Wyniki NBA: Triple-double LBJ-a i Westbrooka, Warriors ratują się w ostatniej kwarcie

Wyniki NBA: Triple-double LBJ-a i Westbrooka, Warriors ratują się w ostatniej kwarcie
Marzec 15 07:45 2017 Print This Article

Pięciomeczowa noc i kilka znakomitych indywidualnych występów. LeBron James poprowadził Cavaliers do pewnej wygranej z Pistons notując na swoje konto triple-double. Ta sama sztuka udała się Russellowi Westbrookowi. Lider Thunder w zwycięstwie swojej drużyny nad Nets rozdał aż 19 asyst. Bardzo słaby gatunkowo mecz miał miejsce w Madison Square Garden. Knicks ostatecznie wygrali 87:81, ale kontuzji nogi nabawił się Kristaps Porzingis. W międzyczasie Pelicans rozbili na własnym parkiecie Blazers 100:77. W ostatnim starciu dnia Warriors musieli w czwartej kwarcie gonić Sixers. Udało im się obronić własny parkiet dzięki dobrej postawie trójki All-Starów.

PORTLAND TRAIL BLAZERS – NEW ORLEANS PELICANS 77:100

STATYSTYKI

Ekipa z Nowego Orleanu najwyraźniej nie chce tak szybko rezygnować z walki o play-offy. W meczu z Portland Trail Blazers, zespół Pelikanów do zwycięstwa poprowadził środkowy – DeMarcus Cousins. To pierwsze spotkanie zawodnika, w którym stanowił wyraźną przewagę, odkąd dołączył do drużyny Alvina Gentry’ego. Starcie przeciwko ekipie z Oregonu rozstrzygnęło się relatywnie szybko. New Orleans Pelicans już w pierwszej kwarcie objęli prowadzenie i nie oddali go do samego końca. Gracze trenera Terry’ego Stottsa byli tej nocy wyjątkowo bezradni.

Dla Cousinsa to nadal okres adaptacji do zupełnie nowych warunków. Środkowy szuka obok Anthony’ego Davisa miejsca, w którym nie będzie przeszkadzał i otworzy sobie możliwości, jakie miał w Sacramento, gdzie wielokrotnie decydował o zwycięstwach miejscowych Kings. Pels tak czy inaczej nie są w stanie zbyt wiele ugrać, nawet jeśli awansowaliby do fazy play-offs. Priorytetem dla drużyny z Luizjany powinno być skupienie się na dwójce All-Starów i obudowanie wokół nich składu na kolejne rozgrywki.

Cousins zawody przeciwko Blazers skończył mając na koncie 22 punkty (9/22 FG, 4/10 FT), 9 zbiórek, 3 asysty, 3 przechwyty i blok. Spudłował wszystkich pięć prób zza lini trzech punktów. Mecz z double-double 15 oczek (5/15 FG, 5/6 FT), 15 zbiórek, 2 asysty, 2 przechwyty i 3 bloki skończył silny skrzydłowy – Anthony Davis. Z ławki 13 punktów dołożył niedawno podpisany Jordan Crawford, który wrócił do najlepszej ligi świata po kilku sezonach tułaczki. Do tej pory spisywał się naprawdę przyzwoicie.

Blazers przyjechali do Nowego Orleanu bez energii, jakości i chyba chęci rywalizacji. Zostali przez Pelicans rozgnieceni, mimo iż to oni przyjeżdżali jako zespół z większymi szansami na awans do play-offów. Damian Lillard skończył noc z 29 punktami (8/18 FG, 4/7 3PT, 9/9 FT), 3 zbiórkami i 2 asystami. Tylko 8 punktów z 12 rzutów C.J.-a McColluma. Z ławki 10 oczek dołożył Shabazz Napier. Na kolejny mecz gracze z Oregonu jadą do San Antonio. Natomiast Pelicans opuszczą miasto, by na Florydzie odwiedzić Miami Heat.

PHILADELPHIA 76ERS – GOLDEN STATE WARRIORS 104:106

STATYSTYKI

Zdecydowanie najciekawsze rywalizacja tego dnia. Golden State Warriors nadal mają problemy z ustabilizowaniem formy pod nieobecność Kevina Duranta. Poprzedniej nocy dali się zaskoczyć młodzieńczej sile Philadelphii 76ers. Zespół z Miasta Braterskiej Miłości był naprawdę bliski sprawienia niespodzianki w Oracle Arena. To były jednak 29 urodziny Stephena Curry’ego i rozgrywający wspólnie z Draymondem Greenem – nie mieli zamiaru okazywać swojej gościnności względem drużyny Bretta Browna. Potrzebowali jednak bardzo mocnej czwartej kwarty, by w końcu uporać się z przeciwnikiem.

