Wyniki NBA: 57 punktów Hardena, Sixers pokonują Celtics

25
3355

To była naprawdę ciekawa noc w NBA. Prowadzący w tabeli Milwaukee Bucks przegrali z jedną z najgorszych ekip w lidze, Cleveland Cavaliers. 76ers wreszcie zdołali wygrać z Boston Celtics. Grizzlies po dogrywce pokonali Houston, Raptors po dogrywce wygrali z Oklahomą, a Trail Blazers wygrali z Mavericks.

Cleveland Cavaliers – Milwaukee Bucks 107:102


STATYSTYKI

– Bucks mają problem z kontuzjami. Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze Raptors ich dogonią na Wschodzie. Poza Malcolmem Brogdonem, który wypadł na 6-8 tygodni, na kontuzję kostki cierpi też Giannis Antetokounmpo, a w ostatnim meczu wypadł Nikola Mirotić. Wobec tych strat, zespół z Milwaukee przegrał z tak słabym rywalem, jak Cavaliers.

Colin Sexton poprowadził swoją ekipę do zwycięstwa. Młody rozgrywający znów pokazał, że potrafi zdobywać punkty, a dokładnie 25 punktów. 23 oczka dorzucił Jordan Clarkson.

Khris Middleton zdobył 26 punktów. Wobec kontuzji kolegów, to na nim głównie spoczywa zdobywanie punktów. Eric Bledsoe dodał 24.

Philadelphia 76ers – Boston Celtics 118:115

STATYSTYKI

Joel Embiid miał już dość przegrywania z Celtics. Środkowy Sixers niemal zagotował się, kiedy popchnął go Marcus Smart. Kameruński center przekuł jednak tę złość na dominację na parkiecie. To on poprowadził swoją ekipę do triumfu nad bostończykami. Dzięki tej wygranej, 76ers mogą czuć się już komfortowo na trzecim miejscu, a Celtics mają ten sam bilans co Pacers i ciągle plasują się zaledwie na piątej lokacie.

– Embiid zdobył 37 punktów i 22 zbiórki. 22 punkty zdobył Jimmy Butler, a 21 dodał Tobias Harris.

Kyrie Irving zdobył 36 punktów. 22 rzucił Al Horford, a 20 Terry Rozier.

Memphis Grizzlies – Houston Rockets 126:125 (po dogrywce)

STATYSTYKI

James Harden jest niesamowity, choć czasem przypomina Wilta Chamberlaina: statystycznie świetny mecz, ale wygranej nie ma. To już jego drugie spotkanie z Grizlzies w tym sezonie, gdy rzuca powyżej 50 punktów. Trzeba obrońcy Rockets oddać, że to tylko dzięki niemu Houston było w grze. To dzięki jego grze ekipa z Teksasu odrobiła 19 punktów straty w czwartej kwarcie i doszło do dogrywki. Mimo wszystko, rzut wolny w ostatniej sekundzie przesądził o wygranej drużyny z Memphis.

Mike Conley zdobył 35 punktów. Jonas Valanciunas pobił rekord swojej kariery, zdobywając 33 punkty (w tym ten osobisty w ostatniej sekundzie).

– Harden rzucił 57 punktów (18-39 z gry, 9-17 zza łuku, 12-12 z linii). Chris Paul zdobył 18 punktów.

Oklahoma City Thunder – Toronto Raptors 114:123 (po dogrywce)

STATYSTYKI

– Pamiętacie te czasy, gdy w sporze o MVP ludzie optujący za Paulem George’em podawali to, że OKC jest na trzecim miejscu na silnym Zachodzie, a taki James Harden męczy się i ledwie łapie się do play-off? To było zaledwie 1,5 miesiąca temu. Ile od tego czasu się zmieniło. Thunder są w kryzysie. Co by tu dużo nie pisać, Oklahoma ma problem. Na trzecie miejsce już raczej nie ma szans, ale powoli wymyka się nawet piąta lokata. Aktualnie właśnie na 6. miejscu plasuje się ekipy z Oklahomy, ale taki sam bilans (42-30) mają notowani niżej Spurs i Clippers. Grozi więc im starcie w pierwszej rundzie z GSW. Mecz z Toronto pokazał dwie rzeczy: Thunder potrafią dogonić wynik w czwartej kwarcie, ale też często w najważniejszych momentach brakuje im sił, a zespół wygląda znacznie słabiej, gdy to Russell Westbrook jest pierwszym do zdobywania punktów.

– Dla Raptors, którzy ciągle mają szansę na pierwsze miejsce na Wschodzie, świetne zawody zagrał Pascal Siakam. Skrzydłowy zdobył 33 punkty i 13 razy zebrał piłkę. Fred VanVleet zdobył 23 punkty, a Kawhi Leonard 22.

