Wyniki NBA: 36 punktów Leonarda, Raptors wygrywają po dwóch dogrywkach!

28
4343

Do rozstrzygnięcia dzisiejszego spotkania potrzeba było aż dwóch dogrywek! Ostatecznie lepsi okazali się gospodarze tradycyjnie prowadzeni przez Kawhi Leonarda. Po raz pierwszy w trakcie tej serii słabsze spotkanie rozegrał Giannis Antetokounmpo. Gorsza dyspozycja udzieliła się pozostałym członkom zawodnikom pierwszej piątki.

TORONTO RAPTORS – MILWAUKEE BUCKS 118:112 po dwóch dogrywkach (1-2)


Statystyki

– Po stronie Bucks zawiedli przede wszystkim starterzy. Brook Lopez i Giannis Antetokounmpo byli jedynymi zawodnikami pierwszej piątki, którzy trafili w całym meczu 5 rzutów z gry. Żaden z pozostałych graczy nie miał na koncie więcej niż 3 celne próby. Ogólnie cała pierwsza piątka spudłowała 50 z 69 oddanych rzutów. Nie zawiedli jedynie Malcolm Brogdon (20 pkt, 8/17 FG) oraz George Hill ( 24 pkt, 7/9 FG). Mimo to do rozstrzygnięcia spotkania potrzeba było aż 2 dogrywek.

– Po stronie Raptors tradycyjnie pierwsze skrzypce grał Kawhi Leonard. Zawodnik zdobył 36 punktów i 8 zbiórek. Lider Raptors przez całe spotkanie ciągnął zespół do przodu. Trener Nick Nurse zdawał sobie sprawę, że jego obecność na boisku jest kluczowa dla przebiegu meczu, dlatego zdecydował się by dzisiaj wyjątkowo długo eksploatować talenty skrzydłowego.

Leonard spędził na boisku aż 52 minuty, co jest jego najwyższym wynikiem w karierze. Dotychczasowy rekord pochodził z Finałów w 2013 roku kiedy to w trakcie meczu nr 6 Kawhi rozegrał 46 minut. Pomimo zmęczenia i braku istotnego wsparcia skrzydłowy wziął na siebie ciężar gry podczas drugiej dogrywki i zaaplikował Bucks 8 punktów. Raptors wygrali pomimo braku Kyle’a Lowry’ego i Normana Powella w decydującej fazie meczu.

Raptors mogli rozstrzygnąć losy meczu jeszcze w regulaminowym czasie gry. Na 7 sekund przed końcowym gwizdkiem gospodarze prowadzili 96:94, a na linii rzutów wolnych stanął Pascam Siakam. Zawodnik chybił jednak obydwie próby, a chwilę potem do wyrównania doprowadził Khris Middleton. W trakcie pierwszej dogrywki Raptors prowadzili już 103:99.14 sekund przed końcem dwa rzuty osobiste trafił George Hill, a na tablicy wyników pojawił się remis. Szansę na wyrwanie zwycięstwa miał jeszcze Leonard, lecz jego próba okazała się tym razem niecelna.

– Jak mówi przysłowie, do trzech razy sztuka. Kanadyjczycy nie zamierzali po raz kolejny przedłużać widowiska zgromadzonym w Air Canada Centre. Pomimo ostrej wymiany ognia, zawodnikom Nicka Nurse’a udało się ostatecznie doprowadzić wszystko do końca. Na niecałe 2 minuty przed zakończeniem meczu Leonard przechwycił podanie Middletona, a następnie błyskawicznie przemieścił się na połowę rywala kończąc całą akcję wsadem (112:109). Odpowiedzi na to udzielił Malcolm Brogdon trafiając jednego osobistego( 112:110).

Raptors znowu nie byli w stanie wykorzystać nadarzającej się okazji pudłując dwie próby zza łuku. Bucks przeszli więc do natarcia. Brook Lopez po dwójkowej akcji wszedł pod kosz, lecz jego rzut spotkał się z odmową ze strony Pascala Siakama, który najwyraźniej chciał odkuć się po zmarnowanej uprzednio akcji w ataku. Piłkę zebrał Danny Green i przekazał ją do Leonarda. Skrzydłowemu udało się przemieścić pod sam kosz gości i zdobyć kolejne punkty (114:110). Bucks nie zdołali już odwrócić losów spotkania.

