Houston Rockets pokonali u siebie Utah Jazz i po 5 meczach awansowali do drugiej rundy play-offów. Znacznie więcej problemów mieli Golden State Warriors, którzy musieli gonić wynik przez całą czwartą kwartę. Ostatecznie to Clippers wygrali swój drugi mecz.

Houston Rockets – Utah Jazz 100:93 (4:1)


STATYSTYKI

– Rockets mieli problem ze skutecznością w piątym meczu. Gdy rzuty nie chciały wpadać, Houston pokazało kawał dobrej, twardej obrony. 12 przechwytów i 12 bloków mówi samo za siebie (ostatnim razem dwucyfrowe wyniki w tych klasyfikacjach Rockets mieli w PO 1994 roku, gdy… zdobyli mistrzostwo). Dzięki temu ekipa z Teksasu awansowała do półfinałów konferencji trzeci raz z rzędu. Harden i spółka jeszcze nie znają swojego rywala. Teraz zespół z południa Stanów dostanie kilka dni wolnego, bowiem GSW ciągle męczy się w starciu z Clippers.

James Harden zdobył 26 punktów, 6 asyst, 6 zbiórek, 3 przechwyty i 4 bloki.

– Wchodzący z ławki Royce O’Neal zdobył najwięcej punktów dla Jazz – 18. Ricky Rubio dodał 17.

Golden State Warriors – Los Angeles Clippers 121:129 (3:2)

STATYSTYKI

– To było bardzo wyrównane spotkanie. Golden State wygrało pierwszą kwartę, by w kolejnych dwóch oddać prowadzenie rywalom. Przed czwartą odsłoną meczu Clippers prowadzili 104:94. To zapowiadało nie lada emocje w ostatnich 12 minutach. I tych faktycznie nie brakowało. Pierwsze kilka minut faktycznie należało do gości, ale Warriors zaczęli odrabiać straty. Na 3:27 minuty przed końcem Stephen Curry i Kevin Durant doprowadzili do remisu, a po chwili prowadzili nawet jednym punktem. Wtedy jednak Lou Williams pokazał, dlaczego kiedyś zostanie członkiem Hall of Fame, a Patrick Beverley udowodnił, że jest naprawdę świetnym obrońcą. Z remisu po chwili zrobiła się 8 punktowa strata. Curry miał jeszcze otwarty rzut za trzy na 20 sekund przed końcem, ale przestrzelił i Williams przedryblował z piłką do końcowej syreny. W rywalizacji jest 3:2 i przenosimy się z powrotem do Los Angeles. Czyżby czekała nas 7-meczowa seria?

– Williams zdobył 33 punkty i 10 asyst dla Clippers. 26 oczek dodał Danilo Gallinari, a 24 Montrezl Harrell. Cały zespół spisywał się dobrze i znów funkcjonował jak dobrze naoliwiona maszyna. 59 punktów rezerwowych to naprawdę świetny wynik.

– Kevin Durant zdobył 45 punktów. Steph Curry rzucił 24, a Klay Thompson 22. Zwykle tyle wystarcza do wysokiego zwycięstwa nad rywalem. To, czym wygrywa LAC, obnaża słabości GSW. Ławka rezerwowych Wojowników zdobyła zaledwie 17 punktów (3 spośród 4 rezerwowych skończyło mecz na minusie w klasyfikacji +/-).

42
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
26 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
24 Comment authors
ChristopherRad23drydziekCarter5Obiektyw Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dzejkob
Gość
Dzejkob

Rakiety jadą po mistrza nie wierzę ze to piszę ale grają najlepszy basket…GSW?jak nie skończą w następnym meczu to odpadną,tam jest trzech ludzi co potrafi rzucić reszta sama defensywna co nie zawsze daje skutek jaki by chcieli, dziś LAC pokazało im że lepiej mieć więcej punktujących zawodników. W ewentualnym rewanżu stawiam 4 – 2 dla Rakiet choć im nie kibicuję ale GSW to jednak słabsza ekipa niż rok temu,a Rakiety mocniejsze.

lebron james
Gość
lebron james

ESPN Breaking News!!! Durant will join to Clippers in summer if they beat him in first round

LeChoke
Gość
LeChoke

Mitchell 4-22 z gry. Rośnie nam drugi Westbrook. Z takim liderem Utah nigdy nic nie wygra.
GSW zrobiło wielką kupę. W tym roku są do ogrania i najpewniej stracą tytuł nie awansując nawet do finału NBA

Kamilbolt
Gość
Kamilbolt

Nie oceniaj Mitchella po jednym nieudanym meczu, bo całkowicie wypaczasz obraz całościowy jego gry. On gra dopiero drugi sezon i jeszcze sporo przed nim. Po to są pierwsze sezony, żeby się uczyć gry na najwyższym poziomie a on zdecydowanie ma na to papiery.