Steph znowu miał poważne problemy strzeleckie, ale odblokował się na niecałe 6 minut przed końcem, gdy trafił pierwszą, a chwilę później drugą trójkę dając GSW prowadzenie 104:99. Obie okazały się kluczowe dla ostatecznego rozstrzygnięcia. Czwartą kwartę gospodarze rozpoczynali przegrywając 12 punktami! – Muszę po prostu przetrwać ten okres. Gdy czuję się dobrze, oczekuje, że te rzuty będą wpadać, dlatego to jest tak bardzo frustrujące – mówi lider Wojowników. Dzięki zwycięstwu zespół Steve’a Kerra przerwał serię trzech porażek z rzędu. Koledzy i sztab trenerski w Oakland nie mają wątpliwości – wkrótce Curry rozegra mecz, w którym przełamie niemoc.

Lepiej żeby pudłował teraz niż w maju czy czerwcu – mówił Klay Thompson. Curry w swoje 29 urodziny zanotował 29 punktów (8/23 FG, 5/13 3PT, 8/8 FT), 6 zbiórek, 5 asyst i 3 przechwyty. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się silny skrzydłowy zespołu – Draymond Green. De facto rozegrał jeden ze swoich najlepszych meczów w sezonie zdobywając 20 oczek (4/12 FG, 11/14 FT), 8 zbiórek, 8 asyst, 4 przechwyty i aż 6 bloków! Bardzo kompleksowa linijka od All-Stara z Oakland. Z 28 punktami (10/22 FG, 5/9 3PT), 2 zbiórkami i asystą spotkanie zakończył Klay Thompson. Z ławki 10 oczek dołożył nowy gracz drużyny – Matt Barnes.

Trochę ta porażka nas boli, bo mieliśmy szansę na wyjazdowe zwycięstwo – mówił z kolei Brett Brown – szkoleniowiec Szóstek. Ostatni raz 76ers wygrali w Oakland 31 grudnia 2011. Tymczasem Dario Sarić kontynuuje świetną grę. Poprzedniej nocy zanotował 25 punktów (11/20 FG, 2/6 3PT), 7 zbiórek, 6 asyst, 3 przechwyty i 2 bloki. Notuje liczby, które powinny przybliżyć go do nagrody dla najlepszego debiutanta sezonu. Kolejne 22 punkty (8/15 FG, 6/7 FT), 6 zbiórek, asystę, przechwyt i 4 bloki zapewnił Jahlil Okafor. Sixers na kolejne spotkanie wracają do siebie. Zmierzą się z Dallas Mavericks. Warriors zostają w Oracle, ponieważ przyjedzie drużyna z Orlando.

DETROIT PISTONS – CLEVELAND CAVALIERS 96:128

STATYSTYKI

OKLAHOMA CITY THUNDER – BROOKLYN NETS 122:104

STATYSTYKI

INDIANA PACERS – NEW YORK KNICKS 81:87

STATYSTYKI

fot. Keith Allison, Creative Commons


  Tagi:
Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

22 komentarzy do "Wyniki NBA: Triple-double LBJ-a i Westbrooka, Warriors ratują się w ostatniej kwarcie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Surtu
Gość

Lubię GSW, ale te trójki ich zabiją. W końcówce liczyli tylko na trójki i byli blisko żeby się przeliczyć. Każdy ma swoją taktykę, ale oni przesadzają.

Legoat
Gość

Cavs przypomnieli wszystkim że nie zapomnieli jak się gra mistrzowską koszykówkę. Pistons dostali koszykarską klinikę gry w kosza. Strach pomyśleć jak Cavs będą grali jak będą w pełnym skłądzie. Dobre wieści są takie że pod koniec tygodnia ma wrócić Love może Korver czyli wygląda na to że w końcu będą grali w pełnym składzie. Ostatni raz kiedy Cavs grali w pełnym skąłdzie to było 20 grudnia. Powodzenia dla reszty ligi…

GSW is the best team
Gość

Fakt zagrali zajebiście.Ale nie powinni mieć za wysokich celów w tym roku , gdyż styczniowy mecz z Golden State pokazał jakie są realia.

Legoat
Gość

Hehe dobre. Styczniowy mecz gówno pokazał. Cavs grali 6 mecz na wyjeździe nie mieli ochoty na grę w dodatku byli nie w pełnym skłądzie a GSW byli wypoczęci. Rok temu twoje GSW też zmiażdżyło Cavs w sezonie zadadniczym i co jak to się skończyło? GSW nawet do finału nie dojdzie a nawet jeśli to Cavs ich zniszczą sam się przekonasz…

GSW is the best team
Gość

Cavs wcale nie dojechali GSW w finałach tylko Golden State cisnęli pod rekord Chicago w RS i w playoff opadli z sił.Teraz na rekord nie mają już szans więc będą wypoczęci.

