Boston Celtics dzięki świetnej grze w pierwszej połowie, po której prowadzili aż 61:35 pokonali Cleveland Cavaliers w pierwszym meczu Finału Konferencji Wschodniej 108:83. W ekipie gospodarzy trzech graczy zdobyło co najmniej 20 punktów.

BOSTON CELTICS – CLEVELAND CAVALIERS 108:83 (1-0)


STATYSTYKI

– Boston Celtics w pierwszej kwarcie obnażyli dziury w obronie Cleveland Cavaliers. Gospodarze zdobyli aż 36 punktów, przy ledwie 18 Cavs. Świetnie mecz rozpoczęli Jaylen Brown (13 punktów w pierwszej kwarcie) oraz Al Horford (11 oczek).

– Po stronie Kawalerzystów swojego dnia nie miał LeBron James, który po dwudziestu czterech minutach meczu miał na koncie 7 punktów (3/8 z gry). Najskuteczniejszym koszykarzem Cavs w pierwszej połowie był Kevin Love, autor 9 punktów.

– Cavs wyglądali słabo nie tylko w obronie. Skuteczność w ataku również nie należała do najlepszych. Po pierwszej połowie goście trafiali ze skutecznością poniżej 32% ani razu nie trafiając za trzy (na dwanaście oddanych prób).

– W trzeciej kwarcie za odrabianie strat wzięli się koszykarze z Ohio. Po akcji 2+1 Jamesa ich strata stopniała do 17 oczek. W samej końcówce już bez swojego lidera, który usiadł na ławce rezerwowych Cavs odrobili kolejnych kilka punktów i tracili już tylko 14 oczek.

– Szybkie 7:0 Celtów na początek ostatniej kwarty przywróciło im ponad dwudziestopunktową przewagę. Z biegiem czasu Celtics skutecznie powiększali przewagę, która sięgnęła 29 punktów na pięć minut przed końcem spotkania. Mecz dokończyli gracze rezerwowi.

– Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Jaylen Brown, który zdobył 23 oczka, 21 punktów zdobył Marcus Morris, a 20 dorzucił Al Horford. Po stronie gości 17 oczek ustrzelił Kevin Love (5/14 z gry). Lebron James miał problemy ze skutecznością tej nocy. Trafił tylko 5/16 rzutów z gry (0/5 za trzy) kończąc spotkanie z 15 punktami, 7 zbiórkami, 9 asystami i 7 stratami.

44
Dodaj komentarz

avatar
24 Comment threads
20 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
34 Comment authors
JerzyAirjerseyMetMahoneyIgor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
edi
Gość
edi

świetna obrona Bostonu! oby tak dalej!

Arti
Gość
Arti

Let’s go Celtics!!!! Let’s go Celtics!!! to co gra ta ekipa to poezja a Stevens to najlepszy trener w lidze bez dwóch zdań.czekamy na więcej Celtics Nation!!!!

Cikos
Gość
Cikos

W stylu Cavs…..jeszcze przyjdzie czas na normalna gre.Przestalem ogladac po 2kw.

Misia
Gość
Misia

LeBron mentalnie zniszczy każdą drużynę, w której gra od środka. Tu nie chodzi o to, że przegrali, ale oni nie mieli nawet chęci do gry. Cała ta fizyczność LeBrona, wymuszone asysty, ten człowiek nie ma w ogóle techniki rzutu, zero automatu w rzucie, rozumiem raz nie trafić za 3 z czystej pozycji, ale nie 5 razy. Taki Curry jak ma czas przymierzyć z czystej pozycji to prawie zawsze trafi. Kozioł LBJ ma też siłowy, zero techniki i finezji. Obrona MASAKRA !!! Co z tego, że czasami da komuś glebę do deski jak sam w obronie powoduje chaos, o rzucie Smarta… Czytaj więcej »

