Wyniki NBA: 60 punktów Hardena! Simmons bohaterem Sixers

39
5196

Zaledwie 31 minut potrzebował James Harden, aby rzucić Hawks 60 punktów! Rockets zmiażdżyli rywali 158:111. Ben Simmons został bohaterem Sixers zaliczając trzy przechwyty w końcówce w kilkanaście sekund! Giannis i Bucks rozbili Hornets, a nieoczekiwanie Kings wygrali z Nuggets po dogrywce.


Czy wiesz, że w niedzielę wieczorem będą aż cztery mecze NBA NA ŻYWO bez zarywania nocy! Jeden o godz. 21:00, dwa od 21:30 i kolejny o 22:00. Naszą uwagę szczególnie przykuje pojedynek LeBrona Jamesa z Luką Donciciem! Tak, tak! Dziś! W niedzielę wieczorem o godz. 22:00 mecz Los Angeles LakersDallas Mavericks! Naszą zapowiedź niedzielnych spotkań znajdziesz tutaj.

Doncić vs. LeBron! 4 mecze NBA NA ŻYWO w niedzielę wieczór!

Sacramento Kings – Denver Nuggets 100:97 (po dogrywce)

Statystyki na ESPN

  • Do przerwy Nuggets prowadzili różnicą 17 punktów, a jeszcze pięć minut przed końcem czwartej kwarty Nuggets prowadzili 87:77 i nic nie zapowiadało takiej zaciętej końcówki. Bogdan Bogdanović trafił raz z dystansu, a Buddy Hield dwukrotnie i było już tylko 89:88 dla Kings. Do remisu doprowadził Hield. Nuggets mieli szansę na wygraną, ale Richaun Holmes zablokował Jamala Murraya.
  • W dogrywce pierwsze punkty zdobył Harrison Barnes i było to pierwsze prowadzenie Kings w tym spotkaniu. Kings wygrali dogrywkę 10:7, a sześć z tych dziesięciu punktów zdobył właśnie Barnes.
  • W całym spotkaniu Barnes zdobył 30 punktów, Hield dołożył 21.
  • Najwięcej punktów dla Nuggets zdobył Gary Harris – 25 (18 w pierwszej kwarcie).
  • Tylko trzy drużyny potrafiły w tym sezonie wygrać, mimo że przegrywały do przerwy różnicą co najmniej 17 punktów. Oprócz Kings byli to wcześniej Miami HeatLos Angeles Lakers.

Philadelphia 76ers – Indiana Pacers 119:116

Statystyki na ESPN

  • Obie drużyny grały dzień wcześniej i “miały w nogach” niełatwe spotkania. Sixers wygrali z Knicks, a Joel Embiid zdobył 27 punktów i miał 17 zbiórek.
  • Pacers zacięte spotkanie z Atlanta Hawks. Trae Young rzucił im aż 49 punktów. Pacers wygrali jednak po dogrywce 105:104.
  • Teraz jednak Pacers przegrali, mimo że prowadzili w końcówce 114:113. Bohaterem Sixers został Ben Simmons, który 15 sekund przed końcem przechwycił piłkę i w kontrze podał do Tobiasa Harrisa, a ten skończył akcję wsadem. Sixers objęli prowadzenie 115:114. Pacers mieli jednak jeszcze 10 sekund na rozegranie akcji i zmianę wyniku. Wybijali piłkę z autu, ale znów przechwytem popisał się Simmons! Jakby tego było w ostatniej akcji, kiedy Pacers próbowali wybić z autu, ale dalekie podanie na połowę ataku znów przechwycił… Simmons!
  • Simmons zdobył w tym meczu 15 punktów (4/13 z gry) i miał 13 asyst.
  • Pod koszami dominował Joel Embiid, który rzucił 32 punkty (8/15 z gry i 15/15 z osobistych!). Miał też 11 zbiórek.
  • Najwięcej punktów dla Pacers zdobyli TJ Warren (29) oraz Malcolm Brogdon (28). Myles Turner miał duże problemy w ataku (3 punkty i 1/8 z gry).

