Wyniki NBA: Wizards ogrywają Warriors! Double-double Gortata

Wyniki NBA: Wizards ogrywają Warriors! Double-double Gortata
Marzec 01 07:48 2017 Print This Article

Kevin Durant, już w drugiej minucie spotkania przeciwko Washington Wizards nabawił się kontuzji kolana, która uniemożliwiła mu dalsze kontynuowanie gry. Brak jednego z liderów odbił się na całej drużynie, która przegrała swój dziesiąty mecz w sezonie i na pewno nie wyrówna rekordu sprzed roku, kiedy to miała bilans 9-73. 

WASHINGTON WIZARDS – GOLDEN STATE WARRIORS 112:108

STATYSTYKI

Golden State Warriors, którzy stracili Kevina Duranta już po 93 sekundach meczu, a Stephen Curry nie mógł nastawić swojego celownika (włącznie z poprzednim meczem, Curry spudłował 14 kolejnych rzutów z dystansu), to i tak Warriors nie wyglądali źle. W samej końcówce Wojownicy stanęli przed szansą odwrócenia losów spotkania, jednak rzut z daleka Curry’ego nie znalazł drogi do kosza.

– Takie rzuty najczęściej wpadają, dlatego jestem zaskoczony, że spudłowałem. Dla takich chwil się żyje. – powiedział po meczu Curry, który zakończył mecz z 25 punktami (2/9 za trzy).

Po niecelnym rzucie piłkę zebrał Markieff Morris i wykorzystując oba rzuty wolne ustalił wynik spotkania na 112:108 dla Wizards. W ekipie z Waszyngtonu najskuteczniejszym graczem był Bradley Beal, autor 25 punktów. Rekord kariery ustanowił John Wall, który rozdał aż 19 asyst.

Marcin Gortat zagrał solidne spotkanie, kończąc go z double-double w postaci 12 punktów oraz 12 zbiórek. Rzucając na skuteczności 5/8 z gry.

Gortat w podkoszowej walce z Zaza Pachulią odepchnął Gruzina, a ten upadając niefortunnie uderzył Kevina Duranta w nogę, co spowodowało kontuzję, przez którą gwiazdor Warriors nie mógł dokończyć spotkania. Na tę chwilę nie wiadomo jak długo potrwa jego przerwa w grze. Gracz dziś przejdzie szczegółowe badania.

Durant jest liderem Warriors w zbiórkach i punktach. Były gracz Oklahoma City Thunder zakończył spotkanie bez punktu, co przerwało jego oszałamiającą passę 562 kolejnych meczów sezonu regularnego z minimum 10 punktami na koncie.

– Zawsze, kiedy dzieję się coś takiego to jestem zaniepokojony, bo nigdy nie wiadomo jak poważny będzie to uraz. Póki co musimy czekać na wyniki badań i trzymać kciuki, żeby wszystko było dobrze. – mówił o całej sytuacji trener Warriors, Steve Kerr.

– Mam nadzieję, że to nic poważnego. Modlę się o to. – powiedział były trener Duranta, a obecnie prowadzący Wizards, Scott Brooks.

Jeżeli chodzi o samo spotkanie, to sporo emocji przyniosła końcówka spotkania. Na 41 sekund przed końcem meczu Stephen Curry doprowadził do wyrównania po 108. W odpowiedzi nie trafił Wall, jednak w idealnym miejscu znalazł się Otto Porter Jr., który zebrał piłkę i po faulu Currego trafił oba rzuty wolne dając swojej drużynie prowadzenie 110:108.

Wyniki NBA: 43 punkty i 30 triple-double Westbrooka!



Ignacy Sławiński
Ignacy Sławiński

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

23 komentarzy do "Wyniki NBA: Wizards ogrywają Warriors! Double-double Gortata"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kuku
Gość

bardzo dziekuje drewnianemu za kontuzjowanie duranta….. wreszcie drewniany czyms sie przyczynil. ha ha

czarny81
Gość

Jak widać z komentarza, kolega kuku ma tak poprzestawiane na strychu, że już nic nie pomoże. Zastanowiłbym się, na miejscu kolegi, nad zrobieniem jakichś badań na tle paranoidalnym. “Dzień bez hejtu na Gortata, dniem straconym”

murdi
Gość

Ewidentnie masz kuku na muniu . To ten wór paczulia floopował i poleciał na duranta. Tak się kończy floopowanie.

