BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski pokonał ekipę Anwilu Włocławek 83:77 i wyrównał stan rywalizacji finałowej. Kolejne dwa spotkania rozegrane zostaną w Ostrowie Wielkopolskim.

Anwil Włocławek – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 77:83


Pierwsze punkty w meczu zdobył Quinton Hosley, trafiając z półdystansu. Dwa rzuty wolne wykonywał Aaron Johnson, ale wykorzystał tylko jeden z nich. Dwa rzuty wolne trafił za to Michał Nowakowski i było 4:1 dla gospodarzy. Punkty spod kosza zdobył Ivan Almeida i przewaga wzrosła już do 5 punktów. Po znakomitej akcji zespołowej za trzy trafił Jakub Wojciechowski, a trener Emil Rajković musiał prosić o przerwę. Tuż po powrocie na parkiet za trzy przymierzył Aaron Johnson i było 11:6. Udane wejście pod kosz zanotował Jaylin Airington i zwiększył jeszcze przewagę swojego zespołu. Ostrowianie nie byli w stanie przełamać dobrej obrony Anwilu i pudłowali sporo rzutów. Ostatecznie po dziesięciu minutach gry było 24:14 dla włocławian.

Drugą kwartę celnym trafieniem za trzy rozpoczął Stephen Holt, czym zmniejszył stratę swojego zespołu do 7 punktów. Z dystansu trafił także Jure Skifić i było 24:20.  Goście szybko dołożyli kolejne trafienie i trener Igor Milicić musiał zareagować prosząc o przerwę. Uane wejście pod kosz zaliczył Jaylin Airington i gospodarze prowadzili różnicą 4 oczek. Za trzy trafił Jarosław Zyskowski i było już 31:22. Włocławianie utrzymywali około dziesięciopunktową przewagę. Po faulu niesportowym Stali i dwóch celnych rzutach wolnych Quintona Holseya było 38:27. Przyjezdnym udało się zmniejszyć straty do 9 punktów i o kolejny czas poprosił trener Milicić. W ostatniej sekundzie kwarty za trzy trafił jeszcze Nikola Marković i po pierwszej połowie było 46:38 dla Anwilu.

Na początku trzeciej odsłony spotkania przewaga gospodarzy zaczęła się zmniejszać. Po trafieniu spod kosza Mateusza Kostrzewskiego było już 46:43. Za trzy trafił jednak Kamil Łączyński i włocławianie ponownie odskoczyli. Przez długi fragment gry gospodarze utrzymywali czteropunktowe prowadzenie. Po pięciu punktach z rzędu Michała Nowakowskiego Anwil prowadził już 54:45. Na 3,5 minuty przed końcem kwarty trener Igor Milicić zdecydował się wprowadzić Szymona Szewczyka, dla którego to powrót na parkiet po ciężkiej kontuzji. Po punktach Aarona Johnsona przewaga stopniała już do 6 oczek. Ostatecznie przed decydującą kwartą włocławianie prowadzili 60:57.

Czwartą kwartę dwoma punktami otworzył Jure Skifić i goście tracili już tylko jedno oczko. Nikola Marković trafił za trzy punkty i to ostrowianie objęli prowadzenie w tym meczu. Do remisu doprowadził Ivan Almeida, trafiając z półdystansu. Na ponowne prowadzenie gości wyprowadził Marc Carter, który trafił za trzy punkty. Po dwóch rzutach wolnych Stephena Holta ostrowianie prowadzili już 69:62. Anwil próbował odrabiać straty, ale przyjezdni utrzymywali przewagę. Po trafieniu Marca Cartera było już 74:64. Włocławianie nie poddali się jednak i w ciągu niespełna dwóch minut zanotowali trzy przechwyty i doprowadzili do rezultatu 74:71 dla gości. Podopieczni trenera Rajkovicia zdołali szybko zwiększyć przewagę do 7 punktów. Gospodarzom nie udało się już odrobić strat i Stal mogła cieszyć się z wyrównania stanu rywalizacji w serii finałowej.


2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
JacaK-Pax Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K-Pax
Użytkownik
K-Pax

I bardzo dobrze.Jazda Ostrów.

Jaca
Gość
Jaca

Jechać jechać Ostrów bo wam pociąg że złotem coraz dalej ucieka ha ha ha