– Westbrook zdobył 42 punkty i 11 zbiórek. Paul George dodał 19 punktów.

Portland Trail Blazers – Dallas Mavericks 126:118

STATYSTYKI

– Trail Blazers robią swoje i po cichu mogą powalczyć jeszcze o trzecią lokatę na Zachodzie. Mają oni zaledwie mecz straty do Rockets. Jeśli CJ McCollum zdoła wrócić do gry przed play-offami, wzmocnione Portland może namieszać. W świetnej formie jest Damian Lillard, który chwilami wygląda tak, jakby w pojedynkę miał pokonywać kolejne drużyny.

– Dame rzucił 33 punkty i rozdał 12 asyst. Na nieobecności McColluma korzysta też Seth Curry. rezerwowy obrońca dostaje więcej minut. W meczu z Mavericks zdobył 20 punktów.

Luka Donicić zdobył 24 punkty. 21 dodał Justin Jackson.

POZOSTAŁE WYNIKI:

Orlando Magic – New Orleans Pelicans 119:96

STATYSTYKI

New York Knicks – Utah Jazz 116:137

STATYSTYKI

Chicago Bulls – Washington Wizards 126:120 (po dogrywce)

STATYSTYKI

San Antonio Spurs – Miami Heat 105:110

STATYSTYKI

25
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
PacersgolarzfilipAlonzomackikiedi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Nudzą mnie już te imponujące zdobycze Hardena, szczególnie punktowe. Gdym 25 lat temu oglądał NBA, tom czerpał wielka przyjemność i ukontentowanie z defensywy; teraz jestem jeno zniesmaczony kompletnym brakiem tejże. Zrazu mniemałem, że to tylko chwilowe; teraz zaś widzę, ze tak jak cała kultura została dziś wyparta przez widowiskowe, ale puste “wydmuszki”, tak podobną wydmuszką stało się NBA. Spodziewałem się 25 lat temu, że do tego, za sprawa m.in. technologii, może dojść; jąłem się naonczas zastanawiać czy aby neoluddyzm, w stronkę którego mnie wówczas ciągnęło. nie jest dobrym i jedynym rozwiązaniem…? Ludzie mają obecnie mózgi w postaci smartfonów; kultura się… Czytaj więcej »

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Dobrze żeś Dawidzie zaznaczył, że to sarkazm. Tutaj jak nie pokażesz paluszkiem, że sarkazm/ironia/autoironia, to nikt i tak nie zauważy. Z drugiej strony dzięki temu można pięknie manipulować i modelować tę plastelinę…:))))

tłoknr1
Gość
tłoknr1

oj mieliby mieli , z pokłóconymi pojechali jak ze szmatą , z koleżeńskimi było by co najwyżej 4-2 , trzeba koledze przypomieć by zobaczył te finały – dominacja tłków była w każdym aspekcie 🙂

edi
Gość
edi

🙂 ach te finały 😀

symply
Gość
symply

przepiękny bełkot! gratuluję….natomiast teraz do rzeczy!!!

Kuba
Gość
Kuba

Smart isn’t very smart. Ten koleś to pod pewnymi względami mieszanka I. Thomasa i D.Greena.Przekonanie (mylne) o swojej wartości tego pierwszego i poziom ćwierćmózgu drugiego.Najpierw flop a potem dziecinne odepchnięcie.Z kolei Embiid stał się chyba głównym w tej lidze prowokatorem,myślę że kiedyś się doczeka i od kogoś poważnego dostanie konkretnie w twarz.

SLAW
Gość
SLAW

Nie widziałem tam flopa. Widziałem natomiast wysunięty łokieć Embiida. Obejrzyj dokładnie powtórki.

Kuba
Gość
Kuba

Mocno sugerujące to stwierdzenie że OKC ma problem gdy to RussWest jest najlepszym punktującym.Od czasu ASG OKC faktycznie jest niestety w dołku głównie za sprawą tego że w dołku jest PG13.Wyraźnie od tego czasu gorzej trafia i zdobywa znacznie mniej punktów.Sposób gry OKC się nie zmienił a PG jest nadal kreowany tak jak był wcześniej.RussWest raczej wobec powyższego wziął na siebie większy ciężar zdobywania punktów.Oczywiście zdarzają mu się równie „fenomenalne”zagrania jak air-ball przy finger-rollu tak jak w nocy ale gra naprawdę dobry sezon i dla drużyny i swój i umacnia swoje miejsce w historii.Nie zmienia się też to że mogą… Czytaj więcej »

Kuba
Gość
Kuba

I pełna zgoda Dawid.Pzdr.