legoat
Gość
legoat

Najbardziej kretyński komentarz jaki czytałem od ponad 2 miesięcy. To już nie jest nawet poziom POTWORA lub JESEM PRZED SWOIM PRIME. To poziom znacznie poniżej tych ludzi, którzy nie mają nic wspólnego ze stylem pisania.
Najlepszy zawodnik na Świecie, najwięcej widzący, czytający grę przeciwników jak otwartą ksiażkę, super defensor, zawodnik ciągnący drużynę za uszy … a tu jakiś gimbus w przypływie frustracji po kolejnej nieudanej klasówce obnraża go. O nie…tego już za dużo.
Pamiętaj, że Król mógłby kupić Cię 1000000 razy ale….po co mu kolejny podnożek
WIĘCEJ SZACUNKU DO KRÓLA, GOŚCIU !!!

Obiektyw
Gość
Obiektyw

Więcej szacunku dla króla? A za co, za 6 przegranych tytułów!!! Misia napisał/a prawdę. KI to zauważył i dlatego odszedł

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Wymień wszystkie 6 (słownie sześć) przegranych tytułów albo zamilcz na wieki !!!

Mahoney
Gość
Mahoney

Teraz bedzie 6 z GSW .Zadowolony

Mikel
Gość
Mikel

Fakt, typ ma taki warsztat, ale nie ma niczego. To nie tak że co roku widzimy jeszcze lepszego James. To jego wina, że koledzy nic nie grają. (Btw. Ten Bosh wyrwany z dupy). Ten typ w następnym meczu rzuci 40pkt i każdy bd się spuszczać. A kozioł na siłę… Nie skomentuję, nie chcę cię obrażać, możesz być tylko dzieckiem.

Marek
Gość
Marek

Najważniejszy moment meczu – sędzia gwiżdże kroki Lebronowi.

Kuba
Gość

legoat Najlepszy zawodnik na swiecie? Najwiecej widzacy? Co takiego wczoraj widzial? Czytajacy gre jak otwarta ksiege? To wczoraj Boston gral chyba bez zadnych ksiag bo ten LBJ nic jie wyczytal. Najlepszy defensor? Objezdzal go kazdy wczoraj jak chcial. Horford, Morris, Tatum a nawet Smart NIE RZUCAJACY z dystansu wlepil mu trojke w twarz. Zawodnik ciagnacy druzyne za uszy a jak trzeba pomoc to nie ma efektow. Skoro takie ma wysokie IQ i zna wszystkie zagrywki dlaczego nie potrafi tego przekazac zespolowi aby to wykorzystac? LeBron nie jest zadnym Królem. Jest zwyklym klepaczem pilki do kosza jak kazdy inny zwykly zawodnik.… Czytaj więcej »

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

dziecko, ty chyba jesteś drugim kontem Igora.
Smart trafił przy nim trójkę !!!! I co z tego? To jest wykładnik tego, ze nie jest najlepszym koszykarzem an globie? Skoro smart nie trafia trójek to sie go odpuszcza, a jak trafi 1 czy 2 w meczu to nic złego się nie stanie.
Widać jak twoja wiedza o koszykówce zatrzymała sie 10 lat temu gdy zaczynałeś podstawówkę. Zupełnie jak Igor…

jump
Gość
jump

mentalność MJ? jak za dziedziaka owczywiście bohater, tak z czasem mentalność MJ…uzależniony od hazardu z poczuciem wyższości (stąd bierze się wola zwycięstwa u niego), pobił przynajmniej 3 razy dwóch kolegów z zespołu w szatni, nie mógł przeboleć komentarza I.Thomasa kilka lat wcześniej i zażądał nie brania go do dream teamu, popadał w długi hazardowe u mafii, na końcu pozostawił rodzinę i rozwiódł sie po zdradach…hmmm…bohater na i poza parkietem jeśli tak porównujemy, to wolę mentalność LBJ, który otwierając kilka biznesów wprowadził bliskich kolegów, na ten moment dba o rodzinę i nie podbija oczu kolegom ze swoich drużyn o czym piszemy… Czytaj więcej »

