Wyniki NBA: Wizards za burtą. Thomas i Olynyk prowadzą C’s do Finałów Wschodu

Wyniki NBA: Wizards za burtą. Thomas i Olynyk prowadzą C’s do Finałów Wschodu
Maj 16 06:02 2017 Print This Article

Jedna z najgorętszych i najciekawszych serii tegorocznych playoffów dobiegła końca. Boston Celtics w siódmym, decydującym meczu pokonali Washington Wizards 115:105 i zameldowali się w Finałach Konferencji Wschodniej, gdzie od dłuższego czasu czeka na nich Cleveland Cavaliers. Najskuteczniejszym graczem Celtics był Isaiah Thomas, autor 29 punktów

BOSTON CELTICS – WASHINGTON WIZARDS 115:105

STATYSTYKI

 

 

W decydujące starcie lepiej weszli gospodarze, którzy wykorzystując straty i niecelne rzuty gości dość szybko odskoczyli na osiem punktów (10-2). W kolejnych minutach to gospodarze zaczęli popełniać błędy, dzięki czemu w niespełna dwie minuty to goście objęli pierwsze prowadzenie w meczu 12-10. Pozostała część pierwszej odsłony była wyrównana i zakończyła się czteropunktowym prowadzeniem Celtics.

Niewidoczny całkowicie był Marcin Gortat, który nie zdobył w tej części ani jednego punktu (0/2 z gry). Powrót Polaka w połowie drugiej kwarty niestety nie poprawił jego gry. Gortat wciąż miał 0 punktów na koncie popełniając dodatkowo kilka błędów zarówno w obronie, jak i w ataku.

Gospodarze natomiast wciąż utrzymywali skromne kilkupunktowe prowadzenie, odpowiadając niemal na każde punkty Wizards. Swoje szanse goście odnajdywali w szybkich atakach. Po jednej z takich akcji i punktach Johna Walla zbliżyli się do gospodarzy na jeden punkt (43:44). Chwilę później celny rzut z dystansu Bradley’a Beala doprowadził do wyrównania. Do przerwy goście prowadzili 55:53.

W pierwszej połowie dobrze zaprezentował się Kelly Olynyk, którzy wchodząc z ławki zdobył 12 punktów. Będąc razem z Isaiahem Thomasem najskuteczniejszym zawodnikiem C’s w pierwszych dwóch kwartach. Dla porównania w przegranym meczu numer sześć gracze z ławki zdobyli w sumie tylko sześć oczek.

Gra w trzeciej kwarcie mogła się podobać kibicom. Akcje rozgrywane były w szybkim tempie, a wynik wciąż oscylował w okolicach remisu, ze wskazaniem na Wizards, którzy nie pozwolili gościom wyjść na ponowne prowadzenie. Dobrze grał w kipie C’s głównie Al Horford, który był w tej części meczu motorem napędowym gospodarzy.

Długo oczekiwany pierwszy punkt w meczu zdobył Gortat, który po zbiórce w ataku został faulowany przy rzucie i wykorzystał jeden z dwóch rzutów wolnych.

Kluczowym momentem była seria 13-3 C’s w ostatnich minutach kwarty, gdzie Thomas w krótkim odstępie czasowym zdobył 8 punktów (w tym dwie trójki), a wszystko podkreślił trójką z narożnika boiska, Marcus Smart.

Już na początku ostatniej odsłony gospodarze osiągnęli trzynastopunktową przewagę, po kolejnej trójce Thomasa. Goście wydawali się grać z podciętymi skrzydłami, przez co popełniali proste błędy. Przerwa na żądanie nieco poprawiła grę gości, którzy zdobywając siedem punktów z rzędu zmniejszyli straty do stanu 88:94.

Mało widoczny w drugiej połowie był John Wall, który oddawał, szczególnie w czwartej kwarcie mało rzutów, a jeśli już rzucał to często pudłował. Drużynę na swoich barkach próbował nieść Beal, który dobrze czuł się na dystansie (między innymi akcja 3+1). Receptą na punkty Wiz okazał się Olynyk, który kontynuował swoją dobrą grę z pierwszej połowy, będąc w czwartej kwarcie pierwszą opcją w ataku Celtics (12 punktów w tej części).

