OKC od kilku lat są jedną z najmocniejszych drużyn na Zachodzie. Zespół jednak niemal co rok przechodzi mniejszą, bądź większą rewolucję. Ściągnięty przed rokiem Carmelo Anthony miał zbudować z Russellem Westbrookiem i Paulem George’em wielką trójkę. Melo już jest w Houston. Thunder liczą jednak na kolejną szansę.

Oklahoma City Thunder
Przyszli: 7
Odeszli: 8


Zostają
: Alex Abrines, Steven Adams, Raymond Felton, Terrance Ferguson, Paul George, Jerami Grant, Patrick Patterson, André Roberson, Russell Westbrook

Przyszli: Deonte Burton (Debiutant), Tyler Davis (Debiutant), Hamidou Diallo (Debiutant), Timothe Luwawu (Sixers), Abdel Nader (Celtics), Nerlens Noel (Mavericks), Dennis Schröder (Hawks)

Odeszli: Carmelo Anthony (Rockets), Corey Brewer, Nick Collison, P.J. Dozier (Celtics), Daniel Hamilton (Hawks), Josh Huestis, Dakari Johnson, Kyle Singler

Sezon 2017/18:

48 wygranych i 34 porażki. 4. miejsce na Zachodzie.
W play-offach przegrali w pierwszej rundzie z Utah Jazz 2-4.

Składy wszystkich drużyn NBA na sezon 2018/19 znajdziecie tutaj.

Sezon NBA rusza już we wtorek 16 październikaterminarz oraz najważniejsze daty znajdziecie tutaj.

Pozostałe zapowiedzi sezonu NBA znajdziesz tutaj!

Kolejny rok wiary

Rok temu władze Thunder podjęły dwie trudne decyzje: sprowadzenie Paula George’a i Carmelo Anthony’ego. Jeden i drugi transfer był dużym ryzykiem. Melo miał słabsze lata w Nowym Jorku i nie wiadomo było, czy zdoła się odbudować. Dawanie mu wysokiego kontraktu okazało się błędem. Sam Presti, dyrektor generalny OKC wygrał jednak drugą ryzykowną decyzją. Choć jeszcze 12 miesięcy temu PG13 był pewien, że zmierza do swojego rodzinnego miasta – Los Angeles, rok wystarczył, by George zmienił zdanie. Gra u boku wtedy jeszcze aktualnego MVP bardzo przypadła do gustu byłemu zawodnikowi Indiany Pacers.

Teraz ta dwójka ma stanowić siłę Oklahomy. Przed rokiem nie wyszło to najlepiej, bowiem w PO ulegli już w pierwszej rundzie Utah Jazz. George miał kapitalne mecze, ale ostatecznie zawiódł. Teraz dostał wysoką umowę i ma udowodnić, że jest zawodnikiem z absolutnej czołówki. W Oklahoma City ciągle wierzą, że ten zespół stać na walkę o finał ligi. Mając w składzie Westbrooka, niczego nie można im odmówić.

Gdzie miejsce dla Schrödera?

Początek jednak może być bardzo trudny dla OKC. Russ przeszedł bowiem operację i będzie pauzował przez kilka tygodni. Zespół zostaje więc bez swojej największej gwiazdy.

Sam Presti latem wyczyniał jednak cuda i pozbywając się Melo, ściągnął Dennisa Schrödera. Były podstawowy rozgrywający Atlanta Hawks ma podobną charakterystykę do Westbrooka. Kibice chcieliby już móc ich zobaczyć obu na parkiecie, bo obaj są bardzo szybkimi i energicznymi zawodnikami. Na początek jednak młodego Niemca czeka inna rola. Będzie on musiał pokazać, że jest w stanie poprowadzić drużynę pod nieobecność największej gwiazdy. Mecze przedsezonowe dają nadzieje, że Schrödera stać na poprowadzenie do wygranych OKC.

Znacznie ciekawiej jednak będzie, gdy Russell wróci już do gry. W obwodzie jest przecież jeszcze Raymond Felton, który potrafił niejednokrotnie dać wartościowe zmiany. Walka o minuty na pozycji rozgrywającego zapowiada się więc pasjonująco.

Robertson zbawcą?

W OKC podkreślali przez cały poprzedni rok, że strata Andre Robertsona zniszczyła ich ekipę. Jeden z najlepszych obrońców ligi doznał kontuzji już na początku rozgrywek i nie zagrał do końca sezonu. Teraz jednak ‘Dre wraca, a kibice witają go niemal, jak mesjasza.

