Zapowiedź finału zachodu NBA: Warriors – Spurs w niedzielę o 21:30 w Canal+ Sport 2

Zapowiedź finału zachodu NBA: Warriors – Spurs w niedzielę o 21:30 w Canal+ Sport 2
Maj 14 10:37 2017 Print This Article

Czy San Antonio Spurs mają w tej rywalizacji jakiekolwiek szanse? Wygrali co prawda serię sezonu regularnego z Golden State Warriors, a na ich ławce siedzi jeden z najlepszych strategów w historii koszykówki, ale czy są w stanie uporać się z talentem, jakim dysponuje zespół z Oakland? Pierwszy mecz serii już dzisiaj o godzinie 21:30 na Canal+ Sport 2.

                            

GOLDEN STATE WARRIORS – SAN ANTONIO SPURS

Rywalizacja w sezonie regularnym: 2-1 dla Spurs.

To test, na który San Antonio Spurs przygotowywali się od początku sezonu. Finał konferencji pomiędzy tymi drużynami był jednym z najbardziej prawdopodobnych scenariuszów. Gregg Popovich zaraz przed startem serii spotkał się z dziennikarzami. Ci spytali go, jak ma zamiar uporać się z przewagą talentu, którą niewątpliwie dysponują Golden State Warriors. Trener odpowiedział, że najlepszym sposobem będzie… modlitwa. Czasami nawet najlepszy taktyk w NBA nie ma odpowiedzi na to, czym grozi jego przeciwnik. Ale Spurs na pewno podejmą próbę – co do tego nie mamy żadnych wątpliwości.

Gdzie mogą szukać swoich szans? Jedyna pozycja, na której Warriors w pierwszej piątce nie mają All-Star to piątka. JaVale McGee i Zaza Pachulia potwierdzili swoją przydatność, ale doświadczenie Pau Gasola i umiejętności LaMarcusa Aldridge’a mogą być dla Spurs szansą w bezpośrednich match-upach. Najsłabszym obrońcą jeden na jeden w zestawieniu gwiazd GSW jest Stephen Curry, więc to również jest droga, którą ekipa z Teksasu zapewne przetestuje. Manu Ginobili przyznał, że odniesienie sukcesu przeciwko Golden State Warriors wymaga 48 minut koszykówki bez jakichkolwiek mentalnych czy fizycznych przestojów.

Manu twierdzi jednak, że półfinał z Houston Rockets był dobrym przetarciem przed finałem z Warriors. Obie drużyny grają szybką koszykówkę, skupioną na kończeniu posiadań w pierwszych sekundach. Problem dla Ostróg polega jednak na tym, że Warriors oprócz tego, że posiadają więcej zawodników gotowych grać na piłce, to dysponują lepiej zorganizowaną defensywą. To właśnie skala talentu daje przewagę ekipie Mike’a Browna. Warriors w tej serii nadal będzie prowadził Mr Potato. Kerr ostatnio dołączył na jeden z treningów swojego zespołu, ale nic nie wskazuje na to, by miał wracać na ławkę.

Co natomiast z Kawhi Leonardem? Gdybyśmy mówili o kolejnym meczu sezonu zasadniczego, lider Spurs prawdopodobnie siedziałby za ławką rezerwowych, ale mając świadomość tego, że przed drużyną najważniejsza seria w play-offach, Leonard pewnie będzie mocno naciskał, by wyjść już w starciu numer jeden. Nie wiadomo jak urazy kolana i kostki odbiją się na jego efektywności. Odpowiedzialność za zatrzymanie Kawhiego spadnie na Klaya Thompsona, Draymonda Greena, Kevina Duranta i Andre Iguodalę. Każdy z tych obrońców w różnych częściach meczu stoczy z Kawhim kilka indywidualnych pojedynków.

Spurs są jedyną drużyną w lidze, która skończyła rozgrywki zasadnicze z wygraną w bezpośrednich starciach przeciwko Warriors. Brak doświadczenia Tony’ego Parkera może być w tej rywalizacji bardzo widoczny. Interesującym wątkiem będzie  również rywalizacja graczy rezerwowych. Z jednej strony Clark, West, Iggy, Livingston, a z drugiej Simmons, Lee, Dedmon, Bertans. No i w końcu pojedynek trenerów – Popovich vs. Brown. Odpowiednie reakcje w trakcie gry mogą mieć kluczowe znaczenie, a Pop ma znacznie więcej doświadczenia i może wykorzystać ewentualne błędy Browna.

