Reprezentacja Polski pokonała Kosowo 90:62 w spotkaniu eliminacyjnym do Mistrzostw Świata 2019. W zespole prowadzonym przez Mike’a Taylora zagrała cała dwunastka graczy, a aż jedenastu z nich zakończyło spotkanie z punktami na koncie.

Polska – Kosowo 90:62

Pierwsze punkty w meczu padły dopiero po nieco ponad półtorej minuty gry, a zdobył je spod kosza Przemysław Karnowski. Chwilę później kolejne punkty dorzucił Tomasz Gielo, a w kontrataku niesportowo faulowany był Mateusz Ponitka i szybko zrobiło się 6:0 dla Polaków.  Za trzy trafił Karol Gruszecki i przewaga wciąż się powiększała. Po kolejnej kontrze i wsadzie Tomasza Gielo trener Kosowian zmuszony był poprosić o przerwę. Gospodarze nie zwolnili tempa również po przerwie i szybko kolejny rzut z dystansu trafił Karol Gruszecki, a na tablicy wyników widniał rezultat 13:0. Po ponad pięciu minutach gry swoje pierwsze punkty zdobyli wreszcie Kosowianie. Goście zdołali w końcówce kwarty zniwelować część strat, ale ostatecznie po dziesięciu minutach gry to Polska prowadziła 20:12.

Drugą odsłonę spotkania celnym rzutem za trzy punkty otworzył Jakub Wojciechowski, przewaga wzrosła do 11 punktów. Trójkę trafił także Aaron Cel i było już 28:14. Polacy kontynuowali bombardowanie rywali z dystansu i za trzy przymierzył także Karol Gruszecki, punkty w kontrataku zdobył Aaron Cel i przewaga wzrosła do 19 oczek, a trener Kosowa ponownie prosił o przerwę. Gospodarze kontynuowali skuteczną grę i regularnie powiększali przewagę. Po punktach Mateusza Ponitki było już 42:18. Straty próbował niwelować Dardan Berisha, wykonując ekwilibrystyczne, ale skuteczne akcje w końcówce kwarty. Ostatecznie po pierwszej połowie spotkania było 48:26 dla Polaków.

Trzecia kwarta została rozpoczęta celnym rzutem za trzy punkty Karola Gruszeckiego. W odpowiedzi udaną akcję zaprezentował Dardan Berisha. Były reprezentant naszego kraju szybko dorzucił kolejną trójkę i było 51:31. Kolejny raz skutecznie z dystansu przymierzył Karol Gruszecki, który na tym etapie gry miał już na swoim koncie 16 punktów. Dwoma udanymi akcjami w kontrataku z rzędu popisał się Mateusz Ponitka i przewaga wzrosła do 18 oczek. Po wsadzie Przemysława Karnowskiego o przerwę musiał prosić trener Kosowa. Przewaga naszej kadry utrzymywała się w okolicy 20 punktów. Bardzo dobry fragment zanotował Jakub Wojciechowski, po którego serii punktów było już 72:38. Przed decydującą odsłoną spotkania Polacy prowadzili 74:45 i już nic nie było w stanie im odebrać zwycięstwa w tym meczu.

Aaron Cel już na początku kwart trafił za trzy punkty i powiększył jeszcze przewagę. Po chwili dorzucił kolejną trójkę po asyście Kamila Łączyńskiego. Akcją 2+1 popisał się Marcel Ponitka, a prowadzenie biało-czerwonych wciąż się powiększało. Polacy kontrolowali przebieg gry i utrzymywali wcześniej wypracowaną przewagę. Kolejne punkty dorzucił Marcel Ponitka i po raz kolejny o przerwę prosił trener Kosowa. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Polaków wynikiem 90:62.

Najlepszym graczem spotkania okazał się Karol Gruszecki, który zdobył 18 punktów. Wśród gości najlepiej zaprezentował się Dardan Berisha, zdobywca 23 punktów.


Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Pogrom we Włocławku – Polska ogrywa Kosowo"

avatar
   
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomasz81
Gość

Patrząc na gre P. Karnowskiego smialo mozna go wywalic z zespolu a zatrudnic w Taniec Gwiazd czy jak to sie nazywa. Jego piruety to taneczna bajka, zaslony na przeciwnikach delikatne, a wyskoki no wlasnie jakie wyskoki …. do tego jego wspaniala szybkosc i bajeczna wrecz kondycja.

Czy naprawdę ktos kiedykolwiek wierzył, że on ma szanse na NBA.

MasterZen
Gość

To nie jest zły zawodnik. ale kondycja i brak szybkości to jego duży problem. Nie wiem dlaczego chłopak nie popracuje więcej nad swoim ciałem, ale jeśli Amerykanom się nie udało to nikomu się nie uda zmienić u niego etyki pracy nad tym elementem. Dwadzieścia pięć lat a ma problem z wytrzymaniem na parkiecie 20 min. Dlatego nigdy nie zrobi wielkiej kariery. Nikt nie zostaje gwiazda nawet w Chinach gdy paliwa ma na 15 minut gry na wysokim poziomie.