Szmeru
Gość

Weź im wyliz te czarne dupska i wypierdalaj stad bo się tego gowna czytać nie da frajerze jebany

GSW is the best team
Gość

Żeby Tobie ktoś czasem nie wylizał cwaniaczki.Kozak w necie pizda w świecie haha.

jarek
Gość

legoat przyznaję twój lebron jest poza zasiegiem ligi, wszyscy się zesraja i oddadzą pokłony królowi w play-offach, ani nie podejmą walki bo krol jest tylko jeden… hahahahaha

lakersfan
Gość

Tak gra GSW kiedy nie wchodzą trojki. proste 😉

lakersfan
Gość

oby ich ktoś skarcił w playoff już na początku 🙂

kuku
Gość

GSW to bandzie looserow.

Ciepanie za trzy jest tak meczace jak ich ogladanie.

Mam nadzieje, ze w playoffach trafia albo na Grizzlies albo na Wolves albo na Pelicans. Jedynie jesli trafia na Nuggets to moga sie sliznac. Ale pozniej i tak juz odpadna.

W koncu final bedzie inny, bo na te ciepanie dziewczynek szkoda nocy zarywac

GSW is the best team
Gość

Spójrz na tabelę.Pelicans szans już raczej nie mają Wolves niby mają ale wątpię żeby awansowali choć bardzo ich lubię.Natomiast Memphis jest szóste więc wątpię żeby spadli na 8 miejsce.Wiec prawdopodobnie Nuggets.Owszem zrobili postępy i nie grają źle ale jak wróci KD to narobią w gacie.

GSW is the best team
Gość

@Surtu skoro według Ciebie Golden State przesadzają z rzutami za 3 to może wyjaśnisz rzucanie za 3 Houston :).Ci to dopiero rzucają dużo za 3 (w niedawnym meczu z Minnesota 90 prób z gry w tym 60 za 3) . I co Ty na to ?

kuku
Gość

zalezy jakie rzucanie. Houston czy Cavs duzo rzucaja za trzy ale po zaplanowanych akcjach. Dziewczynki z GSW a szczegolnie ten looser-wiszacy ochraniacz-curry ciepie z nieprzygotowanych pozycji…Ot tak sobie biegnie biegnie i rzuca…Nie da sie tego ogladac. Tyle ma to wspolnego z gra co drewniany z gwiazda

obiektyw
Gość

o stary, w 100 % sie tobą zgadzam, lubiłem GSW ale w tym sezonie grają jak małe cioteczki, zeszły finał przezgrali na własne życzenie i nie wyciągnęli żadnych wniosków..musi się coś zmienić bo inaczej dupa blada….

kuku
Gość

dziewczynki-loosers cieszyly sie jakby mistrzostwo wygraly he he.

Na tym etapie tak sie cieszyc ze sie fuksiarsko wygralo ciepaniem z jedna z najgorszych ekip, dobrze nie wrozy.

Dziewczynki wiedza, ze sa tylko ciepaczami i niczego juz nie zwojuja

Imacoral
Gość

Beka z typow jak ty, albo to subkonta legoata albo przyszla nowa fala polmozgich dzieci tutaj 🙂 kazda topowa druzyna poza spurs wali cegly za trzy ile wlezie…ba rekordy trojkowe naleza do houston i cavs z tego roku a ludzie i tak pisza o gsw 😀

Marek
Gość

Spurs przodują lidze w % za 3.

Majk
Gość

Niestety codziennie w komentarzach kroluje najgorsza wada Polakow – zawisc

hhh
Gość

Zgadzam się w 100 procentach. Każdy kto mówi, że Curry od tak sobie biega i rzuca i czasem mu coś wpadnie ma zerowe pojęcie nie tylko o koszykówce ale o sporcie w ogóle. Podobnie jak wszyscy obrażający sportowe umiejętności i charakter LeBrona, Duranta, czy któregokolwiek innego z graczy. Zawiść jest straszna, a tym większa im mniej ten ktoś się w życiu napracował i rozumie o czym pisze, jak to widać po sporej liczbie powyższych komentarzy.

GSW is the best team
Gość

GSW i Spurs to będzie finał zachodu.Houston bez szans.Jedyny zespół który może namieszać to Utah Jazz.

asasas
Gość

POLICZCIE SOBIE ilu zagrało debiutantow w skladzie PHILI. I prawie by wygrali na luzaku.

wpDiscuz