Wyniki NBA: Raptors pokonali Pacers w ostatnich sekundach, 35 punktów Hardena, 43 George’a

16
2749

Święta za pasem, ale NBA nie zwalnia tempa. 12 meczów za nami. Sicers rozgromili Knicks, Pacers stracili prowadzenie w ostatnich sekundach meczu, a Rockets rozprawili się bez większych problemów z Wizards. W pojedynku kandydatów do MVP Giannis okazał się lepszy od Davisa. GSW przegrali z Jazz, a OKC rozbili Kings.

Philadelphia 76ers – New York Knicks 131:109


STATYSTYKI

Ben Simmons zdobył kolejne triple-double. Rozgrywający Sixers trafił 13 punktów, 11 razy zebrał piłkę i asystował 10 razy. Joel Embiid rzucił 24 punkty, do tego dodał 10 zbiórek. Jimmy Butler zdobył 20 punktów.

– Jeśli chodzi o zdobywanie punktów, Knicks mają w tym sezonie Tima Hardaway’a Jr. i…tyle. Kolejny raz rzucający obrońca był odpowiedzialny za zdobywanie punktów. 26-latek rzucił 27 punktów. 21 oczek dodał Kevin Knox.

Toronto Raptors – Indiana Pacers 99:96

STATYSTYKI

– Indiana po wygraniu 7 meczów z rzędu ma problem, by skończyć spotkanie. Najpierw przegrali oni w końcówce jednym punktem z Cavaliers, a dzisiaj w ostatnich akcjach meczu dali się pokonać Raptors. Pacers prowadzili po trzech kwartach 10 punktami, ale słaba końcówka przesądziła o wygranej ekipy z Kanady.

Kawhi Leonard zdobył 28 punktów i 10 zbiórek. Pascal Siakam rzucił 17 punktów. Raptors byli osłabieni, bowiem grali bez Kyle’a Lowry’ego, Serge Ibaki i Jonasa Valanciunasa.

Victor Oladipo rzucił 20 punktów. 18 dodał Bojan Bogdanović, a Myles Turner do 10 punktów, zebrał piłkę 14 razy.

Houston Rockets – Washington Wizards 136:118

STATYSTYKI

– Rockets wygrali piąty kolejny mecz, robiąc to w imponującym stylu. James Harden i spółka rzucili aż 26 trójek, bijąc tym samym rekord NBA. Michael Carter-Williams na 31,1 sekundy przed końcem rzucił rekordową trójkę. Harden rzucił 6 razy zza łuku, Chris Paul 5, a Eric Gordon i Gerald Green po 4.

– Harden zdobył 35 punktów i 9 asyst. 21 punktów i 8 asyst – to dorobek Paula. Clint Capela dodał 20 punktów i 12 zbiórek.

Bradley Beal zdobył 28 punktów. John Wall do 18 punktów dodał 12 asyst.

NBA: Rockets pobili rekord NBA w celnych trójkach w meczu!

Milwaukee Bucks – New Orleans Pelicans 123:115

STATYSTYKI

– Bucks mają już bilans 21-9. Choć Pelicans zaczęli mecz znacznie lepiej, prowadząc na początku już 7:0, wygrali oni tylko drugą kwartę, a pojedynek gwiazd ligi wygrał Giannis Antetokounmpo. Do tego Anthony Davis zderzył się kolanami ze swoim kolegą z drużyny i już w pierwszej kwarcie musiał udać się do szatni. Po kilku minutach wrócił jednak na parkiet i grał z grymasem na twarzy.

– Giannis zdobył 25 punktów, 8 zbiórek i 8 asyst.

– AD do 27 punktów dodał 11 zbiórek. 25 punktów zdobył Jrue Holiday, a 20 Darius Miller.

Utah Jazz – Golden State Warriors 108:103

STATYSTYKI

– Wreszcie niemal cała wyjściowa piątka Jazz zagrała dobrze. Zabrakło tylko punktów Ricky’ego Rubio, ale ten rozdawał swoim kolegom kolejne kluczowe podania. W ekipie GSW problemy z rzutem miał Klay Thompson (3-12 z gry) i Draymond Green (4-10). To wystarczyło, by Utah u siebie pokonali mistrzów NBA.

