Wyniki NBA: Nowitzki przekroczył magiczną 30-stkę, 58 punktów Westbrooka

Wyniki NBA: Nowitzki przekroczył magiczną 30-stkę, 58 punktów Westbrooka
Marzec 08 08:08 2017 Print This Article

W Dallas odliczali dni do tego momentu. W końcu Dirk Nowitzki poczuł w sobie moc i przebił granicę 30 tys. zdobytych punktów w karierze. Jego zespół pokonał na własnym parkiecie Lakers. Równie interesująco było w Oklahomie, gdzie miejscowi Thunder mimo 58 oczek Russella Westbrooka przegrali z Blazers. Zacięte starcie stoczyli między sobą także Wizards i Suns. Goście z DC ostatecznie wygrali 131:127.

PORTLAND TRAIL BLAZERS – OKLAHOMA CITY THUNDER 126:121

STATYSTYKI

Russell Westbrook bije kolejne rekordy, ale jego drużyna ma problem z wygrywaniem. Lider Oklahoma City Thunder był historycznie dobry w starciu z Portland Trail Blazers notując na swoje konto rekord kariery – 58 punktów. Mimo to OKC nie byli w stanie powstrzymać ciągle walczących o play-offy Blazers. Goście z Oregonu zagrali w koszykówkę zespołową i to okazało się skuteczniejsze od szarż Westbrooka. – Nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, by robić sobie wolne od pracy w obronie – mówił po meczu Russ.

To trzecia wygrana z rzędu drużyny Terry’ego Stottsa. Obrona Blazers skupiła się na tym, by zmuszać Westbrooka do gry w pojedynkę. Zawodnika nie trzeba dwa razy zapraszać. Ale w czwartej kwarcie rozgrywającemu zaczęło brakować koncentracji. Trafił tylko 6/15 z gry i w ostatnich 83 sekundach spudłował cztery rzuty – każdy z nich mógł albo doprowadzić do remisu, albo zapewnić Thunder prowadzenie. W ostatecznym rozrachunku Thunder ponieśli czwartą porażkę z rzędu. – Russell jest niesamowity, ale odrobiliśmy swoją pracę – mówił center Blazers – Meyers Leonard.

Mecz Blazers rozstrzygnęli w drugiej połowie. Podczas pierwszych 24 minut Thunder zbudowali przewagę trafiając 68% z gry. Do szatni schodzili prowadząc 67:61. W trzeciej kwarcie goście rzucili 38 punktów i przejęli prowadzenie, o które walczyli do samego końca. 22 punkty (8/17 FG, 2/6 3PT, 4/5 FT), 3 zbiórki, 8 asyst i przechwyt to dorobek lider PTB – Damiana Lillarda. Kolejnych 21 punktów z 20 rzutów dołożył rzucający obrońca – C.J. McCollum. Z ławki bardzo dobre zawody rozegrał Allen Crabbe zdobywając 23 oczka (7/10 FG, 5/7 3PT), 4 zbiórki i 2 asysty.

Westbrook ostatecznie skończył mecz z linijką – 58 punktów (21/39 FG, 3/9 3PT, 13/16 FT), 3 zbiórki, 9 asyst, 3 przechwyty i blok. 16 oczek (5/9 FG, 4/5 3PT), 5 zbiórek dołożył Victor Oladipo, który wrócił do składu po sześciu meczach przerwy spowodowanej skurczami pleców. Z ławki 11 punktów (5/6 FG), 7 zbiórek oraz asystę zanotował Enes Kanter. Przed OKC kolejne bardzo trudne zadanie. U siebie zmierzą się z San Antonio Spurs. Z kolei Blazers wracają do Moda Center na mecz z 76ers.

LOS ANGELES LAKERS – DALLAS MAVERICKS 111:122

STATYSTYKI

Dallas Mavericks odnieśli bardzo cenne zwycięstwo, ale ten mecz był w głównej mierze celebracją osiągnięcia Dirka Nowitzkiego. To był początek drugiej kwarty, Mavs prowadzili z Los Angeles Lakers 40:30. Nowitzki potrzebował jednego trafienia. Otrzymał piłkę na prawym skrzydle. Przygotował sobie pozycję mając na plecach Larry’ego Nance’a Juniora i po klasycznym dla siebie step-backu rzucił nad jego rękami. Gdy piłka przecięła siatkę, rozpoczęło się szaleństwo.