Przewaga zbudowana na początku czwartej kwarty utrzymała się do końca meczu, przez co to Celtics będą rywalizować z Cleveland Cavaliers w Finałach Konferencji Wschodniej. Dla C’s jest to powrót po pięciu latach. Pierwszy mecz obu ekip w nocy z środy na czwartek.

Najskuteczniejszym graczem Celtics był Isaiah Thomas, autor 29 punktów i 12 asyst. Kluczowe rzuty trafiał natomiast Kyle Olynyk, który kończył spotkanie z 26 punktami z ławki. Po drugiej stronie parkietu 38 oczek ustrzelił Bradley Beal. Marcin Gortat ostatecznie zakończył mecz z 6 punktami i 11 zbiórkami na koncie.

Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny

  Tagi:
Ignacy Sławiński
Ignacy Sławiński

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

46 komentarzy do "Wyniki NBA: Wizards za burtą. Thomas i Olynyk prowadzą C’s do Finałów Wschodu"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bcd
Gość

No i wreszcie te smieszne i drewniane wizards odpadlo.

Michał
Gość

Odpadło też “drewniane” Clippers, drewniane Rockets, Thunder, Bulls, Blazers i wiele innych. Więc?

Derek
Gość

Pomijając fakt, że Cavs prawdopodobnie rozdepczą Boston w finale konferencji, to brawa sie należą trenerowi i zawodnikom. Kapitał jest, kontenderem do tytułu nie byli 🙂 Gęba sie cieszy od rana że Koniczynki w przód!

David
Gość
Przede wszystkim szacunek i dzięki dla jednych i drugich za mega serię (dotychczas chyba najlepszą w tych PO) i super emocje. Takie rywalizacje jak ta najlepiej obrazują, jak wielkie znaczenie może mieć przewaga własnego parkietu. Dziś Bostończycy przypomnieli wszystkim, co znaczy Celtic Pride. Jeszcze do Q3 szło kiepsko (fatalna skuteczność), ale już najważniejsza faza meczu kapitalna. Ławka Celtów zniszczyła dziś ławkę Wiz, generalnie poza game6 rezerwowi Celtics zrobili różnicę. No i szczególne brawa dla Olynyka, który zagrał wczoraj mecz życia oraz dla Smarta. Uwielbiam jego zaangażowanie, zwłaszcza w obronie, ta akcja przeciwko Bealowi w Q4, kiedy wymusił jego stratę plus… Czytaj więcej »
David
Gość

I jeszcze słowo o Wizards. W kontekście przyszłości, w sensie tego, kto może rozdawać karty w NBA, mówi się często o Celtics, Bucks, może Sixers czy Lakers, ale przed Waszyngtonem też fajna przyszłość. Morris (27 lat), Wall (26), Beal i Porter (po 23), Oubre (21) – ciekawie to wygląda…

Zawiedziony
Gość
Stawiałem na Wizard ale niestety od końca 3q dali ciała! Wprawdzie Beal był niezwykle gorący, ale Wall mocno pudłował, mało kreował, Morris i Gortat słabo bronili, kilkukrotnie byli mijani jak pachołki czy statyści, w kilku przypadkach nawet im ręki przy rzucie nie chciało się podnieść, za mało zespołu, twardej gry i zaangażowania jak na Game7. Do tego Brooks słabo rotował składem, ławka Celtics zniszczyła ławkę WSH. Kelly Family 26 punktów, Gortat zaledwie 6, w tym pierwsza zdobycz z osobistego dopiero w 3 czy 4 kwarcie. Słabo, naprawdę słabo! wiadomo że nie jest strzelcem i jego rolą są zbiórki i twarde… Czytaj więcej »
mariano
Gość

Punkty z ławki 48-5 dla Celtics. To zrobiło różnicę. Zawodnicy Celtics grali jak drużyna. Żeby to zniwelować starterzy Wizards musieliby zagrać lepiej zwłąszcza Wall i Gortat. Typowałem Wizards myślałem że mają autostradę do finału konferencji jednak Boston ma dobrą drużynę z niezłą obroną i ławką. Teraz czeka ich starcie z Cavs mają przewagę parkietu może nie skończą jak Atlanta w 2015. Jednak wygrać z Cavs będzie im ciężko

