Wyniki NBA: Triple-double Westbrooka i Hardena. Trzecia kwarta Warriors. Miami znów wygrywają

by Ignacy Sławiński | 16 lutego 2017 07:06

Mistrzowie NBA już chyba zadyszkę mają za sobą i wygrali już siódme spotkania z ostatnich ośmiu. Tym razem okazali się lepsi od Indiana Pacers, wygrywając 113:104. Sacramento Kings postawili Warriors ciężkie warunki gry w pierwszej połowie. Jednak świetna gra w trzeciej kwarcie pozwoliła byłym Mistrzom NBA odnieść kolejne okazałe zwycięstwo. Swoje mecze pewnie wygrali także San Antonio Spurs, Minnesotta Timberwolves, Utah Jazz, Phoenix Suns. Niespodzianką zakończył się mecz w Houston, gdzie Rockets przegrali z Miami Heat 109:117. Isaiah Thomas zagrał kolejny świetny mecz, dzięki czemu jego Boston Celtics wygrali z Philadelphia 76ers. Ciekawie było także w Toronto, gdzie Raptors po świetnej czwartej kwarcie, wygranej 32:10 wygrali z Charlotte Hornets 90:85. Ofensywną koszykówkę oglądali kibice na Brooklynie, gdzie tamtejsi Nets przegrali z Milwaukee Bucks 125:129. Bardzo dobra pierwsza połowa w wykonaniu Detroit Pistons (wygrana 62:35) pozwoliła Tłokom zwyciężyć z Dallas Mavericks 98:91. Niespodziewaną porażkę zaliczyli Memphis Grizzlies, którzy na własnym parkiecie przegrali z New Orleans Pelicans 91:95. Dwudzieste siódme triple-double Russella Westbrooka przyczyniło się do trzydziestego drugiego zwycięstwa w sezonie Oklahoma City Thunder. Thunder wygrali 116:105 z New York Knicks. W ostatnim meczu tej nocy pewne zwycięstwo zanotowlai gracze Los Angeles Clippers, którzy wygrali z Atlanta Hawks.

CLEVELAND CAVALIERS – INDIANA PACERS 113:104

STATYSTYKI[1]

Jeszcze przed starciem Tyronn Lue przyznał, że Kevin Love rozegrał trzy swoje ostatnie mecze z kontuzjowanym kolanem. Rzekomo trener korzystał z zawodnika znając zagrożenie. Nie wiadomo, czy miało to jakikolwiek wpływ na ewentualne pogorszenie się urazu gracza, ale fakty są takie, że mistrzowie przez sześć kolejnych tygodni muszą sobie radzić bez wychowanka UCLA. Poprzedniej nocy ograli przed własną publicznością Indianę Pacers.

Wszystko wskazuje na to, że Cleveland Cavaliers podnieśli się już po słabszym okresie i znów zaczynają trząść wschodnią konferencją. Do przerwy na Weekend Gwiazd Cavs dobili wygrywając siedem z ośmiu ostatnich meczów. – Chłopaki w tym miesiącu spisują się świetnie – przyznał LeBron James. – Wielka szkoda, że teraz nastąpi przerwa, bo gramy w dobrym rytmie. Z drugiej strony, to szansa na odpoczynek i podleczenie wszystkich małych rzeczy – dodał autor 31 oczek.

Dla ekipy z Indianapolis to piąta porażka z rzędu. Pacers grają w tym sezonie falami. Potrafią wygrać parę razy, a potem seryjnie przegrywać. Zespół Nate’a McMillana nadal szuka swojej tożsamości. Wygrali pierwszą kwartę 32:28, ale w drugiej i czwartej musieli uznać wyższość mistrzów. Trafienia Kyriego Irvinga i Kyle’a Korvera wyprowadziły Cavs z remisu i pozwoliły drużynie objąć 10-punktowe prowadzenie w czwartej kwarcie. Tego gospodarze już nie oddali.

Korver z Irvingiem trafili cztery trójki w pierwsze 3 minuty finałowej odsłony. Kyle jest siódmym graczem w historii NBA z minimum 2,000 trafionymi rzutami z dystansu. Skończył mecz z 22 punktami (8/12 FG, 6/8 3PT), 5 zbiórkami, 2 asystami i 2 przechwytami. LBJ zapewnił od siebie 31 oczek (12/17 FG, 4/5 3PT), 5 zbiórek, 4 asysty i przechwyt. W nieco lepszej strzeleckiej formie był Irving dokładając od siebie 26 punktów (7/17 FG, 3/7 3PT, 7/7 FT), 2 zbiórki, 7 asyst i 2 przechwyty.