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Niestety nie jest to jedyny nieudany mecz Mitchella, gość jest poprostu nieskuteczny i w tym sezonie miał już kilkaaaaa takich spotkań

cormac
Gość
cormac

po prostu mu nie wyszły te PO i tyle…. jakoś rok temu wymiatał

Sugestywna Pompka
Gość
Sugestywna Pompka

Tez tak uważam jak cormac. A porównywanie go z RW, ze niby tez taka spektakularna porażka to nieporozumienie. RW uważany jest za jednego z najlepszych koszykarzy ligi, 30-letni wyjadacz, obok niego PG w drużynie. Z całym szacunkiem do Jazz ale Mitchell nie ma obok siebie gracza tej klasy. Zawiódł ale określanie go looserem po raptem 2.sezonie jest zdecydowanie przedwczesne.

Fabio
Gość
Fabio

Gratuluję Clippers

Grzesin
Gość
Grzesin

Utah to nie wiem skąd wzięło pomysł na krycie Hardena. Od tyłu? To przecież pomyłka jak cholera. Miczel dał ciała. Brakło jego punktów.

GSW coś cienko wygląda. Czy to LC jest takie mocne czy GSW osłabło? Jeśli tak dalej pójdzie to Houston w finale a potem ktoś ze wschodu wygrywa mistrza.

Leo
Gość
Leo

A ja wiem skąd 😉 https://youtu.be/G7dIE3KT6lU

Grzesin
Gość
Grzesin

Ja uważam że pomysł jest nietrafiony. W takiej sytuacji nie potrzeba nawet grać zaslony na pick n rola. Harden idzie pod kosz a Ricki go goni. Komicznie to wygląda.

Michalica
Gość
Michalica

Cóż, krycie takiego zawodnika jak Harden jest niezmiernie trudne i w zasadzie co się nie wymyśli, on i tak będzie trafiał. Można zatem tylko sprawić, by rzucił trochę mniej niż zwykle. Myślę, że ustawienie się skrajnie bokiem po lewej stronie Hardena nie było wcale takie złe czy głupie. Generalnie podstawową zasadą obrońcy jest pozbawienie komfortu przeciwnika i wytrącenie go z rytmu, co w ogólnym rozrachunku chyba się udało. Na pewno Harden odcinany na maksa od lewej strony musiał odnaleźć się nowej sytuacji, a to zawsze wymaga czasu, analizy, a tymczasem jedne-dwa mecze nie wyjdą tak, jakby mogły w standardowej sytuacji.… Czytaj więcej »

lebron james
Gość
lebron james

Warriors 3-1 lead choke incoming. They chocked 3-1 lead in 2016 Finals against me and now LAC in 7
GSW Team is full of chokers and they never win a title again. It’s over

undrafted
Gość
undrafted

They’ve won more finals than you, lol.

Potwor z oakland
Gość
Potwor z oakland

Wypadek przy pracy i tak GSW będą mistrzami. A jak się nie uda to latem ściągną więcej all starów i już

Pedro
Gość
Pedro

Ten twój cały “potwór” coś się nie może obudzić. Albo jest już tylko potworkiem. Wypadkiem przy pracy mogła być ta pierwsza przegrana, tym czasem drugi raz w dupę dostali i wygląda na to, że jeśli przejdą do 2 rundy to z wielkim bólem. A co do ściągnięcia innych all-starów – łatwo powiedzieć, tylko kto na to hajs wyłoży? Pytanie czy będą w stanie zatrzymać Thompsona i KD, z tym drugim będzie zdecydowanie trudniej, tym bardziej, że on już chyba nie chce z nimi grać

Baala123
Gość
Baala123

LAC grają na prawdę fajną koszykówkę. Rivers to jest jednak dobry trener, wywalił gwiazdy z dużymi nazwiskami i dużym ego, nabrał kilku młodych żądnych gry plus zadaniowcy i jest drużyna na którą przyjemnie się patrzy. W następnym sezonie dochodzi Leonard i walczą o mistrza.

Pedro
Gość
Pedro

No i ten Sweet Lou… miło było patrzeć, jak pod koniec 4 kwarty mija bezradnego KD

Obiektyw
Gość
Obiektyw

Zapomniałeś dodać że pozbył się też drewnianego młotka 😋😋😋

bol
Gość
bol

Trzeba przyznać, że to Portland najbardziej zasługuje na mistrzostwo. Grają skutecznie i widowiskowo. Nie maja zawodników, którzy rzucaja dalej jak nie wpada pierwszych 10 rzutów.