Houston Rockets – Atlanta Hawks 158:111

Statystyki na ESPN

  • Trae Young miał w nogach piątkowe spotkanie, w którym rzucił aż 49 punktów przeciwko Indiana Pacers. Hawks przegrali jednak po dogrywce 104:105.
  • Young zdobył co prawda 37 punktów, ale przy jego nazwisku wskaźnik +/- wynosił aż -24, a jego drużyna została rozbita przez Rockets.
  • James Harden potrzebował zaledwie 31 minut, aby rzucić 60 punktów! Trafił 16 z 24 rzutów z gry (w tym 8/14 za 3) i 20/23 z wolnych. Do tego miał osiem asyst i trzy przechwyty, a kiedy przebywał na parkiecie jego zespół prowadził różnicą 50 punktów! W czwartej kwarcie wspólnie z m.in. Russellem Westbrookiem Harden oglądał mecz już z ławki rezerwowych.
  • Rockets trafili 25 z 51 rzutów za trzy punkty (49%), a zbiórki wygrali 64:34! mimo że w meczu nie wystąpił z powodu choroby Clint Capela.
  • Najwyższe prowadzenie gospodarzy wynosiło w pewnym momencie 58 punktów!
  • Po trzech kwartach Rockets prowadzili 127:73.
  • Harden został trzecim graczem w ostatnich 25 latach, który rzucił 60 punktów w trzy kwarty. Wcześniej dokonali tego też Klay Thompson w 2016 roku oraz Kobe Bryant w 2005 roku.
  • Dla Hardena był to 20 mecz w karierze ze zdobyczą co najmniej 50 punktów. Tylko trzech zawodników w historii miało więcej takich spotkań.

Milwaukee Bucks – Charlotte Hornets 137:96

Statystyki na ESPN

  • Giannis Antetokounmpo zdobył 26 punktów, a na boisku spędził zaledwie 20 minut. Więcej nie musiał i czwartą kwartę oglądał już tylko z ławki rezerwowych.
  • Khris Middleton wraca po kontuzji, wchodzi z ławki, ale w 16 minut oddał aż 14 rzutów i zdobył 15 punktów.
  • Była to 11 z rzędu wygrana Bucks, którzy są najlepszą drużyną Wschodu (tabela poniżej).

Czy wiesz, że w niedzielę wieczorem będą aż cztery mecze NBA NA ŻYWO bez zarywania nocy! Jeden o godz. 21:00, dwa od 21:30 i kolejny o 22:00. Naszą uwagę szczególnie przykuje pojedynek LeBrona Jamesa z Luką Donciciem! Tak, tak! Dziś! W niedzielę wieczorem o godz. 22:00 mecz Los Angeles LakersDallas Mavericks! Naszą zapowiedź niedzielnych spotkań znajdziesz tutaj.

Doncić vs. LeBron! 4 mecze NBA NA ŻYWO w niedzielę wieczór!

Podcast PROBASKET #27: Zmiany w sezonie NBA? Wyjaśniamy!

Doncić vs. LeBron! 4 mecze NBA NA ŻYWO w niedzielę wieczór!

39
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
32 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
KarolRadekBad boyPuszJack Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Radek
Gość
Radek

Harden kozaczy. Ale nie mogę w pełni się przekonać do stylu tego gracza. Popełniane kroki nie odgwizdywane, a kiedyś, by to nie przeszło. Za dużo kozłowania i przetrzymywania piłki. Te rzuty za 3pkt wydaje się, że oddaje z niskiego pułapu co kiedyś przekładałoby się, że zostałby pewien procent tych rzutów zablokowany lub oddawanych z większą presją. Póki co jego gra w sezonie regularnym nie przekładała się na sukcesy w playoff. Przekonać mnie może jak wygra mistrzostwo grając dobrze w playoff. Nikt nie wygrał mistrzostwa grając w takim stylu.

