Wyniki NBA: Leonard rozbił Sixers, młodość wygrała z doświadczeniem

22
5722

W siódmym meczu serii pomiędzy San Antonio Spurs i Denver Nuggets, ekipa z Kolorado wykorzystała niemoc rywala i zapewniła sobie awans do półfinału zachodniej konferencji. W międzyczasie walka rozpoczęła się już na wschodzie. Toronto Raptors na start z dużą łatwością rozbili Philadelphię 76ers.


TORONTO RAPTORS – PHILADELPHIA 76ERS 108:95 (1-0)

STATYSTYKI 

– Podopieczni Nicka Nurse’a rozpoczęli tę serię zupełnie inaczej niż z Orlando Magic. Od razu wyszli na rywala agresywnie podkreślając swoją przewagę. Spontaniczność i jakość w grze Toronto Raptors były dla Philadelphii 76ers tak zaskakujące, że goście przez 48 minut nie potrafili znaleźć na to dobrej odpowiedzi. Nie znaleźli przede wszystkim na fenomenalnego tej nocy Kahwiego Leonarda. 

– Dobrze się oglądało koszykarskie flow Kawhiego, gdy zdobywał swoje najlepsze w przygodzie z play-offami 45 punktów (16/23 FG, 3/7 3PT, 10/11 FT), 11 zbiórek, 2 asysty, 2 przechwyty i blok. Co ciekawe, w końcówce Kawhi spoglądał nerwowo na ławkę rezerwowych, by Nurse jak najszybciej wyciągnął go z gry i pozwolił zachować więcej energii. Lider Raptors nie był zainteresowany żadnymi rekordami.

– Niesamowite było to, w jak łatwy sposób zdobywał punkty przeciwko różnym obrońcom – mówił po meczu trener Brett Brown. Przewaga Raps na pewnym etapie wzrosła już do 20 punktów. Leonarda wspierał Pascal Siakam, który dołożył od siebie 29 oczek (12/15 FG, 3/4 3PT) i 7 zbiórek. W drużynie Sixers oglądaliśmy zbilansowany podział pracy, ale tym razem nie dało to zawodnikom z Philly żadnej przewagi.

DENVER NUGGETS – SAN ANTONIO SPURS 90:86 (4-3)

STATYSTYKI

– Bardzo brzydki mecz, w którym znaczącą rolę odegrało zmęczenie zespołów. W konsekwencji Denver Nuggets wywalczyli pierwszy awans od dekady! Przegrali cztery ostatnie starcia w pierwszej rundzie. Ekipa z Kolorado w trzeciej kwarcie starcia numer siedem zbudowała 17-punktową przewagę, ale na 52 sekundy przed końcem meczu ta zmalała do 2 punktów, na co jednak Mike Malone miał odpowiedzieć.

– Zaraz po przerwie na żądanie Jamal Murray trafił floatera zwiększając prowadzenie swojego zespołu do 4 oczek. W kolejnym posiadaniu San Antonio Spurspróba DeMara DeRozana została zablokowana przez Toreya Craiga i goście nie słyszeli Gregga Popovicha krzyczącego, że mają faulować. Bryłki były w stanie zgubić wiele czasu na zegarze i w konsekwencji Spurs nie dostali kolejnej szansy lub po prostu się jej pozbawili.

– Kolejne triple-double zanotował na swoje konto Nikola Jokić kończąc z 21 punktami (9/26 FG), 15 zbiórkami, 10 asystami i 3 blokami. Najlepszym punktującym Nuggets był Jamak Murray z 23 oczkami (9/19 FG, 5/6 FT). Tylko 7/21 z gry DeRozana i 6/16 LaMarcusa Aldridge’a. Zespół z ławki starał się ciągnąć Rudy Gay, który zanotował 21 punktów z 17 rzutów. Nuggets w półfinale zagrają z Portland Trail Blazers.

Zapowiedź NBA playoffs: Raptors – Sixers o finał na Wschodzie!







22 KOMENTARZE

    • Gratki dla Nuggets jednak to nie były ich dobre zawody – mam wrażenie, że to bardziej San Antonio nie chciało tego meczu wygrać. Tak beznadziejnych Spurs dawno nie widziałem, a najśmieszniejsze jest to, że praktycznie do końca mieli szansę. W SAS na plus tylko Forbes i Gay. Reszta padlina straszna – masa niepoukładanych zagrań i przypadkowych rzutów. Najbardziej zawiedli liderzy. W Denver nieźle wyglądał Murray. Jokić jak zwykle ogromny wpływ na cały zespół, ale 9/26 z gry wygląda fatalnie. Ok, jest półfinał konferencji, ale chyba na tym skończy się przygoda.

    • tak tak oczywiście bo POR to potęga nie do ogrania bo wygrali z szaleńcem Russem i kulawym Georgem, przypomnę tylko że przy 2-1 dla SAS „experci” w komentarzach wieszczyli koniec DEN w tej serii. Póki co DEN mają przewagę parkietu w serii z POR ( w sezonie 34-7 u siebie), dla mnie obydwie ekipy mają po 50% szansy na sukces

    • Swoje przypuszczenia opieram na tym, że Murray i Harris to nie najlepsi (wręcz słabi) obrońcy. Ledwie dali sobie radę z Whitem i Forbesem. Teraz poprzeczka będzie zawieszona dużo wyżej. Lillard i McCollum to inna bajka w porównaniu z duetem SAS.

