GTK Gliwice pokonało Rosę Radom 96:73, a Anwil, po bardzo wyrównanym meczu, wygrał z Miastem Szkła Krosno 68:66 w niedzielnych spotkaniach Energa Basket Ligi.

Anwil Włocławek – Miasto Szkła Krosno 68:66


Zespół z Krosna zaskakiwał w pierwszych minutach meczu – po trójce Jakova Mustapicia było już 8:0. Gospodarze dość długo się rozkręcali, a Miasto Szkła świetnie to wykorzystało. Dzięki trafieniu Davisa Lejasmeiersa goście wygrywali po 10 minutach 20:12. Drugą kwartę Anwil rozpoczął od serii 8:0 i po akcji Jaylina Airingtona doprowadził do wyrównania. Dopiero jednak późniejszy rzut Michała Nowakowskiego dał włocławianom minimalną przewagę. Ostatecznie głównie dzięki Ivanowi Almeidzie po pierwszej połowie było 34:29.

Początek trzeciej kwarty w wykonaniu Miasta Szkła był rewelacyjny – po dwóch trójkach Davisa Lejasmeiersa wrócili na prowadzenie. Anwil po jakimś czasie potrafił przejąć inicjatywę, ale na krótko, bo częściej przewagę utrzymywali goście. Po rzucie Marcina Sroki było 44:38. Straty w ekipie włocławian odrabiali Ante Delas i Jarosław Zyskowski – po trójce tego pierwszego znowu mieliśmy remis. Wsad Almeidy ustawił wynik meczu po 30 minutach na 51:49. Ostatnia kwarta była ponownie bardzo wyrównana. W końcówce kluczową akcję wykonał Josip Sobin, a bardzo ważny rzut wolny trafił Ante Delas. Dzięki tego włocławianie zwyciężyli 68:66.

Mamy specjalny kod, który daje DODATKOWE 25% ZNIŻKI w oficjalnym sklepie Nike na produkty z wyprzedaży!

Ivan Almeida był najlepszy graczem gospodarzy – zanotował 21 punktów, 10 zbiórek i 4 asysty. 15 punktów dla gości rzucił Krzysztof Jakóbczyk.

GTK Gliwice – Rosa Radom 96:73

GTK dobrze weszło w ten mecz – po akcji Mavericka Morgana było już 10:5. Rosa krok po kroku odrabiała straty, a po akcji Ryana Harrowa zbliżyła się na punkt. Zespół z Gliwic ciągle mógł liczyć na Morgana. Dzięki jego kolejnym trafieniom po 10 minutach meczu było 20:15. W pewnym momencie drugiej kwarty Rosa zanotowała serię 7:0 i dzięki Patrikowi Audzie wyszła na prowadzenie. Mecz się zdecydowanie wyrównał, a sytuacja zmieniała się właściwie co akcję. W końcówce tej części spotkania znowu lepiej radziła sobie ekipa trenera Pawła Turkiewicza. Dzięki akcji Quintona Hookera pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:39.

Zespół z Gliwic po kolejnym trafieniu Hookera prowadził nawet 11 punktami na początku trzeciej kwarty. GTK kontrolowało sytuację, a Rosie nie pomagały nawet kolejne skuteczne akcje Harrowa i Puntera. Po 30 minutach spotkania gospodarze wygrywali 69:53. Ostatnia kwarta tak naprawdę niczego nie zmieniała, bo zespół trenera Turkiewicza ciągle grał bardzo dobrze w ofensywie. Radomianie nie byli w stanie odrobić powiększających się strat. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 96:73.

Po 15 punktów dla gospodarzy rzucili Quinton Hooker, Maverick Morgan oraz Jonathan Williams. 15 punktów dla Rosy zdobył Kevin Punter.

źródło: plk.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o