PROBASKET wybiera: Największy postęp

PROBASKET wybiera: Największy postęp
Kwiecień 10 12:15 2017 Print This Article

Kto poczynił największy postęp? Wybór wydaje się być prosty, ale w naszej redakcji panowie postanowili rozróżnić swoje głosy i podkreślić starania tych, którzy również zrobili naprawdę duży progres w przekroju sezonu 2016/2017.

Jan Melerski

Wybór: Giannis Antetokounmpo

Zdecydowanie Giannis Antetokounmpo! Pamiętam, że zanim trafił do NBA w sieci krążyło pełno filmików, które prezentowały jego kosmiczne warunki fizyczne. Nikt jednak nie był pewny czy grecki zawodnik poradzi sobie na parkietach NBA, gdyż był gwiazdą zaledwie drugiej krajowej klasy rozgrywkowej. Mimo to nie można było przejść obok jego sylwetki obojętnie. Byłem pod wrażeniem jego rozpiętości ramion oraz samych gabarytów, które nie przeszkadzały mu by grać na pozycji rozgrywającego. Giannis z roku na rok wygląda coraz lepiej. Do tej pory nie można było mówić o jakimkolwiek przestoju czy lekkiej zadyszce. To jednak jaki zrobił postęp podczas obecnych rozgrywek kwalifikuje go jako bezwzględnego faworyta do zgarnięcia nagrody MIP. Giannis gra średnio o 0.3 minuty więcej niż rok temu, dlatego dużo łatwiej ocenić jego rozwój. Praktycznie w każdym elemencie widać znaczny progres. 22-latek sieje ogromne zagrożenie w ataku, aplikując przeciwnikom średnio 23.1 punktu co noc będąc równocześnie najlepszym asystentem swojego zespołu. Na bronionej połówce wyróżnia go także uniwersalność. Po części wynika to z jego kosmicznych warunków fizycznych, jednak pamiętajmy, że nie każdy potrafi je wykorzystać. Giannis może ograniczyć poczynania każdego zawodnika od rozgrywającego do podkoszowego w czym przypomina mi trochę LeBrona Jamesa. Pięknym zwieńczeniem wszystkich osiągów indywidualnych są sukcesy drużynowe. Tych także Antetokounmpo nie można odmówić. Razem z Khrisem Middletonem wprowadzili Bucks do premiowanej ósemki i najprawdopodobniej nie oddadzą już nikomu tego miejsca. Giannis ma dopiero 22 lata i boję się myśleć, jak będzie wyglądał podczas swojego prime, a biorąc pod uwagę jego ciągłe postępy najlepsze jeszcze przed nami. Możliwe, że za kilka lat nazwisko Antetokounmpo będzie kojarzone z jednym z najbardziej dominujących graczy całej ligi.

Damian Wełna

Wybór: Giannis Antetokounmpo

Wybór w tym roku jest prosty, Giannis Antetokounmpo. Z sezonu na sezon jest coraz lepszy, w każdym zaliczał coraz to większy postęp. W tym roku jest prawdziwym potworem, niekwestionowanym liderem Milwaukee Bucks i każda statystyka należy do niego. Punkty, zbiórki, asysty, bloki, przechwyty. Czego chcieć więcej? W przypadku tych pierwszych zanotował progres średnio o 6 oczek. Poprawił również skuteczności rzutów z gry, w tym sezonie jest to ponad 52%! Jak dla mnie kolejny Kevin Durant, jednakże nie pod względem rzutów z obwodu, a długości, szybkości i dominacji. Ten 22-latek ma ogromny potencjał i na pewno stanie się jeszcze silniejszy. Gdy atakuje kosz jest praktycznie nie do zatrzymania bez przewinienia. Po kontuzji Jabariego Parkera większość fanów NBA spisywało jego drużynę na straty. Mimo wszystko Bucks radzą sobie znakomicie. To trofeum mu się po prostu należy chociaż wiem, że w przyszłym sezonie będzie jeszcze lepszy.