Naars
Gość
Naars

Harden niewątpliwie jest bardzo uzdolniony ofensywnie, jest absolutnie wybitnym scorerem. Trzeba mu to oddać. Jednocześnie nic dziwnego, że nie możesz się przekonać do niego, nikt, kto się trochę zna na koszykówce nie może czuć się w pełni przekonany. Harden gra w zły sposób, cała ta drużyna gra w zły sposób. Ich taktyka jest jedna – przebić przeciwnika rzucając za trzy przy symbolicznej obronie (serio, przyjrzyjcie się co Harden robi po tej stronie parkietu, czasem dosłownie stoi jak kołek). W tej drużynie 1/20 za trzy to nie powód, żeby nie próbować dalej. Tak się nie wygrywa mistrzostwa i dam głowę, że… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

W sezonie 2017/2018 Rockets mieli najlepszy bilans w lidze. Niby wszystko mieli, by zameldować się w finale, ale polegli 4-3 w finale konferencji z GSW, gdzie w game 7 u siebie mieli festiwal pudeł za 3pkt. Ale z drugiej strony C.Paul połamał się pod koniec serii i to też miało wpływ na ten dramat.

NBA
Gość

Ale mamy 2019 a nie kiedyś

Radek
Gość
Radek

Tyle, że zawsze ludzie porównują coś do czegoś. A gdy ktoś aspiruje do bycia kimś wyróżniającym się jest porównywany z miejsca do najlepszych, a nie średniaków. Bez tego nie ma żadnego punktu odniesienia. Zresztą to samo dotyczy wyżej ocenianych nowych produktów jak muzyka, filmy, książki, gry itd., które też nie unikną porównań do wybitniejszych starszych produktów, które je przeważnie zawstydzają. Nie ma w tym nic złego. U nas z tymi porównaniami i tak jest skromnie. W USA mają całkiem fioła na punkcie wszelkich porównań, zestawień, statystyk itd.

mailman
Gość
mailman

Większość to nie zawsze kolego.Zapamietaj.Nie Wszyscy musza być jak wiekszość.W Polsce za to jest mania krytykowania panie Radek.Był jechany LBJ potem Curry jak się wybił,nastepnie Westbrook ,ale że już nie zdobywa tyle triple double to zamienili go na kolegę z zespołu Hardena bo zdobywa sporo pkt.I za jakiś czas pewnie ktoś inny będzie celem forumowiczów probasketu.A to ,że wolą pudelkowe infa od meczy potwierdzają komentarze pod meczami i pod newsami typu MJ czy LBJ

Radek
Gość
Radek

Lebron był krytykowany dopóki nie zdobył mistrzostwa w 2012 i 2013, gdzie wreszcie wykorzystał w pełni swój potencjał. Curry był krytykowany z podobnych powodów jak Harden, że w playoff nie jest w stanie grać tak elitarnie jak w sezonie regularnym. Gdyby coś z tego nie było prawdą nie byłoby żadnej krytyki.

Bad boy
Gość
Bad boy

Bo nie odpoczywa jak np Kawhi.

Pusz
Gość
Pusz

Zgadzam się z przedmówcą Harden w meczu z Hawks może sobie rzucić milion punktów wgl Houston ma najsłabszą ekipę od lat tj. sezonów przed Howardem gdy nastukali Clipersów w fajnym stylu z mega comebackiem. Ale teraz co wejdą do play-off przejdą może pierwszą rundę a potem wpadną na drużynę z w miarę przyzwoitą obroną i koniec i co ten bezmózgi Harden zrobi będzie rzucał jak z Dallas ze 3 i trafi 1/13 i co jeden dobry rasowy wysoki tj Clint Capela na cały skład?? Na powiedziemy takich Lakers przecież Davis tego biedaka Tuckera zabije poprostu a i nikt mi nie… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

