Wyniki NBA: Dragić pogrążył Wizards, 32 minuty Gortata

Wyniki NBA: Dragić pogrążył Wizards, 32 minuty Gortata
Grudzień 13 09:02 2016 Print This Article

Drugi mecz w sezonie 2016/17 pomiędzy Washington Wizards a Miami Heat i druga porażka tych pierwszych. Goran Dragić niekwestionowanie dominował to, co minionej nocy działo się na parkiecie. Rozgrywający zdobył 34 punkty i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 112:101. 32 minuty na parkiecie spędził jedyny Polak w lidze NBA – Marcin Gortat. 

Nowy sezon - nowe możliwości. Dyskutuj na forum PROBASKET!

WASHINGTON WIZARDS – MIAMI HEAT 101:112

STATYSTYKI

Washington Wizards po raz drugi w tym sezonie stanęli przed szansą, by zwyciężyć w trzech meczach z rzędu. Po domowych wygranych Denver Nuggets i Milwaukee Bucks, stanęli jednak przed zdecydowanie trudniejszym zadaniem, bo na Florydzie mierzyli się z Miami Heat. Podopieczni Scotta Brooksa już raz w bieżących rozgrywkach ulegli zespołowi Erika Spoelstry, teraz stało się to po raz drugi.

Czarodzieje trafili akurat na znakomicie dysponowanego Gorana Dragicia, którego nie byli w stanie zatrzymać. Słoweniec po raz pierwszy w tym sezonie przekroczył granicę 30 “oczek” i tylko kiedy nie było go na parkiecie ze względu na problemy z faulami, Wizards byli w stanie nawiązać równorzędną rywalizację.

Heat zakończyli pierwszą połowę pojedynku z Wizards trafiając 10 kolejnych rzutów przed syreną ogłaszającą przerwę. Tuż na początku trzeciej kwarty Dragić złapał swoje czwarte przewinienie i usiadł na ławce. Właśnie wtedy ekipa z Waszyngtonu zaliczyła serial 23:7, co pozwoliło jej na objęcie niewielkiego prowadzenia. Gdy jednak lider gospodarzy wrócił na parkiet, sytuacja znów odwróciła się na ich korzyść.

W kluczowej odsłonie Dragić zdobył 13 z 34 punktów, ustanowił tym samym najlepszy wynik w tym sezonie, ale co najważniejsze – sprawił, że Heat zwyciężyli 112:101 i przerwali serię pięciu kolejnych porażek. Żeby jeszcze bardziej uwydatnić jego znaczenie w tym meczu: Heat z Dragiciem na parkiecie byli o 26 punktów lepsi niż rywale, a kiedy Dragić był na ławce, to Wizards zdobyli o 15 punktów więcej.

Pokaźne double-double w ekipie zwycięzców zaliczył Hassan Whiteside – 17 punktów i 16 zbiórek, a 14 oczek wniósł z ławki James Johnson. To jednak dopiero ósmy triumf Heat w tym sezonie, zaledwie trzeci przed własną publicznością, co stawia ich na trzecim od końca miejscu w Konferencji Wschodniej.

Wizards plasują się tuż przed nimi, więc również nie mają większych powodów do optymizmu. Minionej nocy 30 punktów zaliczył John Wall, 29 dołożył Bradley Beal, ale to wciąż było za mało na rywali. 32 minuty spędził na parkiecie Marcin Gortat. Polak w tym czasie trafił trzy z pięciu rzutów z gry, jeden z dwóch osobistych, co złożyło się na jego siedem punktów. Oprócz tego dołożył 10 zbiórek, miał trzy asysty, ale też trzy straty.

Oba zespoły wracają do gry w nocy z środy na czwartek. Wizards przed własną publicznością podejmą Charlotte Hornets, a Heat – również u siebie – zagrają z Indianą Pacers.



Piotr Szarwark
Piotr Szarwark

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Wyniki NBA: Dragić pogrążył Wizards, 32 minuty Gortata"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rambo
Gość
Rambo
1 miesiąc 7 dni temu

Co tak cicho o Marcinku? Przecież jeszcze pare meczów do tylu był najlepszy w NBA ,co sie stało?Tak jak już pisałem ,troszkę lepszy i aktywniejszy przeciwnik i Marcin kwiczy!!

kuku
Gość
kuku
1 miesiąc 7 dni temu

ogladalem mecz… mniej wiecej 4 min do zakonczenia 1Q nasz utalentowany zostal zablokowany a nastepnie podal w aut… po prostu mistrzostwo komedii. Pozniej ciekawie bylo rowniez w jego wykonaniu polowa 2Q

Gregor
Gość
Gregor
1 miesiąc 7 dni temu

Dajcie już spokój z tym Gortatem. Za kilka lat zakończy karierę i przed długi okres nie będzie żadnego Polaka w NBA. Jest drewniany, lepszy już nie będzie. Gra fatalnie w obronie. Ma takie umiejętności a nie inne. Co kasy zarobił to jego. Co meczów NBA się naoglądał na żywo to też jego.

kuku
Gość
kuku
1 miesiąc 7 dni temu

to fakt, ze dlugo innego polaka nie zobaczymy w NBA. Probowal Ponitek ale on nie ma ZADNYCH szans na gre w NBA

Cikos
Gość
Cikos
1 miesiąc 7 dni temu

W tym temacie polemizowalbym z Toba.Wydaje mi sie,ze Ponitka jak najbardzie ma szanse grac w NBA,a obecnosc Gortata bardzo mu w tym pomoze.

kuku
Gość
kuku
1 miesiąc 6 dni temu

obecnosc gortata moze co najwyzej zaszkodzic.

obiektyw
Gość
obiektyw
1 miesiąc 6 dni temu

a Karnowski, będzie w pierwszej 10 draftu, facet jest o niebo lepszy od MDG!!!!!!!!!!!!

ryjas
Gość
ryjas
1 miesiąc 6 dni temu

Ty chyba śmiesz żartowac? Karnowski w pierwszej dziesiątce draftu?

ryjas
Gość
ryjas
1 miesiąc 6 dni temu
Można wieszać psy na Gortacie ale to nie on jest problemem Wizards. Generalnie nie ma dobrej czwórki w zespole i dodatkowo zmiennika dla Marcina. Manhimi jak na razie nie gra. Marcin nie może sobie pozwolić na agresywną obronę, bo zejdzie za faule i nie będzie komu grać. Druga sprawa piłka w ogóle przez niego nie idzie i trudno wymagać by złapał odpowiedni rytm w ofensywie. Rzucał pięć razy i trafił trzy. Taki Wall miał z kolei bilans 12-26 a Beal 11-20. Kieff oddał 10 rzutów a zdobycz punktowa (4-10) kiepska. Co więcej Kieff miał 5 zbiórek a grał dłużej o… Czytaj więcej »
kuku
Gość
kuku
1 miesiąc 6 dni temu

gortat out!

wpDiscuz