Mateusz
Gość
Amir grał 9 minut więc Olynyk to raczej jako pierwsza 5 powinien być liczony w tym meczu. A tak to pełna zgoda. Ławka u wizz bardzo słaba po obu stronach parkietu, nie wiem czemu nie grał Oubre (nie to, że jestem wielkim fanem, ale chłopak nieźle broni chociaż). Jeśli ktoś ma ochotę jechać na Gortata (to był jego najgorszy meczy w PO) – proponuje zobaczyć co wyprawia Mahinmi. A teraz do sedna sprawy za zwycięstwa jak i porażki wizz odpowiada zapatrzona w siebie dwójka Beal – Wall. O ile ten pierwszy po playoffach zyskał w moich oczach to Wall to… Czytaj więcej »
Marian
Gość

No właśnie, Wall który oddaje więcej rzutów niż Beal to zły Wall/nieporozumienie(przynajmniej jeśli chodzi o rzuty z dystansu, nie penetracje), tak samo było z Westbrookiem i Durantem w Oklahomie. Bo to Beal jest lepszym strzelcem i był w tym meczu naprawdę gorący a Wall pocisnął parę niepotrzebnych trójek zamiast wykreować gracza który statystycznie rzuca na wyższym procencie(Beal/Otto Porter)

JoradanS
Gość

mam podobne odczucia co do walla, straciłem do gościa sympatię po playoffach, niby po 10 asyst w meczu a mam wrażenie, że najlepiej by mu bylo samemu na parkiecie, po drugie trener nie ma zadnej alternatywy w ataku, zastanawia niechec Walla do obsluzenia Gortata, jemu nalezalo by ze dwa takie podania na wsad zrobic, to nabralby pewnosci siebie…wall słaba psychika i mimo wszystko słaba gra zespolowa…samemu nikt meczu nie wygra, nawet Jordan podawał Cartwrightowi czy Longleyowi

Mateusz
Gość

No właśnie ja tego też nie rozumiem. Widać Wallowi dużo brakuje do Nasha. Nie uważam żeby Gortat musiał po 20 rzutów na mecz oddawać, ale jedno wymuszone podanie na połowę meczu nie sprawi na pewno, że będzie grał pewnie. Nie wiem również czemu Gortat przestał kompletnie rzucać z 2-4 metrów – w Phoenix to było normą – tutaj jak ma okazję tego nie robi. Nawet Nene sypał z okolicy osobistych, a raczej lepszym rzucającym nie jest. Dla mnie Wall to taka słabsza wersja Westbrooka… koszykarskie IQ niestety leży :/

Andrew
Gość

Kurteczka a tak liczyłem że WW wejdą dalej szkoda wielka

lakersfan
Gość

Tez po cichu liczylem ale ten mecz zagrali slabo pod koniec 3 kwarty podpalili sie , a pozniej chcieli tylko trojki rzucac nie bylo pomyslu na gre, ale to nic w obronie w drugiej polowie zagrali masakre Gortat czasami nie wiedizal gdzie jest co robic kogo bronic ewidetnie zagubiony razem z nim wall i morris Horford zostawal a pozniej Olynk pieknie i ch zalatwil tą zmianą trener celtics

Va banque
Gość

Też na to liczyłem, co więcej miałem postawić na to grubą kasę, ufff jakie to szczęście że jednak tego nie zrobiłem, bo bym dzisiaj motyla noga mieszkał pod mostem.

LAL
Gość

Jako fan Lakers od końca lat 80-tych, nie sądziłem, że kiedykolwiek takie słowa/myśli mi przejdą przez głowę, ale..
GO C`s

Darmad
Gość

Mnie nie przekonuje taktyka Wizards – dwóch obrońców, którzy rzucają, wjeżdżają pod kosz, jak nie mogą trafić odrzucają na obwód do Portera i Morrisa plus center, który tylko stawia zasłony dla niskich. Zapewne mając dobrych zawodników można tak coś ugrać – playoffy, może nawet finał konferencji przy lepszych występach, ale taka drużyna osiąga pułap, którego nie przeskoczy. I tacy Wizards do Finału raczej nigdy nie wejdą. Zbyt jednostronna strategia w ataku.