Lakers nie wzięli mimo wszystko przerwy. Musieli, gdy chwilę później Dirk otrzymał podanie na szczycie i trafił trójkę, która powiększyła prowadzenie Mavericks do 17 punktów! Nowitzki jest szóstym graczem w historii NBA, który przebił granicę 30 tys. punktów zdobytych w całej karierze. Rozpoczynając ten mecz potrzebował 20 oczek, by wzmocnić to zacne grono już dziś. Skończył z 25 punktami (9/13 FG, 3/4 3PT), 11 zbiórkami, asystą oraz blokiem. W samej pierwszej kwarcie miał 18, czym wyrównał swoje najlepsze osiągnięcie w tej części meczu.

Trafiłem kilka rzutów i pomyślałem sobie – czemu nie dzisiaj? – mówił na konferencji prasowej. Do kosza wpadło pierwszych sześć prób zawodnika. W trzeciej kwarcie przewaga Mavericks urosła do 31 punktów i goście z LA nie byli w stanie Mavericks zagrozić. Zespół z Teksasu nadal walczy o udział w play-offach, więc przed nimi jeszcze trochę pracy. Mimo to trzeba się na chwilę zatrzymać i docenić wielkość Dirka Nowitzkiego, który jest nie tylko uosobieniem ciężkiej pracy, ale także lojalności. Jego pomnik przed halą w Dallas to tylko kwestia czasu.

WASHINGTON WIZARDS – PHOENIX SUNS 131:127

STATYSTYKI

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Wizards pokonują Suns. Dudley i Jennings wyrzuceni z boiska


Tu podaj tekst alternatywny

  Tagi:
Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "Wyniki NBA: Nowitzki przekroczył magiczną 30-stkę, 58 punktów Westbrooka"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Legoat
Gość

Na początek gratulacje dla Dirka za dołączenie do elity. Lebron bedzie nastepnym graczem, który przekroczy barierę 30 tyś punktów a zrobi to znacznie szybciej niż Dirk ale to tak na marginesie. Co do Westbrooka 58 punktów i przegrana co za sęp. I to ma być MVP? Odkąd Ras zaczął rzucać powyżej 40 punktów OKC zaczęło przegrywać z automatu. Exit w pierwszej rundzie oto co czeka okc jeśli Ras będzie grał jak sęp. A ma z kim grać teraz… wstyd

P23
Gość

W dupie z Dżejmsem.

murdi
Gość

A kogo płaczek James obchodzi. Kolego ogarnij się 🙂 Pierwszy biały, który przekroczył barierę 30 tys pkt a ty tu z jamesem wyjeżdżasz hahaha

kuku
Gość

30 tys. a nie 30 tyś

trochę inteligencji nie zaszkodzi

Jehowy
Gość

Spokojnie już teraz może zawiesić buciki na kołku, swoje zrobił.

moscu
Gość

Zwłoki Dirka prezentują cały czas wysoki poziom. Tak trzymać !

Raf
Gość

Gratulacje Dirk. Duże osiągnięcie, jedno twoje mistrzostwo i lojalność wobec Mavs przez tyle lat jest więcej warte niż mistrzostwa płaczka i bufona Ledupka. On już zawsze będzie miał łatkę gościa który chodzi na skróty

Rad23
Gość

Jakbyś był ogarnięty i znał się choć odrobinę na NBA to nie gadałbyś głupot na temat LBJ. Pewnie uważasz też że LeBron zrobił to samo co Durant? To typowe dla gości, którzy nie wiedzą nic oprócz uogólniania i pisania tego tupu komentarzy co ty Rafałku.

Imacoral
Gość

Przybliz mi swoja wypowiedz poniewaz chcialbym sie bardziej znac na nba, w czym mylil sie przedmowca ?

Raf
Gość

Szczerze nie wiem o czym mówisz. Jesteś pewnie gościem pokroju legouta który widzi koszykówkę przez pryzmat tego niby króla. Nie neguję jego umiejętności typowo koszykarskich tylko jego postawę na parkiecie i osobowość małego chłopca.Czym się różni jego ucieczka do Miami od ucieczki Duranta do GSW?

Rad23
Gość
Nie mam zamiaru nic tłumaczyć tępej masie. Potem i tak widzę te same komentarze typu “Ledupek uciekł do Heat.” itd. Takie uogólnianie jest wygodne tym bardziej dla tych, którzy LeBrona nie lubią, ale nie jest zgodne z prawdą. Istnieją inne fakty, które miały duży wpływ na decyzję LeBrona. Zamiast głupio pytać polecam czytać więcej książek. Transfery Jamesa i Duranta więcej dzieli niż łączy, więc łatwiej doszukać się różnic niż podobieństw, ale widzę że dla niektórych i to jest zbyt trudne. Może nie tyle trudne co wygodne bo można potem dalej konsekwentnie pisać głupoty. Skonfrontujcie trenerów i zawodników LeBrona i Kevina… Czytaj więcej »
Raf
Gość

Forum jest po to żeby wymieniać poglądy, a wyrażenia typu tempa masa świadczą o twoim bardzo niskim poziomie intelektualnym. nawet nie potrafisz się wytłumaczyć z własnych wypocin które napisałeś wcześniej, tak więc może ty zacznij coś czytać.