Pierwszy mecz serii finałowej na zachodzie już dzisiaj o 21:30 na Canal+ Sport 2.

Typ: 4-1 Golden State Warriors

NBA: Wall wzywa swój zespół do walki


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "Zapowiedź finału zachodu NBA: Warriors – Spurs w niedzielę o 21:30 w Canal+ Sport 2"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
David
Gość
Marzeniem byłby game7, ale obawiam się 4:0, ew. 4:1 dla GSW. Oprócz przewagi pod koszem, SAS mogą jedynie liczyć na magię Popa, ale grają zawodnicy, a Warriors mają za dużo opcji. Nawet jak rzut nie siądzie Curry’emu czy Klayowi, to jest KD, Green, niezła ławka, no i przede wszystkim ta obrona. Jeśli Kawhi zagra i będzie w dobrej dyspozycji, to GSW mają go kim zamęczać. Wszyscy wiedzą, że Pop i tak jest geniuszem, ale co by trzeba o nim powiedzieć, gdyby Spurs to wygrali? Najlepszy trener w historii? Gregg jest mega inteligentnym i doświadczonym trenerem i sam najlepiej wie, że… Czytaj więcej »
wojtek
Gość

Spurs maja ogromna szanse w tej serii dzieki “nowemu” trenerowi GSW 😉

Pavvel
Gość

Bez Leonarda i Parkera bedzie blowout. Mam nadzieje, ze uchowaja przewage w 4 kwarcie, aczkolwiek czarno widze..

GSW is the best team
Gość

4-0 i koniec .Kolejny sweep się szykuje.Jeśli Leonard nie będzie grał to obawiam się ze w każdym meczu dojdzie do pogromu

Jose
Gość

Szkoda, ze seria nie jest do 5 wygranych. Było by 5-0.

Jesion
Gość

Taaa. Czytam podczas przerwy, przy +20 dla Spurs. A to na razie dopiero 1 mecz.

Pavvel
Gość

Oby bez Leonarda utrzymali te.przewage 🙁

Dzejkob
Gość

Chciałbym z 6,meczy pod warunkiem 6 Cavs,wkr mnie ten słaby wschod i spacer Jamesa do finału.Nie ma sie tam z kim zmęczyć GSW mają trudniejsza droge SAS tym bardziej.Kto z zachodu zagra w finale będzie bardziej zmęczony niż ………druga liga wschodu

Mosze-dajan
Gość

GO SPURS

lOrdmOri
Gość

Ja nie mam ciśnienia na wynik odnośnie któreś z drużyn będę oglądał mam nadzieję super widowisko i cieszył się kazdą akcją.Finał konferencji zobowiązuje i jestem pewny że drużyny które się w nim znalazły zapewnią nam wiele wrażeń.Liczę również że mistrzowskie pierścienie założy drużyna z zachodu bez znaczenia która.

paweł
Gość

Po pierwsze do boju SAS :),po drugie ŻADEN CANAL PLUS ;).Kawhi pokaż to i owo KD.Pytanie do leidioty:czy jak SAS pyknie najlepszą ekipę w historii to KAWHI będzię GOATem??hehe:D?

Karmazyn
Gość

Pierwszy mecz pokazal, ze jest juz po serii. Bez Parkera, a zwlaszcza Leonarda (bez niego kuriozalna strata przewagi) SAS nie istnieja. Gasol tragedia. Pozostaje trzymac kciuki za Cavs, by ten zloty wianuszek gwiazd rozkrecili, jak rok temu. Szkoda

Siedlec666
Gość

Z taką grą każdy mecz może tak wyglądać… dzisiaj praktycznie bez Klaya i naprawdę słabą ławką!
Zobaczymy czy zreflektują się we wtorek…

GSW is the best team
Gość

I co łyso Wam leszcze ? Haha Warriors są najlepsi i koniec. A duo Curry i Durant najlepsze na świecie . Green średnio ale walecznie jak zwykle.Klay słabo .Zaza pozytywnie zaskoczył. Ławka do niczego
Jak Spurs nie naucza się grać bez Leonarda szybkie 4-0 i czekanie na rywala w finale .

Cikos
Gość

Za to,co zrobil Pachulia,Leonardowi,jest u mnie skreslony!Dobrze,ze Mills mu pozniej troche oddal w imieniu druzyny.Nie zmienia to faktu,ze dla mnie,ten typ jest skonczony!!!

Ben
Gość

zaza = bruce bowen II

Ben
Gość
wpDiscuz