Kamilbolt
Gość
Kamilbolt

Brawa Clippers. Bardzo cieszy, że oni się jeszcze nie poddali, co podejrzewam, że na ich miejscu zrobiłaby reszta ekip w stawce.

Jehowy
Gość
Jehowy

Wpadłem poczytać komentarze “znawców” jak zwykle się nie zawiodłem, dzieki że jesteście 🙂

Jerzu
Gość
Jerzu

Gwiezdna paka Warriors w optymalnej formie, a mimo to, przegrywają we własnej hali z ósemką zachodu. Ogromne braki w dyscyplinie obrońców tytułu. 104 stracone pkt po 3 kwartach to czyn niegodny mistrza o takim potencjale w grze obronnej. Nie wszystko da się tłumaczyć szalonym tempem gry – w szczególności 54% FG gości. Brawo Clippers! Oby wytrzymali presję w spotkaniu domowym i dali nam 7 mecz rywalizacji.

cormac
Gość
cormac

póki co w LA zawiedli w tych 2 przegranych meczach, nie wiem, może presja? zdecydowanie bardziej realne jest wysokie zwycięstwo GSW w 6 meczu niż wygrana gospodarzy. Nie zmienia to faktu że w serii GSW-HOU faworytami będą Rakiety

Jerzu
Gość
Jerzu

Jeszcze jedna sprawa. Wylewaliśmy wczoraj wiadra pomyj na Westbrooka, kto ile miał. Redaktorzy nie pokusili się o wspomnienie koszmarnego występu Donovana Mitchella w pożegnalnym meczu. Ok, co innego drugoroczniak, a co innego twarz ligi. Ostrzegałem jednak kiedyś, że młody może przekształcić się w podobną kreaturę, gdy zyska wpływy należne gwieździe. Ta walka dla mnie toczy się tu i teraz. Chłopak przyceglił 0/9 za trzy. Przez cały sezon nie brakowało występów z zerowym kontem w trójkach. Za to nigdy nie idzie po rozum do głowy i nie wstrzymuje się z taką grą. Zastanawiam się gdzie w tym wszystkim jest zespół (wspaniale… Czytaj więcej »

Rad23
Gość
Rad23

Jerzu- masz rację. Dziwi brak krytyki Mitchella, a na takową w tym sezonie lider Jazz zasłużył. Po pierwszym świetnym sezonie, gdzie według mnie powinien dostać ROTY, ten obecny jest słabiutki. Nie rozwinął się, a wręcz cofnął w rozwoju. A już myślałem że to nowy Wade. Z gry przypomina mi właśnie Flasha. Daleko mu jednak jeszcze do tego poziomu. Russ gra już 11 sezonów i zero rozwoju, zmiany w podejściu do gry, przemyśleń tylko sama fizyka. Przed Mitchellem jeszcze cała kariera, ale ze skończonego dla niego sezonu zapamiętam go z właśnie fatalnych skuteczności, które były jego domeną w tym sezonie.

Christopher
Gość
Christopher

Jerzu i Rad 23 ci pseudo kibice jechali po Westbrooku bo inni tak robią.Pewnie większość z nich nie widziała tego meczu tylko lukneła statsy i już jechana.Smutne to ale prawdziwe-mamy debili nie fanów NBA.a jak w artykule o śmingus dyngus napisano komentarz,że jesteśmy gorsi od USA to obraza.A komentarze potwierdzają te słowa

Rad23
Gość
Rad23

Christopher- czemu dopowiadasz sobie własne nieprzemyślane sugestie, chociaż gówno wiesz jak jest naprawdę?? To jest właśnie debilny komentarz tępaka, któremu coś się wydaje. Tak się składa znafco, że mam własne zdanie i najpierw coś piszę a potem czytam opinie kibiców czy ekspertów. Mecz także oglądałem. Westbrooka nie lubię i krytykuję od początku kariery, bo jest za co.
Naprawdę ogarnij się człowieku i nie wyjeżdżaj mi tu z tego typu wywodami bo tylko debila z siebie robisz.

Christopher
Gość
Christopher

Raf 23 i przemyślane komentarze hahah.Jesteś debilem i to konkretnym.ps tępak to Ciebie robił

Rad23
Gość
Rad23

Tego się właśnie spodziewałem.

