Wyniki NBA: 37 punktów Cousinsa, 40 DeRozana, mecze na szczycie zachodu

Wyniki NBA: 37 punktów Cousinsa, 40 DeRozana, mecze na szczycie zachodu
Kwiecień 01 08:38 2017 Print This Article

DeMarcus Cousins w swoim pierwszym meczu przeciwko byłej drużynie zanotował 37 punktów i poprowadził Pels do blow-outu na Kings. DeMar DeRoza z kolei pomógł Raptorsu porać się z Pacers przed własną publicznością. Zawodnik skończył zawody z dorobkiem 40 oczek. Kolejną porażkę zanotowali Nuggets. Ekipa Mike’a Malone’a nie sprostała ofensywnie Hornets. Cavs natomiast odkuli się po ostatnich przegranych wygrywając na własnym parkiecie z 76ers 122:105. Interesujące starcie miało miejsce w Bostonie, gdzie miejscowi Celtics w samej końcówce bronili się przed nacierającymi Magic. Z 35 punktami mecz skończył Isaiah Thomas. Dogrywki potrzebowały drużyny Pistons i Bucks. Po zaciętej walce, dodatkowe pięć minut wykorzystali gracze Jasona Kidda, ostatecznie odnosząc wygraną 108:105. Tymczasem Grizzlies przypieczętowali miejsce w play-offach zwycięstwem z Mavericks! Niespodziewanie Knicks ograli na wyjeździe Heat, mimo że grali bez Anthony’ego i Rose’a. Bardzo ciekawie zapowiadały się pojedynki Spurs z Thunder i Rockets z Warriors. James Harden i spółka nie byli w stanie zrewanżować się za ostatnią porażkę, bo spudłowali 11 z ostatnich 12 rzutów, z kolei Spurs zwyciężyli po znakomitej drugiej połowie. W międzyczasie Jazz pokonali u siebie Wizards 95:88. 4 punkty, 3 asysty, 11 zbiórek Marcina Gortata.

SAN ANTONIO SPURS – OKLAHOMA CITY THUNDER 100:95

STATYSTYKI

Dwa dni po tym, jak San Antonio Spurs stracili 22-punktową przewagę nad Golden State Warriors przed własną publicznością, poprzedniej nocy odrobili 21 oczek w starciu z Oklahomą City Thunder. Na pięć minut przed końcem trzeciej kwarty podopieczni Billy’ego Donovana prowadzili 69:48 i kontrolowali przebieg spotkania. Nagle jednak gracze z Teksasu rozpoczęli szaloną pogoń. Pierwsze prowadzenie objęli dopiero w ostatniej minucie meczu! Gospodarze byli tak zdekoncentrowani, że nie potrafili rywala zatrzymać.

Potrzebowaliśmy tej wygranej, żeby się odkuć. Zagraliśmy agresywnie – mówił po wszystkim weteran ligowych parkietów – Manu Ginobili. Wsad LaMarcusa Aldridge’a na 20 sekund przed końcem dał Spurs prowadzenie 96:95. Russell Westbrook w kolejnym posiadaniu wjechał pod obręcz, ale Aldridge zablokował jego próbę. Kawhi Leonard rozpoczął kontrę i skończył ją akcją 2+1, co oznaczało dla gospodarzy koniec rywalizacji. – Byłem pod wrażeniem zawziętości całej grupy. Mimo, że przegrywali 21 punktami pozostali zdyscyplinowani i im się udało – mówił Gregg Popovich.

Westbrook nie chciał z tej porażki robić wielkiego dramatu. Ostatecznie zanotował na swoje konto 39 triple-double w sezonie, więc jest dwa od wyrównania rekordu Oscara Robertsona. W całym meczu zdobył 32 punkty (8/22 FG, 2/7 3PT, 14/15 FT), 15 zbiórek, 12 asyst, ale miał także 8 strat. Kolejnych 16 oczek (7/17 FG, 2/7 3PT), 2 zbiórki, 3 asysty i przechwyt Victora Oladipo. Thunder zabrakło w tym starciu energii z ławki rezerwowych. Poza tym trafiali na 40% skuteczności z gry.

Spurs w drugiej połowie starali się zrobić wszystko, by spowolnić Westbrooka. Gdy presja defensywy wzrosła, Russ trafił tylko 3/12 z gry i cała gra Thunder się załamała. Najlepiej punktującym zawodnikiem gości był Kawhi Leonard zdobywając 28 punktów (10/22 FG, 2/9 3PT, 6/8 FT), 8 zbiórek, 2 asysty, 3 przechwyty i 2 bloki. 14 punktów (5/14 FG), 10 zbiórek, 2 asysty, przechwyt i 3 bloki LaMarcusa Aldridge’a. Z ławki 17 oczek zapewnił Pau Gasol. Spurs wracają do siebie na pojedynek z Utah Jazz. Thunder u siebie zagrają z Charlotte Hornets.

HOUSTON ROCKETS – GOLDEN STATE WARRIORS 98:107

STATYSTYKI

Podopieczni Steve’a Kerra grają w ostatnim czasie zjawiskową koszykówkę. W San Antonio mieli wielki come-back po słabym starcie, a poprzedniej nocy drugi raz z rzędu zatrzymali Houston Rockets i Jamesa Hardena. Nawet bez Kevina Duranta w składzie są w stanie rywalizować z najgroźniejszymi rywalami i to tylko potwierdza siłę, jaką dysponują w bieżących rozgrywkach. – Czułem, że ostatnie cztery mecze odbywały się już na takiej play-offowej intensywności i każdy z nich wygrywaliśmy w różny sposób – mówił po wygranej z Rox Stephen Curry.

