Zapowiedź sezonu NBA 2017/2018: Portland Trail Blazers – obwód All-Starów

Zapowiedź sezonu NBA 2017/2018: Portland Trail Blazers – obwód All-Starów
Październik 08 14:31 2017 Print This Article

Portland Trail Blazers niemal co roku wyglądają bardzo ciekawie, ale to nie wystarcza na konkurencyjnym zachodzie. Generalnego menadżera zespołu – Neila Olsheya zwyczajnie nie stać na beztroskie wydawanie, dlatego stara się obudować zespół wokół Damiana Lillarda i C.J.-a McColluma. Jak wyglądają ich szanse w nadchodzącym sezonie?

Portland Trail Blazers

Przyszło 3, odeszło 3 zawodników

Zostali: Al-Farouq Aminu, Pat Connaughton, Ed Davis, Moe Harkless, Jake Layman, Meyers Leonard, Damian Lillard, C.J. McCollum, Shabazz Napier, Jusuf Nurkic, Evan Turner, Noah Vonleh

Przyszli: Zach Collins (debiutant), Caleb Swanigan (debiutant), C.J. Wilcox, Anthony Morrow (niegwarantowany)

Odeszli: Allen Crabbe (Nets), Festus Ezeli, Tim Quarterman (Rockets)

Sezon 2016/2017:

41 zwycięstw i 41 porażek. W pierwszej rundzie play-offów 0-4 z Golden State Warriors.

Kluczowe zmiany

W gruncie rzeczy to był bardzo spokojny off-season dla Portland Trail Blazers. Drużyna pojawiała się w rozmowach na temat transferu za Carmelo Anthony’ego, ale szanse od początku były nikłe. Wytransferowali jednego z najlepszych graczy ławki – Allena Crabbe’a i było to podyktowane głównie kwestiami finansowymi. Zespół chce uniknąć płacenia podatku od luksusu, dlatego oddali Crabbe’a za Andrew Nicholsona, którego następnie zwolnili z umowy. Do zespołu w międzyczasie dołączył 32-letni strzelec – Anthony Morrow. Głosy wokół drużyny wskazują na to, że trener Terry Stotts pozostawi go w rotacji na start rozgrywek.

Nowy pomysł

Trener Stotts zaraz na starcie okresu sparingowego zaskoczył rolą, jaką powierzył Evanowi Turnerowi. Zawodnik od pierwszych minut meczu funkcjonował jako podstawowy play-maker, decydujący o tym, gdzie powędruje piłka. Na parkiecie byli Damian Lillard i C.J. McCollum, ale Blazers próbowali nowego rozwiązania, z dwójką All-Starów jako atakujących po zasłonach bez piłki. W ten sposób Stotts chciał lepiej wykorzystać umiejętności na koźle Turnera. Zawodnik w 65 meczach poprzedniego sezonu notował na swoje konto średnio 9 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty trafiając 42,6 FG% i marne 26,3 3PT%. Sztab chce go bardziej zaangażować – sprawdzić, czy Turner może wynieść swoją grę na wyższy poziom.

Nie tylko Dame i C.J. 

Oprócz dominujących na swoich pozycjach Lillarda i McColluma, system zapewne będzie starał się także wykorzystać obecność Jusufa Nurkicia. Zawodnik trafił do Oregonu w połowie poprzedniego sezonu. Bardzo szybko potwierdził, że gdy ma określoną rolę i określone minuty, potrafi wpływać na wyniki meczów. Jego największą przewagą jest gra na blokach tyłem do kosza. Jest silny, dobrze ułożony technicznie i ściąga podwojenia. Blazers momentami mogą z niego korzystać jako pierwszej opcji. Skoro Lillard i McCollum mają więcej kreować bez piłki, to każde podwojenie Nurkicia stanie się niebezpieczne. W poprzednich rozgrywkach zagrał dla PTB w 20 meczach i notował średnio 15,2 punktu, 10,4 zbiórki, 3,2 asysty i 1,9 bloku trafiając 50,8 FG%.

