Wyniki NBA: Warriors wygrywają z Cavs. Sixers lepsi od Raptors

Wyniki NBA: Warriors wygrywają z Cavs. Sixers lepsi od Raptors
Styczeń 16 07:38 2018 Print This Article

Dzień Martina Luthera Kinga to ważny dzień dla amerykańskiej społeczności. Dla nas, kibiców NBA w Polsce to dzień, kiedy możemy obejrzeć zmagania najlepszej ligi świata bez zarywania nocy. Pierwsze spotkanie rozegrane zostało już o 18:30 czasu polskiego w Detroit, gdzie tamtejsi Pistons przegrali z Charlotte Hornets. To jednak nie było spotkanie na które wszyscy czekali. Cleveland Cavaliers podejmowali na własnym parkiecie Golden State Warriors. Lepsi w tym starciu okazali się goście, wygrywając 118:108. Ciekawie było w Filadelfi, gdzie tamtejsi Sixers pokonali gości z Toronto. Derby Nowego Jorku na korzyści Knicks, którzy pewnie wygrali z Brooklyn Nets 119:104. Niespodziewanie swój mecz z San Antonio Spurs wygrała drużyna Atlanta Hawks. Swoje kolejne zwycięstwo zapisali na koncie także Chicago Bulls, pokonując Miami Heat. Pewne zwyciestwo zanotowali koszykarze Memphis Grizzlies, którzy po dominacji w trzech pierwszych kwartach pokonali Los Angeles Lakers 123:114. Zwycięstwa zanotowały także ekipy z Oklahomy i Indiany. W ostatnim spotkaniu tej nocy Clippers dzięki znakomitej postawie Lou Williamsa (31 oczek) ograli gości z Houston. 

CLEVELAND CAVALIERS – GOLDEN STATE WARRIORS 108:118

STATYSTYKI

– Pojedynek dwóch ostatnich finalistów ligi był ozdobą MLK Day. Goście prowdzeni przez Kevina Duranta  (32 punkty) oraz Stephena Curry’ego  (23) pokonali najlepszy zespół Wschodu w ostatnich latach przedłużając tym samym serię zwycięstw w meczach wyjazdowych do 13.

– W ekipie Cavs tradycyjnie najlepszym strzelcem był Lebron James, który uzbierał 32 oczka. 17 punktów dołożył Kevin Love. Po raz pierwszy w karierze rywalizacji Cavs-Warriors zasmakował Isaiah Thomas, który grając już na pełnych obrotach zdążył w ciągu 32 minut zdobyć 19 oczek.

– Goście tak naprawdę dopiero w ostatniej kwarcie zdobyli przewagę. Przed czwartą częścią tego meczu gospodarze przegrywali tylko 91:93 i wciąż liczyli się w grze. Jednak fatalna skuteczność na początku czwartej odsłony, w której to trafili jedynie 2 rzuty na 19 prób spowodowała, że goście sukcesywnie budowali przewagę.

– Mimo zwyciestwa w tej rywalizacji, trener Warriors Steve Kerr pozostaje w przeświadczeniu, że w play-offach będzie inaczej: – Oni mają Lebrona. Graliśmy z nimi w finałach przez trzy kolejne lata i wiem, że za każdym razem mieli trudniejszy moment w trakcie sezonu. Tak jak teraz. Więc uważam, że to co się dzieje teraz nie ma nic wspólnego z grą w play-off.

DETROIT PISTONS – CHARLOTTE HORNETS 107:118

STATYSTYKI

– Bardzo dobra druga połowa gości przyczyniła się do pewnego zwycięstwa nad Detroit Pistons. 17 ze swoich 20 punktów zdobył właśnie w trzeciej i czwartej kwarcie Kemba Walker, dzięki czemu Hornets odrobili z nawiązką sześciopunktową stratę z pierwszej połowy.

– Był to też ostatni mecz Stephena Silasa, który zastępował na stanowisku pierwszego trenerea Steve’a Clifforda, który boryka się z problemami zdrowotnymi. Główny szkoleniowiec Szerszeni wróci na najbliższe spotkanie z Washington Wizards. Silas podziękował po meczu zawodnikom w zaangażowanie podczas nieobecności Clifforda.

