Stevens: Nie było tematu powrotu Haywarda

Stevens: Nie było tematu powrotu Haywarda
Luty 12 19:39 2018 Print This Article

Kibice Boston Celtics cały czas dopytują i nie daje im to spokoju. Czy Gordon Hayward będzie w stanie wrócić do gry jeszcze w tym sezonie? Niby nikt nie powiedział oficjalnie nie, ale narracja wokół drużyny wskazuje na to, że w Bostonie nie będą chcieli niczego przyspieszać, ani niepotrzebnie ryzykować.

To był pierwszy mecz sezonu, zaledwie kilka minut po rozpoczęciu spotkania pomiędzy Cleveland Cavaliers i Boston Celtics. Gordon Hayward doznał złamania kości strzałkowej i czekała go operacja. Pierwotnie twierdzono, że opuści cały sezon i do tej pory się tego w Bostonie trzymają. Jednak rehabilitacja zawodnika postępuje szybciej niż to przewidywano. Każde kolejne zdjęcie Haywarda wrzucone do sieci sprawia, że ptaszki zaczynają ćwierkać.

Brad Stevens i Danny Ainge na ten moment stanowczo ucinają wszelkie spekulacje. W Bostonie nie ma żadnych planów związanych z powrotem Haywarda do gry na końcówkę sezonu regularnego czy play-offy. Kibice w Bostonie muszą pogodzić się z tym, że przedwczesny powrót Gordona to tylko i wyłącznie myślenie życzeniowe. – Nastawiam się na to, że nie wróci. Myślę, że wszyscy tak do tego od początku podchodzimy – mówi Stevens.

Ani razu nie rozmawiałem z Gordonem na temat jego powrotu. Wszystko sprowadzało się do tego, jak sie czuje, jak sobie radzi i czy jest gotowy wskoczyć na kolejny poziom rehabilitacji. To długa podróż, więc nie ma potrzeby niczego przyspieszać. Musi skupić się na tym, by robić krok po kroku. Nigdy nawet nie rozważałem pomysłu z jego wcześniejszym powrotem – dodaje szkoleniowiec Celtics. Social-media zespołu pompują balonik, a zarząd i sztab spuszczają z niego powietrze.

Paul George jest najlepszym dowodem na to, że po tak poważnym złamaniu można wrócić do gry na fantastycznym poziomie. Na razie w Bostonie cieszą się z tych małych kroków Haywarda. – To była naprawdę trudna sytuacja fizycznie i psychicznie dla Gordona. Cieszymy się razem z nim, ale nikt nie powinien przekładać tego, na jego powrót do gry – kończy Stevens. Zatem śmiało możemy stwierdzić, że szanse są w tym wypadku bardzo małe.

James: Graliśmy tak, jakby byli tu od dawna


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Stevens: Nie było tematu powrotu Haywarda"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Cikos
Gość

Jak ja nie mogę odżałować tego zawodnika, to masakra……

Szybko.
Gość
Troche z innej beczki.Chodzi mi o osoby ktore przymierzaja się,żeby kupić odzież nike i inne nba.Przyszła mi paczka i może ten komentarz pomożee.Napewno nie zaszkodzi.Na metkach nie ma made in China tylko Vietnam.Koszulka Nike z wygladu jest super.Starannie zrobiona.Minus wszystko wyszywane i jest tak cięka że prześwituje.Bluza kangurka Nike na tak.Wszystko ok tylko że nie lubie bluz bez zamka.Bluza rozpinana Nike jak za tą kasę sorry,tylko dla fanów i tak samo Adidas Harden-za połowę ceny kupi sie również zajebistą bluzę innych znanych firm.Co do butów z Logiem zespołu NBA to każdy przyzna że za 510zł mamy Jordany,Irvingi i wiele innych… Czytaj więcej »
wpDiscuz