No wybacz, ale akurat Hardena ciężko nazwać “bezmózgi Harden”. Tego faceta nie trawię, wymiotować mi się chce jak patrzę na jego grę – ale muszę mu przyznać, że jest jednym z najbardziej inteligentnych graczy w NBA. Nie wiem czy znajdzie się w całej tej lidze inny grajek który potrafi wykorzystać zarówno głupoty w zasadach koszykówki w NBA jak i taką ilość błędów i nieudolność przeciwnika. Nie chciałbym grać z tym człowiekiem w jednej drużynie, ale przeciw niemu jeszcze bardziej bym nie chciał… To że kogoś nie lubię/nie doceniam/nie trawię nie znaczy, że mam go bez rozpatrzenia argumentów nazywać “bezmózgiem”. To… Czytaj więcej »

Kawhi load management Leonard
Gość
Kawhi load management Leonard

Ty za to masz prawo mówić innym ,że “mają siano w głowie” .Szczyt głupoty.

Marcin
Gość
Marcin

Właśnie…. ruszyło, co ?

Kawhi load maganement Leonard
Gość
Kawhi load maganement Leonard

Tak ruszyło mnie to ale na spokojnie.Wpadasz i piszesz , że tak nie można itp,daruj sobie bo dobrze wiesz , że sam pocisnąłeś innym.Na ugodę napiszę, że dziś mecz na szczycie Lakers-Mavs czyli to co uwielbiamy wszyscy.

Radek
Gość
Radek

Tyle, że kij ma dwa końce. Brodacz tak szaleje w ofensywie, bo sam nic nie broni i przepisy obecne też nie pozwalają obrońcom się wykazać 🙂 Ale na obecną NBA Harden z pewnością jest bystry, a nie bezmózgi. Koledze “Pusz” powyżej pomyliło się raczej z Westbrookiem. Przecież Harden do perfekcji opanował granie na granicy przepisów 🙂 Jest w tym najlepszy w lidze. Wymuszanie osobistych. Pompki. Łatwe wjazdy po niepozornych zmyłkach, że rzuca od razu po podaniu. Zakozłowanie obrońców. Wejścia ze zmianem tempa (Tu bardzo często popełnia kroki) Rzuty od niechcenia wymierzone idealnie. Polowanie na faul. W sumie on tych swoich… Czytaj więcej »

Pusz
Gość
Pusz

Luzik jeśli uważasz że gość który mając akurat w spotkaniu z MAvs ma kiepską dyspozycję rzutową i jak głowa w mur rzuca bez przygotowania z dystansu trafia 1 na 13 i w końcówce meczu traci 2 kluczowe piłki to sorry ale w mojej opinii są pełne podstawy żeby nazwać go bezmózgiem. Może ty sądzisz że nie masz prawa nikogo nazwać bezmózgiem ja uważam że jak najbardziej mam kwestia wrażliwości. Ja nie mowie o bronieniu Hardena tylko całego Houston i twierdze ze na poziomie play-off dostaną po dupie w półfinale bo niezależnie na kogo trafią z tego trio Clippers Lakers Denver… Czytaj więcej »

Pusz
Gość
Pusz

Poza tym koszykówka to sport dla byków i twardzieli a ty stosujesz retorykę jakbyś o łyżwiarstwie figurowym dyskutował. Dla mnie harden jest nie tylko bezmózgiem ale ze swoją obrzydliwą brodą poprostu oblechem który na siłę stara się zwrócić na siebie uwagę.

mr zzz
Gość
mr zzz

Da się porównać te 60 pkt z dzisiejszych czasów do 65 pkt Kobasa z portland jakieś 13 lat temu czy do 60 punktowych spotkań Jordana i innych z tamtych czasów? Chyba nie. Mam wrażenie, że dzisiejsze zdobycze punktowe (ale też z innych statów w konsekwencji większej ilości rzutów) są podbite o 7-10 pkt. Przeciętni na starsze czasy goście rzucają po 18 punktów, nieźli rzucają po 23 co jest blisko zdobyczy allstarów z początku wieku. Takie 60 pkt nie robi na mnie żadnego wrażenia.

