Od czasu mistrzostwa w 2011 roku zespół Dallas Mavericks jest wielką zagadką. Właściciel klubu – Mark Cuban – nigdy nie chciał żeby jego zespół „tankował”, ale nie może on być zadowolony pod tym względem z dwóch poprzednich sezonów. Jednak gdyby nie najgorszy wynik od sezonu 1997-98, fani Dallas nie mogliby się ekscytować jednym z największych europejskich talentów – Luką Doncićem. Czy wzmocniony zespół z Teksasu stać na walkę o play-off?


Dallas Mavericks
Przyszli: 10
Odeszli: 7

 

ZOSTALI: Jose Juan Barea, Harrison Barnes, Dorian Finney-Smith, Jalen Jones, Maxi Kleber, Wesley Matthews, Salah Mejri, Dirk Nowitzki, Dwight Powell, Dennis Smith.

PRZYSZLI: Kostas Antetokounmpo (Dayton), Ryan Broekhoff (Lokomotiv Kuban), Jalen Brunson (Villanova), Luka Doncic (Real Madrid), Devin Harris (Denver), DeAndre Jordan (LA Clippers), Daryl Macon (Arkansas), Codi Miller-McIntyre (Parma), Raymond Spalding (Louisville), Ding Yanyuhang (Shandong Golden Stars).

ODESZLI: Kyle Collinsworth (Toronto), Seth Curry (Portland), Yogi Ferrell (Sacramento), Aaron Harrison (Galatasaray), Doug McDermott (Indiana), Johnathan Motley (LA Clippers), Nerlens Noel (Oklahoma City).

Sezon 2017/18

24 wygrane i 58 porażek. 13 miejsce w Konferencji Zachodniej.

Składy wszystkich drużyn NBA na sezon 2018/19 znajdziecie tutaj.

Sezon NBA rusza już we wtorek 16 października – terminarz oraz najważniejsze daty znajdziecie tutaj.

Pozostałe zapowiedzi sezonu NBA znajdziesz tutaj!

Pracowity offseason Marka Cubana.

Mavericks określani są jako zespół, który wykonał najlepsze ruchy w trakcie offseason. Już podczas draftu zespół wykazał się godną podziwu agresją i w wyniku wymiany z Atlanta Hawks, barwy Dallas wzmocnił Luka Doncić, który już w meczach przedsezonowych pokazał, że będzie istotnym elementem zespołu. Drugim największym wzmocnieniem jest DeAndre Jordan, czyli zawodnik, który już kilka lat temu miał teoretycznie zasilić szeregi Mavericks. Koniec końców atletyczny center trafił w końcu do Dallas, gdzie podpisał roczny kontrakt warty 23 miliony dolarów. Oprócz wspomnianej dwójki do zespołu dołączyli również Jalen Brunson, Raymond Spalding, Devin Harris i sprowadzony z Lokomotivu Kuban Ryan Broeckhoff. Na minuty może liczyć również młodszy brat gwiazdy Bucks, KostasAntetokounmpo.

Niestety, ale zespół stracił również kilku ważnych w zeszłym roku graczy. Do Indiany powędrował Doug McDermott, do Portland odszedł Seth Curry, a w ostatniej chwili swoje zdanie zmienił też Yogi Ferrell, który podpisał kontrakt z Kings, natomiast do Thunder trafił Nerlens Noel, który nie spełnił oczekiwań.

Czy w tym roku uda się dostać do play-off?

Na papierze pierwsza piątka zespołu z Dallas wygląda naprawdę dobrze. Podobnie jak w zeszłym roku, tak i teraz rozgrywającym będzie Dennis Smith Jr., dla którego będzie to drugi sezon na parkietach ligi NBA. Jak drugi członek backcourt operować będzie z pewnością Wesley Matthews, który w końcu powinien spełnić pokładane w nim nadzieje. Miejsce w pierwszej piątce na pewno zaklepane ma również Luka Doncić, który może operować zarówno z piłką, jak i bez niej. Już w reprezentacji Słowenii pokazał, że może wywiązać się z obydwu zadań, kiedy przyszło mi grać na parkiecie z Goranem Dragicem.

Frontcourt tworzyć będzie duet Barnes-Jordan, którzy bardzo mocno zyskają na współpracy ze Słoweńcem, u którego obserwowanie tego co się dzieje na parkiecie stoi na bardzo wysokim poziomie. Dołączenie Jordana do Mavericks spowodowało, że załatali oni chyba największą dziurę w zespole, bowiem w końcu zdobyli centra z prawdziwego zdarzenia. Mimo upływających lat, DeAndre nadal jest wielką górą mięśni, która co będzie prawdziwą maszyną do zbierania double-double, a jego akcje dwójkowe z Dennisem Smithem czy Doncićem niejednokrotnie będą gościły w top 10.

Wątpliwa jakość na ławce rezerwowych?

Sporo dobrego można napisać o zawodnikach pierwszej piątki, jednak ciężko powiedzieć to samo o ławce rezerwowych teksańskiego zespołu. Najważniejszym graczem na ławce będzie legenda zespołu, Dirk Nowitzki, który pogodził się w tym roku z rolą rezerwowego i postanowił oddać swoje miejsce dla młodszych kolegów. Niestety, ale doświadczony Niemiec może już nie dawać zbyt dużo energii oraz zdobyczy punktowej, a tego niestety może zespołowi z Dallas bardzo brakować. J.J. Barea oraz Devin Harris również nie są zawodnikami, od których należy oczekiwać regularnej gry. Trzeba jedynie mieć nadzieję, że Rick Carlisle wykrzesze z młodych zawodników ich potencjał, a kto wie, może Kostas Antetokounmpo okaże się równie wielkim talentem jak jego brat Giannis?