Joe Ingles zdobył 20 punktów. Rudy Gobert do 17 punktów dodał 15 zbiórek. Tyle samo punktów zdobył Donovan Mitchell, a 18 z ławki rezerwowych rzucił Jae Crowder.

Steph Curry zdobył 32 punkty, a Kevin Durant 30. Niemal zwykły wieczór dla dwóch gwiazd ligi. Reszta ekipy Warriors jednak nie dojechała.

Sacramento Kings – Oklahoma City Thunder 113:132

STATYSTYKI

– Oklahoma City Thunder wydaje się zespołem, który faktycznie wreszcie może postraszyć mocniejszych. Wszystko za sprawą Russella Westbrooka, który oddał lejce Paulowi George’owi, by ten był głównym punktującym. Russ oddał część rzutów i skupił się na kreowaniu akcji. Ciągle notuje on kolejne triple-double, George raz za razem rzuca po 40 punktów, a OKC wygrywa.

– Westbrook zdobył 19 punktów, 17 asyst i 11 zbiórek. George rzucił 43 punkty (15-27 z gry), do tego dodał 12 zbiórek i 7 asyst. Jerami Grant zdobył 22 punkty, a Steven Adams 20 punktów i 23 zbiórki. Kapitalny występ wyjściowej piątki Thunder.

– Kings pokazali jednak, że to nie jest ten sam beznadziejny zespół, co w ostatnich kilku latach. Buddy Hield pokazuje, że wreszcie zaczyna spełniać pokładane w nim nadzieje. Hield zdobył 37 punktów, a 28 i 12 asyst dodał De’Aaron Fox.

POZOSTAŁE WYNIKI:

Charlote Hornets – Cleveland Cavaliers 110:99

STATYSTYKI

Orlando Magic – San Antonio Spurs 90:129

STATYSTYKI

Boston Celtics – Phoenix Suns 103:111

STATYSTYKI

Chicago Bulls – Brooklyn Nets 93:96

STATYSTYKI

Minnesota Timberwolves – Detroit Pistons 123:129 (po dogrywce)

STATYSTYKI

Portland Trail Blazers – Memphis Grizzlies 99:92

STATYSTYKI

16
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
Dawid PaluchJerzunigelloslsSceptoFan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dzejkob
Gość
Dzejkob

OKC ma moc!!!mam nadzieję ze w finale zachodu nie zagra Houston jest to aktualnie jedyna drużyna w lidze której autentycznie nie znoszę..nie …..Paul i Harden to gnojki jakich mało..oby to nie oni. GSW ławka jest do D-y, moim zdaniem musi dojść do korekt ….może Westrbrook wreszcie będzie rozgrywającym ????

KD real MVP - best NBA player and LBJ daddy
Gość
KD real MVP - best NBA player and LBJ daddy

Ławka GSW nie jest zła. GSW ma 2 problemy : 1. Motywacja- wiedzą,że są najlepsi o ile wszyscy z czołowej 6 są zdrowi ( w zeszły roku mieli problemy z Rockets ale one zaczęły sie od kontuzji Iguodali) i nic nie muszą nikomu udowadniać- nie gonią już swojego rekordu 73-9 nauczeni doświadczeniem, przez co sezon zasadniczy traktują jak preseason. Widać to też po tym jak Kerr traktuje najlepszych graczy, którzy nie grają więcej niż 37 minut. Są mecze gdzie aż się prosi by w 4 kwarcie wcześniej z ławki wpuścił Currego lub KD. 2. Brak Centra – w tym sezonie… Czytaj więcej »

Nasir Jones
Gość
Nasir Jones

Brawo Russell.Zawsze w Ciebie chłopie wierzyłem.Szkoda mi Indiany bo w tym sezonie gra dobrze a drugi mecz oddany w końcówce.ps a co do meczu GSW vs Utah ti pewnie pojawi się sporo komentarzy typu”gsw nie będą mistrzami”.Uwierzcie że niestety będą.W sumie w czerwcu każdy się przekona.Nie kibicuję im ale to nie zmienia faktu

SceptoFan
Gość

Wygląda na to, że gdyby GSW trafili w plejofach na Jazz, to mogliby połamać sobie zęby:
ostatnie sześć spotkań tych drużyn i bilans 4:2 dla Dżezu!