– W pojedynku środkowych, górą był Dwight Howard, który zakończył spotkanie z linijką 21 punktów oraz 17 zbiórek. Tłem dla gracza Hornets wydawał się być Andre Drummond, którego statystyki zatrzymały się na poziomie 3 oczek (1/7 z gry) oraz 10 zebranych piłek.

– W ostatniej kwarcie Chwarlotte przeprowadzili serię 10-0, która dała im prowadzenie 106-88. Jednak gospodarze starali się nie poddawać i w odpowiedzi w ciągu niespełna 43 sekund zdobyli 9 oczek. To było jednak za mało i goście pewnie dowieźli swoje prowadzenie do końcowego gwizdka.

PHILADELPHIA 76ERS – TORONTO RAPTORS 117:111

STATYSTYKI

– W tym spotkaniu, tak jak w kilku poprzednich, ekipa z Filadelfi mają sporą przewagę zaczęła seryjnie tracić punkty w czwartej kwarcie, co znów mogło doprowadzić do porażki. Na całe szczęście dla kibiców Sixers nic takiego nie miało miejsca i choć gospodarze przegrali czwartą kwartę 24:36 zdołąli utrzymać prowadzenie i wygrać pojedynek.

– Bardzo dobry mecz rozegrał Joel Emiid, który zakończył mecz z 34 punktami i 11 zbiórkami. J.J. Redick dorzucił do tego 15 punktów, jednak musiał przedwcześnie opuścić parkiet z powodu kontuzji. Dla pokonanych 24 punkty zdobył Demar Derozan.

– W koncówce spotkania, na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem niepotrzebny trash-talking Bena Simmonsa Kyle’a Lowry’ego doprowadził do wyrzucenia obu graczy z boiska. Zawodnicy zdobyli odpowiednio 12 i 13 punktów.

[/ot-video]

BROOKLYN NETS – NEW YORK KNICKS 104:119

STATYSTYKI

– Serię siedmiu meczów wyjazdowych rozpoczęli New York Knicks. Pierwszym przystankiem był Brooklyn oddalony od Madison Square Garden jedynie o kilka mil. I choć tysiące kibiców w niebiesko-pomarańczowych koszulkach wspierało ekipę Knicks był to jednak mecz wyjazdowy. – Czujemy się jakbyś grali u siebie. – mówił po meczu Kristaps Porzingis.

– Łotysz był najskuteczniejszym zawodnikiem Knicks i zakończył mecz z 26 punktami. Kolejny bardzo dobry mecz z ławki rozegrał Michael Beasley, który zdobył 23 punkty i zebrał 10 piłek. W ekipie Nets brylował Demarre Caroll, który zdobył 22 oczka.

– O mały włos nie powtórzył się scenariusz z ostatniego meczu z New Orleans Pelicans, gdzie Knicks zaprzepaścili 19 punktów przewagi i przegrali ostatecznie z Pelikanami. Tym razem goście stracili niemal całe, czternastopunktowe prowadzenie przed czwartą kwartą. Jednak początek ostatniej części i seria 10-0 pozwoliła graczom z Nowego Jorku odetchnąć. Było to trzecie zwycięstwo nad Nets w tym sezonie.

ATLANTA HAWKS – SAN ANTONIO SPURS 102:99

STATYSTYKI

– Do ostatnich sekund ważyły się losy tego spotkania. W kluczowych momentach ręka nie drżała zawodnikom Hawks, którzy bezbłędnie wykonując rzuty wolne przypieczętowali swoje zwycięstwo. W ekipie Spurs odpoczywał Kawhi Leonard.

– Liderem ekipy Hawks w tym zwycięstwie był Dennis Schroeder, który zdobył 26 punktów. Niemiec przejął odpowiedzialność za wynik i w końcówce głównie na jego barkach spoczywała odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Dla Spurs 25 punktów i 11 zbiórek padło łupek LaMarcusa Aldridge’a. Już w pierwszej kwarcie kontuzji nabawił się Manu Ginobili i po pięciu minutach gry musiał opuścić parkiet.

