, który zdobył 29 punktów. W ekipie z Radomia najlepiej zaprezentował się A.J. English, zdobywca 27 punktów.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o