K-Pax
Użytkownik

OKC nic nie wygra póki jest tam Westbrook.Ten gość to machina wojenna z fenomenalnymi umiejętnościami ale ma gorącą głowę i często przez swoją głupotę szkodzi drużynie.

edi
Gość
edi

Westbrook machina wojenna? Gościowi jeszcze czasem wjazdy wyjdą, ale jak ma już coś rzucic z dystansu lub półdystansu to cegli na potęgę. do tego niezliczona liczba strat. mecz na styku to wiadomo, że OKC go przegra bo russ bierze odpowiedzialność na siebie. jeździec bez głowy. przyjdzie czas ze nie bedzie już mial szybkosci i skocznosci i skonczy na koncu ławki bo rzutu nie bedzie mial w ogole. najbardziej przereklamowany zawodnik ligi

Kuba
Gość
Kuba

Kompletna bzdura.RussWest to absolutny i to ścisły TOP ligi.Jeden z trzech obecnie grających zawodników,mających zapewniony zapis w historii gry i to dużymi zgłoskami.

Dżejkob
Gość
Dżejkob

George nie jest MVP chciejstwo wielu się nie spełni. Leonard jest lepszy ,a o nim się nie mówi o dziwo..zatem Harden lub Antek???Ja uważam że Harden ,a dostanie pewno Antek….a i jest GSW czyli MVP bez spiny i siłowania.

edi
Gość
edi

Harden za co? za granie z klapkami na oczach? przeciez ten koles widzi tylko siebie i swoja brode. co z tego ze ma srednio 36pkt? przy tylu oddanych rzutach i wymuszonych faulach to nie jeden mialby lepsza srednia.

Kuba
Gość
Kuba

Dwa miesiące temu można było dyskutować pomiędzy GA,PG13 i Hardenem.Na dziś wybór jest zupełnie jasny-MVP sezonu jest GA.

Alonzo
Gość
Alonzo

Z klapkami na oczach, średnia asyst 7,7. Jak na klapki na oczach to całkiem niezła ta srednia.

edi
Gość
edi

co maja liczba asyst do tego? westbrook ma ich jeszcze wiecej a rozgrywajacym jest slabym. jak wjezdza pod kosz nie ma co zrobic z pilka to oddaje do byle kogo. albo rzuca na alley-upa. fest rozgrywajacy…lepszym rozgrywajacym od nich jest jokic bo ma lepszy przeglad pola mimo ze rozgrywajacym nie jest. to tak jakby mowic ze russ jest super centrem bo ma 10 zb.. tylko jak te jego zbiorki wygladaja? reszta zawodnikow OKC odpuszcza zbiorke tylko po to zeby Russ mogl zebrac spokojnie pilke..Rozgrywajacymi prawdziwego zdarzenia byli Nash, Kidd a teraz mozna tak mowic o Kembie czy Lowrym chociaz do… Czytaj więcej »

Alonzo
Gość
Alonzo

Twoje posty wykluczają się nawzajem. 1 przeczy 2 ? zastanów się dziecko o co kaman?

edi
Gość
edi

koszykówka to gra zespolowa. indywidualnie mozna czasami cos wygrac. ale na dluzsza mete to nie zdaje egzaminu. harden jest idealnym przykladem samoluba. zle sie patrzy na mecze hjuston..

nigello
Gość
nigello

Widać ile znaczą Bucks bez Giannisa. MVP zdecydowany.
Porównując terminarze MIL i TOR uważam, że to Kanadyjczycy zajmą 1. miejsce. Jeśli Twój teoretycznie najtrudniejszy mecz to wyjazd na Brooklyn, to wiedz, że terminarz Ci sprzyja.

mackiki
Gość
mackiki

Playoff to troche inna para kaloszy niz sezon regularny i nawet druzyna z 8 miejsca ma szanse na pokonanie 1 zespolu wiec zobaczymy co bedzie a wasze gdybanie jest zwyczajnie smieszne i jedyne co mozecie robic to dalej sie nakręcac na siebie 😀

golarzfilip
Gość
golarzfilip

W latach 90 bardzo trudno byłoby Hardenowi rzucić 30 punktów. Pod kosz by nie wszedł bez pytania, bo czapę od Olajuwona by dostał, a Payton by przy lini trzech punktów bronił, a nie statystował. W dodatku przy step backu sędzia by gwizdnął, aż uszy bolą.

Pacers
Gość
Pacers

Paul George MVP.Od początku wiedziałem,że nie ma szans.Na MVP jest zdecydowanie za słaby