Robertson zawsze był słaby lub bardzo słaby w ofensywie. Potrafił jednak świetnie bronić i powstrzymywać najlepszych obrońców ligi. Przy dobrze broniącym Westbrooku, silnym Stevenie Adamsie i elitarnym w obronie George’u Thunder mogą stać się jedną z najmocniejszych defensyw w lidze. Przynajmniej w to wierzą fani Grzmotów.

Adams trzecią siłą

Ewentualny sukces Oklahomy w dużej mierze będzie zależał od Stevena Adamsa. Podkoszowy nie zagrał dotychczas dwóch równych sezonów i nie wiadomo, jak będzie wyglądał w tym sezonie. W poprzednim Adams ocierał się o wybitność na swojej pozycji, ale potrafił też zagrać naprawdę słabe mecze.

Każdy wie, co prawdopodobnie da Westbrook: dominację w każdej statystyce, holowanie piłki i sprinty od jednego kosza do drugiego. Wszyscy też spodziewają się, że George znów będzie świetnie rozumiał się z RW. Schroeder dorzuci swoje kilkanaście punktów, jednak to tylko zawodnik z ławki. NBA jest w takim specyficznym miejscu, że dwie gwiazdy nie wystarczają. Jeśli OKC faktycznie chce coś wygrać, potrzebuje świetnego Adamsa. Takiego, który będzie wygrywał zbiórki, wypychał rywali poza malowane, trafiał ważne punkty i stawiał skuteczne zasłony. Steven został niedawno wybrany przez generalnych menadżerów najtwardszym zawodnikiem ligi. Teraz Nowozelandczyk musi to udowodnić. Bez jego świetnej postawy, Thunder mogą zapomnieć o jakimkolwiek sukcesie.

Masz ostatnią szansę, Billy

Dużo w lecie było też dyskusji o ewentualnej zmianie na stanowisku trenera. OKC była krytykowana w dużej mierze ze względu na błędy trenerskie. Billy Donovan dostał jednak jeszcze jeden kredyt zaufania. Jeśli szkoleniowiec nie udowodni swojej wartości i nie pokaże, że jest w stanie wykrzesać więcej z tej ofensywy, może pakować walizki. Donovan przez fanów jest krytykowany już od kilku lat i kolejny rok niepowodzeń będzie oznaczać koniec współpracy.

Westbrooka wiara w sukces

Na koniec najważniejszy element układanki. Russell Westbrook – niepodważalna gwiazda ligi. MVP sezonu 2016/17, dwa ostatnie sezony zakończył ze średnią triple-double na mecz, zawodnik zdolny do wszystkiego, największy atleta ligi. Czego jednak brakuje? Kazimierz Górski, legendarny trener piłki nożnej mawiał: “dobry trener, tylko wyników nie ma”. Parafrazując to stwierdzenie, można je podpiąć pod Westbrooka – kapitalny zawodnik, tylko sukcesów brak. W najbliższych latach zdecyduje się historia elektryzującego rozgrywającego: czy będzie, jak Tracy McGrady, który był świetnym zawodnikiem, ale nie wygrał nic i wielu uważa, że nie zasłużył na galerię sław? Czy może jednak wygra tytuł i dołączy do najlepszych rozgrywających w dziejach? Gdzie historia zapisze kartę Russella Westbrooka? Nadchodzący sezon może dać nam na to odpowiedź.

Wygrają ligę!

Na co stać Oklahoma City Thunder w sezonie 2018/19?

View Results

Loading ... Loading ...

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Kork von DonnersmarckThe Ticenumerocinq Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
icenumerocinq
Użytkownik
icenumerocinq

Złośliwi mówią, że numer na koszulce Westbrooka to ilość mistrzostw, które zdobędzie podczas swojej kariery. Z jego stylem gry jest to wielce prawdopodobne. Ale jeśli szukałbym reinkarnacji Wilkinsa, albo Cartera na dzisiejszych parkietach, to pierwszy pojawia mi się przed oczami Westbrook. Tak dynamiczny i wszechstronny gracz zdarza się raz na pokolenie. Chciałbym aby na przekór wszystkim zdobył mistrza i został bohaterem w soim mieście, na miarę LeBrona w Cleveland.

The T
Gość
The T

Ja mam nadzieje ze niedlugo OKC Thunder ( z calym szacunkiem dla tej ekipy) zmiebia nazwe z powrotem na Seatlle SuperSonics i przeniosa druzyne z Oklahomy do Seatlle wlasnie.Brakuje mi tej druzyny w NBA.

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Trzymam kciuki. OKC to znacznie ciekawsza drużyna niż choćby przereklamowany Boston czy skrajnie chaotycznie, jakby na kolanie poskładane Toronto,