Sugestywna Pompka
Gość

jump – to niezłe 🙂 komentującemu wyżej chodziło o mentalność na parkiecie, a nie poza nim, jego życie prywatne to jego życie prywatne, nikt z krytyków LBJ na forum nigdy nie wchodził mu w życie prywatne, co to ma do rzeczy. co MJ robi w czasie prywatnym, i jeszcze ten ostatni akapit – zaprzeczenie poprzednich, masakra :))))

Jerzy
Gość
Jerzy

A co ma wspólnego prywatność z grą na boisku ? Przecież wszyscy wiedzieli, że Jordan nie jest święty tylko jest palantem, ale zarazem jego podły charakter mu pozwolił zostać królem nba. Jego ego.

Mosze dajan
Gość
Mosze dajan

Więc, gdzie są maniacy oglaszajacy szybkie 4-0 dla Klefland? Oczywiście daleki jestem do ogłoszenia końca serii po pierwszym meczu, jednakże 4-2 dla Celtów wydaje się wielce prawdopodobne. Pięknie zorganizowana gra zespołowa przeciwko Lebronowi, Go Boston!

legoat
Gość
legoat

Ciekawe co jest gorsze dla Lebrona przegrac z kontuzjowanym Bostonem czy przegrac kolejny final. Prawdopodobnie jedno z dwoch go spotka

Daniellos
Gość
Daniellos

Już miał przegrać z Indianą, a potem Toronto. Teraz jak rozumiem z Bostonem. No tak.

Jerzy
Gość
Jerzy

James skrzywdził Indiane już 5 razy – w 2012 4-2, w 2013 4-3, w 2014 4-2, w 2017 4-0, w 2018 4-3. Najbliżej pacers pokonania Jamesa byli w tym roku, ale też ciężka seria była z nimi w 2012 i 2013 dla Jamesa, ale wtedy wszedł na najwyższy poziom i pozamiatał. Coś jak Jordan krzywdzący NYK 5 razy w 1989, 1991, 1992, 1993, 1996. Oni też zmusili do wysiłku Jordana w 1992 i 1993 i byli blisko wyeliminowania go. W 1992 było 4-3 dla Bulls, a w 1993 było już 2-0 dla NYK, ale kolejne mecze wygrywali już Bulls, ale… Czytaj więcej »

Dżejkob
Gość
Dżejkob

No cóż drużyna kontra zbieranina bez taktyki, bez trenera, dawno nikt tak nie upokorzył Jamesa. Jak pisałem największym atutem Bostonu jest super trener i żołnierze którzy robią dokładnie to co im karze po drugiej stronie koszmar…i generał Horford ale to mądry zawodnik prawdziwy lider.

Paweł M.
Gość
Paweł M.

Mecz wybitnie nie wyszedł Kawalerzystom. Raz że nic nie siedziało, dwa obrona żenująca… jakoś tak bez ognia, bez przekonania. Większego zaangażowania nie widziałem nawet u LeBrona. Nie miał tego kto pociągnąć. Boston natomiast to jest bajka. Zespół fantastycznie poukładany. Wiedzą co mają grać w obronie, nie odpuszczają, wiedzą co robić w ataku…wyróznić chyba trzeba wszystkich równo. Swoje robił Brown, kiedy trzeba było punkty dodawał ten fenomenalny Tatum. Świetnie zarówno w obronie jak i ataku grali Horford i Morris. Smart włożył również sporo w ten mecz. Wydaje się tylko, że mecz na pół gwizdka zagrał Rozier. A i tak wystarczyło. Jeśli… Czytaj więcej »