Rad23
Gość

Napisałem to co chciałem napisać. Ty nie ustosunkowałeś się w żaden sposób do mojej wypowiedzi.(chyba nie chciało się czytać) Powiedziałem już że nie będę ci wszystkiego tłumaczył i teraz tym głupim komentarzem utwierdzasz mnie w tym przekonaniu. Wiedziałem że nic nie zrozumiesz. W sumie to nie wiem co mnie podkusiło żeby odpisywać na głupie hejty. To moja wina, a ty Rafałku pisz sobie takie głupie komentarze, ale nie miej do mnie później pretensji że nazywam cię tępym. Spójrz lepiej na swoje tępe komentarze które nie zawierają żadnej treści hejterze.

Raf
Gość

Twoje za to maja nadmiar bezsensownej tresci pseudointeligencie. Rozmowa z toba to kopanie sie z koniem szkoda czasu.

Imacoral
Gość

Obaj uciekli ze swoich druzyn za pierscieniem. Obaj poszli na latwizne. Mowisz o pozycji trenera? Lol roznica jest taka ze durant zawsze szanowal trenera i nigdy nie podwazal jego autorytetu, lebron odkad sam siebie nazywa najlepszym koszykarzem ever odtad nie ma szacunku do zadnego ze swoich trenerow. Jest panem i wladca w kazdej druzynie 😉

Rad23
Gość
Naucz się czytać ze zrozumieniem. Mówiłem o różnicach przed odejściem LeBrona i Duranta od swoich klubów. Nie chodziło mi o różnice jeśli chodzi o trenerów. Nie wypisuj więc ich, tylko przeczytaj jeszcze raz mój wcześniejszy komentarz, a na pewno przyznasz mi rację. Cały zarząd Cavaliers popełniał wiele błędów. Po zwolnieniu Browna, którego w dużej mierze winiono za porażki, nie zatrudniono trenera który był celem zarządu. Stanowisko to objął Byron Scott, co było kolejną porażką. Mówiąc o trenerze chodziło mi właśnie o tą sytuację. Nie będę wspominał o polityce transferowej klubu, która była nastawiona na ściąganie wolnych agentów.Tak nie buduje się… Czytaj więcej »
booyaa
Gość

MVP dla Westbrooka…?!Dajcie spokój!!!Przecież tak nie gra lider zespołu!Koleś jest dobry,ale ma problemy myśleniem.
Moim zdaniem zdecydowanym numerem jeden jest Leonard.

murdi
Gość

Mam małą uwagę do autora tego artykułu. Szkoda, że tak wielkie osiągnięcie Dirka zostało zestawione w parze z osiągnięciem Westbrooka i wynikami meczów. Trochę mi to koliduje i te podniety co niektórych odnośnie tego jaki to fajny jest Westbrook albo Lebron. Szanuje wasz zachwyt tymi zawodnikami ale to już w każdym artykule piszecie. Dajcie na luz i zwróćcie uwagę, że są też inni zawodnicy zasługujący na szacunek i uznanie. A fanom Lebrona i innych gwiazdek radzę spojrzeć na nich chłodniejszym okiem i mieć więcej obiektywizmu, bo dobra gra na boisku to nie wszystko.

Timur
Gość

Dirk super gość…Westbrook lider fatalny…jak mial bym wybierac z kim nie chcial bym grac w tej lidze to właśnie z nim,cholerny egoista i jeszcze narzeka an obrone kolegów statystom sie zle gra..mvp papierowy,jak dla mnie Leonard lepszy dwie klasy Harden czy Thomas to lepsi liderzy.Do Jamesa tez mu daleko,nawet Wall robi wiecej dla druzyny niz Pan statystyka.

Cikos
Gość

Kariera Dirka jest przykladem dla kazdego koszykarza na planecie ziemia.
Tak rodza sie legendy.

Grxesław
Gość

Gratulacje dla Dirka wielkie brawa za ten wyczyn i cala kariere w 1 zespole a w nba to rzadkosc… wiekji zawodnik prawdziwy lider i gwiazda nie patrzac na porfel potrafi isc na ugode i nie walczy o lukratywny kontrakt za wszelka cene…. nie tak szybko doczekamy sie kolejnego bialego zawodnika tej klasy to Larry Bird XXI wieku…

wpDiscuz