Golden State Warriors w końcówce czwartej kwarty mieli kilka wielkich momentów, które pozwoliły im pozostać na prowadzeniu. Poza tym gospodarze spudłowali jedenaście z ostatnich dwunastu rzutów. Trudno w takich okolicznościach nawiązać z kimkolwiek rywalizację. Harden miał tej nocy problem ze skutecznością. W niektórych momentach podopieczni Mike’a D’Antoniego wyglądali tak, jakby po prostu byli zmęczeni i przed play-offami potrzebowali krótkiej przerwy. Mimo to w czwartą kwartę wchodzili z prowadzeniem 85:83.

Jednak w ostatnich dwunastu minutach GSW korzystając z całego swojego arsenału rozbili wyraźnie spowolnionego rywala, m.in. dzięki bardzo dobrej postawie Andre Iguodali. Trener Steve Kerr uważa, że Iggy powinien być kandydatem do najlepszego rezerwowego sezonu. Skończył mecz z 14 punktami (6/12 FG, 2/6 3PT), 5 zbiórkami, 5 asystami, 2 przechwytami 3 blokami. Najlepiej punktującym gospodarzy był Stephen Curry – 24 oczka (8/18 FG, 4/9 3PT, 4/5 FT), 7 zbiórek, 5 asyst, 2 przechwyty. Kolejnych 20 punktów z 20 rzutów Klaya Thompsona.

W drużynie z Teksasu nikt nie przekroczył granicy 20 punktów. James Harden skończył mając na koncie 17 oczek (4/18 FG, 2/9 3PT, 7/7 FT), 12 zbiórek, 8 asyst i blok. Po 15 punktów dołożyli Eric Gordon i Trevor Ariza. 14 piłek z tablicy zebrał Clint Capela. Na kolejny mecz gracze Mike’a D’Antoniego jadą do Arizony. Z kolei Warriors zostają u siebie i podejmą Washington Wizards, przeciwko którym Kevin Durant doznał kontuzji kolana.

INDIANA PACERS – TORONTO RAPTORS 100:111

STATYSTYKI

DENVER NUGGETS – CHARLOTTE HORNETS 114:122

STATYSTYKI

PHILADELPHIA 76ERS – CLEVELAND CAVALIERS 105:122

STATYSTYKI

ORLANDO MAGIC – BOSTON CELTICS 116:117

STATYSTYKI

DETROIT PISTONS – MILWAUKEE BUCKS 105:108

STATYSTYKI

DALLAS MAVERICKS – MEMPHIS GRIZZLIES 90:99

STATYSTYKI

SACRAMENTO KINGS – NEW ORLEANS PELICANS 89:117

STATYSTYKI

NEW YORK KNICKS – MIAMI HEAT 98:94

STATYSTYKI

WASHINGTON WIZARDS – UTAH JAZZ 88:95

STATYSTYKI

fot. Keith Allison, Creative Commons


Tu podaj tekst alternatywny

  Tagi:
Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Wyniki NBA: 37 punktów Cousinsa, 40 DeRozana, mecze na szczycie zachodu"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
lOrdmOri
Gość
Kolejna potrójna zdobycz Russa nie pomogła i OKC znaleźli się w sytuacji w jakiej stawiali swoich przeciwników w 2 ostatnich meczach, choć szansa na zwycięstwo była bardzo duża.Zaczynam się bardzo irytować oglądając koszykarzy ze złotego stanu,zauważcie że każde wejście pod kosz Greena kończy się jego wrzaskami and one nie da się tego już słuchać.Uważam że sędziowie powinni reagować i zacząć rozdawać niesportowe faule choć nie wiem jak przepisy się mają do takich sytuacji.Czarodzieje przegrali na własne życzenie.Nie można w końcówce która jest tak wyrównana popełniać takich dwóch strat jak oni.Marcin faktycznie troszkę obniżył loty,oby zaprocentowało to w PO.Bardzo dobre spotkanie… Czytaj więcej »
potwor z oakland
Gość

Kolejne defensywne show warriors. Houston ma takich strzelcow a nawet 100 punktow nie zdobyli. Harden zostal wbity w parkiet nie radzi sobie z obrona gsw. Pierwsze miejsce na zachodzie niemal gwarantuje gsw latwa droge do finalu konferencji. Taka jest nagroda za dominacje w lidze w sezonie zasadniczym. Niech spurs sie martwia zeby nie odpadli z mepmhis albo houston

Jehowy
Gość

Ale OKC to zjeb…ało, albo ale to Spurs odje…bało!

jarek
Gość

cleveland wygrali, brawo, czekam na ich decydujące mecze w play-off na wschodzie, ciekawe co pokażą, a ktoś tu niedawno pisał że wszystko przegrają do końca sezonu zasadniczego hehe

Pat_bdg
Gość

Wygrana z Phili szału nie robi chyba raczej na nikim. Zobaczymy Play-off bo tam grać będą wszyscy w tym także Cav’s na zupełnie innej intensywności.

Timur
Gość

GSW broni niesamowicie!!!!!! dziś nikt nie ma szans..dziś, zobaczymy czy Durant będzie aż takim wzmocnieniem jak się nam wszystkim wydaje…ciekawe to bardzo, mam wrażenie że to są prawdziwi GSW……Wojownicy pokonali wszystkich najlepsze drużyny w ostatnim czasie powiem szczerze że się nie spodziewałem, jestem baaardzo mile zaskoczony. Green, Iggy bronią tak że tylko się uczyć,a i Thompson i nawet Curry robią spore postępy w obronie..

Grizzfan
Gość

Faktem jest to że atak GSW nie opiera się już tylko na sypaniu trójek. Nawet taki wyśmiewany JaVale McGee dał niezły popis notując w 11min 14 pkt i 5 bloków.

wpDiscuz