“The Process” oficjalnie zakończył się w zeszłym roku. 76ers zaskoczyli wtedy wszystkich i skończyli na wysokim 3. miejscu w Konferencji Wschodniej. Duża w tym zasługa faktu, że w końcu zdrowy był Joel Embiid, a ogromnym wzmocnieniem okazał się Ben Simmons, który idealnie wpasował się do zespołu i z miejsca stał się jednym z najwszechstronniejszych zawodników w NBA. Najważniejsze pytanie przed nowym sezonem: czy Sixers są w stanie wejść na jeszcze wyższy poziom?



Philadelphia Sixers

Przyszli: 7
Odeszli: 5

Zostają: 
Jerryd Bayless, Robert Covington, Joel Embiid, Markelle Fultz, Amir Johnson, Furkan Korkmaz, J.J. Redick, Dario Saric, Ben Simmons, T.J. McConnell
Przyszli: Jonah Bolden (Debiutant), Anthony Brown (Timberwolves), Wilson Chandler (Nuggets), Shake Milton (Debiutant), Mike Muscala (Hawks), Landry Shamet (Debiutant), Zhaire Smith (Debiutant)
Odeszli: Justin Anderson (Hakws), Marco Belinelli (Spurs), Richaun Holmes (Suns), Ersan Ilyasova (Bucks), Timothe Luwawu (Thunder)

Sezon 2017/18
52 wygrane i 30 porażek. 3 miejsce w Konferencji Wschodniej.
W play-off porażka 1-4 z Boston Celtics w drugiej rundzie.

Składy wszystkich drużyn NBA na sezon 2018/19 znajdziecie tutaj.

Sezon NBA rusza już we wtorek 16 października – terminarz oraz najważniejsze daty znajdziecie tutaj.

Pozostałe zapowiedzi sezonu NBA znajdziesz tutaj!

Czy osłabiona ławka pomoże osiągnąć sukces?

Można powiedzieć, że Philadelphia 76ers przespali okres posezonowy. Zespół stracił kilku wartościowych zawodników, którzy zapewniali dobrą jakość gry z ławki rezerwowych. Mowa tutaj przede wszystkim Marco Belinellim i Ersanie Ilyasovie, którzy niejednokrotnie pokazali, jak ważna jest chłodna głowa i pewna ręka w końcówkach meczy. Sixers oddali również Richauna Holmesa do Suns, którzy potrzebowali zmiennika dla Tysona Chandlera. Wszystkie te ruchy mocno osłabiły ławkę rezerwowych 76ers, która może już nie wnosić takiej jakości do zespołu prowadzonego przez Bretta Browna.

Na szczęście, zespół z Filadelfii zdołał się nieznacznie wzmocnić. Do klubu dołączył Wilson Chandler z Denver Nuggets, który ma być zastępcą Belinelliego. Były gracz „Bryłek”, ale i również wcześniej grający w New York Knicks, z powodzeniem może grać na pozycjach 2 i 3. Z pewnością jego przyjście doda trochę doświadczenia na ławce rezerwowych. Drugim wzmocnieniem jest były już gracz Atlanta HawksMike Muscala. Jego głównym zadaniem będzie pełnienie roli, za którą odpowiedzialny był Ersan Ilyasova, który zdecydował się na podpisanie kontraktu z Milwaukee Bucks. Ciężko jednak spodziewać się, że Muscala będzie aż tak dużym wzmocnieniem i czeka go ciężka walka o minuty.

Najważniejszym wzmocnieniem ławki rezerwowych będzie jednak powrót Fultza, który miał już w zeszłym roku odcisnąć piętno na zespole. Historia potoczyła się jednak inaczej, a wybrany z pierwszym numerem draftu zawodnik większość sezonu spędził na leczeniu urazu. Teraz po przepracowanym lecie Fultz ma być w końcu w pełni sił i w pełni gotów na trudy całego sezonu NBA.

Czy kontuzje ominą zespół?

Jak wiadomo, ciężko stwierdzić czy kontuzje ominą zawodników, czy też nie. W poprzednim sezonie srogo przekonało się o tym kilka zespołów. Na przestrzeni kilku lat to samo tyczyło się 76ers, których największe nadzieje rozpoczynały swoje sezony ze sporym opóźnieniem. Joel Embiid, Ben Simmons i Markelle Fultz, każdy z nich swoje kariery w NBA rozpoczynali od kontuzji i w Filadelfii zastanawiali się, czy kiedykolwiek wrócą do gry na wysokim poziomie. Klątwa „The Process” widocznie trwa nadal, bowiem wybrany z 16 numerem draftu Zhaire Smith doznał pęknięcia kości śródstopia. Według optymistycznych raportów ma on być już gotowy do gry za dwa miesiące, jednak przy tego typu kontuzji włodarze Philadelphia 76ers będą chcieli spokojnie wprowadzać go do gry.

