Tylko cztery porażki w dziewiętnastu meczach mają na koncie koszykarze Rosy Radom. To pokazuje, jak trudne zadanie czeka w sobotę MKS Dąbrowa Górnicza. Gospodarze nie składają jednak broni. – Bilans radomian jest imponujący. To bardzo mocny zespół, ale na pewno się „nie położymy” – zapowiada Przemysław Szymański.


Rosa Radom w ostatnich 12 meczach Tauron Basket Ligi, 11 rozstrzygnęła na swoją korzyść. W swoim ostatnim spotkaniu dosłownie zdemolowała Start Lublin wygrywając różnicą aż 47 punktów. Zwycięstwo nad zespołem z Radomia wydaje się dość trudne, szczególnie, że w ostatnim starciu tych zespołów, to podopieczni Wojciecha Kamińskiego okazali się lepsi w stosunku 91:67.

Celem zajmującego aktualnie ósme miejsce w TBL MKS-u jest awans do Play Offów. – Myślę, że bez triumfów nad wyżej notowanymi drużynami, mogłoby to być trudnym zadaniem – mówi Przemysław Szymański w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu z Dąbrowy Górniczej. – Do końca rundy zasadniczej jest jeszcze kilka kolejek, a my w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo. Będziemy robili wszystko, by na finiszu zameldować się w Play Offach – kontynuuje.

Dąbrowianie w swoim ostatnim meczu ulegli na wyjeździe z niepokonanym u siebie Anwilem Włocławek, mimo że jeszcze po trzeciej kwarcie wynik był sprawą otwartą. – W kluczowych fragmentach zabrakło nam spokoju. Z tego powodu słabiej realizowaliśmy założenia trenera, zarówno w obronie, jak i w ataku. Przeciwnicy odnaleźli swój rytm i wykorzystali naszą niemoc – kończył gracz.

Zwycięstwo nad Rosą Radom byłoby można uznać za wielki sukces, szczególnie, że trener Anzulović nie może wciąż korzystać z usług Sama Dowera. Amerykanin w tym sezonie legitymuje się średnimi na poziomie 13 punktów i 6,1 zbiórki.

Z szacunkiem do rywala odnosi się szkoleniowiec Rosy Radom, Wojciech Kamiński. – MKS to bardzo wymagający rywal i czeka nas bardzo trudny mecz na ciężkim terenie, ale tak naprawdę to do końca tej rundy będzie już to tak wyglądać, bo wszystkie drużyny walczące o play off mamy na wyjazdach. Jesteśmy na to gotowi – mówił ostatnio w wywiadzie z PROBASKET.

Do starcia obu ekip dojdzie w dniu jutrzejszym, czyli w sobotę 13 lutego o godzinie 18:00.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o