Wyniki NBA: Koniec serii Celtics! OKC rozbiło Warriors! Buzzer-beater Barnesa!

Wyniki NBA: Koniec serii Celtics! OKC rozbiło Warriors! Buzzer-beater Barnesa!
Listopad 23 07:10 2017 Print This Article

Na szesnastu zwycięstwach zakończyli swoją serię Boston Celtics. Ich pogromcą zostali Miami Heat, którzy wygrali 104:98. Oklahoma City Thunder w meczu który miał być najciekawszym tej nocy pokonali Golden State Warriors 108:91. Interesująco było w Memphis, gdzie tamtejsi Grizzlies przegrali z Dallas Mavericks po szalonym rzucie z dystansu Harrisona Barnesa równo z końcową syreną. Philadelphia 76ers nie dała żadnych szans Portland Trail Blazers wygrywając z nimi aż 101:81. W swoim powrocie do Phoenix, Eric Bledsoe zagrał bardzo dobry mecz, kończąc pojedynek ze swoją byłą drużyną z 30 punktami na koncie. To pozwoliło ekipie Bucks wygrać po dogrywce ze Słońcami.  Dzięki przewadze w czwartej kwarcie, Cleveland Cavaliers zdołali pokonać na własnym parkiecie zespół Brooklyn Nets. Po dziewięciu meczach bez zwycięstwa, wreszcie wygrali Los Angeles Clippers, którzy pokonali Atlanta Hawks. W Nowym Jorku, po świetnej trzeciej kwarcie tamtejsi Knicks pokonali Toronto Raptors. Kolejny strzelecki festiwal urządzili sobie Houston Rockets, którzy zdobywając 125 punktów pewnie pokonali Denver Nuggets. Nadspodziewanie łatwą przeprawę mieli New Orleans Pelicans, którzy pokonali San Antonio Spurs 107:90. Po dobrej grze pierwszej piątki, Minnesotta Timberwolves pokonała Orlando Magic 124:118. Kolejny słaby mecz w wykonaniu Chicago Bulls zakończył się kolejną porażką, tym razem z Utah Jazz. Dogrywką i zwycięstwem Charlotte Hornets zakończył się mecz z Washington Wizards. W ostatnim meczu tej nocy, Sacramento Kings nie pozwolili zbyt wiele ekipie Los Angeles Lakers i pewnie wygrali to spotkanie 113:102.

OKLAHOMA CITY THUNDER – GOLDEN STATE WARRIORS 108:91

STATYSTYKI

– To miało być spotkanie, w którym Oklahoma City Thunder mieli pokazać na co ich tak naprawdę w tym sezonie stać. Tak też zrobili i pewnie zwyciężyli z Mistrzami NBA 108:91. Ojcem sukcesu był Russell Westbrook, który zakończył mecz z 34 punktami, 10 zbiórkami i 9 asystami.

– Dobre zawody rozegrała również pozostała dwójka z BIG3 Thunder. Paul George miał 11 zbiórek i 20 punktów, a Carmelo Anthony 22 oczka i 5 zbiórek. Dla gości 24 punkty zdobył Stephen Curry, a wybuczany przy każdej nadarzającej się okazji Kevin Durant, dorzucił 21 oczek.

– Było to jednocześnie pierwsze zwycięstwo OKC nad Warriors, od kiedy zespół z Oklahomy opuścił Kevin Durant. Wszystkie cztery poprzednie mecze padały łupem zespołu Steve’a Kerra (średnio, 20-punktową przewagą).

– Oczywiście Russell Westbrook po raz kolejny zapewniał, że to dla niego tylko mecz. Jednak w jego grze było widać chęć zemsty. W pewnym momencie starł się nawet ze swoim byłym kolegą, za co obaj zostali ukarani przewinieniem technicznym.

PHILADELPHIA 76ERS – PORTLAND TRAIL BLAZERS 101:81

STATYSTYKI

– Philadelphia bardzo szybko zbudowała sobie konkretną przewagę (16:0), którą utrzymała do końca spotkania. Było to drugie z rzędu zwycięstwo Sixers różnicą minimum 20 punktów (wygrana 107:86 z Utah Jazz).

– Dla Philadelphi najskuteczniejszy był Joel Embiid, który zakońćzył mecz ze statystykami: 28 punktów, 12 zbiórek i dwa bloki. Jego kolega z drużyny i murowany kandydat do nagrody RoY, Ben Simmons zagrał kolejne wszechstronne zawody kończąc mecz z  16 punktami, 9 asystami, 8 zbiórkami, 3 przechwytami i 2 blokami.