Czy liderzy poderwą zespół do walki?

Wyniki zespołu w dużej mierze będą zależeć od dwóch zawodników – Joela Embiida i Bena Simmonsa. Zwłaszcza na tego drugiego skierowane będą oczy ekspertów, którzy zastanawiają się czy młoda gwiazda 76ers przepracowała przerwę między sezonową i poprawiła swoje największe mankamenty – osobiste i rzut za trzy. 22-latek w swoim pierwszym sezonie notował świetne statystyki na poziomie 16 pkt – 8 as – 8 zb, jednak to właśnie te dwa mankamenty były najszerzej komentowane w aspekcie jego gry. Czy jednak powrót do zespołu Markelle’a Fultza nie spowoduje, że średnie te spadną? W końcu Markelle też uzależniony jest od posiadania piłki w rękach. Czy jednak w swoim drugim sezonie Simmons będzie w stanie wynieść swoją grę na jeszcze wyższy poziom i zbliżyć średnie do poziomu triple double?

Joel Embiid jest tak naprawdę najważniejszym zawodnikiem Philadelphia 76ers. To właśnie na nim opiera się atak i obrona zespołu. Jest on jednym z najtrudniejszych do przykrycia zawodników, bowiem jego gra nie ogranicza się do „pomalowanego”, a coraz częściej decyduje się on na wyjście na pół dystans czy za linię rzutu za trzy, gdzie wyciąga kryjących go zawodników spod kosza. Dzięki temu więcej miejsca pod koszem mają jego koledzy z zespołu.

„Sky is the limit” dla Sixers?

Oczekiwania w tym sezonie zdecydowanie wzrosły. Zawodnicy są bogatsi o doświadczenie zebrane podczas zeszłorocznej fazy play-off, gdzie musieli uznać wyższość osłabionego zespołu z Bostonu. Przed Sixers trudniejsze zadanie, bowiem nikt nie będzie zadowolony z powtórzenia tego wyniku, a w grę wchodzi wejście do Finału Konferencji. W tym roku może być o to jeszcze trudniej niż w poprzednim sezonie. Wszyscy najwięksi rywale wzmocnili się, a Boston Celtics będą mogli liczyć na obecność Gordona Haywarda i Kyrie Irvinga, których brak okazał się kluczowy w zeszłym sezonie. Przed Embiidem, Simonsem i spółką długi sezon, ale pierwsza okazja do rewanżu za porażkę w play-off nadarzy się już dzisiejszej nocy, kiedy to Sixers rozegrają pierwszy mecz sezonu z Boston Celtics w TD Garden.

autor: Marcin Nic

Jak daleko zajdą Sixers w sezonie 2018/19?

  • Dojdą do finału konferencji (51%, 129 Votes)
  • Odpadną w drugiej rundzie (36%, 91 Votes)
  • Przegrają w pierwszej rundzie (5%, 13 Votes)
  • Zdobędą mistrzostwo NBA! (4%, 10 Votes)
  • Wygrają konferencję Wschodnią, ale przegrają w wielkim finale (3%, 7 Votes)
  • Nie awansują do play-offów (2%, 4 Votes)

Total Voters: 254

Loading ... Loading ...

5
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
pawełK-PaxReDpawel Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pawel
Użytkownik
pawel

Trust the Process.Sezon się zaczyna koszykarscy maniacy ,cieszmy się naszym ukochanym sportem!

pawel
Użytkownik
pawel

Jakim trzeba być frajerem żeby zminusować taki komentarz.Rozumiem że mam cięty język i często jadę tu leszczom z forum ale żeby tutaj dać minusa ,wstydź się lamusie 🙂

K-Pax
Użytkownik
K-Pax

Nie dziw się że jesteś minusowany jak używasz bez przerwy obraźliwych słów.

ReD
Gość
ReD

Fultz bedzie grał w pierwszej piatce, Reddick wchodzi z ławki i grac bedzie trudne końcówki.

pawel
Użytkownik
pawel

Red dokladnie,widzę że należysz do tych co wiedzą więcej niż redaktorzy.Miałem pisać ten sam komentarz ale zlitowałem się .