Największym problemem Nurkicia jest brak rzutu za trzy, więc Blazers nie bardzo mogą grać z nim w  ustawieniach 5-0. O skuteczność z dystansu zadbają jednak Lillard i McCollum. Dwójka ma przed sobą piąty wspólny sezon. W ataku stanowią jedno z największych ofensywnych zagrożeń ligi. Obaj potrafią kreować na koźle i rzucać z najbardziej niewygodnych pozycji i to siłą rzeczy od nich będzie zależał ostateczny wynik Blazers. Bez lepszej defensywy i pomocy od kolegów – Blazers nie będą w stanie sprawić niespodzianki. Trudno prosić któregokolwiek z tej dwójki o więcej. Już w poprzednim sezonie wykorzystywali swój potencjał do cna.

Prognoza PROBASKET

To może być bardzo podobny sezon do poprzedniego. Blazers mają potencjał na walkę o play-offy zachodniej konferencji, ale niewykluczone, że sprawa przeciągnie się do ostatnich kolejek sezonu regularnego. Generalny menadżer drużyny może spróbować kilku sztuczek przed zimowym trade-deadlinem, by ściągnąć do Oregonu dodatkowe wsparcie, ale czy w rotacji jest wystarczająco dużo wartości, by przekonać do handlowania kogokolwiek. Lillard i McCollum bez wątpienia zapewnią kibicom show i rozegrają wiele fenomenalnych meczów. Lecz to może być początek i koniec historii PTB w 2017/2018.

Jak to się skończy?

View Results

Loading ... Loading ...

Zapowiedź sezonu NBA 2017/2018: New York Knicks – drużyna Łotysza


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "Zapowiedź sezonu NBA 2017/2018: Portland Trail Blazers – obwód All-Starów"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gregor
Gość

Jak dla mnie Lillard jest najbardziej niedocenianym obrońcą w NBA. W czym on jest gorszy np. od Irvinga to nie wiem.

Alex
Gość

Irving jest raczej daremny w obronie

Dżejkob
Gość

7-8 miejsce na zachodzie jest całkiem realne i chyba każda wyższa lub niższa pozycja będą sporym zaskoczeniem.

ale jaja
Gość

Wg mnie to wyższa będzie zaskoczeniem. O miejsca 7-8 powalczą POR, DEN i UTA jedna z nich obejdzie się smakiem i obstawiam, że będzie to Portland.

cormac
Gość

Utah bez Hilla i Hayworda? z przereklamowanym Rubio? będą 12-13 na zachodzie. A w POR Turner musi być zdrowy, Dame i CJ zrobią swoje ale kluczem wydają się pozostali, ktoś po prostu musi zaskoczyć, może młody Collins, może (w końcu) Vonleh?

tomasz81Czpdz
Gość

kogo według redakcji można nazwać All-star??? kogoś co grał w weekendzie gwiazd??? czy kogoś innego ?

JordanS
Gość

Ciekawym zawodnikiem jest debiutant Zach Collins, który bardzo dobrze prezentował się w Gonzadze, stawiam, że będzie to naprawdę niezły grajek jak się wzmocni fizycznie

RIPCITIZEN
Gość

Miejsca 4-6, o ile zdrowie przede wszystkim Nurkica pozwoli, są jak najbardziej realne. Swaniggan może być w top 5 debiutantów.PAN to napewno najlepsza wśród najmłodszych ekip ligi…

Drexler22
Gość

5-7 miejsce to minimum wystarczy zobaczyć ostatni mecz z LAC.

Portland
Gość

Po ostatnich meczach widać że Nurkic i przede wszystkim Lillard są w dobrej formie. Cj też już łapie swój rytm. Ja jestem optymistycznie natawiony i mam nadzieje na na dobre rozstawienie na playoffy, jeśli trafią na 6-7 miejsce to nawet finał konferencji jest możliwy. Największym problemem jest brak naprawde wartosciowych zadaniowców w dobrych pieniądzach. Denerwuje mnie że np. Cavs dostają takiego Rose’a za minimum a kluby pokroju Blazers muszą płacic jakies wielkie pieniądze za graczy typu Myers Leonard ktorego bardzo lubie ale sory no 10 baniek?? Co do Lillarda to zgadzam sie z przedmówcą że jest strasznie nie doceniany

pdxpl
Gość

kto poza GSW, HOU, SAS, OKC ma być wyraznie lepszy od PTB.Przebudowywana Minny pod Thibsem , DEN z Jokiciem oraz Milsapem, który miał zbawic ATL i jakos nie wyszlo, czy moze PELS z playbookiem Gentry’ego? A jak graja Blazers w miarę zdrowi z Nurkiciem pokazala koncowka ubieglego sezonu.

wpDiscuz