– Obydwie ekipy miały spore problemy z faulami. W czwartej kwarcie spotkania z boiska wylecieli Kyle Lowry oraz Norman Powell. Na 4.5 minuty przed końcem szóste przewinienie odgwizdano również Giannisowi Antetokounmpo.

28
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
15 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
23 Comment authors
LittleBitCorkyPiotrmackikiK-Paxpawel Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Baala123
Gość
Baala123

Kolejne meczycho w tym sezonie. Świetnie się to oglądało.

Marian Paździoch syn Józefa
Gość
Marian Paździoch syn Józefa

Mecz kapitalny ale zastanawia mnie jedno: co w pierwszym składzie Toronto robi Green? No bez jaj koleś oddaje JEDEN celny rzut i to dopiero w dogrywce.

Iskajud
Gość
Iskajud

A czy hala Toronto przypadkiem nie zmieniła nazwy? Lepiej napisać po prostu hala, arena itp, a nie silić się na górnolotność, jeśli się nie zna faktów….

Tomek81
Użytkownik
Tomek81

Tak jak mówisz! Obecnie hala nazywa się “Scotiabank Arena”

MasterZen
Gość
MasterZen

Niby zwycięstwo Toronto, ale nie napawa optymizmem. Piersza piątka Bucks totalnie zawaliła mecz i wątpię czy drugi raz im się przytrafią takie zawody w tej serii. Mimo to Toronto potrzebowało aż dwóch dogrywek by zwyciężyć.

Piotr
Gość
Piotr

Nie zawaliła mecz tylko gra się tak jak przeciwnik pozwala.

icenumerocinq
Użytkownik
icenumerocinq

Gość w turbanie to mistrz świata. Podrzucał koszulkę w trakcie oddawania wolnych przez Gannisa i wybił go z koncentracji. Z drugiej strony Drake to kompletny pajac.

Krzych
Gość
Krzych

Ten gość w turbanie to nie jest przypadkowy kibic. Nie pamiętam już dokładnie, ale chyba ma udziały w klubie. Jest na większości meczów, siedzi przy parkiecie i żywiołowo kibicuje 😀

icenumerocinq
Użytkownik
icenumerocinq

Kojarzę gościa z wcześniejszych sezonów, ale okazuje się, że koleś kibicuje w ten sposób od czasów Air Canady.

Michał
Gość
Michał
Ben
Gość
Ben

Toronto wymęczyło tą wygraną ale dali z siebie wszystko i gratulacje. Leonard znowu zajeżdżony przez trenera, w końcówce ledwo dyszał. Taki zawodnik żeby miał świeżość na końcówkę musi grać w meczu ok. 35 min, to co robi Steve Kerr. Generalnie jako kibic chce w każdej serii PO chociaż 6 spotkań.

Kamilbolt
Gość
Kamilbolt

A może to kwestia odpowiednich treningów, a raczej ich braku? Traktowanie meczów jako jedyne kardio to błąd. Bez jakichkolwiek interwałów to nic dziwnego, że ledwo dyszą.

Musek
Gość
Musek

Wymęczona wygrana ze strony Toronto. Najbardziej boli to, że mogło się to zakończyć znacznie szybciej, ale niestety 2 spudłowane wolne Siakama skazały resztę ekipy na dodatkowe 10 minut niepotrzebnego wysiłku. KL temat wyciągnął, ale podejrzewam że kosztowało go to wiele zdrowia.
Jeśli nic się w tej serii nie odmieni, to KL moim zdaniem poszuka zespołu, który da mu potrzebne wsparcie.