Marian
Gość

To akurat wina Brooksa, słabo rotuje składem, jego ofensywa jest ograniczona i zbyt przewidywalna. Rozumiem, że Gortat nie jest super strzelcem i nie taka jego rola, ale ludzie przy jego warunkach fizycznych w każdym meczu powinien zdobywać te 10/12 pkt(minimum), za mało kreują go w akcjach p&r i w ogóle w wielu akcjach w ataku jest pomijany, jest statysta, panem od stawiania zasłon i niczym więcej, a przecież powinien otrzymywać gro piłek pod dziurą! trzeba tylko umieć to wykorzystać!

tłoknr1
Gość

widowisko jak przystało na 7 mecz serii, panie Barkley i jemu podobni , słabe te play off co ?……………Kelly meczy życia ( swoją drogą jak on bardzo pasuje do Bostonu , żywcem wycięty z lat 80 )

pgo
Gość

Jakaś żenada. W sumie emocje jakby to był mecz numer 1… Spodziewałem się więcej, gry na poziomie jak np. SAS – HOU lub pierwszym SAS – GSW. Albo jakoś nie mogę się przekonać do gry tych zespołów…W sumie śmieszne, że pierwsza drużyna w konferencji męczy się aż 7 meczy, żeby pokonać…czwartą. Teraz finał konferencji. Oj, będzie bolało. Pewnie jeden mecz im wyrwą, ale Clev to zupełnie inny poziom. Będzie szybko…

mic
Gość

…bo między pierwszą czwórką było tylko 4 mecze róznicy…podobny poziom (Cavs trochę się oszczędzali i nie szło…)

obiektyw
Gość
szkoda, nasze drewienko zagrało słabo jak prawie zawsze więc tego się można było spodziewać, generalnie wysocy WW dostali baty, nic nie dawali w ataku i stali jak prawdziwe drewna w obronie zarówno Gortat jak i Moriss…Beal ciągnął mecz bo gdyby nie on to ten skończyłby się w połowie trzeciej kwarty…..i teraz czas na refleksje : Polska kadra nic nie osiągneła z Gortatem w składzie i WW i też nic nie osiągną bo owszem koleś potrafi grać pickrolle i stawiać zasłony( chociaż w większości to są faule bo nie dość że drewnieko się rusza to jeszcze rękoma łapie przeciwników ale robi… Czytaj więcej »
obiektyw
Gość

poprawka! Moris rzucił 18 pkt, to mi umknęło więc w ataku się obronił….nie zdziwię się na drewno gdzieś poleci na wymianę, pamiętacie do kiedy ma kontrakt?

mart bull
Gość

wojtuś m. się zapłacz, te jego komentarze podczas meczu co punkty celtów to wojtuś ahh niestety,pała bita i super gortaciątka baty dostały wojtek sie zapije z rozpaczy go celtics

obiektyw
Gość

a Ty się dziwisz, Gortat nie jednokrotnie tak ich ugościł w stanach że teraz jest im głupio źle o koledze pisać i mówić….to się nazywa obiektywizm dziennikarski

Andre
Gość

Mamy jednego gościa w NBA, co by nie mówić, ma fantastyczną karierę, patrząc na jego początki – nigdy bym nie marzył, że coś takiego się przydarzy! Długo nie będziemy mieli nikogo na tym poziomie, a Ty ujadasz, że Michałowicz próbuje go bronić i mu dopinguje? Proszę w imieniu swoim i pewnie większości czytających – idź palnij się w swój pusty, zawistny, polsko-cebulowy łeb.