Jehowy
Gość
Jehowy

Wygrali z toronto wszyscy brawo cavs i lbj przegrali pierwszy mecz z bostonem nagle brawo boston lbj i cavs zli haha co za aparaty z was i chorągiewki

legoat
Gość
legoat

zgadzam się w 100%. To pokazuje poziom polskiej młodzieży gimnazjalnej. Niestety. Nasze szkolnictwo znaczy coraz mniej, jego poziom spada z dekady na dekadę. Przecież takie potwory z oakland czy inne jestem przed lub za swoim prime – nie poradzą sobie w dorosłym życiu. A przeciez całę życie nie będą siedzieli pod sukienką mamusi. Potrzebna jest reforma szkolnictwa. W przyszłym tygodniu mam spotkanie w kuratorium oświaty to będę wnioskował o kategoryczne zmiany w ustawie o szkolnictwie. Tak być dalej nie może. Takie typy jak: potwory z oakland czy inne jestem przed lub za swoim prime – są już przegrani, jednakże starajmy… Czytaj więcej »

Jerzy
Gość
Jerzy

Od 40 lat słyszę co dekadę kiedyś było lepiej i jaka ta młodzież pusta i wulgarna. W latach 80′ mówili dorośli, że w latach 70′ było lepiej. W latach 90′ znów słyszałem, że w latach 80′ było lepiej. W poprzedniej dekadzie 2001-2010 znów mówiono, że w latach 90′ było lepiej. Teraz słysze od wielu, że 10 lat temu było lepiej. A ja widzę co innego. Ludzie zawsze byli tacy sami. Zawsze duży procent był pustych, głupich czy wulgarnych ludzi, ale też całkiem sporo też cywilizowanych. W każdym czasie w ostatnich 4 dekadach. Można się kłócić, że po upadku komunyw 1989… Czytaj więcej »

Lookoutbelow
Gość
Lookoutbelow

Mecz zdecydowanie wyszedł Bostonowi, obrona majstersztyk ale nie podpałałbym się za nadto, to też nie jest tak że słaby mecz LBJ jest tylko zasługą obrony przeciwników – czasami zdarza się gorszy mecz. Zobaczymy jak odpowiedzą, mam nadzieję na długą ale i wyrównaną serię bo tego meczu nie można zaliczyć do emocjonujących.

MasterZen
Gość
MasterZen

Jestem całym sercem za Bostonem, ale nie ma co siać po tym zwycięstwie huraoptymizmu. Tak słaby mecz Cavs i przede wszystkim Lebrona już się nie powtórzy. Ktoś tu napisał że Lebron ma słabą mentalność i nie ma rzuty. To chyba był pierwszy mecz który widział w życiu. Król został rozdrażniony i zrobi wszystko by wygrać kolejne spotkania. Boston musi zagrać jeszcze lepiej w meczu nr 2. To będzie świetna seria.

Marcin
Gość

Bostońska masakra piłką koszykową pt. 2

Sugestywna Pompka
Gość

Też bym się nie podpalał. Mimo, że kibicuje Celtom to Cavs drugiego takiego słabego meczu już nie zagrają. Pierwszą trójkę trafił Corver w 15 kolejnej próbie zespołu, mieli 1/15 za 3:) LBJ musi się przełączyć na inny tryb jak chce wygrac. Tu nikt nie rozłoży nóg, jak gracze Raptors, Boston to walczaki, grają bez kompleksów, mają świetnego trenera, poukładany team, widać, ze tam naprawdę jest dobra chemia między tymi chłopakami. Super ciekawy będzie 2. mecz, jak Boston go wygrają to jadą do Cleveland ze świadomośćią że wygrają ten 1 mecz na wyjeździe i jest 3:1 a kolejny mecz u siebie.… Czytaj więcej »

Billy Jean
Gość
Billy Jean

Spróbuje troche z innej strony na to spojrzeć. Cavs siegneli dna (FG 35%, 3PT – 15%???) a Boston wzbili się na wyżyny swoich możliwości (FG 51%,3PT- 36%, jeden z najwyzszych w w tych PO). Statystycznie taki mecz już nie powinien się powtórzyc dla obu ekip. To wszytko dzieki wprowazeniu do 1 „piątki” Morrisa. Zrobił różnice, to widać było. Spójrzmy dalej na „ławke” Bostonu a tam już słabiutko, wybija się Smart z 9PT. Co to znaczy – jak dla mnie już niczym wiecej Brad nas nie zaskoczy, odkrył karty z tym ustawieniem. Raz raz taki numer wychodz w Finałach nie dwa.… Czytaj więcej »