– Dla gości 30 punktów zdobył Damian Lillard. Całkowicie wyłączony z gry był natomiast C.J. McCollum. Zawodnik Blazers zakończył mecz z ledwie pięcioma punktami trafiając tylko jeden rzut na 14 oddanych.

– W trakcie ostatniej minuty spotkania kibice Philly skandowali: My chcemy Okafora!, co miało wymusić na trenerze Sixers wpuszczenie na boisko 3 picku z 2015 roku, Jahlila Okafora. Trener postanowił jednak nie ulegać namowom kibiców i po raz kolejny nie wpuścił młodego gracza na boisko.

CLEVELAND CAVALIERS – BROOKLYN NETS 119:109

STATYSTYKI

– W trzeciej kwarcie, lider Cavs, Lebron James potrzebował założenia kilku szwów na rozciętą wargę. To jednak nie przeszkodziło mu w zdobyciu w czwartej kwarcie 23 z 33 punktów i poprowadzeniu Cavaliers do szóstego z rzędu zwycięstwa.

– Do czwartej kwarty Lebron grał dość średnio. Nie wykorzystał między innymi akcji sam na sam z koszem, kiedy to w efektowny sposób próbował zakończyć kontrę, jednak pomylił się w trakcie wykonywania wsadu. Dopiero w trzeciej kwarcie zdobył swój 10 punkt przedłużając serię z dwucyfrową zdobyczą punktową do 809 meczów (Michael Jordan ma 866 takich meczów).

– Dla Nets 20 punktów zdobył Rondae Hollis-Jefferson, którego z ławki dobrze wspierał Joe Harris 18 punktów (7/10 z gry).

ATLANTA HAWKS – LOS ANGELES CLIPPERS 103:116

STATYSTYKI

– Do tego długo wcyzekiwanego zwycięstwa znacząco przyczynił się bardzo dobry występ Blake’a Griffina, który zdobył pierwsze w tym sezonie triple-double (26 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst). Zespół z Los Angeles rozdał w tym meczu rekordowe w tym sezonie 30 asyst.

– Atlanta Hawks w trzeciej kwarcie wyszła na najwyższe, siedmiopunktowe prowadzenie w tym spotkaniu. Jednak w kolejnych minutach do głosu doszli już goście, którzy odrobili straty z nawiązką. Jastrzębie legitymują się bilansem 3-15, najgorszym na całym Wschodzie.

– W ekipie gospdoarzy 20 puntków zdobył Marce Belinelli, a jedno oczko mniej ustrzelił Dennis Schroeder. Dla przyjezdnych bardzo dobry mecz zagrał Wesley Johnson, który zakończył spotkanie z 24 punktami (6/7 za trzy).

– Rozgrywający, Clippers, Patrick Beverley najprawdopodobniej już w tym sezonie nie zagra, z powodu kontuzji prawego kolana, które w ostatnim czasie było operowane.

MIAMI HEAT – BOSTON CELTICS 104:98

STATYSTYKI

– Bohaterami zwycięstwa byli przede wszystkim obwodowi gracze Heat. Goran Dragić zdobył 27 punktów, a Dion Waiters 26, z czego trafiając dwie kluczowe trójki w czwartej kwarcie.

– Dla gości 23 oczka zdobył Kyrie Irving, którego dobrze wspierał pierwszoroczniak Jason Tatum, autor 18 punktów.

– W pierwszej połowie przewaga gospodarzy sięgnęła 18 punktów. Taka strata nie robi na graczach C’s większego wrażenia. W tym sezonie odrabiali podobne deficyty w meczach z Thunder, Hornets, Warriors, Hawks i Mavericks. Tym razem również zdołali wrócić do gry, jednak bez happy-endu.

– Była to najdłuższa seria Celtics, od sezonu 2008/2009, kiedy to wygrali 19 meczów z rzędu. Wówczas przegrali w półfinałach konferencji z Orlando Magic i zakończyli sezon bez mistrzostwa.

NEW YORK KNICKS – TORONTO RAPTORS 108:100

STATYSTYKI

– Rekordowy wyczyn, 38 punktów Tima Hawrdaway’a Jr. był kluczem do sukcesu dla New York Knicks, którzy w trzeciej kwarcie przeprowadzili porażającą serię 28:0, dzięki czemu wygrali tę część aż 41:10! i zbudowali wystarczająca przewagę do wygrania tego pojedynku.