JMC8
Gość
JMC8

Kawhi w tym meczu dostał wsparcie i to duże, Powell 19p, Gasol 16p 12r, Siakam 25p. Raptors kontrolowali mecz i mogli go zamknąć gdyby nie proste pudła Siakama z osobistych i tego szkoda. Ogolnie Bucks poza Game 2 nie grają wielkich spektakli. Leonard ciągnął Raptors za uszy z Philadelphią, ale nie mówmy, że teraz nie dostał wsparcia. Jak to mówił Smuda “Błaszczykowki, sam meczu nie wygrasz” – to oczywiste, że Leonard jako lider dostaje piłę najczęściej, oddaje rzuty i przez niego idzie gra. LeBron ciągnął za uszy Cleveland przez kilka postsezonów i nikt się nie czepiał. Moim zdaniem seria dobije… Czytaj więcej »

Ben
Gość
Ben

Takie jak Kawhi ma warunki w Toronto to w Niebie mieć nie będzie. W sezonie regularnym kiedy chciał to odpoczywał, gra w klubie bogatej metropolii, kibice rewelacyjni. Teoretycznie jak przegrają tą serię może odejść ale mądre z jego strony to by nie było.

K-Pax
Użytkownik

Mimo porażki to gra Georga Hilla pokazuje że przy Lebronie każdy gra gorzej.

jestem przed swoim prime
Gość
jestem przed swoim prime

Tak tak, szczególnie Irving. Takie trójki jak w ostatniej minucie G7 Finałów 2016 sieka co mecz. I czasem w Finałach zdobywa po 40+ pkt… A nie, przepraszam, omyłka. Kyrie, Love czy J.R. Smith NIC nie osiągnęli bez LeBrona.

K-Pax
Użytkownik

Rodney Hood kolejny przykład.

Adrian
Gość
Adrian

Czy Leonard doznał jakiejś kontuzji w pierwszej kwarcie? Wyglądało to jak by naciągnął mięsień. Potem nie był już taki dynamiczny i grał bardziej pasywnie. Ktoś coś wie?

pawel
Użytkownik
pawel

Widziałeś mecz? Nie ?a hajlajty i stąd głupie pytanie i moja “nie “odpowiedz .

BANG
Gość
BANG

Świetnie Toronto. Gra Milwauke Bucks to rzucanie za trzy punkty masakra jakaś.

cormac
Gość
cormac

MIL ma w ataku pozycyjnym 3 akcje:
– gość na obwodzie (najczęściej Antek) wjeżdża pod kosz i punktuje
– gość na obwodzie (najczęściej Antek) wjeżdża pod kosz rozrzuca na obwód i leci trójka
– gość na obwodzie klepie klepie i rzuca trójkę przez ręce
innych zagrywek nie ma. Ale jakby nie było – taka gra dała im nr 1 w sezonie zasadniczym, czy da mistrzostwo? wątpię

BANG
Gość
BANG

Nie da mistrzostwa Golden State przejechało się na rzucanie tylko za 3 punkty w finałach. Golden State wygra z nimi wyjdzie doświadczenie.

Krzych
Gość
Krzych

zapomniałeś o 4 i 5 zagrywce (przy czym głównie o 4) 😉
– zbiórka w obronie/przechwyt/blok i szybka kontra: z tego łatwe punkty pod koszem, albo szybka trójka (to ok 20% ich pkt.),
– zbiórka w ataku i łatwe punkty

mackiki
Gość
mackiki

45x za 3 toronto 44 x za 3 bucks

Markob81
Gość
Markob81

A do którego zespołu ma odejść Leonard, aby dostał odpowiednie wsparcie? Clippers to jedna wielka niewiadoma, Knicks tym bardziej. Powinien zostać. A taki argument że kalifornia to jego rodzinne strony nie ma nic do rzeczy. Skończy karierę to sobie wróci do ciepełka.

Marek
Gość
Marek

Sędziowie udało wam się doprowadzić do pierwszej dogrywki. Brawo. Było widać, że Lopez miał 2 ręce na Powellu, a to jest zabronione. Faul dla Powella i wypad z boiska + 2 rzuty dla małego z Phoenix (szczęśliwie jednego nie trafia, bo jakby trafił byłoby po meczu).

LittleBitCorky
Gość
LittleBitCorky

Do autora: “ciągnął zespół do przodu”. Można pchać zespół do przodu. Ciągnąć można zespół za inne rzeczy 😁