Marek
Gość
Marek

Ale Lue też nie ma żadnego czarnego konia, jak nie idzie LBJ to reszta nie pociągnie meczu. Faktycznie taki mecz, z takimi statystykami obu drużyn nie powinien się powtórzyć.
Jak to opowiadali komentatorzy, Stevens mówił do zespołu przed meczem i co z tego, że jesteście młodzi i macie czas na wygrywanie. Wygrywać możecie już teraz nawet z Lebronem. No i wygrali :).

Dzejkob
Gość

A dlaczego Celtowie mieli by nagle grać dużo słabiej??Cavs nie maja pomysłu ba James mie rzuci Bostnowi 50punktów..by myśleć o zwycięstwie musi przynajmniej 5zawodników zagrać bardzo dobrze…Boston gra pod kosz tam nie ma ich kto blokować Smart ogrywa Greena jak rasowy center.

cormac
Gość
cormac

Bron jak to czasami on… mało rzucał i robił dziwne miny jakby się obraził i chciał powiedzieć “mogę wam podawać ale to wy zdobywajcie punkty, nie umiecie? nooo z kim ja gram…” ale spokojnie wygrana w 2 meczu może odmienić tę serię bo BOS są znacznie słabsi na wyjazdach niż u siebie, polegli 3 razy w Milwaukee to mogą i w Cleveland, nawet przy 0-2 CLE jeszcze będą w grze ale będzie to cholernie trudne dlatego tak ważny jest ten mecz nr 2… natomiast Stevens rzeczywiście pokazuje niesamowity warsztat, przecież taki Lue ze składem c’s to nie wszedłby nawet do… Czytaj więcej »

Jerzy
Gość
Jerzy

A co mają powiedzieć w Bostonie ? Stracili Haywarda i Irvinga. Prawdopodobnie dwóch najlepszych graczy pierwszej piątki, a reszta składu pokazuje charakter i łatwo skóry nie chcą oddać. Szykuje się ciekawa i wyrównana seria na miarę Pacers vs Cavaliers z 1R.

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Dołączam Do Dyskusji – czyli 3 razy D ŚMieszą mnie te wszystkie komentarze po 1 meczu finału wschodu. Ludzie, przejrzyjcie na oczy, ani Cavs ani Celtics nie mają szans z Warriors. Mistrz już jest znany !!! Niestety. Ekipa złożona z gwiazd Celtics i Cavs mogłaby powlaczyć z Warriors, ale nie żadna z tych ekip z osobna. Nic nie chciałem pisac przed sezonem aby nie psuć wam zabawy, ale…już wtedy wiedziałem, że Warriorsom może zagrozić tylko Spurs ze zdrowym i w 100% formie Leonardem lub (jeśli dotarli by się odpowiednio i stworzyli niesamowicie ofensywną mieszankę) West-PG13-Melo. Wyszło jak wyszło. Leonard odpuścił… Czytaj więcej »

Pedro
Gość
Pedro

Nie dziel skóry na niedźwiedziu, 2 lata temu GSW też miało być niepokonane, a jak się skończyło wiemy wszyscy. Zabawnie będzie, jak odpadną z Houston 😀

Matt
Gość
Matt

W sumie to idealnie podsumował to komentator, w transmisji którą oglądałem. Po prostu Boston ma więcej jakości, więcej dobrych zawodników niż Cavs. Taka prawda.
Pytanie jest jedno – co by było gdyby Boston miał jeszcze Haywarda i Irivinga. To by był kosmos.