– Ekipa Jastrzębi wytrzymała ataki Spurs, szczególnie w czwartej kwarcie, kiedy to po punktach Johna Collinsa wyszli na dwupunktowe prowdzenie na 09:23 do końca i nie oddali już prowadzenia do końca meczu. Ostatnie sekundy opierały się głównie na faulach, które przedłużały nadzieje Spurs, jednak ostatnia próba z dystansu okazała się nieskuteczna.

MIAMI HEAT – CHICAGO BULLS 111:119

STATYSTYKI

WASHINGTON WIZARDS – MILWAUKEE BUCKS 95:104

STATYSTYKI

Wyniki NBA: Porażka Wizards, 26 minut Gortata

MEMPHIS GRIZZLIES – LOS ANGELES LAKERS 123:114

STATYSTYKI

OKLAHOMA CITY THUNDER – SACRAMENTO KINGS 95:88

STATYSTYKI

UTAH JAZZ – INDIANA PACERS 94:109

STATYSTYKI

LOS ANGELES CLIPPERS – HOUSTON ROCKETS 113:102

STATYSTYKI

  Tagi:
Ignacy Sławiński
Ignacy Sławiński

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "Wyniki NBA: Warriors wygrywają z Cavs. Sixers lepsi od Raptors"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
mack
Gość
Dla mnie to Lowry jest zdecydowanie przepłaconym i przereklamowanym zawodnikiem. Poza solidną grą i to nie zawsze nigdy nawet nie o otarł się o poziom All-Stara. Finansowo ma status gwiazdy ale klub z Toronto chyba chciał zaklinać rzeczywistość dając mu taki kosmiczny kontrakt. Kyle’a mozna wrzucić do jednego worka z takimi zawodnikami jak Mike Conley czy Blake Griffin mega kasa i później wielki zawód. Zresztą Raps jak co roku grają nieźle w regular season później pękną jak bańka mydlana w Play-offs. Niestety ale trzęsą tyłkiem przed LBidżejką. A Król nie jest już taki mocny latka lecą Cavs tez maja swoje… Czytaj więcej »
Kamil
Gość

Widzialem mecz LA Clippers houston rockets i napisze tylko tyle…cp3 to krol crossoverow. Pokazal dobitnie teodosiciowi czym rozni sie nba od lig europejskich. Wizyta u ortopedy serba pewna:-P

Kuba
Gość

Oni mają LeBrona….

A czy to coś zmienia 😀 ? Choćby mieli samego Jordana to i on potrzebuje wsparcia od zespołu.
W zeszłym roku też mieli LeBrona i gdyby nie wsparcie ligi w przedłużaniu serii w celach zarobkowych to byłoby 4:0

Dzejkob
Gość

Znowu ich ograli..znowu chwila słabości i po sprawie,jest jenak spora różnica…trener jednak robi różnicę.James powinien dostać technika z trzy razy za zachowanie…zamiast korzystać z dobrej gry Lova to chłop grał na siłę Thomasem,tak beznadziejnym że aż trudno siebto oglądało.DURANT ZNOWU NAJLEPSZY!!!kolejny raz ograł Jamesa…i tak już pewno do końca będzie.

potwor z oakland
Gość

Durant przechodzac do gsw zamknal lebronkowi droge do mistrza na zawsze. Byly juz krul moze jechac do Chin grac albo gdzies w Europie w nba moze co najwyzej przegrywac kolejne finaly a i nawet do nich moze sie nie dostac

Pawel
Gość

Gdyby James w latach 2011-2018 grał na zachodzie, to w tym czasie nie grałby 7 razy w finale tylko pewnie z 3-4 razy to max. Miał ułatwione zadanie w playoff. Spacerek na wschodzie i wymęczonego finalistę z zachodu, a i tak na 8 swoich finałów wygrał 3, a przegrał 5. Do tego z 3 wygranych finały 2013 i 2016 wygrał mega fartem.

