Podcast PROBASKET 006: Rose, Kadra i sentymentalna podróż do NBA lat 90-tych

Podcast PROBASKET 006: Rose, Kadra i sentymentalna podróż do NBA lat 90-tych
Lipiec 31 14:57 2017 Print This Article

Kasety VHS, zeszyty ze składami NBA, segregatory z artykułami, karty NBA, własnoręcznie robione kosze. W najnowszym podcaście Krzysztof Sendecki i Michał Pacuda zapraszają na sentymentalną podróż do lat 90-tych. Rozmawiają też Cleveland Cavaliers i reprezentacji Polski, która 31 sierpnia rozegra pierwszy mecz Mistrzostw Europy.

Podcastu PROBASKET możecie słuchać w trzech miejscach:

  1. SoundCloud
  2. YouTube
  3. iTunes

Michał Pacuda – https://twitter.com/Pacuda
Krzysztof Sendecki – https://twitter.com/sendecki81

Podcast PROBASKET 006:

0’01’15 – Derrick Rose w Cleveland, ale w jakiej roli?

0’15’20 – Na co stać reprezentację Polski? Czy Mateusz Ponitka powinien grać w NBA?

0’41’15 – Spontaniczna, sentymentalna podróż do NBA lat 90-tych. Kawał historii, kawał naszego życia.

Zapraszamy!

ARCHIWUM PODCASTÓW:

Podcast PROBASKET – SoundCloud, iTunes i YouTube

Redakcja
Redakcja

Redakcja PROBASKET – oficjalne konto.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Podcast PROBASKET 006: Rose, Kadra i sentymentalna podróż do NBA lat 90-tych"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Reggie 31
Gość

Pamiętam gazety Magic Basketball i ProBasket,mecze na tvp2 potem tvn i bum na karty Upper Deck,Fleer.Teraz Panini i inne.Co do kart-zbierałem je z autografami i koszulkami(niektóre sporo kosztują,nawet pare tys.jedna).Niestety albo stety miałem okazje zobaczyć filmik jak masowo są podrabiane,najwięcej w Chinach.Udało mi się większość sprzedać.Nie polecam Wam kupować bo nie wiadomo czy to orginał czy fake.

Gregor
Gość

Akurat naklejek na drzwiach nie miałem 🙂 Pozdrawiam

Jacek
Gość

Fantastycznie się was słuchało. Oj sam człowiek wspomniał sobie ile to godzin codziennie tłukł piłką o beton na podwórku. A jako że pochodzę z małej wioski mogę powiedzieć że rozgrywało się mecze ulica na ulicę. Piękne czasy. Pamiętam że zakochany wtedy byłem w Seattle Supersonics i Garym Pytonie. A myślałem że tylko ja robiłem zeszyty ze statystykami 😉 . dzięki za sentymentalny wieczór z podcastem. Świetna robota i oby dalej to trwało. Pozdrawiam

Cikos
Gość

Ja w pewnym momencie mialem taka korbe,ze codziennie przepisywalem wszystkie wyniki do zeszytu z telegazety.Jak wpisywalem wynik,to tak,jakbym przeniosl sie na chwile do tego meczu,jakby tam byl.Wszystko co mialo jakiekolwiek znamiona NBA czlowirk chlonal jak gabka.Ogladal wszystkie wiadomosci sportowe w tv,zeby zobaczyc chociaz 10sec.skrotu NBA.Dzialalo to wyobraznie ogromnie i motywowalo do dzialania.

paxo
Gość

Pamiętam jak rozpaczałem po 1 meczu pamiętnego finału NBA w 1995 roku jak moje kochane Orlando z moim ulubieńcem Pennym roztrwoniło 21 punktów przewagi i przegrało z Rakietami. Byłem załamany ale w swoim zeszyciku stastystyk jako osiągnięcie “trenerskie” zapisałem doprowadzenie Orlando do finału NBA. Cudowne czasy z cudownymi wspomnieniami:D

Gregor
Gość

Chyba Nick Anderson przestrzelił wtedy 4 osobiste i przegrali. Szkoda mi ich było.

Cikos
Gość

To byl poczatek konca kariery Andersona.Strasznie sie chlopak podlamal tymi wolnymi.Pamietam to do dzisiaj.

Andrzej
Gość

Troszkę jednak pompujecie balonik. Wyjście z tej grupy byłoby dużą niespodzianką.

kowaldo
Gość

Też miałem koszulkę Mourninga z Charlotte! Uwielbiałem Charlotte, bo to w końcu miasto partnerskie Wrocławia, a Wrocław stolicą koszykówki! (kiedyś… ale my dalej gramy – każdy zerwał wiązadła przynajmniej raz, łąkotki już posypane, chrząstek niektórzy w ogóle już nie mają, od ziemi nikt z nas już się nie odbija, ale… za to trójki wchodzą!)

Cikos
Gość

Prawde pisze!!!!

Pablo
Gość

Pamiętam jak dziś rok 93 na betonie rozgrywany jest mecz miedzy osiedlami(
z zacięciem nie odbiegającym od finalów konferecji chicago vs detroit nagle na boisku pojawia sie chlopak w orginalnym dresie Chicago Bulls(kolor czerwony) .Boisko zamarło na para godzin:D

Paweł
Gość

Irving robi wszystko, żeby wku**wić Cavs aby ci go sprzedali jeszcze w tym sezonie, dlatego robi te dziecinne zagrywki pt nie odbiera telefonów, odfalloował LeBrona na Instagramie etc. Uważam, że powinni to zrobić bo słaba atmosfera w zespole może odbić się słabszymi wynikami w sezonie.

Cikos
Gość

Na koncu moze sie okazac,ze Irving wyjdzie na tym najlepiej,jak odejdzie z Cavs teraz. Sypie sie tam wszystko jak domek z kart.Ciekawe kto nastepny?

Paweł
Gość

Myślę, Lebron po tym sezonie. Według mnie powinni zastanowić się nad innym trenerem bo T. Lue nie potrafi wykorzystać potencjału zawodników CAVS. Love, Thomson, Smith, Shumpert nie istnieją w tej rotacji.

wpDiscuz