obiektyw
Gość
ale na jakim poziomie….? koleś jest tam od brudnej roboty, gdyby nie specyfika gry w NBA to w nic by nie osiągnął bo w Europie jego że, tak pozwolę sobie użyć sformułowania, “umięjętności” nic nie znaczą bo przypominam że w koszykówkę wygrywa ta drużyna której zawodnicy potrafią lepiej rzucać do kosza… a nie stawiać zasłony….a na poziomie to są Gasol i Nowicki, nie dość że w NBA coś osiągnęli to jeszcze potrafili to na kadrę przełożyć a na nasze drewienko? teraz jak mamy Ponitkę, Waczyńskiego i Przemka to on rezygnuje bo co….już nie mógłby mówić że jest liderem kadry a… Czytaj więcej »
mic
Gość

czy nie jest tak, że Gortat po prostu dostaje takie zadania na playoffy i tyle…
w sezonie zdobywał porządne double-double (z Nashem w innym systemie solidnie).
w g7 miał 6rzutów…skuteczność na poziomie Westbrooka 😉

Luk
Gość

Fajnie, że wspomniałeś Ponitke, taki talent, miał zwojować NBA, a tu 23 lata i poza Polska ligę nie może się wybić. Nawet w Europie nie jest rozchwytywany, a na talent na miarę NBA robi się trochę za stary. Gortat może i jest zadaniowcem i technicznie drewniany, ale od kilku lat jest starterem w NBA. Nie wydaje mi się by jakikolwiek inny zawodnik z Polski mógł osiągnąć więcej w ciągu najbliższych lat. Nie trzeba go za to lubić, czy wielbić, a jedynie doceniać, bo na to zasługuje.

obiektyw
Gość

ale stary jak go lubię tak samo jak lubię każdego nie znanego człowieka…po prostu uważam go za kiepskiego koszykarza i nie oszukujmy się gdyby nie wzrost nie byłby w NBA bo nie potrafi rzucać, bronić, podawać, blokować itd….

Kuba M.
Gość
Ale do cholery ma ten wzrost. To jest kwestia obiektywna i nie podlega dyskusji. Lampe miał taki sam wzrost, jak Gortat. Trybański miał nawet z 5 cm więcej. I co osiągnęli w NBA? Podejmując twoje wywody typu “gdyby nie wzrost” można byłoby pokusić się o stwierdzenie, że Isaiah Thomas byłby najlepszym centrem w historii NBA, gdyby tylko miał 40 centymetrów wzrostu więcej. Problem w tym, że jest to niezgodne z faktami i w konsekwencji niesprawdzalne. Gortat ma takie umiejętności, na jakie ma i one także są powiązane z wzrostem. Gdyby miał 198 cm, to pewnie byłby bardziej zwinny, szybki, lepszy… Czytaj więcej »
Dżejkob
Gość

Nowacki albo Nowak najlepiej pajacyku..Gasolski jeszcze.Nie musisz mu kibicować ale nie pierdo….l

mart bull
Gość

peter ANDRE palnać to możeś się Ty w swoją tępą końską kite nie zapomne jak wojtusiusiuniu komentował 1 runde playoffs wizards vs bulls a teraz Gibson na linii żutów wolnych niestety albo jak nene ewidentnie faulował i przepychał Butlera ale nie wojtuś broni gortaciątek aa wojtuś to nie jest drużyna marcina gortata tak na przyszłość i nie spinaj sie tak bo zwieracze nie wytrzymają i uspokój się nba to nie atak na angole

Majk
Gość

Masz ode mnie prezent – , . Przyda sie trochę interpunkcji bo taki wpis wyglada jakbys cos bełkotal toczac piane, o “żucie” nawet nie wspomne. Przypomnijcie sobie hejterzy, ze Gortat zaczal trenowac kosza w wieku 18 lat i pewnego poziomu po prostu nie da rady przeskoczyc

mart bull
Gość

Majk skoro tak to Gortuś wasz powinien był zająć się boksem jak tata urody by mu nie odebrało jakby dostał pere sierpowych

Mariusz
Gość

O Matko! Nie cierpie Bostonu ale przez totalnie stronniczy komentarz prawie mnie do nich przekonał :/ Celtics zasłuzyli w przekroju całej rywalizacji na awans i już sie moja mordka cieszy na serię z CAVS.

