Świetny początek kwalifikacji do Mistrzostw Świata w wykonaniu reprezentacji Polski! Kadra trenera Mike’a Taylora wygrała z Węgrami 70:60. Kolejny mecz już w niedzielę – w Kłajpedzie nasz zespół zagra z Litwą.

Polska – Węgry 70:60 (14:16, 8:13, 17:11, 31:20)

Polska: Ponitka 17, Sokołowski 14, Kulig 7, Gielo 7, Cel 6, Zamojski 5, Karnowski 5, Koszarek 5, Łączyński 2, Gruszecki 2
Węgry: Perl 18, Vojvoda 15, Allen 11, Eilingsfeld 6, Varadi 6, Benke 2, Karahodzić 2, Rujak 0, Keller 0, Kovacs 0, Juhos 0

Wynik spotkania otworzył Mateusz Ponitka, ale później było dość nerwowo i obie ekipy miały problemy ze skutecznością. Dopiero późniejsze akcje Zamojskiego i Ponitki dawały Biało-Czerwonym trzypunktową przewagę, a dodatkowo powiększała ją trójka Aarona Cela. Węgrzy nie dawali za wygraną – rzuty z dystansu Benedeka Varadiego i Janosa Eilingsfelda doprowadziły do wyrównania. Kolejne trafienie Kemala Karahodzicia dało rywalom prowadzenie 16:14 po 10 minutach.

Na początku drugiej kwarty zawodnicy trenera Stojana Ivkovicia nie przestawali zaskakiwać. Zaczęli ją od serii 6:0 i zaczęli kontrolować wydarzenia na parkiecie. Tę sytuację dopiero po trzech minutach przerwał Mateusz Ponitka. Nie zmieniało to jednak faktu, że Węgrzy nadal uciekali – po trafieniu Eilingsfelda było już 29:18. Ostatecznie przeciwnicy wygrywali po pierwszej połowie siedmioma punktami.

Od pierwszych minut trzeciej kwarty Polacy wyszli z nową energią i zaczęli odrabiać straty. Zbliżali się nawet na trzy punkty, ale David Vojvoda sprawiał, że długo nie mogli zrobić nic więcej. Dopiero późniejszy zryw Tomasza Gielo i jego efektowny wsad ponownie pobudziły nasz zespół. Po rzutach wolnych Kamila Łączyńskiego kadrze brakowało zaledwie punktu do remisu po 30 minutach rywalizacji.

Trafienie Michała Sokołowskiego na początku ostatniej kwarty dało długo wyczekiwane prowadzenie. Późniejsze trójki Michała Sokołowskiego i Tomasza Gielo pozwalały ekipie trenera Mike’a Taylora zdobyć sześć punktów przewagi. Od tego momentu Polakom grało się zdecydowanie łatwiej i swobodniej. W kluczowych momentach ważnym graczem był znowu Mateusz Ponitka i zwycięstwo nie było już zagrożone. Ostatecznie Polacy wygrali w pierwszy meczu kwalifikacji do Mistrzostw Świata 70:60.

Polecieli na skrzydłach Sokoła – oceniamy Polaków po meczu z Węgrami

Źródło: koszkadra.pl

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Reprezentacja Polski: Polacy ogrywają Węgrów na początek eliminacji!"

avatar
   
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mietek
Gość

super

edison
Gość
jak dla mnie Taylor do zwolnienia! co z tego ze jest atmosfera jak nie ma pomyslu na gre. Na Eurobaskecie juz bylo to bardzo widoczne. Brakuje nam centra. Koszar jest za slaby na kadre. gra w poprzek klepie i nic z tego nie ma. nie straszy wjazdem ani rzutem. Laczynski co innego wbiega w trumne sciaga obroncow i oddaje pilki. dobrze ze chlopaki trafiali. Pomysl trenera na granie za wszelka cene do Karnowskiego jest beznadziejny. Przez 2/3 akcji chca na sile do chlopa dograc pilke, a ten jest dobrze od niej odcinany. pozniej zostaje kilka sekund na szalony rzut..no dno.… Czytaj więcej »