Pedro
Gość
Pedro

Jak obaj wrócą Boston będzie rozdawał karty, mają potencjał, aby zdobyć kilka pierścieni pod rząd

Grisza
Gość
Grisza

Spokojnie Panowie. Nie są to pierwsze PLAYOFF LBJ, ten gość wie co robi, może wczoraj nie pokazał się z najlepszej strony…… ale komentarze, że nie ma techniki.:)
Mam nadzieję że pomimo wszystkich przeciwności wejdzie do finału i zdobędzie pierścień !

olo
Gość
olo

Ludzie, nie piszcie bzdetów o wzbiciu się BOS na wyżyny bo oni tak graja od miesięcy. Ne cierpię BOS ale to co grają to głowa mała i nie sposób im nie przyklasnąć. Jak zobaczyłbym ten ich obecny skład przed startem sezonu to miałbym wątpliwości, czy oni do PO wejdą. Nie dość, że weszli to śmierdzi tu finałem z GSW. Kto nie wejdzie z ławki to zapiepsza w obronie a w ataku co rzut to kosz, Horford brak słów, Brown i Tatum jak weterani: robią co chcą, Morris to nie wiem co bierze, Rozier strach się bać… Nawet takie ofensywne trash… Czytaj więcej »

Andrew
Gość
Andrew

Zanim zaczęły się playoffy założyłem się z kumplem że finał w tym roku to BC kontra GSW. Po pierwszym meczu widzę że chyba go wygram, bo na zachodzie Goldeny to pewniak na zachodzie a tu Boston w bezpośrednim starciu żadnego spięcia i duża pewność siebie, jest chemia.

Kuba
Gość
Kuba

Paweł co do Twojej recenzji gry BOS-pełna zgoda.Zagrali znakomity mecz.Brown i Tatum za którymi nie przepadam byli świetni.Co do części dotyczącej LBJ’a i tłamszenia to przesada.Uważam że on powoduje że słabi mając go u boku grają lepiej.Zresztą jak pamiętasz niejednokrotnie padały na tym forum takie komentarze i to nie ze strony fanów LBJ’a.Myslę że Love nie jest tu miarodajnym punktem odniesienia-w MIN był sam,piłki szły do niego,miał placet na robienie na parkiecie wszystkiego co chce i kiedy chce a od czasu transferu musiał wejść w inny styl gry,zreszta uważam że po nim właśnie widać najbardziej odejście Irvinga i inne rozłożenie… Czytaj więcej »

K-Pax
Użytkownik
K-Pax

Nieźle się wczoraj uśmiałem z Cavs.Let’s go Boston !

Met
Gość
Met

Jeśli chodzi o grę defensywna Bostonu no to nie mam pytań , dobra skuteczność z gry całej drużyny . Jeśli chodzi o LBJ to bardzo dużo gra fizyczna koszykówkę , ale robi swoje dla zespołu pomimo że nie należy do moich ulubionych koszykarzy to nie znaczy że jest słabym gracze . Odejście Irvinga z Cavs tak naprawdę pomimo jakby wygrali z Boston w co nie wierzę to i tak GSW ich szybko zje.

Airjersey
Gość
Airjersey

Stara prawda o Cavs znów wyszła. Nie ma LeBrona, nie ma nic… James to legenda, bez wątpienia. Wkurza mnie to, że jest otoczony łajzami, które stoją z boku i czekają aż wygra dla nich mistrzostwo. T. Thompson jest chyba tylko od darcia mordy. We wcześniejszych sezonach wspomagali go w tym Jefferson i Liggins… Jest tylu wielkich graczy, którzy byli top ligi a nigdy nie sięgnęli mistrzostwa a w Cavs takie niedorajdy są blisko pierścienia, a nawet drugiego. Tak jak nie lubię LeBrona, tak teraz mi się go zaczyna szkoda robić. Zaczyna być ofiarą własnej legendy. Chłop musi się dwoić i… Czytaj więcej »