– 22 punktów i 12 zbiórek zanotował Krispaps Porzingis. Dla gości 25 oczek zdobył Kyle Lowry, a 18 Demar DeRozan.

– Raczej mało kto spodziewał się takiego przebiegu sytuacji w trzeciej kwarcie. Gospodarze na początku tej ćwiartki przegrywali 62:52, po czym w wielkim stylu zdobyli przewagę, której nie wypuścili z rąk już do końca meczu. Najwyższe prowadzenie gospodarzy wynosiło w trzeciej kwarcie 20 oczek.

HOUSTON ROCKETS – DENVER NUGGETS 125:95

STATYSTYKI

– O dziwo ani James Harden (21 punktów), ani Chris Paul (23), nie byli najskuteczniejszymi zawodnikami Houston Rockets w meczu przeciwko Denver Nuggets. To Trevor Ariza, który zdobył rekordowe dla siebie w tym sezonie 25 oczek był najlepiej dysponowanym graczem tej nocy.

– Dla gości jedynie trzech zawodników przekroczyło granicę 10 punktów w meczu, a najskuteczniejszym był Will Barton, który uzbierał 20 oczek.

– Gospodarze od pierwszych minut narzucili swój, ofensywny styl gry. Po pierwszej połowie prowadzili już 75:40, co jest ich dotychczas najwyższym prowadzeniem w tych rozgrywkach.

– Kibice Nuggets z pewnością przerazili się, gdy w drugiej kwarcie na parkiet upadł Nikola Jokić. Zawodnik kulejąc opuśicł parkiet, jednak na szczęście wrócił do gry w późniejszym okresie.

NEW ORLEANS PELICANS – SAN ANTONIO SPURS 107:90

STATYSTYKI

MEMPHIS GRIZZLIES – DALLAS MAVERICKS 94:95

STATYSTYKI

CHARLOTTE HORNETS – WASHINGTON WIZARDS 129:124 (po dogrywce)

STATYSTYKI

MINNESOTA TIMBERWOLVES – ORLANDO MAGIC 124:118

STATYSTYKI

PHOENIX SUNS – MILWAUKEE BUCKS 107:113 (po dogrywce)

STATYSTYKI

UTAH JAZZ – CHICAGO BULLS 110:80

STATYSTYKI

SACRAMENTO KINGS – LOS ANGELES LAKERS 113:102

STATYSTYKI

  Tagi:
Ignacy Sławiński
Ignacy Sławiński

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

35 komentarzy do "Wyniki NBA: Koniec serii Celtics! OKC rozbiło Warriors! Buzzer-beater Barnesa!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
legoat
Gość

No Cavs po malu zaczynaja trybic ktos opierdzielil chyba tego mapeta lue. Lebron spokojnie kandydat do mvp. Lawka rezerwowych robi wrazenie juz kolejny mecz blyszczy. Gdyby okc mialo taka mocna lawke jak cavs to spokojnie ograliby gsw w play offs i nie mieliby tylu problemow w sezonie.

GSW is the best team
Gość

Co fakt to fakt , nie lubię ich ale szacun za kilka ostatnich meczów . Jednak co by się nie działo , brak Irvinga jest widoczny.

GSW is the best team
Gość

Fani Oklahomy zaraz zaczną się jarać więc napiszę że jeden mecz nic pokazał poza tym że oczywiście GSW mieli przeciwko sobie również sędziów.W Play-offach OKC dostaliby 4-0.

Pedro
Gość

To trzymam kciuki, żeby na siebie trafili bo to będzie bardzo ciekawa seria i dam sobie rękę uciąć, że sweepa nie będzie.

GSW is the best team
Gość

Dobra sorki sweep może nie ale na męski rozum czy OKC jest w stanie ograć GSW 😉 ? Nie wydaje mi się , choć w sporcie wszystko jest możliwe.A i sory za pierwszy komentarz , był wogóle nieadekwatny do przebiegu meczu.Szacun dla OKC za ten mecz , ale i tak uważam dalej ze jak na taki skład bilans 8-9 to cienizna.