Paul George po pierwszej kwarcie spudłował dwanaście rzutów z rzędu. Skończył z dorobkiem 13 oczek (4/19 FG, 3/6 3PT), 7 zbiórek i 3 asyst. Najlepszym punktującym był Glenn Robinson III – 19 oczek (7/10 FG, 3/5 3PT), 6 zbiórek, 2 asysty. Double-double 15 punktów, 11 asyst Jeffa Teague’a. Z ławki 14 punktów z 8 rzutów zapewnił Monta Ellis. Pacers w kolejnym meczu zagrają u siebie z Washington Wizards, Cavs po przerwie wracają do The Q na mecz z New York Knicks.

GOLDEN STATE WARRIORS – SACRAMENTO KINGS 109:86

STATYSTYKI[2]

Ciężką przeprawę mieli tej nocy Golden State Warriors. Sacramento Kings z którymi grali postawili ciężkie warunki grając wyrównany mecz z faworyzowanymi, byłymi Mistrzami NBA. Ostatecznie jednak kolejnej niespodzianki nie było i po raz kolejny lepsi okazali się Warriors wygrywając.

Początek spotkania nie zapowiadał wyrównanego pojedynku. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę i po rzucie z dystansu Kevina Duranta prowadzili 24:15. Końcówka kwarty należała jednak do Kings, którzy po serii 10-3 wrócili do gry.

W drugiej kwarcie, goście nadal dotrzymywali kroku Wojownikom nie pozwalając im na odskoczenie. Kings swoje pierwsze prowadzenie w drugiej kwarcie uzyskali w ostatniej minucie pierwszej połowy po trójce Darrena Collisona. Trzypunktowa przewaga utrzymała się do końca kwarty, co zapowiadało równie ciekawą drugą połowę. Szczególnie, że goście musieli sobie radzić w niej bez Draymonda Greena, który po zbyt impulsywnej reakcji otrzymał dwa przewinienia techniczne, co było równoznaczne z wyrzuceniem go z boiska.

Kings na prowadzeniu byli w drugiej połowie tylko przez trzy pierwsze minuty. Później sprawy w swoje ręce wziął Klay Thompson, który zdobył 13 ze swoich 35 punktów, właśnie w trzeciej odsłonie wyprowadzając swój zespół ze stanu 50-47 dla gości, na 86-61 dla Warriors. Kings popełniali błąd za błędem, a Wojownicy skutecznie wykorzystywali to w szybkich atakach.

Czwarta kwarta już niczym nie zaskoczyła kibiców w Oracle Arena. Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zrewanżowali się Kings za niedawną porażkę w Sacramento. W ekipie gości najskuteczniejszym koszykarze był rezerwowy Matt Barnes, którzy zdobył 15 punktów.

ORLANDO MAGIC – SAN ANTONIO SPURS 79:107

STATYSTYKI[3]

BOSTON CELTICS – PHILADELPHIA 76ERS 116:108

STATYSTYKI[4]

TORONTO RAPTORS – CHARLOTTE HORNETS 90:85

STATYSTYKI[5]

BROOKLYN NETS – MILWAUKEE BUCKS 125:129

STATYSTYKI[6]

DETROIT PISTONS – DALLAS MAVERICKS 98:91

STATYSTYKI[7]

MEMPHIS GRIZZLIES – NEW ORLEANS PELICANS 91:95

STATYSTYKI[8]

HOUSTON ROCKETS – MIAMI HEAT 109:117

STATYSTYKI[9]

DENVER NUGGETS – MINNESOTTA TIMBERWOLVES 99:112

STATYSTYKI[10]

UTAH JAZZ – PORTLAND TRAIL BLAZERS 111:88

STATYSTYKI[11]

PHOENIX SUNS – LOS ANGELES LAKERS 137:101

STATYSTYKI[12]

OKLAHOMA CITY THUNDER – NEW YORK KNICKS 116:105

STATYSTYKI[12]

LOS ANGELES CLIPPERS – ATLANTA HAWKS 99:84

STATYSTYKI[13]



Endnotes:
  1. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900241
  2. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900253
  3. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900240
  4. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900242
  5. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900243
  6. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900244
  7. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900245
  8. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900246
  9. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900247
  10. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900248
  11. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900249
  12. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900250
  13. STATYSTYKI: http://www.espn.com/nba/boxscore?gameId=400900252

Source URL: http://probasket.pl/wyniki-nba-triple-double-westbrooka-i-hardena-trzecia-kwarta-warriors-miami-znow-wygrywaja/