Karol
Gość
Karol

Szkoda strzępić ryja, dziś Kobe a zwłaszcza Jordan mieliby średnią 50 pkt. Każda ich akcja to byłby faul albo zdobyte punkty. Jordan wykręcił średnią 37 pkt w sezonie w czasach gdy obrona przypominała wojnę, także w RS.

Jack
Gość
Jack

Nie da się tego porównać. I ani Kobe, ani Jordan nie mieliby 50pkt ma mecz. Jordan wykrecil 37pkt, gdy Bullsi byli średnia drużyna, a on grał bardziej pod siebie, a nie drużynę. Potem zmodyfikowal styl i przyniosło to efekt, do czego sam przyznawał się w wywiadach. Dzisiaj gra jest całkiem inna, dużo szybsza, dużo więcej się biega, kiedyś nie rzucano za 3 na takiej skuteczności i nie rzucano za 3 tak czesto. Nie bronilo się też tak mocno obwodu, nie było centrów rozciagajacych i rzucających za 3. C I PF to były najczęściej koksy walczące o zbiórki i dominujące okolice… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

Bo wykładnikiem jest tylko playoff, a Harden nic nie osiągnął w playoff. Do tego statsy ma znacznie słabsze z playoff niż z sezonu regularnego. Najlepsi potrafili grać w playoff prawie równie dobrze jak w sezonie regularnym, a najwybitniejsi identycznie lub nawet lepiej.

Jack
Gość
Jack

Co wcale nie znaczy, że Harden w PO ma zle staty 🙂 26+pkt / 5.5+ as /7+zb /2+stl

Po części nieutrzymanie formy, po części kontuzje w zespole (Gordon, Paul), przez co grę ciągnął wielokrotnie sam. No i era GSW… Od 2 -3 sezonów jest w prime i wygląda to już dużo lepiej w PO.

Jordan pomocników miał jednak dużo lepszych i tam rozsądniej budowana była drużyna.

Radek
Gość
Radek

Jak już podajemy cyfry tu musisz też uwzględniać na jakiej kto gra skuteczności, ile rzutów potrzebuje, czy przetrzymuje piłę czy jednak potrafi grać bez piłki oraz na ile przykłada się do obrony. Harden w obronie zawsze jest dziurą i często co daje w ataku traci w obronie, a TS znacząco ma słabsze w playoff co wiele mówi. Harden w sezonie regularnym gra od sezonu 2014/2015 czyli już 6 sezon z rzędu na poziomie Top 5 ligi, a nawet co najmniej 2-3 sezony Top 2-3 ligi. W playoff 2015-2019 nie dałby go prawie nikt do Top 5 graczy czyli podobnie zawodzi… Czytaj więcej »

Karol
Gość
Karol

Harden nie jest żadnym wybitnym graczem. Wpasował się ze swoim stylem w dzisiejsze czasy. Gość ma wyskok typowo “na gazetę” i jest mało dynamiczny, ratuje go to, że dziś są takie a nie inne przepisy. Kiedyś wiele z jego rzutów nie doszłoby do skutku bo byłyby gwizdane kroki, poza tym on dziś rzuca bez obrony, w latach 90 te rzuty byłyby blokowane lub rzucałby z rękami obrońcy na ciele i przed twarzą. I on nie jest atletyczny tylko otłuszczony.

Jack
Gość
Jack

Michal Redd rzucał kiedyś regularnie 20++pkt, miał nawet sezony 25++ czy był uważany za kogoś wybitnego? Absolutnie nie. Oczywiście punkty poszły w górę, dlatego ogólnie średnie punktowe solidnych graczy poszły w górę, ale jest pewna bariera której nie da się przeskoczyć. Jordan i Kobe w rekordowych sezonach grali 40 min na mecz, ogólnie mieli sporo takich mocno obciazajacych sezonow. W rekordowych sezonach 35/37pkt na mecz rzucali średnio ponad 27 razy na mecz, a sezonów z rzutami na poziomie poniżej 22 właściwie nie mieli. Dla porównania. Harden gra poniżej 37 min na mecz (w ogóle rekordowo grał 38 min na mecz… Czytaj więcej »