Carter5
Gość
Carter5

A czego się spodziewałeś?Wyzywasz kogoś od debili i ma Ci normalnie odpisać???

Rad23
Gość
Rad23

Carter5- Gdybyś był łaskaw spojrzeć na OGÓŁ dyskusji, to zauważyłbyś że to nie ja zacząłem “rozmowę” i to nie ja pierwszy obrażam.Kolejną sprawą jest fakt że Christopher zarzucił mi pewne rzeczy i NIE UMIE się z nich wytłumaczyć. Zamiast tego mamy zero argumentów, tylko obrażanie i wyzywanie. Właśnie tego typu odpowiedzi się SPODZIEWAŁEM, więc o tym piszę. Wszystko jest tutaj JASNE i KLAROWNE, naprawdę nie wiem po co jeszcze do mnie piszesz z jakimiś pretensjami?? Nie wiem też skąd Christopher wziął tego typu opinię na mój temat. Wiem natomiast tyle, że ta dyskusja jest żenująca i oboje powinniście się ogarnąć… Czytaj więcej »

Carter5
Gość
Carter5

Jednak ma Christopher racje.uważasz się za eksperta koszykówki a gówno wiesz.A druga sprawa jak byś czytał ze zrozumieniem to on przyznał wam rację.Tylko pisał do Ciebie i tego drugiego o innych pseudo kibicach.

Rad23
Gość
Rad23

Sorry ale kontekst zdania wskazuje jakby MÓWIŁ O MNIE A NIE DO MNIE. Wystarczy postawić “-” przed nickiem i wszystko jasne, a tak być może zostałem wprowadzony w błąd. Jeśli to nie było o mnie to pomyłka i serdecznie przepraszam.

Christopher
Gość
Christopher

Tak jak pisał Carter

tłoknr1
Gość
tłoknr1

ja go krytykowałem i nigdzie się nie schowałem , nie ,nie oglądam pustych statyk ogladam od pierwszego sezonu grę rus i ona włsnie jest pusta , a ostanie lata to już pusta statystyka , jeżeli znasz się na koszu a mniemam że tak po Twoich wypowiedziach to jak możesz stawać w obronie gracza tak destruktywnego ( no chyba że jarasz się tylko dunkami i gra dla zespołu dla ciebie nie jest interesująca ) , zapraszam nawet na zywo na polską plk , gdzie możesz zobaczyć jak reaguje klasyczny trener kiedy jego gracz wykazuje kpl. brak dyscypliny meczowej , tylko rus… Czytaj więcej »

MasterZen
Gość
MasterZen

GSW wyglądają jakby im nie zleżało, jakby kolejne mistrzostwo nie robiło im różnicy. W tym momencie mocniejszy wydaje się Boston czy Bucks, nie wspominając już o Houston.

mackiki
Gość
mackiki

Bedzie tak ze teraz GSW zdeklasuje Clipp w ich hali i 4-2 stanie sie faktem i dopiero od 2 rundy zacznie sie granie na powaznie a nie to co teraz ogladalismy

drydziek
Gość

Jeżeli coś się robi przez pół roku na pół gwizdka to trudno jest się nagle przestawić i dać z siebie 100%. Owszem, można, ale raz na jakiś czas. GSW płyną jeszcze z falą, ale ta fala robi się coraz mniejsza. Rok temu prawie odpadli z Rockets, teraz gafa za gafą. Ta drużyna zmieniła obraz całej NBA. Ta formuła się wyczerpuje powoli. Liczyłem, że DMC wprowadzi świeżość, uruchomi nowe zagrania i trochę pobudzi szatnię tym, że jeszcze mu się chce. Teraz z taką regularnością dostaną baty nie od HOU ( bo na zachód się zmobilizują) ale od MIL (przecież wschód jest… Czytaj więcej »

mackiki
Gość
mackiki

spokojnie daleki bylbym od wydawania takich wyrokow to na razie 1 runda
powazne granie zacznie sie jak bedzie powazny przeciwnik a nie jakies miekkie faje

drydziek
Gość

Miękkie faje wygrały z mistrzem 2 z 5 meczów. Ciekawe. Deetroit w 2004 miały być krótkie faje (bo raczej twardzi byli 🙂 ) i ograli Lakersów. Teraz to GSW są miękkie faje, utrzymując stylistykę faj, bo dostają wpierdziel od najsłabszej ekipy zachodu. W tej nieznaczącej serii już jednego startera stracili. Kolejne mecze mogą wykluczyć następnych. A wtedy Clipsi biją Goldenów i Rockets (Bo to są nieogolone faje).