Tomek81
Użytkownik
Tomek81

A ile z tych meczy grali w PO ? 🙂 mecze w sezonie a w PO to całkowicie różne mecze.

SceptoFan
Gość

Właśnie dlatego napisałem tę uwagę.

mack
Gość
mack

Nie wiem ale ekipa T-Wolves ma jakiś przedziwny,permanentny syndrom posiadania dobrego zespołu i mizernych wyników. Pamiętam jeszcze przed erą KG była to ciekawa ekipa grali tam między innymi Chuck Person później Christian Laettner. Zawsze była to drużyna z aspiracjami ale nawet taki Gigant Heros basketu jak Kevin Garnett doprowadził Leśne Wilki tylko raz w 2004 do Conference Finals. Teraz głównym szkodnikiem jest oczywiście Thibs ale myślę że problem ma jakieś głębsze podłoże w mentalności tego zespołu. Jestem bardzo ale to bardzo zawiedziony Andrew Wigginsem. Swego czasu dałbym sobie uciąć jaja że ten zawodnik w ciągu 2,3 sezonów od wejścia do… Czytaj więcej »

SceptoFan
Gość

Ja też żałuję możliwości Wigginsa. Być może to jest takie coś a’la choroba, nazwałbym to syndromem Iversona. Mówiąc po ludzku: zagram tak, jak mi się będzie chciało…

Carter 5
Gość
Carter 5

Mack jakich dobrych zawodników ma T-Wolves?Wiggins i Towns.A reszta to przeciętniaki.Wystarczy,że jeden z tej dwójki zagra słabszy mecz i lipa.Czasami Derrick coś pomoże,ale nie jest gwiazdą tylko zawodnikiem przeciętnym jakich wielu.

SceptoFan
Gość

Kurczę, Rakiety odpaliły 55 razy za trzy i tylko 30 razy za dwa.
Silver, reaguj, to już parodia koszykówki!
Jeśli nie, to może w ogóle zaprzestać rozgrywania meczów? Zamiast tego konkursy strzeleckie, czyli rozciągnijmy łikend All-Star na cały sezon.
Myślę, że przesunięcie łuku bliżej kosza było jednak złym pomysłem.

Tomek81
Użytkownik
Tomek81

A ktoś linie 3 punktów przesunął ?? Kiedy kto gdzie bo w NBA chyba nie

SceptoFan
Gość

Dziękuję za zmuszenie do poszukiwań.
Pogrzebałem i ze zdumieniem doczytałem się, że… już 20 lat temu wróciła na swoje miejsce. W latach 94-97 była bliżej: 6,71m. Wcześniej było i jest do dzisiaj 7,24 (pomijając początki w latach ’80).
Zatrzymałem się w wiedzy 20 lat temu!
Starość…
Przy okazji doczytałem się, że są pomysły wprowadzenia linii za cztery.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Three-point_field_goal

sls
Gość
sls

suns jeszcze w play offach zagraja ;]

nigello
Gość
nigello

Pelicans wygrali drugą kwartę, więc chyba jakiś chochlik się wkradł 😉

Jerzu
Gość
Jerzu

Jeśli Suns tak dalej pójdzie, to Kokoskov będzie martwił się o posadę. Tak dobrze rozpoczynający mecz Celtowie, w drugiej połowie utracili rytm przy agresywnych dzieciakach z Arizony. Wtrące jedno słówko o graczu, który już nie tyle mnie niepokoi, co przeraża. Jaylen Brown nie odnalazł się po 25 meczach sezonu. Wciąż inwestuje się w niego dużo czasu i to mnie nie dziwi, kiedy czytam egzotyczne nazwiska Ojeleye i Yabusele – ludzi grających tak, jak się nazywają, więc kompletna afryka. Koleś, który podczas ostatnich playoffów już zaczynał cwaniakować przed mikrofonami jak gracz będący w połowie drogi do koszykarskiego nieba, sturlał się w… Czytaj więcej »