Reprezentacja Polski pokonała Izrael 84:76 w pierwszym meczu turnieju towarzyskiego rozgrywanego w Sankt Petersburgu. W sobotę o godz. 13.00 Biało-Czerwoni zagrają z Rosją.


Polacy bardzo dobrze weszli w to spotkanie – po trójce Kamila Łączyńskiego prowadzili 7:2. Zespół trenera Mike’a Taylora świetnie radził sobie w ataku – późniejsza akcja 2+1 Mateusza Ponitki oraz rzut z dystansu Aarona Cela zwiększyły przewagę nawet do 11 punktów. W końcówce tej części meczu straty zmniejszali Gal Mekel i Itay Segev, ale trafienie Michała Sokołowskiego ustawiło wynik po 10 minutach na 27:16 dla Biało-Czerwonych.

Okazję do debiutu w kadrze dość szybko otrzymali Mikołaj Witliński i Łukasz Kolenda. Rywale w drugiej kwarcie zaczęli jednak zbliżać się do naszego zespołu – dzięki akcji Tamira Blatta przegrywali już tylko czterema punktami. Sytuację kontrolowali jednak Mateusz Ponitka i Przemysław Zamojski. Po pierwszej połowie było więc 46:39 dla ekipy trenera Mike’a Taylora.

W trzeciej kwarcie przewaga reprezentacji ponownie wzrastała do 11 punktów – m.in. dzięki trójce Aarona Cela. W ekipie Izraela trafiali Tomer Ginat i Idan Zalmanson, ale to było za mało na ciągle aktywnych w ofensywie Polaków. Po 30 minutach rywalizacji i punktach zdobywanych przez Karola Gruszeckiego i Mikołaja Witlińskiego było 66:58.

Przeciwnicy zbliżyli się w ostatniej części spotkania nawet na trzy punkty, ale kolejne akcje Cela, Gruszeckiego i Łączyńskiego ponownie dawały więcej spokoju naszej drużynie. Biało-Czerwoni zanotowali nawet serię 10:0 i mogli już dzięki temu kontrolować wydarzenia na parkiecie. Polacy zwyciężyli

W sobotę o godz. 13.00 kadra zagra z gospodarzami – Rosją.

– Od początku meczu byliśmy bardzo skupieni. Chcieliśmy wygrać, każdy z nas dawał z siebie wszystko. Kreowaliśmy dobre pozycje do otwartych rzutów, trafialiśmy, dobrze broniliśmy. Można powiedzieć, że zrobiliśmy “pełny mecz” – cały czas byliśmy na prowadzeniu. Było sporo energii. Graliśmy tylko w dziesięciu, ale wszyscy wiedzieli, że zagrają. Każdy dał coś drużynie, a w takim układzie często się wygrywa. Izrael też dobrze się prezentował, wczoraj wygrał 20 punktami z Rosją. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, ale zagraliśmy po prostu dobry mecz – powiedział zaraz po spotkaniu Aaron Cel.

Izrael – Polska 76:84 (16:27, 23:19, 19:20, 18:18)

Izrael: Zoosman 15, Blatt 11, Segev 8, Levi 8, Timor 7, Menco 7, Cohen 7, Ginat 5, Mekel 4, Gutt 2, Zalmanson 2

Polska: Ponitka Mateusz 15, Kamil Łączyński 15, Cel 14, Gruszecki 14, Sokołowski 9, Hrycaniuk 6, Zamojski 5, Witliński 3, Kolenda 2, Ponitka Marcel 1

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o