Piotr Zach

Wybór: Nikola Jokic

Bez wahania Nikola Jokic. W wielu miejscach pojawia się wskazywanie na Giannisa Antetokounmpo jako MIP, ale według mnie Alfabet niemal od samego początku zdradzał możliwe rozwinięcie swych umiejętności, a cały ten proces przechodzi płynnie, w zasadzie z dnia na dzień. Natomiast zawodnik Denver Nuggets z interesującego debiutanta przeszedł w drugoroczniaka, który stał się fundamentem zespołu. W dodatku mam wrażenie, że graczom potężnym i wysokim trudniej jest usprawniać swoją grę – przez swoje gabaryty mają cięższe zadanie w poprawianiu mobilności, koordynacji itp. Tymczasem Jokic ma już na koncie sześć triple-double, a składowa w postaci asyst to nie jest szczęśliwie wpadające 10 podań. Joker ma nieprawdopodobne panowanie nad piłką, potrafi wykorzystać swoje warunki do wykonania fenomenalnego, kończącego podania. Do tego dochodzi 57.8% skuteczności z gry, 82.4% z linii rzutów wolnych, nie mówiąc o 16.5 PPG czy 9.8 RPG. Niemal każda z tych statystyk to znacząca poprawa w porównaniu z pierwszym sezonem Serba. Myślę, że transfer Jusufa Nurkicia poprawił morale obu zawodników ściągając z nich presję “kto jest najlepszym bałkańskim wysokim Denver” więc liczę na to, że Nikola Jokic stanie się filarem Bryłek na kolejne, długie lata.

Wojciech Zwaduch

Wybór: Devin Booker

Biorąc pod uwagę wyłącznie indywidualne osiągnięcia statystyczne obecny sezon jest dla wychowanka Kentucky naprawdę znakomity. Mimo bardzo młodego wieku Booker gra niczym weteran i niespodziewanie stał się jednym z najlepszych SG w całej lidze. 21-latek nie boi się podejmowania trudnych decyzji na boisku i w decydujących momentach bierze na swoje barki odpowiedzialność za wynik meczu. Ogromna pewność siebie to znak rozpoznawczy chłopaka urodzonego w Grand Rapids. Devin rozwija się nadspodziewanie szybko, a wachlarz jego zagrań ofensywnych już teraz jest niezwykle imponujący. Młodzian potrafi zdobywać punkty z każdego miejsca na parkiecie, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że chcąc być zawodnikiem kompletnym musi poprawić grę w defensywie. W porównaniu do poprzedniego sezonu Booker zdobywa więcej punktów (22.1), asyst (3.4), zbiórek (3.2) oraz przechwytów (0.9). Ponadto dzięki swojej doskonałej postawie w tegorocznych rozgrywkach utalentowany SG zyskał zaufanie sztabu szkoleniowego oraz kolegów z drużyny. Devin stał się liderem młodych Suns i zarząd ekipy z Arizony nie ukrywa, że to wokół niego chcą w przyszłości budować zespół. Booker z każdym kolejnym meczem z nawiązką spełnia pokładane w nim nadzieje, a potwierdzeniem jego niesamowitego potencjału było spotkanie z Boston Celtics, w którym wychowanek Kentucky zdobył aż 70 punktów. Uważam, że w obecnym sezonie to właśnie jemu należy się nagroda ”Most Improved Player”.

fot. Keith Allison, Creative Commons

Redakcja
Redakcja

Redakcja PROBASKET - oficjalne konto.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "PROBASKET wybiera: Największy postęp"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kuba
Gość

Tim Hardaway Jr.

Dżejkob
Gość

EEEE przesadzasz, I.Thomas!!!!!!moim zdaniem jeden z kandydatów MVP, a nie tylko największy postęp. Facet jest liderem najlepszej ekipy wschodu, bez niego nie było by nawet ósmego miejsca…wiem wiem Cavs są najlepsi, ale po wczorajszym meczu zobaczymy.

Cikos
Gość

Giannis

Orlando Magic
Gość

Aaron Gordon bo go lubie 😉

Grzegorz Es
Gość

Russel Westbrook?

tłoknr1
Gość

antek , jokic, booker , ciężko wybrać, stawiam jednak na antka również za sukces drużynowy

Dżejkob
Gość

Myślałem przed sezonem że Booker..ale się rozczarowałem..ktoś musi ustawić grę pod niego, taktyka..a tak to trochę poprawił staty i tyle…Antek jak najbardziej( jeden z moich ulubionych graczy chyba największy talent w NBA ) ale Thomas robi jeszcze więcej dla Bostonu..Jokic? tak naprawdę wielki błysk od jakichś dwóch miesięcy,ale ekipy do play off nie wprowadził.

Piotrek
Gość

KAT

Dżejkob
Gość

I. Thomas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! proszę obalić kandydaturę Thomas proszę!!!???czego nie poprawił?jak gra jego drużyna, co wyprawia w czwartych kwartach!!!!!!czekam na odpowiedzi!

krr
Gość

Popieram tim jr który w atl zaczął mega grac

cormac
Gość

Antek wygra na 100%, Jokic co najwyżej może być MIP ale za drugą część sezonu

wpDiscuz