Na prawdę- komentarz w nc+ to jest porażka. Dzis dowiedzialem sie że “Boston w ogole nie korzysta z ławki- w ogole niewykorzystywany jest Kelly Oubre”…

Gra Thomasa to jest cud, miód, orzeszki 🙂 Taki malutki a tak wjeżdża pod kosz 🙂

Reggie
Gość

Zdecydowanie najciekawsza seria-póki co.Byłem za Bostonem i dali radę.Niestety z Cavs raczej nie powalczą,ale nie wiadomo.A co do Gortata o którym tak piszecie.Statystyki nie kłamią,każdy widział jak zagrał.Nie chodzi o to,żeby po nim jechać.Poprostu jest słaby.

Kuku
Gość

Drewniana megagwiazda ha ha.

Bcd
Gość

Drewno ha ha

Dżejkob
Gość

Prawda jest taka ze liderzy Bostonu są lepsi, a Olynyk to jest facet który spokojnie powinien grać w pierwszej piątce nie uważam też. by był słabszy niż np.Love. Z Cavs szanse malutkie ,umęczeni siedmioma meczami może jeden wygrają, szkoda trochę.Thomas jest cudem koszykówki chwała ludziom którzy na niego postawili bo pewno było takich wielu tylko wg ,, fachowców “byli za mali. Wall się nie spisał niestety jak dla mnie to kiepsko myślący rozgrywający nie umiejący regulować tempa i do tego jeżdziec bez głowy.

obiektyw
Gość

przeczytajcie sobie artykuł na wyborczej jak niejaki Łączyński broni Gortata…..całe szczęście że są jeszcze w Polsce ludzie myślący inaczej….cały czas tylko powtarza drewno potrzebuje to i tamto a ani raz nie wspomniał co drewno daje WW….wystarczy spojrzeć na dzisiejszy mecz, to ile on dostaje za sezon, 16, tzn ponad bańkę za średnio jeden pkt…..ja to bym chyba najpierw zmienił GM bo facet wydaje kasę bez składu

olo
Gość
Gortat był szóstym graczem Celtów. w tej serii. W obronie powiedzmy, że… był obecny ciałem – niczym słupek treningowy – i tyle. A w ataku tak mu się ręce trzęsły jakby był pierwszoroczniakiem a nie graczem z największym doświadczeniem w zespole. Nie chodzi nawet o to, że nie trafiał (bo on rzadko kiedy trafia COKOLWIEK oddalony o więcej niż kilka metrów od kosza, najczęściej fruwają air balle) ale robił takie wielbłądy, że oczy zamykałem. Nie hejtuję, piszę jak było. Ja wiem, że do 18-tki stał na bramce i to niestety widać jak trzeba samemu coś z piłką zrobić. Mahinmi też… Czytaj więcej »
kuku
Gość

cieszesie, ze ten smiesznyzespolikw koncu dpadl. w Wiz nniestety ciagle beda problemy.Trzymajac takie drewno nigdy nic sie nie osiagnie. Byc moze juz w next sezon pozbeda sie drewna i wiz zaczenie cokolwiek grac.

Co do CAVS, to wielki zespol odpoczal i teraz spokojny sweep w finale konferencji. A pozniej na deser dziewczynka z obrzydliwym ochraniaczem znow pajacujac poplacze sie jak wielki krol zleje jej dupsko

David
Gość

Nie wiem kuku, czy ty to piszesz dla funu czy …. (tu lepiej zostawmy wolne miejsce), po twoim nicku wnoszę, że jajcarz z ciebie, dlatego stawiam na to pierwsze. I przyznam szczerze, że dzisiaj wyjątkowo mnie rozbawiłeś, zwłaszcza tymi dwoma ostatnimi zdaniami. Nie wiem dlaczego akurat dziś, bo wypisujesz te głupoty od dawna i sam nie wierzę, że to piszę, ale przyznaję – beka…

kuku
Gość

dzięki 🙂 🙂

legoat
Gość

Kelly Olynyk, a nie Kyle!

legoat
Gość

Zasłony stawiane przez Thomasa Horfordowi to jakieś mistrzostwo świata :). Nie ma jak tego bronić. Ciekawe czy będą tego używać w meczach z Cavs?

wpDiscuz