Radek
Gość
Radek

100% pewne jest, że R.Miller ze swojego prime miałby znacznie łatwiej w obecnej NBA, a Curry trudniej wstawiony do NBA na przepisach z lat 1988-2005. Fizycznie R.Miller miał znacznie trudniej. Jordan nawet go nazwał, że to żaden prawdziwy allstar, a zwykły shooter, który był zbyt szczupły, by cokolwiek zdziałać i zdominować NBA. A obecnie takie chuchro jak Curry porównyalne z R.Mllerem ma lajcik. Harden to bardziej atletyczny gracz z sylwetką D.Wilkinsa, C.Drexlera, G.Hllla, V.Cartera, K.Bryanta.

Bad boy
Gość
Bad boy

Wiem,że większość sie ze mną nie zgodzi,ale R.Miller to wyższa półka niżeli Curry.

Radek
Gość
Radek

S.Curry lepiej rozgrywa niż R.Miller, który głównie skupiał się na rzucaniu. Potrafić grać bez piłki. S.Curry lubi przetrzymywać piłkę jak Jordan, Bryant, Lebron, Harden. A jeśli chodzi o najlepszych shooterów za 3pkt w historii NBA to z pewnością R.Miller, R.Allen, S.Curry, K.Thompson. A GSW ma dwóch w drużynie. 🙂

Jack
Gość
Jack

Z drugiej strony Curry warunki ma dosyć podobne do Isiah Thomasa, a ten byl top 3 PG swoich czasów. Stockton warunków też nie miał, chociaż był mega twardy (mój ulubiony zawodnik).
IMHO Curry jest na tyle wybitny, że byłby czołowym graczem lat 90, ale oczywiście możemy polemizować 🙂

Radek
Gość
Radek

W lato 2005 nastąpiły najmocniejsze zmiany przepisów. Największe szaleństwa ofensywne Bryanta miałeś dopiero w sezonie 2005/2006 i 2006/2007, gdy miał znacznie łatwiej.

Roc Divers
Gość
Roc Divers

Harden kosmiczne mecze rozgrywa. O tym nie trzeba za dużo pisać, bo to oczywista oczywistość. Co by nie mówić walić średnio 40 na mecz w najlepszej lidze świata to jest sztos. Nie wie czy to świadczy o Jego super mocach czy o słabości obrony obecnej NBA – tak czy siak to jest kosmos. Natomiast warto wspomnieć o Sabonisie, który jest underdogiem. Jest kilku takich cichych bohaterów, którzy robią robotę bez bycia na tapecie gazet i stron internetowych. LAL się rozkręcają. Mogą grać już tylko lepiej i wtedy będzie grubo, chociaż nie jestem Ich fanem widzę tam chemię i progres. Cieszy… Czytaj więcej »

Karol
Gość
Karol

Słabości obrony a raczej jej brak, do tego przyzwolenie na robienie kroków. Sztos to był jak Jordan miał średnią 37 pkt na sezon, w czasach gdy w obronie można było walić kijem bejsbolowym po łapach i żebrach. Harden jest wolny, ale nie ma to żadnych konsekwencji ponieważ nie wolno bronić, więc “obrońca” pozoruje defensywę i nie przeszkadza podczas rzutu. W czasach gdy się broniło, Harden ze swoją słabą fizycznością nie miałby racji bytu i rzucał maks 10 pkt na mecz.

Jack
Gość
Jack

Kolego, nie bardzo masz pojęcie o czym piszesz. Harden i słaba fizycznosc? On ma prawie 2m i 100kg, do tego jest mega dynamiczny i ciężko go przepchnac. To że flopuje, to nie znaczy, że jest słaby fizycznie. Jak robi wejście na kosz, to jest torpeda. Na pozycji PG/SG nie grali kiedyś więksi gracze. Można gościa nie lubić, ale pisanie że robiłby 10 pkt na mecz to hejt albo ignorancja. Widziałeś chociaż jeden mecz Jordana z tamtego sezonu czy wiedzę opierasz na legendach, wiki i highlightach z YT? On grał w drużynie która odpadala w 1R PO z tego co pamiętam… Czytaj więcej »

Karol
Gość
Karol

Mordo, w latach 90 widziałem mnóstwo meczów, także Jordana. Tegoż Jordana miałem nawet okazję oglądać na żywo. Ja się wtedy podniecałem koszykówką, trenowałem ją, byłem wicemistrzem Polski juniorów i nawet miałem epizod w kadrze Polski juniorów.