Pawel
Gość

Są niezgrani. Mają potencjał spokojnie na 4-5 seed jak zaczną grać na równym poziomie. A wtedy dopiero trafią na GSW najszybciej w 2R, jeśli ci ostatni zajmą 1 seed.

potwor z oakland
Gość

No gościu żebyś się nie zdziwił. Jak okc wzmocni ławkę przed play offs to mają szansę pokonać gsw. George w niczym nie ustępuje durantowi świetny obrońca melo jeździł z greenem jak z taczką gówna. Teraz westbrook nie jest sam jak rok temu okc ma dobrą obronę tylko ławkę trzeba im wzmocnić i jadą z gsw w 6 meczach

GSW is the best team
Gość

Komu Ty w końcu kibicujesz ? I śmieje się patrząc na liczbę moich minusów , wszyscy wyzywacie GSW po 1 porażce a jak Cavs przegrywali mecz za meczem to tak nie było.GSW od przyjścia Kevina są innym zespołem.W tamtym sezonie też mieli kilka wpadek , kilka meczy wygranych fartem ale przyszły PO to zjedli wszystkich.

David
Gość

Haha jesteś żałosny gościu!

Pawel
Gość

Harden na 90% zdobędzie MVP sezonu, jeśli utrzyma taką grę przez większość sezonu i Rockets zajmie 2-3 miejsce w konferencji.

cormac
Gość

rok temu też miał dostać…postawiono jednak na cyferki i wybrano Russa, swoją drogą z GSW wyglądał jakby był na dopalaczach 😉 Bledshow w końcu błysnął w Bucks, gdzie? w Phoenix 😉

Pawel
Gość

Zawodnicy nba jadą od zawsze na wspomagaczach. Dream team 1992 pojawił się w Barcelonie pod jednym warunkiem – brak badań 🙂 Ktoś kiedyś powiedział, że to niemożliwe wytrzymać cały sezon nba bez wspomagaczy.

Andre
Gość

Szacunek za liczby, ale nie mogę patrzeć na jego styl gry i forowanie go przez sędziów. Albo 3, albo proste minięcie, nie raz z krokami i obowiązkowe wbijanie się w obrońcę. Trudno go bronić, kiedy macha łapami z piłką i każdy kontakt jest gwizdany jako faul obrońcy. W latach 90-tych szybko by mu wybili z głowy te wjazdy, bo nie wymusiłby ani 30% dzisiejszych osobistych. Dzisiaj trzeba się odsunąć, to wtedy on sobie rzuca spokojnie ot i cały sekret Hardena.
Jak taki ma być MVP to ja podziękuję …

Pawel
Gość

Ale ty mówisz o obecnych przepisach, które też pomagają innym. James, Curry i reszta też ma łatwiej zdobywać punkty, a w latach 90′ i na początku XXI wieku mieliby trudniej.

Andre
Gość

Masz rację, tylko Curry i James mają przebłyski w tych minięciach, a jak widzę to wbijanie się klatką do przodu Hardena to mi się podnosi … Zero jakiejś finezji, Curry to potrafi robić cuda w dryblingu, a LeBron to wiadomo, LeBron. Broda robi jakieś ruchy posuwiste, wymachuje łapami i to mu wystarcza. Całe to Houston ze swoją taktyką obrzydzają mi NBA, pisałem to już kilka razy, oby w PO szybko im ktoś wyjaśnił (jak Spurs w tym roku), że samymi trójkami i wjazdami pod kosz się mistrza nie wygra.

Pawel
Gość

Curry potrafi namieszać, ale ile sił by więcej tracił, gdyby można było obrońcom nadal się opierać na graczu. Przecież taki Reggie Miller czy Ray Allen w swoim prime przy obecnych przepisach też by mieli łatwo, by kosić seryjnie trójeczkami. James 90% swoich dwutaktów kończy jak zwykły taran. To, by też nie przeszło przy starych przepisach obronnych jak gra Hardena.

Dżejkob
Gość

Gdy by OKC umiało tak grać co mecz to byli by w innym miejscu ale trzeba przyznać potencjał mają ogromny tylko czy to wystarczy by dojechać na czołowym miejscu na zachodzie by zająć dobrą pozycję na play off? Boston chyba odetchnął, bo mają trochę spokoju bez nakręcania, martwi mnie trochę forma Horforda….GSW jak się nie sprężą to nie będą na pierwszym miejscu w konferencji ,a mimo wszystko to jest ważne coś moim zdaniem Kerr się gubi coraz częściej , dziwna rotacja itd..James znowu musiał dać z siebie maxa, ciekawe czy paliwa wystarczy jak tak będzie musiał grać co wieczór.