King James
Gość

Marcin Hammer jest super gośćiem,dziwią mnie negatywne opinie rodaków,ale cóż polaczki takie są.Gra i robi co kocha i niezle mu płacą.nie jest wirtuozem,ale nie każdy musi być.

gratulacje za pokonanie GSW.

yokohama
Gość

mógłby zrobić coś bardziej odpowiedniego i uzytecznego – np ……..

cczarny81
Gość

Warto wspomnieć jeszcze, że Gortat wykręcił takie staty w niecałe 23 min. gry. Cały zespół na duży plus. W końcu gra ławka. Wall jak schodził z boiska w I kwarcie meczu, przewaga WIZ wynosiła 14 ptk.. Po powrocie w II kw. przewaga WIZ wynosiła 15 ptk. Bogdanovic – w końcu trafiony transfer. Mahinmi powoli wraca do formy z zeszłego sezonu. Jak ptaszki ćwierkają, WIZ mają zakontraktować jeszcze Jenningsa,to bedzie całkiem dobra paka na ławce. Tegoroczne PO dla WIZ mogą być baaardzo udane.

czarny81
Gość

Warto wspomnieć jeszcze, że Gortat wykręcił takie staty w niecałe 23 min. gry. Cały zespół na duży plus. W końcu gra ławka. Wall jak schodził z boiska w I kwarcie meczu, przewaga WIZ wynosiła 14 ptk.. Po powrocie w II kw. przewaga WIZ wynosiła 15 ptk. Bogdanovic – w końcu trafiony transfer. Mahinmi powoli wraca do formy z zeszłego sezonu. Jak ptaszki ćwierkają, WIZ mają zakontraktować jeszcze Jenningsa,to bedą mieli całkiem dobrą pakę na ławce. Tegoroczne PO dla WIZ mogą być baaardzo udane.

Black
Gość

warriors w zeszłym roku wygrali 9 spotkań, przegrali 73? Gratulacje dla was za ten zapis. Nauczcie się kurwa zapisywać takie info poprawnie, bo aż żal czytać takie rzeczy.

Beka z hejtow
Gość

Chlopczyku, chcialbys chociaz w 1% byc tak drewniany co on i tyle osiagnac. Jak wrocisz z fabryki gdzie nosisz worki z gruzem, to odpocznij i przemysl swoja glupote. Moze to cos da.

Obiektyw
Gość

Widzę że probasket zacząłatwo usuwać komentarze…no ładnie PiS i tutaj dotarł……a co mojego komentarza o drewnianym to może Cię zaskoczy ale jestem radcą prawnym i dlatego nie boję się mówić prawdy kolego….widziałeś te straty i fabułę Gortata przecież to on odepnął paczulie na Durantą….ale w końcu czego się po młotku spodziewać….. ciekawe czy to przejdzie przez Waszą cenzurę!!!!

tłoknr1
Gość

kolego obawiam się że farmakologia nic nie pomoże , przypadek może być na tyle cięzki że może byc potrzebne egzorcyzmowanie , na pewno w pierwszej kolejności należy odizolować od reszty społeczeństwa celem uniknięcia hipotetycznej pandemii głupoty oraz ewentualnych szkód na zdrowiu innych

murdi
Gość

Splash brothers po raz kolejny pokazali, że są super strzelcami jak prowadzą różnicą min 10 punktów, w przeciwnym razie są the brick brothers. A curry tym rzutem z daleka w końcówce meczu pokazał, że coś ma z głową. Ich mierna gra w finałach to nie przypadek. Wizz super, potencjał na finał wschodu. Sędziowie gwizdali dla Warriors a ci mimo to dostali baty.