  1. Wiadomo juz, że ktoś z dwójki Denver/Portland będzie w finale konferencji i oby przeszli nawet dalej. Finały np. Portland/Bucks pokazałaby, że gdy dobrze zarządza się drużyna i dobiera graczy z draftu to można wybić się nawet z mniejszych rynków

    • Myślę, że jeszcze nie w tym roku. Za to w przyszłym zachód będzie jeszcze ciekawszy i bardziej zbilansowany. To wówczas ekipy takie jak Blazers i Nuggets powinny zebrać owoce swojej pracy. Wstęp do ósemki będzie jeszcze trudniejszy, a playoffs jeszcze trudniejsze do typowania.

  2. Na wschodzie druga runda nie zawiedzie naszych oczekiwań. 4 ekipy napakowane niebanalnymi osobowościami koszykówki. W pierwszym starciu goście rozpracowani. Phila to źle skonstruowana paczka świetnych grajków. Sądze, że nie zaskoczą nas niczym, a trener Brown pożegna się latem z posadą. Typuję 4-1 dla Raptors. W Toronto może zawodzić Lowry, może zawodzić ławka (Van Vleet i Powell mieli swoje 5 minut, ale nie zasługują na grę na tym etapie rywalizacji), ale duo Leonard/Siakam dokonało dziś wielkiej rzeczy. Punkty to jedno, ale przy takiej skuteczności?? Można wymienić wiele głośnych duetów ostatnich lat. W pamięci mamy jeszcze wspólne występy Lebrona i Dwyane’a, ale nawet oni nie stanowili o takiej mocy po obu stronach parkietu. Uzupełnieni Gasolem i Ibaką stanowią potężny frontcourt, gotowy powitać Antetokounmpo w finale. Gasol bez liczb, ale za to co robi z Embiidem…

    • To tylko 1. mecz. W Philadelfii będzie to inaczej wyglądać. Moim zdaniem seria będzie miała co najmniej 6 pojedynków. Ale zgadzam się ze jeśli Kawhi, któremu kibicuje na wschodzie (będę miał problem jeśli w finale spotkają się z Celtami) i Siakam który w tych PO przechodzi samego siebie będą grać tak dalej to zbieranina z Philly szybko pojedzie na wakacje. Mimo tego Toronto nie powinni ich lekceważyc bo tam wystarczy ze ktoś mocno odpali (Simmons, Butler, Embiid, Harris) i może to zupełnie inaczej wyglądać. Na zachodzie byłem pewny ze Denver wygra serie. W SA nie ma kto pociągnąć drużyny. Gdyby grał tam dziś ktoś pokroju KL, nawet nie z takim potencjałem, ale w jego połowie, to SA by wygrało. Denver nie grało dziś naprawdę wielkiego meczu. Jak tak będą grali dalej to faktycznie Portland może ich zlać.

  3. Pop nie kazał faulować ,a mieli 20 sekund..nie rozumiem chyba emerytura..Leonard?Genialny zawodnik, tak naprawdę play off pokarzą kto jest kozakiem ,a kto nabijaczem statystyk ze słabymi.

  4. Wczoraj napisałem że Snejku to obecnie najlepszy zawodnik,mimo że go nie trawię od tego trejdu do GSW,jednak wymieniałem cechy Kawhiego i tylko dlatego napisałem że jest nieznacznie gorszy,bo Snejk wydaje mi się lepszym strzelcem ,jednak dziś po oglądnięciu meczu mam kaca moralnego,jak mogłem tak napisać,bo Kawhi swoją obroną i intensywnością masakruje rywali,który to już raz moje szóstki(obecnie ulubiona drużyna) i zawodnicy typu Ben Simmons,Jimmy są niszczeni,dosłownie niszczeni w ATAKU i w OBRONIE przez Kawhiego(kibicuje Raps jedynie ze względu na niego).Jimmy który jest przecież bardzo dobrym defensorem pare razy został ograny przez Leonarda tak,jakby go nie było w ogóle w obronie.Jojo jakiś taki apatyczny,w ogóle widzę że robi się u niego kompleks niższości wobec tych 2,3 ekip jak toronto właśnie czy Boston,gra na siłę,próbuje coś udowodnić,zaczynam się martwić że mam trochę klapki na oczach ,jeśli chodzi o nich i nie widziałem tego (albo nie chciałem) ,że mimo niby takich nazwisk w s5 coś tam nadal nie gra.Dziś mam nadzieję na świetny pojedynek Bucks z Celtami i na to że Celci pokażą paru niedowiarkom jakimi laikami koszykarskimi są,(raduś23 to akurat nie do ciebie,jesteś laik ale akurak chodzi o korka rozporka).

    • snejk hahah dziecinada.Ile masz 15 lat.Bo ktoś normalny takich bredni by nie wypisywał.Kontrakt wypełniony więc mógł sobie przejść gdzie mu się żywnie podoba.Ale widzę ,że nie których to boli

    • podszywacz ,wchodzisz na stu nickach i ty mi synku chcesz pisać o dziecinadach?? gość co pisze o D Rose gwałciciel,masakra jakaś

  5. Leonarda i cała ekipę Raptors naprawdę ogląda się świetnie. Atak i obrona w jego wykonaniu to najwyższy poziom. Niestety typuje, że mogą skończyć Sixers 4:0.

    • To postaw na to kasę,albo wróć tu pod tym samym nickiem i napisz że się POMYLIŁEŚ,jeśli będzie inaczej,masz odwagę? czy to jeden z tych co napiszą taki komentarz po jednym meczu a po drugim,innym już macie znowu inne zdanie ale trochę głupio pod tym samym nickiem wtedy już wejść ,jak się coś głupiego napisało?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here