Dżejkob
Gość

Aaaa i jeszcze jedno trener 76, jest jednak walnięty by Okafora tak odstawić to gość którego można by dobrze wymienić tylko trzeba go trochę pokazać by cena była wysoka facet spokojnie może zdobywać po 20 punktów na mecz. obrony się można nauczyć nie będzie Mutombo ale sporo można poprawić.. pewno mu powiedział coś na zasadzie ,,u mnie już nie zagrasz”…..to sport zawodowy nie powinno tak się dziać że jakieś animozje osobiste marnują karierę chłopakowi..

pgo
Gość
Houston, Boston i OKC mają najsłabsze ławki w NBA jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko punkty. To pokazuje jak zagrożone są HOU i BOS na wypadek kontuzji i zwyczajnie zmęczenia materiału. Reszta statystyk (asysty, zbiórki, etc.) lepiej dla pierwszych dwóch, ale OKC zawsze na dole listy… Wczoraj wyjątkowo się spięli, bo wchodziło w grę coś więcej. Durant fajne czapy dostał 😊 West wczoraj przeszedł sam siebie 😊 Co do MVP to stawiam na Hardena. Kyrie też masz szansę, ale obawiam się, że nie utrzyma takiego speedu przez cały sezon. Życzę mu jak najlepiej. Trzy lata temu czułem, że Curry wkrótce będzie… Czytaj więcej »
Barkley79
Gość
Ogladalem mecz Suns-Bucks ostrzylem sobie apetyt na ten mecz z wiadomych wzgledow (ostatni trade) mecz ogolnie mnie rozczarowal Bucks pozbawieni trzech kluczowych graczy. Antetokounmpo,Telatovic,Dellavedova wygrywaja mecz w slabym stylu inna rzecz ze Suns grali jakby na zwolnionym tempie widac ze ten team przeplata dobre mecze w dobrym tempie ze bardzo slabymi lawka Suns w tym meczu zawiodla Chriss gral bardzo malo James ..brakowalo jego punktow..co do Bledsoe kibice Suns wygwizdywali go za kazdym iedy byl przy pilce biedny nie potrafil osobistych wykorzystac uwazam ze Suns zrobili super ruch oddajac tego grajka byle gdzie przereklamowanego dodajmy bo to za jego sprawa… Czytaj więcej »
Jehowy
Gość

Pety z GSW nawet nie mieli honoru, żeby podejść po meczu i podziękować za spotkanie. Tylko jak takie szczury od razu do szatni…

pgo
Gość

“Panienki” z GSW tak samo się obraziły i nie podały ręki jak finał z CLE przegrali. No słabe to…

GSW is the best team
Gość

Nic dziwnego skoro przegrali po słabym meczu , na pewno źle się czuli psychicznie.OKC jeden dobry mecz zagrali , zaraz znowu będą przegrywać z teoretycznie słabszymi i tak się skończy że ledwo co awansują do PO.

Dżejkob
Gość

Za co mieli dziękować za gwizdy..chamskie granie i pomoc sędziowską..wszyscy muszą być kumplmi?przyjaciółmi, piąteczki przybijać??Nie znoszą się i wszystko jasne!!!!Będzie wojna w kolejnych meczach i oto chodzi ,a nie piąteczki przybijać i się tulić jak w każdym innym meczu!!!! Wszyscy chcą bitew ale jak się kogoś traktuję jak wroga to już źle…TAK TRZYMAĆ!!takie jest moje zdanie oczywiście!

GSW is the best team
Gość
Dokładnie , wkurwiłem się dzisiaj na GSW , strasznie słabo grali , tylko Curry i Kevin w miarę . Mimo tego nie będę się przerzucał na inny klub , tak jak kilku moich znajomych z klubu koszykarskiego którzy średnio co pół roku zmieniają klub z powodu “widzi mi się”.Byłem z GSW od zawsze , odkąd Curry przyszedł z draftu nie tracę w nich wiary , przeżywałem te czasy jak byli jeszcze “chłopcami do bicia” , gdy zdobyli mistrza w 2015 byłem w siódmym niebie , to samo w 2017 , w 2016 po tej niezrozumiałej wpadce z Cavs załamałem się… Czytaj więcej »
pgo
Gość
Jakiej wpadce? W 2015 wygrali z Cavs, bo nie było Irvinga i Love. W 2016, bo nie było lidera. Curry dał ciała. Dopiero jak pozyskali Duranta to zasłużenie i pewnie wygrali finał. A, że brak im charakterów to inna bajka i za to za nimi nie przepadam. Co do Curryego to nie można mu odmówić, że odmienił oblicze koszykówki. Ale szczerze mówiąc nie wyrósł na lidera, jakim miał być, w PO jest słabszy, niż w sezonie, a zbyt często nie trafia w kluczowych momentach siląc się na te swoje cyrkus szoty 😊 Brak mu pokory i dystansu do siebie, co… Czytaj więcej »
GSW is the best team
Gość