Solidnie w tym roku z pewnością będzie prezentował się Dwight Powell, który okazał się solidnym zawodnikiem w rotacji Dallas w zeszłym roku, kiedy to zdobywał 10 punktów, prawie 7 zbiórek i prawie 2 asysty po przerwie na Weekend Gwiazd. To samo tyczy się jednego z lepszych graczy defensywnych zespołu Mavs – Doriana Finney-Smitha, który jeśli tylko pozostanie zdrowy to może znacząco pomóc w osiągnięciu lepszych wyników w obronie w tegorocznych rozgrywkach.

Czy zespół będzie kończył sezon w tym samym składzie?

Generalny menadżer Mavericks, Donnie Nelson, wykonał naprawdę dobrą robotę tego lata. Czy jednak ten skład będzie w stanie nawiązać walkę o play-off w mocnej Konferencji Zachodniej? Wesley Matthews, Devin Harris i J.J. Barea to gracze, którym kończą się w tym roku kontrakty i GM Mavs być może będzie chciał „pociągnąć za spust” i poszukać szansy na wytransferowanie ich do innych zespołów. Wszystko zależy od tego, jak zespół będzie się prezentował w ciągu sezonu. Być może znajdzie się dla nich miejsce w drużynach, które będą liczyć się w walce w fazie play-off i będą potrzebowały większej ilości doświadczenia zawodników wchodzących z ławki?

Co osiągnie odmieniony zespół z Dallas?

Niestety, ale Dallas Mavericks wydają się być zawieszeni w szarej strefie pomiędzy play-off, a zespołami tankującymi. Jeśli tegoroczne rozgrywki nie będą należały do udanych dla zespołu Marka Cubana, to właściciel znowu będzie chciał obniżyć pozycję zespołu, aby zdobyć jak najwyższy wybór w przyszłorocznym drafcie, w którym do zgarnięcia będą tacy gracze jak Zion Williamson czy RJ Barrett. Dla Dallas lepiej byłoby osiągnąć miejsce w najgorszej piątce ligi, bowiem wymieniony w transferze z Hawks pick jest chroniony właśnie w tym zakresie.

Niemniej jednak po zespole widać, że ma potencjał, jednak może się on okazać za mały, żeby nawiązać wyrównaną walkę z mocniejszymi zespołami z Konferencji Zachodniej. W zapewne ostatnim sezonie Dirka Nowitzkiego w NBA, Mavericks będą chcieli osiągnąć jak najlepszy wynik, aby godnie pożegnać swoją legendę. Jeśli jednak już na początku sezonu będzie widać, że zespołowi czegoś brakuje i pojawi się więcej porażek niż wygranych, to najlepszym rozwiązaniem będzie pozwolić młodym graczom na dalszy rozwój. W końcu to właśnie Dennis Smith Jr. i Luka Doncić są przyszłością tego zespołu.

Jaj daleko zajdą Mavs?

View Results

Loading ... Loading ...

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
cormacsuntzukecajtomi69K-Pax Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K-Pax
Użytkownik
K-Pax

Go Dallas ! Go Luka !

tomi69
Gość
tomi69

Kto na Zachodzie nie ma realnych szans na PO?Moim zdaniem tylko Kings nie mają potencjału by się tam zameldować bo nawet przebudowane Suns z Aytonem czy Grizzlies z powracającymi gwiazdami mogą o tym realnie myśleć.Co do Mavs-kibicuję im od zawsze a teraz szczególnie ponieważ jeszcze gra u nich ten europejczyk,który zadziwił i podbił całą NBA swoim unikalnym stylem,zdobywając przy okazji mistrzostwo i tytuł MVP,a już jest tam następny taki,który może dokonać jeszcze więcej.

kecaj
Gość
kecaj

Mam do nich jakiś sentyment przez to że grał tam Kidd i Dirk. Teraz jest tam Luka którego też lubiłem z gry w Realu. I mają naprawdę fajną drużynę ale obecnie trzeba mieć te dwie wielkie gwiazdy żeby liczyć na cokolwiek. I tu jest problem Barnes i Jordan to bardzo dobrzy gracze ale czy gwiazdy najwyższego formatu? z całym szacunkiem dla nich ale nie. Luka i Smith to jest przyszłość ale też wątpię żeby wskoczyli z miejsca na tak wysoki poziom. No i ta ławka. Nie cierpie tankowania ale Mavs więcej dobrego by zrobiło zajęcie niższego miejsca i dorzucenie do… Czytaj więcej »

suntzu
Gość
suntzu

Luka to przekot!

cormac
Gość
cormac

bardzo małe szanse na PO. Wzmocnieniem będzie Luka bo to materiał na gwiazdę ligi i trzeba mu kibicować ale reszta wzmocnień? DJ to gość uzależniony od podań a Barea czy Smith to bardziej combo niż playmakerzy, DJ doda zbiórki i obronę ale z punktami może być kiepsko…. do tego wiekowy Dirk, wiecznie połamany Matthews…. awans do PO to byłby wielki sukces