Jak dla Ciebie Harden to jest torpeda i mega dynamiczny to nie ma sensu dalej polemizować.

Radek
Gość
Radek

Tyle, że Jordan rzucający średnią 37 pkt na mecz w sezonie 1986/1987 to nie był najlepszy MJ, a dopiero w sezonach 1987/1988, 1988/1989, 1989/1990, 1990/1991, 1991/1992, 1992/1993, gdzie jego gra była dużo bardziej efektywna, a nie tylko efektowna. Dopiero od sezonu 1987/1988 był zabójczo skuteczny, jeszcze mocniejszy w obronie zostając nawet najlepszym obrońcą ligi oraz wreszcie w playoff przeszedł 1R. A potem wraz z uczeniem Pippena i jego rozwojem co sezon byki były mocniejsze od 1988 do 1991. Watpię, by MJ poprawił znacząco swoją grę w sezonie 1990/1991 w stosunku do sezonów 1987/1988, 1988/1989, 1989/1990. Całą różnicę zrobili Pippen i… Czytaj więcej »

Jack
Gość
Jack

Wszystko racja, dlatego jak widzę, że ktoś pisze o Jordanie mówiąc o sezonie 37 pkt, to wiem, że nie ma pojęcia o czym mówi.

Btw. Ja w tamtych czasach kibicowalem Celtom i Utah.

Szkoda zwłaszcza sezonu 98 🙂

Radek
Gość
Radek

Celtics to piękna historia wraz z LAL w latach 80′. Zresztą Celtics 1984-1987 czy LAL 1984-1987 to jedne z najmocniejszych drużyn w historii ligi. Utah Jazz mimo dwóch gwiazd Stocktona i Malone długo nie mogli na zachodzie w playoff przebić się. Dopiero, gdy byli bardzo wiekowi i doświadczeni awansowali do finałów ligi 1997 i 1998, gdy zespół był lepiej zbilansowany, zgrany i dobrze bronił całościowo. To w jakim stylu ogrywali Lakersów w playoff 1997 i 1998 budzi podziw oraz jak radzili sobie przeciw doświadczonym Rockets także w playoff 1997 i 1998. Ale najwięcej sympatii pewnie zyskali to jak mocno postawili… Czytaj więcej »

Tomek81
Użytkownik
Tomek81

Bez sensu piszecie “Bogdan Bogdanović trafił raz z dystansu, a Buddy Hield dwukrotnie i było już tylko 89:88 dla Kings. (…) W dogrywce pierwsze punkty zdobył Harrison Barnes i było to pierwsze prowadzenie Kings w tym spotkaniu” …. chyba gdzies jest blad moze 89:88 dla Nuggets a nie Kings albo punkty zdobyte przez HB nie doprowadzily do pierwszego prowadzenia Kings tylko juz conajmniej drugiego 🙂

NBA
Gość

Czy ja wiem czy ten pierwszy przechwyt Simmonsa to rewelka?Po takim podaniu Warrena każdy kto tam
by stał to by przechwycił.No i nie rozumiem czemu nie odgwizdali w ostatniej minucie faulu na Lambie,gdzie ewidentnie Embill w czasie rzutu mia rękę na jego boku

Rybson
Gość
Rybson

Dziwi mnie narzekanie Hardena styl gry jest taki że akurat ciężko go lubić ale argumenty że wymusza faule to są bardziej komplementy niż powód do narzekania bo wymuszanie fauli to cecha najwybitniejszych graczy