Wyniki NBA: Wizards w Półfinale Konferencji. Świetny Wall. Gortat słabiej

Wyniki NBA: Wizards w Półfinale Konferencji. Świetny Wall. Gortat słabiej
Kwiecień 29 07:50 2017 Print This Article

Bardzo dobry mecz Johna Walla (42 punkty) przypieczętował czwarte zwycięstwo Washington Wizards w serii z Atlanta Hawks. Tym samym zespół ze stolicy USA awansował do Półfinałów Konferencji Wschodniej, gdzie zmierzą się z Boston Celtics. 

ATLANTA HAWKS – WASHINGTON WIZARDS 99:115 (2-4)

STATYSTYKI

Wielka Noc Johna Walla. Obrońca Wizards zanotował 42 punkty (jego nowy rekord play-off), z czego 19 w kluczowej czwartej kwarcie, przeciwstawiając się atakom Atlanta Hawks, którzy swoimi skutecznymi atakami próbowali odrobić straty.

Był strasznie nakręcony. Był gotowy w każdej akcji, a my czerpiemy z tego korzyści. – mówił po meczu Bradley Beal, który również zagrał dobre spotkanie, kończąc mecz z 31 punktami na swoim koncie.

Marcin Gortat znów nie błyszczał. Polak w przeciągu 18 minut zdobył tylko dwa punkty (1/4 z gry) oraz zebrał 7 piłek.

Wall był bardzo zdeterminowany w swoich atakach. Patrząc w tłum kibiców Hawks uśmiechał się szyderczo. Jest to w pewnym rodzaju jego rewanż za rok 2015, kiedy to Hawks wyeliminowali Wizards w drugiej rundzie play-off. Lider Czarodziejów nie zagrał w trzech z sześciu meczów serii przez złamaną rękę.

Przyjechaliśmy tutaj tak zdeterminowani i skupieni na zwycięstwie, jak ekipa Hawks przyjeżdżała do nas w playoffach w 2015 roku. Zatrzymali resztę drużyny, więc skupiliśmy się z Bradleyem na zdobywaniu punktów. Nie chcieliśmy grać siódmego meczu. – mówił po meczu John Wall.

Wall napędzał swój zespół także po drugiej stronie parkietu. Istotny i efektowny był jego blok na Dennisie Sroederze, kiedy ten próbował wykończyć akcję layupem na początku czwartej kwarty. Gdyby piłka wpadła do kosza Hawks przegrywaliby już tylko jednym punktem i odrobiliby praktycznie całość z 22 punktów deficytu.

Kolejnym rywalem Wizards będą koszykarze Boston Celtics, którzy po sezonie zasadniczym zajęli pierwsze miejsce na Wschodzie, a w pierwszej rundzie pokonali Chicago Bulls 4-2, mimo, że po dwóch meczach w Bostonie przegrywali 0-2. Pierwsze spotkanie w niedzielę.

W ekipie Jastrzębi 31 punktów zdobył Paul Millsap. Dennis Shroeder dorzucił 26 oczek.

Przy takim meczu i takiej stracie punktowej trudno jest wrócić do gry. – mówił po meczu Millsap.

Wizards już w pierwszej kwarcie zbudowali sobie spokojną przewagę, którą skutecznie powiększyli również w drugiej kwarcie. Pierwsza połowa zakończyła się serią 19-4, przez co ich przewaga powiększyła się do dziewiętnastu punktów.

Atlanta popełniła w tym meczu 22 straty, z czego aż siedem zaliczył Kent Bezemore.

 

fot. Keith Allison, Creative Commons



  Tagi:
Ignacy Sławiński
Ignacy Sławiński

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Wyniki NBA: Wizards w Półfinale Konferencji. Świetny Wall. Gortat słabiej"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
tłoknr1
Gość

wyszarpali to , ale jak grali fajnie pod koniec sezonu tak z celtami im nie wróże sukcesu , trener dupa totalna, startegioa jest taka im nam gorzej idzie to bardzie gramy bez pomysłu i zagrywek tylko na walla i sam ma wygrać mecz , to się raz czy dwa ale nie w całej serii

MervinMInky
Gość

Co Wy macie z tym, że Brooks to słaby trener? Wittman to był gość bez pomysłu na grę. Brooks według mnie robi swoją robotę jak należy.

moscu
Gość

Brooks słaby trener? Interesujesz się NBA od wczoraj? Nie wróżysz im sukcesu z Bostonem? Kto zatrzyma Walla i Beala – Thomas? Kto zatrzyma Wizards na deskach – Zeller, Olynyk? Boston to najsłabsza “jedynka” od wieków….aż strach pomyśleć jakby grali w pierwszej rundzie z Heat (PO to nie sezon regularny).

David
Gość

Brooks mega eksploatuje Walla, zobaczymy jak to dalej będzie wyglądało. Z drugiej strony, Jennings – totalna porażka, o Satoransky’m nie wspomnę. Generalnie im dalej w playoffy, tym ta ławka Wizards jakby coraz gorzej. Hawks tradycyjnie w PO, powalczyli i zakończyli sezon. Duży plus to Schroder. W RS różnie bywało, ale teraz pokazał, że to był dobry ruch z pozbyciem się Teague’a. Koleś jest przyszłością Atlanty, ma papiery na naprawdę świetną jedynkę. W przeciwieństwie do Howarda, który już chyba odcina kupony.

dunk
Gość

jak by nie to że gortat jest polakiem,to pewnie nikt by nie zwracał na niego uwagi tyle znaczy w zespole

wpDiscuz