Chyba zapomniałeś kto jest mistrzem NBA , oczywiście nie chcę obrazić Irvinga którego bardzo cenię.

Michalica44
Gość
Rozumiem rozgoryczenie kibiców OKC z powodu odejścia Duranta. Jednak buczenie i gwizdanie na zawodnika niegdyś tak przez nich kochanego i lubianego, któremu zawdzięczają wiele wspaniałych momentów, sukcesów, którego obecność stworzyła na wiele lat mocną i liczącą się w PO drużynę… Jakoś nie mogę przez to przebrnąć. Ciężko się na to patrzy. A dodatkowo smutek ogarnia człowieka, kiedy widzi niegdyś dwóch kumpli z jednej drużyny, gdzie jeden wręcz obnosi się ze swoją nienawiścią i nieustannie prowokuje tego drugiego. Może kogoś z Was to jara… Niewątpliwie w pewnym sensie dodaje to pikanterii samych pojedynków. Pewnie niektórzy z Was się zastanawiają i wyczekują,… Czytaj więcej »
Pawel
Gość

Westbrook z Durantem zawsze walczyli w Oklahomie o miano samca alpha. Westbrook nie chciał mu ustąpić pola mimo, że rzuca na słabszej skuteczności. Ma za to silniejszy charakter. Musiał nieźle podrażnić Durant swoją decyzją odejścia do GSW Wesbrooka.
Z jednej strony rozumiem go trochę, ale z drugiej strony minął w końcu już cały sezon od tego co zrobił Durant, a on nadal nie ochłonął z tą nienawiścią.

GSW is the best team
Gość

Załóżmy taką historyjkę dla śmiechu.Na koniec RS OKC jest wyżej rozstawione OD GSW (co oczywiście graniczy z cudem) , finał konferencji między tymi dwoma , mecz nr 7 w Oklahomie , w pierwszych 6 KD fatalna gra średnia 5 pkt / mecz.W meczu nr 7 dostaje skoku energii rzucając OKC 60 pkt . I teraz pomyślmy co kibice OKC zrobiliby mu pod halą .

PGO
Gość
Na razie to West ma rekord 58 pkt, a Durant 54, więc jak coś to stawiam na Westa, że rzuci 60 🙂 Poza tym West średnio w całej karierze ma o ok. 4 więcej zbiórki i asysty, więc nie twierdziłbym, że Durant nad nim góruje. Chyba, że wzrostem…No i w obronie lepszy, bo ma warunki. Także w stosunku do Curry West ma lepsze staty. W całej karierze zaledwie o 0,3 pkt ma więcej Curry, a w reb. i as. też jest lepszy, więc cały ten zachwyt Currym wynika z jego trójek i nic poza tym,,, Nie wspominając, że West ma… Czytaj więcej »
Pawel
Gość

Westbrook zbiera średnio 4 więcej zbiórek od Duranta ? KŁAMSTWO.
Westbrook ma średnia 6,8 zbiórki w karierze, a Durant 7,1.
W playoff jeszcze większą przewagę ma Durant w zbiórkach.
W asystach racja Westbrook ma średnią o ponad 4 lepszą.

pgo
Gość

Tak. Pomyłka. Masz racje co do reb, ale przy jego wzroscie w porównaniu do duranta to chyba i tak bardzo dobrze…?

Pawel
Gość

Ty patrzysz tylko na cyferki nabijane zbiórek i asyst Westbrooka, ale dużo bardziej liczy się skuteczność z gry czy 3 punkty, a tu Curry jest wyraźnie lepszy od Westbrooka, który pod tym względem jest przeciętny.

pgo
Gość

Brawo. Masz pretensje,ze przytaczam cyferki na rzecz westa, po czym ty dajesz w odpowiedzi cyferki curryego… czyli jak rozumiem trojki sie licza, a zbiorki i asysty nie…

wpDiscuz