Wąski
Gość

Coś słabo widzę Cavs w Finałach w tym roku, mam nadzieję, że Boston odprawi ich z kwitkiem w ECF, bo jeśli nie, to będziemy mieli kolejne jednostronne finały

pgo
Gość

Zarwałem nockę i nie żałuję 🙂 Niedosyt czwarta kwarta, bo przez trzy kosz za kosz, akcja za akcję, bloki, wsady, etc. Ładny i wyrównany mecz. Szkoda, że w czwartej CLE się zwiesiło, bo liczyłem na dobrą i emocjonującą końcówkę.

Imię
Gość

Trener nie gra ławką nie licząc Wade’a. GSW wyrobili przewagę rezerwowymi. Gdyby reagował na pogarszającą się sytuację to może by wynik był bliżej. A tak GSW dowieźli zwycięstwo niezagrożone.

cormac
Gość

ciekawe czy LBJ już oglądał domy w Kalifornii…? bo to że da dyla z Cleveland w przypadku niepowodzenia niemal pewne

legoat
Gość

Ehh…Cavs nie mają szans z gsw. Nieważne czy za ten pick nets kogoś ściagną czy nie i tak raczej przegrają. GSW są za mocni na obecną nba. Może w latach 80 i 90 lub 2000-2007 ktoś by ich pokonał przy mocnej obronie dziś tak się nie broni i nikt nie ma z nimi szans. Cavs popełnili zbyt wiele błędów jako organizacja złe wybory w draftach złe wymiany teraz brak perspektyw. Pora pomyśleć chyba o przebudowie latem

Arti
Gość

moim zdaniem to problemem od lat jest brak odpowiedniego trenera w Cavs i GM’a który potrafi to wszystko poukładać. Skoro GSW potrafili z draftu zrobić taki team, skoro Boston potrafił w zaledwie 3-4 sezony dojśc na szczyt bez wielkich nazwisk to znaczy, że można.

GSW is the best team
Gość

Do Cavs wraca karma za zwolnienie Blatta oraz takich walczaków jak Richard Jefferson a zatrudnianie takich pajaców jak Korver , Frye , Calderon czy Kardashianek.

Kubs
Gość

Jest w Cavs potencjał, Thomas dopiero wrocił. Miał przebłyski dobrej gry i współpracy z Lebronem. Będzie lepszy. Wciąż mogą zrobić jakiś transfer. Może jakiś dobry trener od obrony jest dostępny? 🙂 to jest sport, trzeba próbować do końca. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy. Wariors to nie bogowie, a jedna kontuzja (czego nie zyczę) kogoś z czwórki Curry, Durant, Thompson, Green powoduje, ze są do ogrania.

Markob81
Gość

Ja się pytam, jak można było oddać Irvinga za Thomasa. Ten gracz to jakaś farsa. Lata bezładnie po parkiecie, pod koszem i wkoło zawodników. Nie ma opanowanego super kozłowania, rzut z dustansu słabo i taki Durant, pół metra wyższy, czapuje małego krasnala. Wade jest lepszy i to on powinien grać a nie IT skoro i tak rozgrywa LBJ. Po sezonie odejdze James, IT i reszta grajków. I to będzie koniec.

Olo
Gość

Grali na luzie i wygrali. GSW to dream team. Podpuścili CAVS przetrzymując ich aż do 4 kwarty a potem mocna obrona i szybka koszykówka. Nie mieli szans…

jestem przed swoim prime
Gość
Jak czytam niektóre komentarze, to mi się normalnie chce płakać ze śmiechu 🙂 Jak wam pewnie wiadomo, Król gra w Finałach nieprzerwanie od 7 sezonów. Wiecie ile razy drużyna Króla w tym czasie miała najlepszy bilans w RS? 1, w 2013. Wiecie ile razy miała przewagę parkietu w Finałach? 2x, 2011 i 2013. Przez te 7 lat najpierw Wschód wygrali 2x Bulls, później pokazali się Pacers, Raptors, Hawks, a teraz Celtics. I za każdym razem dostawali po pupie. Król Wschodu póki co jest jeden. Gdy Celtics i Raptors walczą o jak najlepsze rozstawienie i wypruwają sobie żyły w każdym meczu,… Czytaj więcej »
wpDiscuz