Brak czterech podstawowych zawodników nie przeszkodził ekipie Memphis Grizzlies w pokonaniu Cleveland Cavaliers 106:103. Dziesiątą w sezonie porażkę zanotowali San Antonio Spurs, którzy pod nieobceność Gregga Popovicha przegrali z Indiana Pacers 91:99.


Stephen Curry zdobywając 41 punktów (7/13 z dystansu) jako pierwszy w historii trafił w trakcie jednego sezonu aż 300 trójek. Dodatkowo jego Golden State Warriors 45 raz z rzędu wygrali na własnym parkiecie, co również jest nowym rekordem w NBA. Świetny występ zanotował Pau Gasol, dzięki czemu Chicago Bulls odniosło drugie z rzędu zwycięstwo, tym razem nad Milwaukee Bucks. Hiszpan zakończył spotkanie z 12 punktami 13 asystami 17 zbiórkami i 5 blokami. Kolejny skuteczny mecz Kemby Walkera (34 punkty) pozwolił Charlotte Hornets zwyciężyć nad Minnesotta Timberwolves 108:103. Interesujący pojedynek pomiędzy DeMarcusem Cousinsem (40 punktów) a Anthonym Davisem (31 punktów) ostatecznie zakończył się triumfem drużyny tego drugiego 115:112. Chyba najmniej problemów w odniesieniu zwycięstwa mieli Los Angeles Clippers, którzy pokonali Dallas Mavericks 109:90. 20 zbiórek i 23 punkty zanotował na swoim koncie DeAndre Jordan.

CLEVELAND CAVALIERS (44-18) – (38-25) MEMPHIS GRIZZLIES 103:106

Memphis Grizzlies grając w nieprawdopodobnym osłabieniu (brak czterech podstawowych zawodników), mając jednocześnie w rotacji jedynie ośmiu graczy niespodziewanie pokonali Cleveland Cavaliers 106:103.

Najskuteczniejszym graczem w ekipie Grizzlies był Tony Allen, który zanotował swój rekord kariery w postaci 26 punktów, dla którego jest to powrót po ośmiomeczowej przerwie spowodowanej urazem kolana. Dla przegranych 29 oczek zdobył Lebron James, a Kyrie Irving dołożył do tego 27 punktów.

Losy meczu rozstrzygnął weteran ligi, Vince Carter, który na nieco ponad 13 sekund do końca wykonywał bezbłędnie cztery rzuty wolne, które ostatecznie przypieczętowały triumf drużyny, która w tym spotkaniu miała na ławce więcej trenerów niż zawodników zdolnych do gry.

Grizzlies swoje zwycięstwo zawdzięczają również dobrej pracy w obronie, wymuszając na Cavs, rekordowe w tym sezonie dla nich 25 strat. W czwartej części wynik starał się utrzymywać Irving, który zdobył wówczas 14 z 27 punktów. James natomiast przesunął się na punktowej liście wszech czasów na trzynaste miejsce, przeskakując legendarnego Johna Havlicka

Cavaliers przez całe spotkanie musieli gonić przeciwników wychodząc na pierwsze prowadzenie dopiero w końcówce spotkania. Istotnym zagraniem dla losów meczu okazała się strata Jamesa na 18 sekund przed końcem. Wówczas faul poza grą popełnił Matthew Dellavedova, co pozwoliło gospodarzom zdobyć trzy punktu z linii rzutów wolnych i powiększyć swoje prowadzenie do czterech punktów.

Początkowo w zespole z Memphis mieli nie zagrać jedynie Mike Conley (uraz stopy) oraz Chris Andersen (ramię), jednak przed samym spotkaniem, trener David Joeger poinformował, że w meczu nie zagrają również Zach Randolph (kolano) oraz Matt Barnes (ścięgno).

[ot-video][/ot-video]

INDIANA PACERS (34-30) – (53-10) SAN ANTONIO SPURS 99:91

Indiana Pacers musieli wygrać z jedną z czołowych ekip, aby odzyskać pewność siebie i móc realnie myśleć o dobrym wyniku w play-off. Gospodarze swoje zadanie wykonali bardzo dobrze, a ojcami sukcesu byli Monta Ellis (26 punktów) oraz Paul George (23 punkty).

George w końcówce przeprowadził skuteczną akcję 2+1, która powiększyła dystans dzielący obie ekipy do sześciu punktów na 15 sekund przed zakończeniem spotkania. Wynik spotkania ustalił rzutami wolnymi Solomon Hill.

Byliśmy bardzo skupieni na tym meczu, dlatego wygraliśmy. Wiedzieliśmy, że ten mecz będzie kosztował nas więcej wysiłku, ale na szczęście udało się. – podsumował spotkanie Paul George.

Dla George’a było to również ważne spotkanie ze względu na jego ostatni występ przeciwko Spurs. Wówczas gracz Pacers zanotował jeden z najgorszych meczów trafiając jedynie 1 na 14 z gry, a jego drużyna przegrała 106:92. W poniedziałkowym meczu natomiast, skuteczność tego zawodnika zatrzymała się na poziomie 7/20 z gry oraz 2/5 z dystansu.

Ze względu na kłopoty rodzinne na ławce Spurs zabrakło ich pierwszego trenera, Gregga Popovicha. Pod nieobecność szkoleniowca zespół w ty meczu prowadził Ettore Messina. Spurs spudłowali aż 14 z pierwszych 15 rzutów za trzy punktu, co pozwoliło ekipie Pacers zbudować przewagę. Najskuteczniejszymi graczami ekipy z San Antonio byli LaMarcus Aldridge oraz Kawhi Leonard obaj gracze zdobyli po 23 punkty.

Z informacji z obozu Spurs wynika, że Popovicha zabraknie również w trakcie najbliższego meczu przeciwko Minnesottcie Timberwolves. Najprawdopodobniej jednak wróci na czwartkowy mecz przeciwko Chicago Bulls.

Nieudany debiut Ty Lawsona w Indiana Pacers. Podpisany w ostatnim czasie, były gracz Houston Rockets zagrał jedynie pięć minut w meczu przeciwko Spurs, po czym przy jednej z akcji źle postawił nogę na parkiecie i musiał opuścić boisko, po czym już na nie nie wrócił.

[ot-video][/ot-video]

CHARLOTTE HORNETS (34-28) – (20-44) MINNESOTTA TIMBERWOLVES 108:103

[ot-video][/ot-video]

CHICAGO BULLS (32-30) – (26-38) MILWAUKEE BUCKS 100:90

[ot-video][/ot-video]

NEW ORLEANS PELICANS (24-38) – (25-37) SACRAMENTO KINGS 115:112

[ot-video][/ot-video]

DALLAS MAVERICKS (33-31) – (41-21) LOS ANGELES CLIPPERS 89:109

[ot-video][/ot-video]

GOLDEN STATE WARRIORS (56-6) – (27-35) ORLANDO MAGIC 119:113

[ot-video][/ot-video]

Smutna wiadomość dla kibiców Milwaukee Bucks:

NBA: Koniec sezonu dla MCW

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
mariano Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mariano
Gość
mariano

heh cavs zostali osmieszeni Jak golden state ostatnio. love notuje powyzej 10 ppg dzieki rzutom wolnym skutecznosc z gry fatalna. ten frye sie marnuje w cavs tak jak I jones w innych klubach by mieli lepsze staty I wiecej by grali no ale cavs to taka swietna druzyna. Jak na moje oko nie sa gotowi na po I mozliwe ze dostana baty od kogos ze wschodu juz o finale nie wspomne