NBA
Gość

Problem Currego jest taki, że za bardzo wierzy w swoją zajebistość. Po co rzucać przez ręce jak łatwiej bez obrońcy. Po co rzucać z 9-11 metrów jak łatwiej trafić z 7,5-8. Jego słaby shoot selection zaczyna przypominać Kobe Bryanta. Problemem jest głowa, bo mogli rzucać na lepszej skuteczności, gdyby stawiali na efektywność zamiast efektowność. Finały 2016 pokazały, że takie granie bywa zgubne.

cormac
Gość

facet rzuca ponad 11 razy za trzy na mecz, trafiając 40% tych rzutów (w zeszłym sezonie 43%). Jeśli to jest słaby shoot selection to ja dziękuje. A że rzuty często są szalone, przez ręce czy z 9 metra? co z tego jak większość z tego trafia? to po prostu strzelec inny niż pozostali, nawet jak walnie cegłę to zaraz może trafić 5 razy z rzędu

murdi
Gość

cormac a na jakiej skuteczności trafia w kluczowych momentach meczu.

cormac
Gość

jaaasne, obejrzyj 6 mecz z OKC jak trójkami dogonili i pokonali przeciwnika. A finały? przemęczenie (na własne życzenie), urazy, kontuzje i brak Greena w najważniejszym momencie

legoat
Gość

O Curry teraz prezentuje forme z finalow tylko za szybko z nia wystrzelil heh dopiero jest marzec a on juz cegly wali. Problem gsw jest taki ze jak graja mecze na styku wszystko przegrywaja. Wszystko jest ladnie pieknie jak jest blow out. Curry i durant maja choke gene takze nie zdobeda mistrza

King James
Gość

yokohama

dziewczynko powiedz tacie zeby nie kąpał sie z tobą,bo masz zabużenia psychiczne bo wspólnych kąpielach związane z koszykówką i sraniem.

Dzef
Gość

Ić stąd

kuku
Gość

dziewczynka-curry nie potrafi wygrywac w waznych momentach. to nie jest po prostu lider tylko maszynka do rzucania. jak rzut za 3 mu nie siedzi to sie gubi i nie wie co robic. a statystyki? niech pozwola kazdemu innemu zawodnikowi rzucac po tyle razy w meczu, to bedzie mial lepsze statsy niz dziewczynka-curry

Marek
Gość
No patrz kuku się okazuje że po 58 meczach: Stephen “Kury”: 4.0 3PM 9.8 3PA 40.7 3P% a naprzykład LBJ robi 1.7 3PM 4.4 3PA 38.7 3P% teraz matematycznie LBJ siepie tyle sama trójek co “Kura” to mamy 3.79 3PM 9.8 3PA 38.7 3P%. Więc pozwoliliśmy innemu zawodnikowi siepać tróje jak “Kura” i się okazuje że “Kura” nadal znosi więcej trójek. Ale żebyś poczuł się lepiej (ja zasadniczo lubię patrzeć jak Steph siepie tróje) mam kogoś kto rzucając tyle co on byłby lepszy za łukiem Otto Jr.: 2.1 3PM 4.6 3PA 45.8 3P%. Teraz “Portier” wali matematycznie 9.8 trójki i… Czytaj więcej »
kuku
Gość

kazdy lubi tego kogo lubi. kazdy ma swoja gwiazde

ja akurat nie lubie tego typu basketu (dziewczynki biegajace i rzucajace za trzy). Bardziej mi odpowiada sila i wszechstronnosc

dlatego dla mnie curry jest slabym zawodnikiem bo ciepie tylko trojki z nieprzygotowaych pozycji. nie wychodza mu rzuty to chlop slaby sie robi

lewq
Gość

Najpierw piszecie, że Curry spudłował 14 rzutów za 3 z rzędu łącznie z poprzednim meczem, a następnie, że w ostatnim spotkaniu miał bilans 2/9. Coś tu nie pasuje. Curry miał 0/11 w tym meczu. 2/9 miał w poprzednim.

wpDiscuz